• Niemal wszyscy Polacy mają komórki i bardzo lubią swoich operatorów

    Polacy mimo narzekań na wysokie stawki abonamentu, drogie telefony i kłopoty z zasięgiem (nie wspominając o mobilnym internecie), lubią swoich operatorów. W rankingu Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) na pierwszym miejscu pod względem naszych sympatii znalazł się – uwaga, uwaga – Play, najgorzej zaś poradził sobie Orange. W rzeczywistości jednak różnice w wynikach nie są duże.

  • Dlaczego zrezygnowałem z Orange – epilog

    Pisząc w piątek tekst na temat odejścia z Orange nie chciałem skupiać się na swoim kontrakcie, tylko na obsłudze klienta, a już na pewno nie myślałem o publikacji kolejnej części. Skoro jednak pan Wojtek Jabczyński, rzecznik grupy, oficjalnie wypowiedział się pod tekstem i zapowiedział przedstawienie mi w poniedziałek super oferty, to część z Was mogła pomyśleć: dobra, najpierw się wyżalił na AW, a potem jako supervip klient zbierze świetną ofertę i z niej skorzysta.

    Propozycję dostałem wczoraj.

  • Jeszcze trochę jadu – dlaczego zrezygnowałem z Orange?

    Jeśli wystarczająco długo czytacie Antyweb i nie pomijacie wpisów napisanych przeze mnie, to być może mieliście okazję poznać moją historię związaną z mobilnym internetem w Orange. Spora część z Was odczytała to jakie zwykłe żale, ale w końcu od czego jest blog? Trochę konsumenckiego podejścia nie zaszkodzi w tym nudnym jak… biznesowym świecie, parafrazując niepłaczących chłopaków.

    Po wielu latach korzystania z Orange dziś podjąłem ostateczną decyzję o zmianie operatora. Nie dlatego, że T-Mobile obiecał mi iPada, czy Play więcej minut za darmo. Dlatego, że bałagan w Orange przerósł także pracowników tej korporacji, a mnie już przestało to obchodzić.

  • Play, T-Mobile, Orange i Plus subiektywnie, czyli kto ma najlepszą stronę, a kto rządzi na Facebooku?

    Kto choć raz nie zgubił się na stronie internetowej własnego operatora komórkowego lub nie wysłał do wszystkich demonów tegoż za informacyjny chaos i nieczytelny przekaz? O próbach kontaktu innych niż przez infolinię nawet nie wspomnę. Dzisiaj postanowiłem wziąć pod lupę naszych rodzimych operatorów i przyjrzeć się z bliska, w jaki sposób komunikują się z klientem poprzez swoje strony internetowe oraz social media.

  • iPhone 4S w ofercie operatorów – jakie ceny? [orange]

    Już jakiś czas temu poznaliśmy ceny iPhone 4S w ofercie polskiego Apple Store – oczywiście bez żadnej umowy czy blokady SIM. Trochę już jednak zepsuty choćby przez własnego operatora liczyłem, że przy rozsądnym abonamencie i cena początkowa za telefon będzie przyswajalna.

    Dziś Orange zaprezentował swój cennik zarówno dla najnowszego modelu Apple, jak i zaktualizowaną wersję kwot dla starej, poczciwej “czwórki”. Opłaca się “podpisywać pakt z diabłem”?

  • Testuj smartphona ciąg dalszy, tym razem w wykonaniu Orange

    Po zniesmaczeniu oczekiwanymi “rewelacjami”, związanymi z kolejną konferencją i prezentacją, tym razem z udziałem Apple, mamy dla Was nie lada gratkę, w wykonaniu naszego operatora Orange i nowego modelu HTC 7 Mozart, z Windows Phone 7 na pokładzie.
    Na blogu rzecznika Grupy TP pojawiła się dziś informacja o rozpoczęciu konkursu dla testerów tego urządzenia.

