• Off topic na weekend: Przenośny pokój i Yahoo! Japan

    Antyweb to nie tylko blog poświęcony sieci, ale również temu co w sieci można znaleźć. Postanowiłem więc napisać coś lekkiego tuż przed nadchodzącym weekendem. Poniżej zobaczyć możecie owoc japońskiej myśli technologicznej oraz kilka nowych przemyśleń na temat sytuacji Yahoo!

    Oto marzenie wielu strudzonych internautów, którzy cierpią na brak własnego kąta, w którym mogliby spokojnie serfować sobie po sieci lub robić inne rzeczy wymagające odosobnienia. Po sąsiedzie głośnym i przenośnym czas na przenośny pokój!

  • Antyweb on Facebook
  • Steve Ballmer: Czytajcie z moich ust

    Choć prezes Microsoftu powtarzał już to chyba 20 razy, postanowił raz jeszcze, podczas walnego zebrania akcjonariuszy ogłosić, że nie będzie kolejnej oferty kupna Yahoo! Steve jest konsekwentny w swoich decyzjach i zadawałoby się, że Microsoft nie połasi się na taniejącą z dnia na dzień spółkę internetową. Nawet niedawna rezygnacja Jerry Yanga ze stanowiska CEO firmy nie zmiękczyła serca Ballmera.

  • Steve Ballmer odpowiada

    Prezes Microsoftu postanowił odpowiedzieć na ostatnią propozycję Jerry Yanga (szefa Yahoo!). Steve Ballmer stwierdził, że wystosował już kiedyś ofertę, ale została ona odrzucona. Wystosował więc kolejną propozycję, a ta również nie została zaakceptowana. Microsoft chciał także nawiązać współpracę w dziedzinie technologii wyszukiwania. Wszystkie oferty koncernu ostatecznie zostały jednak odrzucone.

  • Spowiedź Jerry Yanga na konferencji WEB 2.0

    Wywiad z Jerry Yangiem w którym padły słowa o tym, że najlepszą rzeczą jaką Microsoft może teraz zrobić to kupno Yahoo!. Słuchając Yanga – wydaje mi się jakbym słuchał polityka który nie pamięta o swoich wypowiedziach z przed pary miesięcy – teraz się okazuje, że Yang od samego początku był bardzo przyjaźnie nastawiony do transakcji z Microsoft ?!.



  • Bastion Yahoo! padł. Co na to Microsoft?

    Stało się. Jerry Yang oficjalnie przyznał, że najlepszą rzeczą jaką Microsoft może teraz zrobić to kupno Yahoo! Co na to ludzie z Redmond? Wydaje się, że chęć na tą historyczną  transakcje (wielu uważa, że gdyby do niej doszło, byłby to największy deal w historii internetu) skutecznie im przeszła.

  • Microsoft i Yahoo wracają do stołu.



    Carl Icahn (miliarder, który chciał odwołać zarząd Yahoo) wykonał chyba kawał dobrej roboty na rzecz Microsoftu. Okazuje się, bowiem, że obie firmy wracają do rozmów. Tym razem jednak przedmiotem dyskusji ma nie być zakupienie całej firmy Yahoo, transakcja może dotyczyć część spółki lub jakiejkolwiek innej formy współpracy– a głównym jej celem z pewnością jest zablokowanie porozumienia między Yahoo i Google.

    Microsoft w swoim komunikacie prasowym informuje:

    In light of developments since the withdrawal of the Microsoft proposal to acquire Yahoo! Inc., Microsoft announced that it is continuing to explore and pursue its alternatives to improve and expand its online services and advertising business. Microsoft is considering and has raised with Yahoo! an alternative that would involve a transaction with Yahoo! but not an acquisition of all of Yahoo! Microsoft is not proposing to make a new bid to acquire all of Yahoo! at this time, but reserves the right to reconsider that alternative depending on future developments and discussions that may take place with Yahoo! or discussions with shareholders of Yahoo! or Microsoft or with other third parties. There of course can be no assurance that any transaction will result from these discussions.

    Wydaje się, że Yahoo zmienił swoją postawę wobec oferty Microsoftu po tym jak realną groźbą stało się powołanie nowego zarządu (który miałby dokończyć negocjację).

    Potencjalnie Microsoft mógłby kupić te fragmenty firmy, które w połączeniu z Google stanowiłyby dla nich największe zagrożenie. Z kolei Yahoo mogłoby wydzielić te obszary, których połączenie z Microsoftem narażałoby firmy na sankcje z tytułu przepisów anty monopolowych.

    Już wcześniej z ust seniorów Yahoo padały pomysły o wydzieleniu część jako osobnej firmy wszelkich narzędzi komunikacyjnych takich jak poczta czy komunikator internetowy.

    Zastanawiam się czy ten “tasiemiec” o połączeniu Yahoo i Microsoftu kiedyś się skończy? Microsoft może przecież teraz prowadzić wieczne negocjacje starając sie zablokować współpracę Yahoo z Google.

  • Akcjonariusze walczą o oddanie Yahoo w ręce Microsoftu.

    Miliarder Carl Icahn ogłosił niedawno, że stanie do walki z zarządem firmy Yahoo i będzie się starał odwołać go podczas dorocznego spotkania akcjonariuszy, które ma się odbyć 3 lipca.

    Carl Icahn w przeciągu ostatnich 10 dni nabył 52 miliony akcji oraz stara się o zakup kolejnych udziałów firmy za łączną kwotę 2,5 miliarda dolarów.

    Dodatkowo Icahn uformował grupę 10 przyszłych dyrektorów, którzy popierają jego plan usunięcie dotychczasowego zarządu i powołania nowego, którego głównym zdaniem będzie powrót do negocjacji z Microsoftem.

    Carl Icahn poinformował zarząd Yahoo o swoich planach. W informacji jako przesłał na ręce Roy Bostock (chairman Yahoo) jako główny powód swojej reakcji podał irracjonalne i nieodpowiedzialne zachowanie zarządu spółki która pozbawiła akcjonariuszy możliwości powiększenia zysków z akcji o ponad 70%.

    It is clear to me that the board of directors of Yahoo has acted irrationally and lost the faith of shareholders and Microsoft. It is quite obvious that Microsoft’s bid of $33 per share is a superior alternative to Yahoo’s prospects on a standalone basis. I am perplexed by the board’s actions. It is irresponsible to hide behind management’s more than overly optimistic financial forecasts. It is unconscionable that you have not allowed your shareholders to choose to accept an offer that represented a 72% premium over Yahoo’s closing price of $19.18 on the day before the initial Microsoft offer.

    Jak widać Yahoo znalazło się ponownie w poważnych tarapatach. Najważniejszym pytaniem jest jednak czy Microsoft będzie nadal zainteresowany zakupem Yahoo?

    Moim zdaniem Microsoft podejmie ponownie negocjacje z tym, że tym razem będzie w uprzywilejowanej sytuacji. Warto też zwrócić uwagę, iż Microsoft grzecznie wycofał się poprzednio z zapowiedzianego siłowego przejęcia firmy, z pewnością przewidywał już wtedy, że będą to próbowali zrobić za niego niezadowoleni udziałowcy Yahoo.

    Gdyby plan Icahna udało się przeprowadzić i ponowić z sukcesem negocjacje to był by to prawdziwy majstersztyk w wykonaniu Microsoftu. Wygrał by zarówno z finansowego jak i z PR-owego punktu widzenia.

    Dalsza część historii „zamachu na zarząd” Yahoo zapewne na dniach – finał 3 lipca więc już niedługo.

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!