• Jacek Artymiak : Netbook? Ultrabook? Nie tędy droga.

    Jest to tekst Jacka Artymiaka, który tworzy serwis texy.co

    Albert Einstein miał powiedzieć, że najprostszą definicją szaleństwa jest robienie tego samego i oczekiwanie innych rezultatów. Pasuje to doskonale do wysiłków producentów sprzętu komputerowego, którzy stają na głowie proponując nam co kilka lat nowy pomysł na peceta.

  • Netbooki Asusa wciąż sprzedają się lepiej niż tablety

    Wielu zapowiadało, że rynek małych i tanich laptopów, określanych mianem netbooków się kurczy i nie ma prawa przetrwać. Nawet wśród wczorajszych dyskusji na G+ pojawiały się opinię, że netbook nie nadaje się już nawet do przeglądania internetu, swojej podstawowej funkcji, bo są za wolne (starsze modele). Za to wielu twierdzi, że tablety to przyszłość. Być może tak właśnie będzie, ale na dzisiaj sytuacja ma się zgoła inaczej, przynajmniej dla producenta urządzeń obu tych kategorii – Asusa, który do końca 2011 roku dostarczy przeszło dwa i pół raza więcej netbooków niż tabletów.

  • Samsung zrobi porządek w swojej ofercie na 2012 rok i zrezygnuje z netbooków?

    Jeszcze chwila, jeszcze parę tygodni i będziemy mieli nowy rok. Z tej okazji firmy podsumowują swój całoroczny dorobek, snują prognozy i plany na kolejne 12 miesięcy i poszukują nowych pomysłów na to, jakby tu zachęcić obecnych i nowych klientów do kupowania ich produktów. Nie inaczej robi Samsung, który szykuje małe przemeblowanie w ofercie oraz tryska optymizmem co do sprzedaży ostatnich premier. Ale po kolei.

  • Czy Android ma szansę stać się notebookowym systemem operacyjnym?

    Tuż po premierze pierwszych smartphone’ów z Androidem, miał miejsce nieformalny konkurs na to, kto uruchomi wspomniany system w bardziej nietypowym dla niego środowisku. Wielkie zainteresowanie budziła możliwość uruchomienia Androida na klasycznych komputerach, takich jak desktopy i notebooki. Były to jednak (przepraszam za określenie) geekowskie eksperymenty, mające na celu wyłącznie potwierdzenie koncepcji „Androida na PC”. Nie wiązała się z tym, żadna realna użyteczność. Ostatecznie, wspomniany konkurs, w naturalny sposób ucichł i zakończył się. Wędrówka zielonego robocika, w kierunku PC nigdy jednak nie ustała.

  • Tablety “pożerają” netbooki. Pora pożegnać się z mini-laptopami?

    Kilka lat temu pojawienie się na rynku netbooków było sporym wydarzeniem. Laptopy wtedy wciąż nie należały do najtańszych, a tymczasem do rąk konsumentów trafiły lekkie, mobilne i niedrogie urządzenia, które szybko zaczęły zdobywać popularność. I trudno było się temu dziwić. Pamiętam jak w sklepach pojawiły się pierwsze netbooki z serii Asus EEE PC. Byłem akurat wtedy w Wielkiej Brytanii i koszt mini-laptopa nie przekraczał połowy minimalnej tygodniówki. Trudno było się oprzeć takiej ofercie. Wygląda jednak na to, że era netbooków powoli się kończy.

  • Zamieniłem netbooka na tablet z Androidem: do czego może służyć po pracy?

    Mój poprzedni tekst będący częścią recenzji Asus Transformera traktował o wykorzystaniu tego tabletu do pracy. Nie samą pracą człowiek jednak żyje i przydałoby się, żeby tak drogie urządzenie mogło służyć również rozrywce. W tym przypadku jest jeszcze lepiej! Konsumowanie treści z poziomu kanapy jest naprawdę wygodne i przyjemne. Paleta możliwości jest ogromna – oglądanie filmów, klipów, czytanie zarówno książek elektronicznych, jak i artykułów w sieci, ale także i granie. Tablet pod kątem rozrywki
    znacząco przewyższa netbooka.

