Piractwo nie zabija przemysłu, nie powoduje strat, wręcz odwrotnie. Przemysł muzyczny ma się świetnie pomimo piractwa, bo to właśnie piractwo go napędza. Wyniki najnowszych badań, potwierdzone przez pracownika jednego z działów wydawcy EMI, mówią wyraźnie, że piraci to zaangażowane w odbiór kultury jednostki, które jedynie próbują danego tworu przed jego zakupem. I o to w rzeczywistości wkurza się przemysł z RIAA na czele – z powodu piractwa konsumenci nie kupują już kota w worku. Dzięki sieciom p2p konsumentom nie da się wcisnąć byle bubla. Koncerny powinny skupić się na tworzeniu dobrych filmów, muzyki czy gier, a nie na walce z piratami. Czytaj dalej…
- Niezależni programiści ogołocili Samsunga...
iPhone i iFan
Dawno nic nie pisałem o iPhone (w każdym razie ostatnio nie był on głównym tematem moich postów). Dzisiaj jednak przeglądając CrunchGear natknąłem się na bardzo ciekawą notkę Michaela Arringtona dotyczącą dedykowanego dla iPhone/iPoda serwisu iFan. Widzieliśmy już trochę gier na tą platformę. Jedne gorsze, a inne lepsze. iFan to jednak coś zupełnie nowego grach na tą platformę. Czytaj dalej…
Google i Radiohead współpracują przy premierze teledysku
Jakiś czas temu pisaliśmy o współpracy zespołu Radiohead z serwisem Last.fm przy promocji i dystrybucji ich najnowszej płyty „In Rainbows”. Radiohead uważany jest przez wielu za grupę przełamującą znane w przemyśle muzycznym schematy. Brytyjski zespół deklaruje swoje poparcie dla takich idei jak „open source” i stara się łączyć je ze swoją działalnością.
Najnowszym efektem działań Radiohead jest współpraca z Google przy premierze i promocji teledysku do piosenki „House of Cards” pochodzącej ze wspomnianego wcześniej albumu „In Rainbows”. Nie jest to jednak typowy teledysk, bo nie jest również nagranie wideo. „House of Cards” zrealizowany został w technologii zapisu trójwymiarowej sceny w czasie rzeczywistym. W zapisie użyte zostało jedynie „światło strukturalne” oraz laserowe skanery pozwalające stworzyć animowany model 3D realnego przedmiotu.
Czytaj dalej…
