Każdy porządny fan hollywoodzkich filmów wie, jak najlepiej załatwić zombie. Trzeba rozwalić łeb szkaradzie. W przeciwnym przypadku bestia podniesie się z ziemi – nawet po władowaniu w jej korpus całego magazynka naboi. Zasada ta nie dotyczy wyłącznie nieumarłych. Podobnie rzecz ma się z przestarzałymi programami, które od lat straszą w internecie.
Po kilku próbach i niezbyt trafionych moim zdaniem pomysłach Microsoft postanowił – wreszcie! – zastosować metodę znaną z hollywoodzkich filmów i wykończyć Internet Explorera 6 strzałem w głowę. Oby skutecznie. Przy okazji wynikną z tego dość istotne konsekwencje dla użytkowników przeglądarki firmy z Redmond.

Chrom 

Czasy kiedy Internet Explorer był monopolistą na rynku przeglądarek internetowych już dawno minęły. Z racji swoich możliwości – zgodności ze standardami, szybszym działaniem i możliwością rozbudowywania za pomocą dodatków – Firefox przejął po jakimś czasie pałeczkę lidera w wielu krajach, w tym w Polsce. Teraz na pierwszą pozycję wychodzi Chrome, zabierając użytkowników produktom Mozilli. Czy są ku temu techniczne podstawy, to znaczy czy Chrome rzeczywiście jest szybszy od Firefoksa?


W zeszłym roku Grzegorz pisał, że z paska adresu Google Chrome
Jest to gościnny wpis Jana Rybczyńskiego.
Podczas konferencji dla developerów Mix11 w Las Vegas. Microsoft zaprezentował pierwszą wersję swojej najnowszej przeglądarki czyli Internet Explorera 10 (do 





Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.
