• Paranoja antypiracka doprowadzi do cenzury informacji w internecie?

    Wolność słowa oraz możliwość wyrażania własnej opinii są wartościami, których szczególnie blogerzy i dziennikarze, zawsze będą bronić i walczyć o ich przetrwanie oraz obecność. W dawnych, słusznie minionych czasach, wolność słowa zagrażała głównie autorytarnej władzy. Dzisiaj, staje się ona dodatkowo niewygodna dla wielkich korporacji, realizujących swoje interesy w oparciu o archaiczne przepisy lub działając na granicy prawa. Jedną z takich firm jest Universal, który kilka dni temu, pod przykrywką ochrony praw autorskich, wypalił ze swojej prawniczej armaty w kierunku amerykańskiej, technologicznej telewizji internetowej TWIT.tv.

  • Piractwo jest dobre – twierdzą szwajcarskie władze i tłumaczą, dlaczego

    PiraciNa temat piractwa mówiono już różne rzeczy. A przede wszystkim mówiono dużo. Opinie są tak skrajne, że mogą wywołać mętlik w głowie – zwłaszcza wśród osób nieobeznanych z tematem. Od skrajnego potępienia (organizacje antypirackie) po gloryfikację i idealizację (Partia Piratów). Kto ma rację? Zdaniem szwajcarskiego rządu rację mają… piraci.

    Wydawać by się mogło, że kto jak kto, ale władze państwowe powinny stać na straży ochrony praw autorskich. Zwłaszcza w takim kraju jak Szwajcaria, która od dawna słynie z ochrony prywatnego mienia. Okazuje się, że nie. Z opublikowanego niedawno raportu na zlecenie władz Szwajcarii wynika, że piractwo w gruncie rzeczy jest pozytywnym zjawiskiem. Trudno uwierzyć? Oto, dlaczego.

  • Kto zarabia na piratach?

    Jest na świecie 100 piratów, którzy odpowiadają za udostępnienie 66% treści w p2p w całym internecie, z których w dalszej części generowane jest 75% ruchu w tych sieciach. Trzy czwarte źródeł pirackich materiałów pochodzi od elitarnej grupy piratów. Brzmi jak bajka, jednak dane nie wzięły się z rękawa, a z wyników badań, do których doszli badacze z uniwersytetu w Madrycie Carlos III we współpracy z IMDEA Networks Institute z uniwersytetu w Oregonie.

  • Chomikuj.pl będzie jeszcze bardziej legalne

    To, że serwis Chomikuj.pl działa legalnie jest rzeczą oczywistą – wszystkiemu bowiem, zawsze winni są i będą użytkownicy tego typu portali (ironia). Ostatnia sytuacja i pogłoski o pozwach sądowych zmobilizowały jednak właścicieli serwisu do podjęcia moim zdaniem słusznych działań w celu ułatwienia wydawcom walki z piractwem w serwisie.

    Trwają ostatnie testy przygotowywanej od wielu miesięcy Platformy Ochrony Wydawców oraz Dystrybucji Plików na Chomikuj.pl. Platforma, dostępna dla wszystkich wydawców, dystrybutorów i autorów treści cyfrowych, umożliwi im zgłaszanie do zablokowania plików przy pomocy dosłownie jednego kliknięcia. Wbudowane w Platformę nowe mechanizmy wyszukiwania (w tym system identyfikujący identyczne pliki na podstawie sum kontrolnych), znacząco usprawnią i przyspieszą walkę z nieautoryzowaną dystrybucją plików.

  • Reserved zapłaci więcej – 150 dolarów nie przeszło

    Na wallu Reserved na Facebooku ukazała się oficjalna informacja firmy LPP w sprawie nielegalnego użycia zdjęcia na koszulkach sprzedawanych przez Reserved. Poniżej oświadczenie – dla tych którzy nie chcą czytać całego tekstu oto moje rozumienie korporacyjnego slangu:

    “..To nie nasza wina (i w to wierzę) choć to prawda, że wstyd wspominać o naszej wcześniejszej ofercie. Musimy się dogadać i zapłacić więcej…”

  • Jak sobie tłumaczymy moralności Kalego?

    Nie wiem czy zauważyliście jak internauci (czyli my wszyscy) wrażliwi są prawa autorskie odnoszące się do treści, które tworzą. Właściwie jest to jedna z nielicznych rzeczy, która łączy wszystkich. Własność tekstu, prawo do niego i oburzanie się kiedy ktoś w bezpardonowy sposób skopiuje go do swojego serwisu i wykorzysta jako własny.

  • The Pirate Bay w sądzie – kto ma rację?

    The Pirate Bay a właściwie to przedstawiciele serwisu zasiądą dzisiaj w sądzie aby wysłuchać zarzutów związanych z ułatwianiem łamania praw autorskich. TPB chyba nie trzeba nikomu przedstawiać jest to największa na świecie strona z linkami (typu torrent) do materiałów takich jak filmy, muzyka, programy itp. Oczywiście wszystko dostępne przez sieć P2P całkowicie za darmo.

    Wczoraj podczas konferencji prasowej ludzie z TPB pokazali jak zwykle swoją butną postawę twierdząc, że jakiekolwiek roszczenia nie zostaną w stosunku do nich przedstawione i tak nie zapłacą ponieważ po prostu nie mają pieniędzy i nie zarabiają na stronie TPB (którą odwiedza 25 milionów internautów)

  • 500 zaproszeń do FairShare dla czytelników Antyweb

    Ostatnio pisałem o serwisie FairShare, który pomaga nam kontrolować kto i jak korzysta z naszych tekstów. Serwis jest w chwili obecnej w zamkniętej fazie beta testów. Twórcy serwisu po przeczytaniu informacji na moim blogu (google translate?), obdarowali mnie dużą liczbą zaproszeń dla czytelników mojego bloga (500 sztuk).

    Jak się zarejestrować? Wystarczy że podczas rejestracji w polu “invite code” wpiszemy Antyweb. Po rejestracji serwis prowadzi nas za rękę przez konfigurację serwisu która sprowadza się do podania naszego (lub nie naszego) linka do RSS, określeniu typu licencji dla naszej treści (to chyba może mieć wpływ na jakieś alerty) i to właściwie koniec. Czekamy 24 godziny i otrzymujemy pierwsze raporty na których widzimy kto i jak korzysta z naszych treści.



  • Muzyka w profilu na grono.net, ale nie dla wszystkich.

    Autorem poniższego tekstu jest Juanna La Loca

    Po długim okresie narzekań użytkowników na brak możliwości personalizacji profilu wczoraj (7 maja ) oficjalnie dodano do użytku możliwość dodawania doń muzyki. Spodziewanej fali entuzjazmu nie było – jak wcześniej wielu użytkowników o tę opcję prosiło, tak teraz równie wielu ją krytykuje

    Sam system przypomina nieco ten znany z myspace – jedna wybrana przez użytkownika piosenka, ustawiona w profilu w postaci playera. Różnicą jest to, że nie można ustawić opcji automatycznego włączania muzyki, co ma tę zaletę, że nie zaskoczy cię rzewne zawodzenie Dody albo inny Blog 27.

    Drugą różnicą, w porównaniu do myspace jest to, że na Gronie swojej muzyki nie uploadują prawdziwi artyści a co za tym idzie dodawanie muzyki jest możliwe tylko po załadowaniu na serwer własnej mp3. I tu zaczynają się kolejne schody, gdyż umożliwia to dostęp do nowej aplikacji tylko użytkownikom premium.