Antyweb znalazł się na liście 33 blogów wartych uwagi według Przekroju. Bardzo mi miło, że mój blog został dostrzeżony i znalazł się w tak szanownym gronie. To do czego jedynie mógłbym się przyczepić to podana ilość subskrybentów – autor notki nie zauważył jednego zera i napisał, że jest ich tysiąc zamiast dziesięć tysięcy. Co gorsze nie ma aktywnego odnośnika do Antyweb (chyba jako jedyny z listy został przegapiony). Jak to się jednak mówi darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby.
- Niezależni programiści ogołocili Samsunga...