  • Zamieniłem netbooka na tablet z Androidem: czy nadaje się do pracy?

    Jakiś tydzień temu na łamach Antyweb opublikowany został mój wpis na temat tabletu jako ograniczonej konsoli do gier. Był to owoc moich testów tabletu Asus Transformer. Dziś chciałbym przedstawić to urządzenie jako możliwy zamiennik netbooka pod kątem narzędzia do pracy. Moim zdaniem Android ma w tym miejscu spory potencjał w tej kwestii. Już na dzień dzisiejszy Transformer, czyli tablet z dedykowaną klawiaturą moim zdaniem sprawdza się w pracy całkiem nieźle. W przyszłości może być już tylko lepiej.

  • Czemu tablety w obecnej formie (cenie) nigdy nie staną się naprawdę popularne

    Wiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale mało kto mówi o tym głośno, zwłaszcza w mediach: tablety są za drogie, żeby stały się popularne. Często w recenzjach nowych tabletów takich jak iPad czy Asus Transformer można przeczytać o wadach i zaletach, ale rzadko kiedy recenzent da jasno do zrozumienia, że w stosunku do możliwości jakie oferuje tablet, jest zwyczajnie nieopłacalny. “Za drogie” to pojęcie względne, dlatego trzeba je oprzeć na jakimś punkcie odniesienia, w tym przypadku będą to laptopy i netbooki. Wniosek jest jeden, tablet to forma przejściowa, pomysł na urządzenie, któremu nie jest jeszcze w stanie sprostać technologia.

  • Jak wygląda tydzień z Chromebookiem – czy daje radę zastąpić zwykłego netbooka?

    Co prawda jeszcze nie u nas, ale już w Stanach Zjednoczonych dostępne są dwa Chromebooki produkcji Samsunga i Acera. Do programu pilotażowego przystąpiło wiele dużych graczy, chcących obniżyć koszty utrzymania własnej infrastruktury. Ale ChromeOS to nie system przeznaczony tylko dla biznesu, Google próbuje zmienić mentalność użytkowników i przekonać ich do porzucenia standardowych systemów operacyjnych i przerzucenie się do chmury. Wiele osób ma jednak przed tym opory, wszak to coś naprawdę nowego. Z tego powodu redaktor ITworld postanowił sprawdzić, jak wygląda tydzień pracy z Chromebookiem.

  • Małe (malejące?) zainteresowanie iPadem wśród użytkowników netbooków i Laptopów

    Odpowiedz jest prosta, nie jest to zamiennik dla tych urządzeń. W tym przypadku nie jest to już tylko gdybanie. Google przeprowadziło ciekawe badanie dotyczące zakupów i preferencji zakupowych jeśli chodzi o urządzenia z kategorii laptop, tablet, netbook i e-reader. Wyniki są dość intrygujące. Wynika z nich iż tablet jest najszybciej rosnącą kategorią sprzętową – jest to oczywiste zważywszy na fakt, że iPad pojawił się w tym roku.

  • Nie wiesz czy wybrać tablet czy netbook ? Sprawdź nowego Della Inspiron Duo

    Patrząc na nowy Della Inspiron Duo mam wrażenie, że wracamy do trendów które były kiedyś. Laptopy z konwertowanymi ekranami, tablety z możliwością doczepiania klawiatury i stacjami dokującymi (HP miało takie) itp. Teraz mamy nową erę gdzie tablet ma zupełnie inną definicję – kiedyś był to sprzęt bardziej do pracy, dla biznesu – teraz jest głównie do rozrywki i multimediów.

