Śmierć e-mailom wieszczy się średnio raz na rok, zupełnie jak koniec świata. Apokaliptyczne prognozy przybrały na sile, gdy na dobre rozkręcił się fenomen social media. Ludzie mieli przestać się komunikować między sobą za pomocą e-maili, a zacząć rozmawiać za pomocą statusów, zdjęć, linków, filmików, krótkich wpisów. I rzeczywiście serwisy społecznościowe odmieniły na dobre sposób, w jaki porozumiewamy się między sobą w sieci. Jednak wbrew wszystkim pozorom e-mail wciąż trzyma się niezwykle mocno. Wystarczy wspomnieć o 350 milionach użytkowników Gmaila i raczej małej popularności skrzynek na Facebooku. Czy jednak można wprowadzić jakieś nowe rozwiązania do tak już wiekowego modelu działania, jakim charakteryzuje się skrzynka mailowa? Czytaj dalej…
- Niezależni programiści ogołocili Samsunga...
Oto przyszłość poczty: transakcje online i chmura
Czego wymagamy od poczty? Szybkiej realizacji naszych przesyłek i braku kolejek. Ten pierwszy wymóg można spełnić przez usprawnienie logistyki. Ten drugi poprzez przeniesienie części usług do sieci. W czasach, gdy niemal wszystko można załatwić poprzez Internet stemple, druczki i znaczki jawią się jak artefakty przeszłości, z którymi trzeba zmagać się w teraźniejszości. Wystarczy spojrzeć na Pocztę Polską, która dopiero od niedawna zaczyna odkrywać internet. Ale nie wszędzie tak jest. Czytaj dalej…
Google wyjaśnia czemu wiadomości trafiają do spamu
Jednym z powodów dlaczego Gmail, poczta oferowana przez Google, jest tak chętnie używany, jest jego filtr antyspamowy. Jak sięgam pamięcią w przeszłość, na innych skrzynkach pocztowych z którymi miałem styczność spam był największym problemem. Regułą było, że dostawałem więcej śmieci niż faktycznej korespondencji. Pomimo, że adres do swojej skrzynki Gmail podaje niemal wszędzie, problem spamu praktycznie nie istnieje. Teraz Google Czytaj więcej
Wczoraj Netia, dziś Home zaskakuje swoją wersją mobilną
Dopiero co Netia zaprezentowała swoją mobilną stronę, a już możemy podziwiać wykonanie takowej, tym razem przez przedstawiciela usług hostingowych, Home.pl. Przyznam, iż z zaskoczeniem przyjąłem te dwie wiadomości. Czy to aby nie za późno na takie ruchy? Kiedy potrzebne były takie wersje, na mniejszych aparatach z mniejszym transferem danych, pobożnym życzeniem pozostawały mobilne wersje stron takich usługodawców jak telekomy i hostingi.
Nowy wygląd Gmail z awatarami i zaawansowanymi funkcjami wyszukiwania
O tym, że można samemu włączyć nowy wygląd Gmail Grzegorz Marczak pisał już trzy miesiące temu. Wystarczy wybrać odpowiedni motyw w ustawieniach poczty. Wygląda jednak na to, że oficjalne wprowadzenie nowej, spójnej z innymi produktami stylistyki niesie ze sobą większe zmiany. Pojawią się również pewne modyfikacje interfejsu. W skrzynce odbiorczej pojawią się awatary z naszych kontaktów, przebudowana zostanie również zaawansowana wyszukiwarka. Czytaj dalej…
Facebook aktywuje swoją pocztę czyli szału nie ma
Możliwe, że pamiętacie jeszcze projekt „Tytan”, który załoga Facebooka zaprezentowała pod koniec ubiegłego roku. Mark Zuckerberg ogłosił wtedy, że celem projektu jest unifikacja czatu i prywatnych wiadomości w serwisie oraz dodanie do nich systemu pocztowego z możliwością wysyłania maili oraz SMS.
Wczoraj w nocy, po wejściu do swojej skrzynki na FB, oczom moim ukazał się komunikat zachęcający mnie do przeprowadzenia konfiguracji mojej „nowej skrzynki”. Możliwe, że część z Was otrzymała dostęp do nowej usługi już wcześniej. Facebook znany jest bowiem z tego, że nie wprowadza nowych funkcji u wszystkich swoich użytkowników jednocześnie. W związku z tym, mój dostęp aktywowany został dopiero wczoraj.
Czytaj dalej…
Podobno czas poczty elektronicznej dobiega końca – znowu?
Podobno badania dowodzą, że email przegrywa już z serwisami społecznościowym jeśli chodzi o ilość spędzanego czasu i miliony użytkowników. Szczerze mówiąc nie do końca wiem jak tę informację interpretować a już zupełnie nie rozumiem jak można na jej podstawie wysnuć wniosek, że czas poczty elektronicznej powoli się kończy. Oczywiście nikt nie przeczy, że więcej czasu spędza się w serwisach społecznościowych niż patrząc w inbox. To jednak trochę jak porównywanie czasu korzystania z telefonu z czasem jaki spędzamy przy telewizorze.
