Trochę zawiodłam się dzisiaj na firmie Microsoft. Myślałam, że mimo nieudanej/udanej (niepotrzebne skreślić) kampanii skierowanej w stronę Apple będą oni szli za ciosem i wykazywali w czym Windows jest potencjalnie lepszy od OS X.
Tymczasem, na konferencji Windows Hardware Engineering Conference Microsoft ogłosił, że ich nowy system – Windows 7 – będzie owszem lepszy, ale nie od OS X czy Linuxa, ale od Windowsa Visty. Tak sobie myślę, że gorszy to już chyba nie może być. Chociaż użytkownicy mogą myśleć, że mógłby być i warto ich uspokoić, że jednak “szczęśliwa siódemka” będzie… No właśnie jaka? Podobno, ma się szybciej uruchamiać, zużywać mniej baterii, być bardziej solidna i wydajna.




Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.
