• Google blokuje podpowiedzi dla stron z warezami

    Google coraz bardziej rozbudowuje mechanizmy filtrowania treści w swojej wyszukiwarce internetowej. Jest to spowodowane przede wszystkim żądaniami wysuwanymi przez organizacje zajmujące się ochroną praw autorskich. Na czarną listę wyszukiwarki trafiły właśnie nowe sformułowania – głównie nazwy popularnych stron z plikami torrent. Jak daleko jeszcze posunie się firma z Mountain View w cenzurowaniu wyszukiwań?

  • Niewidomy mężczyzna oskarżony o nielegalne pobieranie filmów – walka z piractwem czy już kretynizm?

    Jakiś czas temu pisałem o piratach łapanych z przypadku. Pukałem się w czoło widząc, w jaką stronę zmierzają organizacje antypirackie. Miałem jednak nadzieję, że to szczyt, na jaki je stać i nic więcej mnie nie zaskoczy. Srogo się zawiodłem, gdy dotarła do mnie informacja na temat pewnego wydarzenia. Okazuje się, że jedna z organizacji antypirackich stwierdziła jak najbardziej poważnie, że udało jej się złapać pirata. Sęk w tym, że mężczyzna, który otrzymał oskarżenie o pobieranie filmów z internetu… jest niewidomy.

  • DRM to zło. Moje przemyślenia na temat zabezpieczeń DRM

    DRM to zabezpieczenie inwestycji dla wydawcy i producenta. Czemu więc określam je mianem zła? Z dwóch prostych powodów: mało kto przejmuje się jego bezawaryjnym działaniem oraz jest to zwykłe przerzucenie całej odpowiedzialności, wraz ze wszystkimi problemami jakie ze sobą niesie, na klienta.

    Zacznijmy jednak od początku. Myślę, że śmiało można poczynić założenie, że ogromna większość klientów nie kupuje za własne, ciężko zarobione pieniądze programu czy filmu, żeby go spiracić, czyli wrzucić na Torrent czy Rapidshare.

  • Organizacje antypirackie zmieniają zdanie – nie będzie odcinania piratów od sieci

    Od pewnego czasu mogliśmy słyszeć o odcinaniu piratów od internetu. Prawo zezwalające na taki proceder zatwierdził rząd w UK oraz we Francji, gdzie powołano nawet specjalny urząd – HADOPI. We Francji już niecały rok temu pierwsi piraci dostali ostrzeżenia. Takiego stanu rzeczy nie zmieniło nawet to, że Rada Konstytucyjna uznała pomysły zawarte w ustawie powołującej HADOPI za niezgodne z konstytucją. Human Rights Council uznał, że odcinanie użytkowników od internetu narusza prawa obywatelskie i postanowił sporządzić raport na ten temat. O dziwo, po opublikowaniu raportu, do głosu przyłączyła się australijska organizacja antypiracka, która stwierdziła, że nie powinno się walczyć z piractwem w ten sposób.

  • Chomikuj.pl będzie jeszcze bardziej legalne

    To, że serwis Chomikuj.pl działa legalnie jest rzeczą oczywistą – wszystkiemu bowiem, zawsze winni są i będą użytkownicy tego typu portali (ironia). Ostatnia sytuacja i pogłoski o pozwach sądowych zmobilizowały jednak właścicieli serwisu do podjęcia moim zdaniem słusznych działań w celu ułatwienia wydawcom walki z piractwem w serwisie.

    Trwają ostatnie testy przygotowywanej od wielu miesięcy Platformy Ochrony Wydawców oraz Dystrybucji Plików na Chomikuj.pl. Platforma, dostępna dla wszystkich wydawców, dystrybutorów i autorów treści cyfrowych, umożliwi im zgłaszanie do zablokowania plików przy pomocy dosłownie jednego kliknięcia. Wbudowane w Platformę nowe mechanizmy wyszukiwania (w tym system identyfikujący identyczne pliki na podstawie sum kontrolnych), znacząco usprawnią i przyspieszą walkę z nieautoryzowaną dystrybucją plików.

  • Chomiki kontratakują

    Serwis Chomikuj.pl przesłał dzisiaj informację prasową odpowiadającą na artykuł w Dzienniku Gazecie Prawnej o tytule Za chomikowanie do sądu. W oświadczeniu można przeczytać min, że serwis nie wykorzystuje luki prawnej i reaguje na wszystkie rozsądne zgłoszenia. Odnosząc się do informacji o braku reakcji na skargi PWN, Chomikuj odpowiada:

    “Cała ta procedura byłaby fikcją, jeśli zgłoszenia kierowane do serwisu hostingowego sprowadzałoby się do stwierdzenia „Gdzieś na waszych serwerach znajdują się pliki, które naruszają moje prawa – usuńcie je.” (a do takiej informacji sprowadzały się pisma, które otrzymaliśmy od PWN). Dwukrotnie proponowaliśmy przedstawicielom PWN spotkanie w tej sprawie, jednak nasza propozycja pozostała bez odpowiedzi. Szczegóły sprawy wyjaśnione zostały w naszym oświadczeniu z dn. 2.07.2010.

  • Jak sobie tłumaczymy moralności Kalego?

    Nie wiem czy zauważyliście jak internauci (czyli my wszyscy) wrażliwi są prawa autorskie odnoszące się do treści, które tworzą. Właściwie jest to jedna z nielicznych rzeczy, która łączy wszystkich. Własność tekstu, prawo do niego i oburzanie się kiedy ktoś w bezpardonowy sposób skopiuje go do swojego serwisu i wykorzysta jako własny.

  • Bajdurzenie potencjalnych właścicieli The Pirate Bay

    Serwis TorrentFreak poinformował właśnie o nowym modelu jaki przedstawili przyszli właściciele serwisu. Otóż według najnowszych informacji plan jest taki aby z TPB zrobić stronę z płatnym dostępem (miesięczna subskrypcja). Tak uzyskane pieniądze plus dochody z reklam będą w części oddawane twórcom treści (ciekawe jak będą wyglądały negocjacje za upublicznienie najnowszego Terminatora?).
    Oczywiście będą i bonusy dla ludzie z największym wkładem w rozwój serwisu (czyli tych udostępniających), im więcej zasobów będziemy poświęcać na współtworzenie “sieci” tym mniejsze będą opłaty – model idealnie podobny do Rapidhsare nieprawda?

    Pomysłem na optymalizacje kosztów jakie serwis ponosi z tytułu generowanego ruchu jest wdrożenie nowej technologii P2P, która według właścicieli ma ograniczyć transfer i co za tym idzie koszta z nim związane o 80%