Wiemy już, kiedy będzie Office na iOS i Androida. Tylko co na to Microsoft?

Wiem, że wiele osób na to czeka. Nie tylko użytkowników iPadów, ale także osób korzystających z urządzeń z Androidem. Podobno prace są już na ukończeniu, podobno znamy premierę. Problem w tym, że nadal brakuje oficjalnego stanowiska głównego zaangażowanego, czyli Microsoftu.

Więc jak będzie – pojawi się Office na urządzenia mobilne, czy nie? Czytaj dalej…

Nowy Microsoft Office na Windows 8 zapowiada się ciekawie, tylko czy klienci go zaakceptują?

Z każdym dniem pojawia się coraz więcej informacji dotyczących Windowsa 8, co tylko wskazuje, że data premiery zbliża się wielkimi krokami. Wczoraj pisałem na temat kolonizacji przez aplikacje Microsoft innych platform, które w przyszłym systemie firmy mogą się integrować ze sobą. Tymczasem ukazała się ciekawa informacja dotycząca przyszłego Microsoft Office. Czytaj dalej…

Microsoft powinien zawalczyć o iPada, Androida i inne mobilne platformy

Office na iPada?Pomysł z przeniesieniem pakietu Office na iPada może być dopiero czubkiem góry lodowej. Microsoft ma zamiar przenieść inne swoje programy na platformy konkurencji. W grę wchodzą takie systemy jak iOS, Android czy Symbian. Przyjrzyjmy się, co planuje gigant z Redmond.

Microsoft powoli zaczyna dostrzegać istnienie alternatywnych systemów operacyjnych. Przypuszczam, że nie dlatego, aby jakoś specjalnie zmieniły się zapatrywania firmy. Raczej wymusza to sam rynek, a konkretnie lawinowo wzrastająca popularność mobilnych platform – przede wszystkim Androida i iOS.

Czytaj dalej…

Microsoft Office dla iPada – to dobry ruch czy pomaganie konkurencji?

iPad jest zdecydowanie najpopularniejszym tabletem, ma udziały w rynku na poziomie 80%. Z drugiej strony najpopularniejszym pakietem biurowym na świecie jest zdecydowanie Microsoft Office. Łatwo się zatem domyślić, że nie brakuje użytkowników Windows i Office, którzy posiadają tablet Apple, sam jestem jednym z nich. Microsoft wydając Office dla iPada z jednej strony zagwarantuje sobie dodatkowy zysk i umocni markę Office, z drugiej strony wspiera dominację Apple na rynku tabletów. Czytaj dalej…

Po co lekarzom MS Office – refleksja z dnia dzisiejszego

Byłem dzisiaj zmuszony odbyć wizytę u lekarza i po raz kolejny naszła mnie ta sama refleksja. Każdy lekarz którego widziałem wypisywał podsumowanie badania w MS Office.  Na koniec dostajemy wydruk z opisem badania, zalecenia itp. Zwykle jest to jedna stroniczka, która pozbawiona jest wszelkich fajerwerków. Jedynie podstawowe formatowanie, takie które można osiągnąć nawet w edytorach on-line. Możliwości WordPressa nawet przewyższają te wykorzystywane w tych wypisach. Moje pytanie brzmi, po co lekarzowi MS Office? Czytaj dalej…

Kolejny pomysł Google na walkę z Microsoftem o klienta biznesowego

Google od dawna rozwija swoje produkty z grupy Google Apps. Gigant daje użytkownikom do dyspozycji pocztę elektroniczną, narzędzie do tworzenia stron, kalendarz czy pakiet biurowy on-line. Usługi te są doskonale znane pojedynczym użytkownikom, jednak to nie oni generują zyski firmy, a biznes. Biznes oraz organizacje rządowe czy non-profit przyzwyczajone są jednak do narzędzi Microsoftu typu Microsoft Office, gdyż to gigant z Redmond królował na tym rynku przez wiele lat. Google stara się zatem walczyć z Microsoftem o klienta, wprowadzając w życie coraz to nowsze pomysły i idee – tym razem narzędzie umożliwiające połączenie Microsoft Office z chmurą obliczeniową Google. Czytaj dalej…

Sliderocket, czyli „pimp my PowerPoint”

O SlideRocket miałam napisać już jakiś czas temu, kiedy dostałam zaproszenie do wersji beta. Zawsze jednak odkładałam to na później, bo znajdywałam inne (choć może nie zawsze ciekawsze) tematy. W międzyczasie SlideRocket wyszedł z bety i stał się dostępny dla wszystkich. I bardzo dobrze, bo jest to świetnie wykonane i robiące wrażenie narzędzie.

SlideRocket to onlinowe oprogramowanie do tworzenia prezentacji. Podobnych rozwiązań jest już w sieci dosyć dużo. Zawierają się one najczęściej w onlinowych pakietach biurowych, m.in. Google, Zoho. Oprócz tego istnieją też aplikacje, które jak SlideRocket zawierają jedynie narzędzie do tworzenia prezentacji, a są to 280Slides oraz Empressr.

SlideRocket przedstawia się jako narzędzie, które łączy Keynote i PowerPointa. Twórcy SlideRocket twierdzą, że PowerPoint to solidne narzędzie, które jednak ma pewne ograniczenia w tworzeniu prezentacji „powalających na kolana”, takich jakie powstają w Keynote. I trudno się z nimi nie zgodzić. Prezentacje z PowerPointa w porównaniu z prezentacjami z Keynote przypominają czasem ubogich krewnych.

Czytaj dalej…

DocSyncer – czyli o tym, że dobry pomysł to nie wszystko.

Docsyncer był to serwis dzięki któremu mogliśmy synchronizować dokumenty pochodzące z pakietu MS Office z naszym kontem w Google Docs. Bez żadnego wsparcia finansowego autorom serwisu udało się stworzyć deskotpową aplikację które potrafiła automatycznie synchronizować dokumenty (w obie strony), wykrywać zmiany w dokumentach i sprawdzać czy pojawiło się coś nowego co należało by przesłać do Google Docs lub MS Office.

DocSyncer powstał w październiku 2007 roku – od tamtego czasu użytkownicy zsynchronizowali dzięki niemu ponad 6 milionów dokumentów. Przez pewien czas sam korzystałem z tej aplikacji i muszę powiedzieć, że nie dość iż była ona praktycznie bezobsługowa to na dodatek działała bardzo sprawnie nawet przy bardzo dużych ilościach dokumentów.
Czytaj dalej…

Google Docs jak Microsoft Office

Trzeba przyznać, że rozwój pakietu biurowego od google jest prowadzony sumiennie i konsekwentnie. Ostatnia zmiana w toolbarze została wprowadzona na życzenie użytkowników – a chcieli oni mięć różnego rodzaju opcje i funkcje dostępne z menu w ten sam sposób jak jest to zrobione w pakiecie od Microsoftu.

Ironicznie Google Docs zaczyna swoim zewnętrznym wyglądem przypominać MS Office – oczywiście nic w tym złego bo przecież korzystają z dobrych praktyk i przede wszystkim stosują rozwiązania do których przyzwyczajeni są użytkownicy.

Mam jednak nadzieję, że kiedy Google zrobi system operacyjny lub przeglądarkę internetową to z wyglądu będzie ona nieco różnić się od ulubionych produktów większości użytkowników:)



Ciekawy jestem ilu z was systematycznie używa Google Docs?