Zrozumiałe jest, że w raz z ewolucją technologii i internetu będą zmieniać się narzędzia komunikacji.
Czytaj dalej…
GTD Inbox czyli jak nie oszaleć przez maile
Autorem tekstu jest Gniewomir Świechowski
Gdzieś dwa lata temu wsiąkłem w pracę w sieci do tego stopnia, że rozsądne 30 maili dziennie zamieniło się w 50, 100 miejscami 150. Jeśli dopisać do tego ciągły ruch w komunikatorze, złapałem się na tym, że 30% czasu szukam ważnych mail zakopanych pod stosem śmiecia, przez pozostałe 30% rozpraszam się odpowiadając na głupsze lub mądrzejsze zapytania zadawane przez komunikator. Z z pozostałych 40% połowę zabierały papierosy i kawa. Efekty takiej sytuacji były łatwe do przewidzenia. Wypalenie.
Czytaj dalej…
Kolejne wodotryski w Gmailu
Jakiś czas temu pisałam o dowcipnym produkcie Google Labs, który chroni nas przed wysyłaniem „niezrównoważonych” maili, czyli Mail Googles. W tym tygodniu internetowy gigant dodał kolejne dwie funkcje do Gmaila, które pomogą przyśpieszyć i ubarwić pisanie e-maili.
Pierwszy gmailowy gadżet to Canned responses. Funkcja ta umożliwia tworzenie prostych szablonów maili, a właściwie treści maili. Jeżeli często odpisujemy np. „Jasne, nie ma sprawy”, możemy ustawić ten tekst jako szablon i zaoszczędzić czas na pisaniu tej odpowiedzi za każdym razem.
Jednak na tym nie koniec. Google chce nam pomóc jeszcze bardziej i wręcz wysyłać za nas maile. Wystarczy stworzyć filtr (tak jak dotychczas) i dla określonej grupy osób lub słów kluczowych ustawić gotową odpowiedź, którą Google za nas wyśle. Nawet nie będziemy musieli otworzyć tej wiadomości.
Google i maile, których żałujemy
Nie wiem czy Was to kiedyś spotkało, ale pracowników Google widocznie tak. Chodzi o maile wysłane na ogół późnym wieczorem lub w środku nocy, których nazajutrz już się żałuje. Żeby pomóc sobie i innym Google postanowiło wprowadzić usprawnienie, które powinno powstrzymać nas od wysłania takowego maila. Jest to nowa funkcja, dostępna od niedawna w Google Labs, o nazwie Mail Googles. Czytaj dalej…
Postbox – narzędzie do zarządzania prywatnymi informacjami
Autorem tekstu jest Aleksandra Biolik
Jednym z finalistów TechCrunch 50, konferencji organizowanej przez Micheala Arringtona, jest Postbox, czyli desktopowy program do zarządzania pocztą. Jeden z członków jury TC50 – Tim O’Reilly – określił Postboxa jako narzędzie do zarządzania prywatnymi informacjami. I chyba nie bez przyczyny.
Pierwszą ważną zmianą jaką proponuje Postbox jest ulepszony interfejs do wyszukiwania plików w mailach. W celu odszukania interesującego nas dokumentu nie musimy przeglądać listy maili, wystarczy przełączyć się na widok plików, w których każdy dokument (PDF, JPG, itp.) jest wyświetlony jako thumbnail. Wygląda to tak jak w poczcie oferowanej przez Zenbe. Używam jej od jakiegoś czasu i przyznaję, że jest to duże usprawnienie. Poczta może stać się miejscem do przechowywania plików.
Czytaj dalej…
Iphone SDK i Microsoft Exchange.

Wielki Steve ogłosił wprowadzenie darmowego (jedyne 99$) pakietu SDK dla swojego Iphone. Co dokładnie było ogłoszone podczas konferencji dla developerów bardzo celnie (jak zwykle w punktach) opisał Marcin na swoim blogu.
To na co ja zwróciłem uwagę to próba przekształcenia Iphona czyli telefonu raczej dla gadżeciarzy w narzędzie bardziej biznesowe. W przekształceniu tym pomóc ma między innymi możliwość podłączania się do systemu pocztowego Microsoftu. Zapewne funkcjonalność ta jest w stanie przekonać wiele osób do zakupu tego telefonu.
Moim zdaniem Apple pokazując drugą twarz iphona zrobiło bardzo dobry krok w stronę firm i korporacji które mogą zacząć „nieco” bardziej poważnie patrzeć na to narzędzie.
I znów pojawia się dylemat (mój również) – kupić czy nie (cena iphona 8Gb jest już naprawdę przystępna)?