  • Jak zostałem okradziony przez smartfon

    Autorem poniższego wpisu i jednocześnie ostrzeżenia dla wszystkich jest Paweł Wimmer

    W lipcu postanowiłem zmienić wreszcie antyczną Nokię Classic i dokładnie 12 lipca (termin istotny) kupiłem w Orange oparty na Androidzie, nowoczesny smartfon Motorola Defy. Wymagał dopłacenia 300 zł, wybrałem taryfę 59 zł plus 15 zł za 500 MB pakietów internetowych. W domu mam WiFi.

  • Telewizja w przeglądarce czyli Web TV Orange

    Chciałem telewizję w przeglądarce to mam – mógłbym tak napisać szczególnie w kontekście własnego wpisu sprzed ponad trzech tygodni. Biuro prasowe Grupy TP poinformowało dzisiaj o udostępnieniu kanałów Grupy TVN w ramach usługi Web TV Orange. Jest to usługa umożliwiająca oglądanie kanałów telewizyjnych, bezpośrednio w przeglądarce.

  • Internet mobilny na próbę – wcale nie tak kolorowo, jak się wydaje

    Lada moment czeka mnie przeprowadzka. Internet stacjonarny zacząłem załatwiać trochę za późno. Okazało się, że Netia zostawia sobie 2 tygodnie na podłączenie nowego klienta do sieci, więc prawdopodobne jest, że mógłbym zostać bez internetu. Słyszałem jednak nie raz o ofercie internetu mobilnego na próbę. Nie chcąc dopuścić do odcięcia się od cywilizacji rozejrzałem się za ofertami tego typu. Okazuje się, że owa próba wcale nie jest darmowa, jak to kreują operatorzy. Ba, koszt takiej próby jest praktycznie nieopłacalny. Ku przestrodze.

  • O obsłudze klienta – część 1 – Orange

    Nie należę do grupy szczególnie upierdliwych klientów. Chociaż zdaję sobie sprawę, że poziom obsługi w polskiej branży usługowej (tak, generalizuję) stoi w znacznej większości przypadków na żenująco niskim poziomie, to jednak podchodzę do pracowników rozmaitych firm ze sporą dozą wyrozumiałości. I w przeciwieństwie do wielu osób, czytam umowy i inne zapisy, toteż staram się nie wykłócać o coś, co sam wcześniej zaakceptowałem. Istnieją jednak pewne wyjątki, gdzie poziom niedoinformowania rozmawiających ze mną konsultantów i wodzenie za nos przybiera postać karykaturalną.

    W związku ze zmianą miasta zamieszkanie potrzebowałem w nowej lokalizacji podłączyć sobie oczywiście internet. Moja przygoda z TPSA wciąż jednak trwa, więc na niej skupię się w następnej części tekstu (a jest o czym pisać), a dziś poświęcę kilka zdań Orange, których wybrałem z przyzwyczajenia jako dostawcę internetu mobilnego, ot tymczasowo.

  • Mobilny internet od Orange to jakiś smutny żart

    Mam szczerze dość mobilnego internetu od Orange i całej tej firmy. Żartem należy nazwać jej usługi a szczególnie te, które łączone są z takim słowem jak “mobilność” czy “internet”. Oferowanie takiego poziomu usług nadaje się do opisywanego dzisiaj serwisu wspolnypozew.com.

    O co mi dokładnie chodzi? Przede wszystkim o internet i jego stabilność po drugie o zasięg. Naprawdę nie wiem gdzie w Warszawie powinienem mieszkać aby działało stabilnie 3G. Na moim Wilanowie czuję się jak w czarnej dziurze a nawet kiedy zobaczę na iPhonie znaczek 3G to za chwilę znika lub utrzymuje się na takim poziomie, że nie da się nawet przez telefon rozmawiać.