  • Booklet Noki już w sklepach za jedyne 2,500 PLN

    Autorem poniższego tekstu jest Łukasz Korab.
    Parę miesięcy temu na Antyweb zagościła notka dotycząca Booklet’a – czyli właściwie netbook’a prosto od firmy Nokia, będącej amatorem na rynku tego typu urządzeń, i jeśli można się zgodzić z faktem że fiński producent serwuje nam dobre telefony (z wyjątkami oczywiście), to w przypadku tego segmentu rynku, można już mieć wątpliwości.

    W ostatnich dniach cudo to zagościło na półkach sklepowych niektórych firm. Specyfikacja podana przez producenta to : Wyświetlacz 10,1″ 1280 x 720 pikseli, Intel Atom (1,6Ghz), 1 Gb RAM, 120 GB HDD, WiFi b/g/n, Bluetooth 2.1, modem 3G, GPS, Kamerka, mikrofon, głośniki, 3x USB, czytnik kart SD, slot SIM/USIM, wyjście HD.

  • 41% dla Laptopów choć desktop nadal silny!

    Właśnie zamknąłem ankietę na temat domowych komputerów. W sumie wzięło w niej udział 2760 osób (ustawiona była kontrola cookies i IP) czyli całkiem ładny wyniki jak na blogową ankietę. Oczywiście interpretujący wynik trzeba pamiętać, że czytelnicy Antyweba to nieco inny profil internauty – bardziej świadomi jeśli chodzi o nowe technologie, gadżety, zainteresowani nowymi startupami itp.

    Wyniki ankiety pokazały, że najpopularniejszym domowym komputerem jest laptop, który uzyskał 41% głosów (1 136 osób). Natomiast aż 33% głosujących korzysta w domu zarówno z komputera stacjonarnego jak również laptopa. Ciekawy jestem czy osoby głosujące na te pozycję podobnie jak ja mają w domu dekstop tylko dlatego, że jeszcze działa i nie chce się zepsuć czy też faktycznie wykorzystują go na równi z laptopem?

  • Jak to netbook za 1000 PLN pobił Macbook Pro

    Właśnie bawię się w tworzenie USB z Chrome OS (tak dla testów i aby zobaczyć czy mi się uda bo instrukcja w sumie jest dość prosta) – ale o tym napiszę jak moje testy zakończą się sukcesem. System Chrome OS ściągnąłem z torrenta (wersja przygotowana do użytku), był on w pliku tar.gz w którym to z kolei znajdował się plik z rozszerzeniem tar a dopiero potem można było wydobyć właściwy plik .img. Plik pierwotny tar.gz zajmował 307 MB po rozpakowaniu obraz w postaci pliku img był rozmiarów ponad 2,78 GB (ładnie się skubany pakuje).

    Na początku zapomniałem o tym, że image będę tworzył przy wykorzystaniu windowsów (nie posługuję się terminalem, a jak nie jestem czegoś pewnym to nie dotykam) i niechcący kliknąłem na plik tar.gz – włączyła się program archiwizując i zaczął rozpakowywać plik. Po kilku sekundach kiedy nie zobaczyłem paska stanu, pomyślałem, że coś się zepsuło i przerwałem operację. Pliki przeniosłem na netbooka i postanowiłem przy okazji zrobić test, który komputer szybciej rozpakuje 307 MB. Włączyłem więc rozpakowywanie pliku WinZip-em na Windowsach i zaraz też kliknąłem na Macbooku pro aby ponownie zacząć proces rozpakowywania.

  • Netbook za $80 – to możliwe?

    Mały komputerek za 80 dolarów to Menq EasyPC E790 wyprodukowany przez chińską firmę Menq. To tanie maleństwo wydaje się być idealne do przeglądania internetu. Wprawdzie ekran to tylko 7 cali a maksymalna rozdzielczość to 800 x 480 pixeli to jednak przy tej cenie naprawdę nie można na nic narzekać. Procesor tego komputerka czyli Samsung ARM926EJ-S3C2450 jest w stanie udźwignąć Windows CE i podobno Androida.