Czy w przyszłości będą nam potrzebne komputery w domu?

Pamiętam, że na wielu starszych filmach SF można było zobaczyć scenę w której osoba wchodząca do mieszkania zaczynała wydawać głosem polecania, które były wykonywane przez różnego rodzaju domowe systemy i urządzenia. Interfejsem przeważnie był telewizor.
Zastanawiam się jak daleko nam jeszcze do takiej wizji przyszłość? Mamy już inteligentne domy (drogie, ale są), w których możemy sterować komputerem praktycznie każdą funkcją domu. Mamy już domowe centra rozrywki, domowe serwery i inne urządzenia multimedialne. To czego w tej chwili brakuje to integracja wszystkich tych technologi oraz komunikacja z tymi systemami za pomocą głosu lub głosu połączonego z gestami (Microsoft chyba zainwestował w firmę która pracuje nad technologią do rozpoznawania gestów – na razie chyba chodzi o gry konsolowe czy podobne możliwości jak ma Wii tylko bez padów).

Ponieważ jestem fanem fantastyki dlatego pozwolę sobie trochę pofantazjować (i pogdybać). Co by było gdyby ktoś wreszcie wdrożył na masową skalę interfejsy głosowe? Czy w domach potrzebny był by komputer? Lub zadając pytanie inaczej – komu byłby potrzebny domowy komputer ?
Czytaj dalej…

CrunchPad od Techcrunch – pierwsze działające prototypy


W lipcu 2008 roku Arrington (Techcrunch) rzuca na blogu pomysł na zbudowanie taniego przenośnego i dotykowego urządzenia do przeglądania internetu. Przyczynkiem do tego pomysłu było zniechęcenie Arringtona do coraz to droższych zabawek jakie w tej kategorii oferowały firmy IT (a trzeba przyznać, że samo słowo Tablet swojego czasu znacznie podnosiło cenę urządzenia).

Początkowo czytając o pomyśle stworzenia małego przenośnego tablet za cenę do 200USD wydawał mi się mało realny – nie ze względów technicznych ale dlatego, że takie pomysły często padają tak szybko jak się rodzą. Tym razem jednak Arrington mnie zaskoczył. Dzisiaj na blogu zaprezentował pierwsze działające prototypy i przyznam, że wyglądają dobrze i „budują apetyt”.
Czytaj dalej…

Netbook – po kilku dniach testów nadal uważam, że to świetny sprzęt

Po świętach postanowiłem sobie zrobić dodatkowy prezent i zakupiłem Netbook Assus PC1000 – muszę przyznać, że po tych kilku dniach intensywnego testowania oraz przyzwyczajania się do tego małego urządzenia jestem nim zachwycony.
Dlaczego mimo iż mam teoretycznie mobilnego laptopa zdecydowałem się na zakup Netbooka? Przede wszystkim sporo czasu spędzam poza domem – nie zawsze ciągam ze sobą laptop ale bardzo często okazuje się, że jest on mi potrzebny. Netbooka mogę zabrać praktycznie wszędzie i na wszelki wypadek. Kolejna sprawa to co innego jest nosić ze sobą sprzęt za 1,000 PLN i za 7,000 PLN i nie chodzi mi tutaj o złodziei ale o przypadki uszkodzenia sprzętu, zalania itp.

Co tak urzekło mnie w tym sprzęcie? Przede wszystkim jest naprawdę malutki w porównaniu do 15 calowego laptopa, po drugie jest naprawdę solidnie wykonany, klawiatura jest wystarczających rozmiarów i szybko można się do niej przyzwyczaić i co najważniejsze potrafi pracować długo dłużej niż duży klasyczny laptop. Jeśli chodzi o wydajność sprzętu to do przeglądania sieci i pracy z dokumentami jest absolutnie wystarczający, mała kamerka daje nam też możliwość prowadzenia video konferencji – i to wszystko do czego takie urządzenie powinno być wykorzystywane.
Czytaj dalej…

Podsumowanie roku 2008 – Świat i Polska



Do końca roku zostało wprawdzie jeszcze parę dni, ale myślę, że rok 2008 jeśli chodzi o internet i technologie można już uznać za zakończony. Chciałbym ten mijający rok podsumować nie skupiając się jednak tylko na internecie, który moim zdaniem w tym roku nie był rewolucyjny jeśli chodzi o zmiany i nowe trendy. Oczywiście nie można powiedzieć, że nic się nie działo bo działo się dużo. Natomiast wydaje mi się, że inne wydarzenia przyćmiły nieco to, co działo się w internecie.

