Shazam, czyli wiesz czego słuchasz

Autorem tekstu jest Aleksandra Biolik.
Nie wiem czy słuchacie dużo muzyki, ale wydaje mi się, że bez względu na ilość ten program to coś dla każdego. Czy zdarzyło Wam się kiedyś usłyszeć piosenkę (nową lub starą) i zastanawiać się co to może być. Mi bardzo często (a nie słucham muzyki nałogowo). Teraz, dzięki Shazam będziecie mogli błysnąć swoją wiedzą muzyczną. A co to jest Shazam? Jest to serwis umożliwiający identyfikację muzyki na podstawie tylko kilku sekund nagrania.

Usługa na razie jest dostępna tylko w kilku krajach. Pozytywna identyfikacja kosztuje np. pół funta, a jeśli system nie rozpozna utworu nic nie płacimy. Oczywiście za każdym razem musimy zadzwonić (opłata jak za połączenie lokalne) na podany numer, przyłożyć słuchawkę do źródła muzyki i po chwili otrzymamy SMSa z nazwą wykonawcy i tytułem piosenki.

Czytaj dalej…

Last.fm udostępnia album Radiohead za darmo

Last.fmNależący do CBS społecznościowy serwis muzyczny Last.fm dopiero co przeszedł lekką rewitalizacje designu, a już informuje o kolejnych nowościach. Wspólnie z angielskim zespołem rockowym Radiohead, Last.fm przez najbliższe 2 lata oferować będzie swoim użytkownikom darmowy dostęp do najnowszego albumu grupy – „In Rainbows”.

Radiohead jest zespołem znanym już z nietypowych metod sprzedaży. W 2007 roku jako pierwszy zespoł w historii, wprowadzili swój album do sprzedaży wyłącznie w internecie, pozostawiając wycenę wartości swojego dzieła internautom. Pierwszy raz w historii przemysłu fonograficznego, to klienci decydowali ile zapłacą za kupowaną muzykę.
Czytaj dalej…

Muzyka w profilu na grono.net, ale nie dla wszystkich.

Autorem poniższego tekstu jest Juanna La Loca

Po długim okresie narzekań użytkowników na brak możliwości personalizacji profilu wczoraj (7 maja ) oficjalnie dodano do użytku możliwość dodawania doń muzyki. Spodziewanej fali entuzjazmu nie było – jak wcześniej wielu użytkowników o tę opcję prosiło, tak teraz równie wielu ją krytykuje

Sam system przypomina nieco ten znany z myspace – jedna wybrana przez użytkownika piosenka, ustawiona w profilu w postaci playera. Różnicą jest to, że nie można ustawić opcji automatycznego włączania muzyki, co ma tę zaletę, że nie zaskoczy cię rzewne zawodzenie Dody albo inny Blog 27.

Drugą różnicą, w porównaniu do myspace jest to, że na Gronie swojej muzyki nie uploadują prawdziwi artyści a co za tym idzie dodawanie muzyki jest możliwe tylko po załadowaniu na serwer własnej mp3. I tu zaczynają się kolejne schody, gdyż umożliwia to dostęp do nowej aplikacji tylko użytkownikom premium.
Czytaj dalej…

The Pirate Bay ma 12 milionów użytkowników – co na to wytwórnie?


The Pirate Bay to chyba jedna z najbardziej znienawidzonych stron przez wytwórnie filmowe i muzyczne. Każdy atak wymierzony w ten serwis odnosi odwrotny do zamierzonego skutek, rośnie ilość użytkowników a serwis nadal działa – a na dodatek Pirate Bay czasami się odgryza.

Torrentfreak.com – właśnie poinformował, że Pirate Bay osiągnął 12 milionów użytkowników (i nie jest to serwis społecznościowy lecz tracker torrentów!). Poza ilością użytkowników Pirate Bay jest również dumny z tego, że stosunek ludzi udostępniających pliki do tych którzy je ściągają wynosi 50% co wpływa na prędkość dystrybucji plików.

If You Can’t Beat Them, Join Them – na razie branża rozrywkowa nie chcą zastosować się do tej zasady. Oczywiście nie oznacza to, że artyści czy producenci powinni teraz rozdawać swoje utwory, programy i filmy za darmo ale nie można też cały czas walczy i cały czas przegrywać.

To, że można inaczej pokazał zespół Radiohead – który wyszedł z układu z wytwórnią muzyczną i postanowił oddać swoje utwory prosto w ręce słuchaczy w internecie – każdy mógł decydować o tym ile chce zapłacić za pobranie muzyki. O wynikach tej akcji było głośno – już po tygodniu na koncie zespołu było 10 milionów doalrów

Jeszcze inny sposób na „tanią” muzykę przedstawił Apple, którego jednym z pomysłów jest udostępnienie muzyki za darmo w itunes , koszty związane z muzyką były by rekompensowane przez wyższą cenę urządzeń Ipod (bardzo podoba mi się ten pomysł)

Last.fm to kolejny przykład na to co można zrobić z muzyką – wprawdzie nie do końca za darmo ale przy naprawdę niewielkich opłatach słuchamy czego chcemy.

Ciekawy jestem jak waszym zdaniem będzie w przyszłości wyglądał rynek muzyczny i sposób dystrybucji muzyki? – ja nie wierzę w to aby „wytwórnie” były w stanie obronić teraźniejszy model biznesowy.