  • Omnie.to, czyli polska wersja About.me od Orange

    Orange wystartowało w Polsce z serwisem omnie.to, który jest klonem zagranicznego pomysłu, czyli serwisu about.me. Serwisu, który tydzień po oficjalnym starcie został przejęty przez AOL. Nic dziwnego, że Polacy postanowili sklonować serwis. Abstrahując od sukcesu about.me, istnieje nisza dla tego typu serwisów – w czasach, kiedy internet na stałe wkroczył do naszego życia, posiadanie internetowej wizytówki coraz częściej staje się koniecznością. Nie każdy potrafi jednak zainstalować sobie skrypt na serwerze do tego typu zastosowania, pomijając już sam fakt posiadania serwera, nie mówiąc już o napisaniu takiego skryptu czy strony samemu. About.me zyskał dużą popularność, jak będzie z omnie.to u nas?

  • Orange zamyka swoją społecznościowkę (populacja.pl) i zaprasza na Facebooka

    Rzadko kiedy otrzymuję informację zaczynającą się od "hej, z końcem lutego zamykamy serwis populacja.pl" a taki właśnie email dostałem dziś od Organge. Serwis ten został uruchomiony w 2009 roku, była to mieszanka społecznościówki i mikrobloga. Pamiętam, że wrażenia dużego na mnie nie zrobił i dość krytycznie wyraziłem się na temat jego realizacji.

  • Populacja.pl – chyba nie skorzystam

    Orange przy pomocy Artegence zbudował serwis społecznościowy dla użytkowników telefonów z kartą POP (ale można też z niego korzystać nie będąc klientem tej firmy). Pierwsze co rzuca się w oczy to, to że serwis jest całkowicie zamknięty – nie obejrzymy dosłownie nic bez rejestracji. Postanowiłem się zarejestrować – jako zwykły użytkownik a nie klient Orange, którym jestem. Okazało się, że po rejestracji nie mogę już zmienić ustawienia i wskazać, że jestem klientem..

    Pogodzony jednak ze stratą pewnych funkcjonalności serwisu (lokalizacja znajomych) postanowiłem zobaczyć jak wyglądają reklamowane na pierwszej stronie mikroblogi w populacja.pl. Niestety Orange a może Artegence (bo nie wiem czyj był to pomysł) poszedł pod “prąd” tradycyjnej formie mikroblogów i zrobił je całkowicie zamknięte. Oznacza to, że dopóki nie jesteśmy kogoś znajomym to nie widzimy absolutnie żadnych jego aktywności – dotyczy to nie tylko mikroblogów ale i wszystkiego co dana osoba robi w serwisie. Nie możemy więc podejrzeć innego użytkownika i jeśli zaciekawią nas jego wpisy jednym kliknięcie dodać go do obserwowanych – łatwo nie ma w końcu to Orange.

  • Bez internetu ale za to z HTC G1

    Podczas, krótkiej przerwy wakacyjnej którą właśnie odbywam postanowiłem odwiedzić małą miejscowość kilkanaście kilometrów od Bełchatowa. Dość ciekawe miejsce ponieważ ośrodek wypoczynkowy wyposażony jest praktycznie we wszystko od profesjonalnego boiska do piłki nożnej poprzez korty do tenisa, boisko do koszykówki, stadninę koni, boisko do siatkówki oraz oczywiście piaszczystą plażę i wodę (ku uciesze moich synów).

    W przerwach między pływaniem, jeżdżeniem na rowerach i grą w piłkę nożną lub koszykówkę miałem plan aby na spokojnie poczytać sobie co ciekawego dzieje się na świecie oraz napisać kilka postów na blog. Niestety mimo dość dobrego zasięgu jaki pokazuje mój connection manager (orange), nie jestem w stanie przejrzeć nawet RSS-ów. Prędkość z jaką się łącze i stabilność połączenia nie pozwala praktycznie na nic. Opublikowanie postu na blogu trwa ok 30 minut podczas, których wiele prób kończy się rozłączeniem.