Moim zdaniem rok 2008 zostanie przez wszystkich zapamiętany jako rok, w którym rozpoczął się światowy kryzys. Zjawisko, które u podstaw miało złe zarządzanie i kryzys banków w USA. Za to niestety bardzo szybko rozprzestrzeniło się na wiele krajów, które nie do końca są zależne od gospodarki Stanów Zjednoczonych. Wydaje mi się, też że kryzys ten jest pewnego rodzaj ostrzeżeniem, które niektórzy przyjmują za bardzo dosłownie, ale z pewnością już nikt nie lekceważy go udając, iż nic się nie stało.
Czytaj dalej…

Czas na Google OS?

W dniu wczorajszym przeczytałem na blogu Poradnik internauty notkę Pawła Wimmera dotyczącą przyszłości Google w segmencie systemów operacyjnych na rynku komputerowym. Google OS jest niczym potwór z Loch Ness. Niektórzy go widzieli, ale tak naprawdę nie ma pewności, że istnieje lub kiedyś się pojawi. Czytaj dalej…

Piątek w sieci: Google, leczenie przez sieć oraz konsole i netbooki

Rozpoczynamy dzisiaj nowy cykl codziennych przeglądów prasy internetowej oraz blogów poświęconych tematyce internetowej. W każdym wydaniu przeglądu znajdziecie (subiektywnie) wybrane przez nas wiadomości opatrzone własnym komentarzem. Jeśli cykl ten przypadnie Wam do gustu to zagości on na Antyweb na stałe. Zachęcam do lektury oraz komentarzy. Czytaj dalej…

Koncepcja laptopa narodziła się 40 lat temu!

Dynabook narodził się na papierze 40 lat temu czyli dokładnie w 1968 roku. Twórcą koncepcji małego komputera dla dzieci był Alan Kay.
40 lat to bardzo dużo czasu z punku widzenia technologii, dopiero teraz okazuje się, że małe przenośne komputery zwane potocznie laptopami wypierają z rynku stacjonarne maszyny. Do niednawa notebooki były uważane za raczej słabsze komputery które głównie mają służyć do pracy. Kiedy jednak popatrzymy na ówczesne konfiguracje tych „komputerów do pracy” okazuje się że są to bardzo wydajne multimedialne maszyny na których spokojnie możemy grać w nawet najbardziej wymagające gry.

Przez bardzo długi czas byłem zwolennikiem PC, uważałem że jest to świetne połączenie maszyny do pracy oraz narzędzia do rozrywki. Właściwie dopiero pojawienie się konsol 3 generacji przekonało mnie, że bardziej ekonomiczne i rozsądne jest oddzielenie narzędzia do pracy od gier.
Czytaj dalej…

Czas na netbooka

Mówi się, że netbook (mały, tani laptop do 10 cali) jest tym dla przemysłu komputerowego, czym iPod był dla cyfrowej muzyki. Małe komputerki zyskują coraz większą popularność. Według różnych analiz, od premiery przełomowego Asusa Eee PC, na całym świecie sprzedano kilkanaście milionów sztuk tych urządzeń. Sam Asus, stał się za pośrednictwem pierwszych modeli swojego netbooka sprzedawcą największej ilości komputerów wyposażonych w Linuxa. Wersje z Windows XP pojawiły się dopiero kilka miesięcy później, gdy Microsoft stwierdził, że na rynku pojawił się nowy, atrakcyjny segment, w którym nieobecne są produkty z logo giganta. Abstrahując jednak od oprogramowania i wyników sprzedaży, zastanówmy się czy przyszedł już czas na kupno netbooka i czy faktycznie jest to komputer przeznaczony do serfowania po internecie? Czytaj dalej…