• Sliderocket, czyli “pimp my PowerPoint”

    O SlideRocket miałam napisać już jakiś czas temu, kiedy dostałam zaproszenie do wersji beta. Zawsze jednak odkładałam to na później, bo znajdywałam inne (choć może nie zawsze ciekawsze) tematy. W międzyczasie SlideRocket wyszedł z bety i stał się dostępny dla wszystkich. I bardzo dobrze, bo jest to świetnie wykonane i robiące wrażenie narzędzie.

    SlideRocket to onlinowe oprogramowanie do tworzenia prezentacji. Podobnych rozwiązań jest już w sieci dosyć dużo. Zawierają się one najczęściej w onlinowych pakietach biurowych, m.in. Google, Zoho. Oprócz tego istnieją też aplikacje, które jak SlideRocket zawierają jedynie narzędzie do tworzenia prezentacji, a są to 280Slides oraz Empressr.

    SlideRocket przedstawia się jako narzędzie, które łączy Keynote i PowerPointa. Twórcy SlideRocket twierdzą, że PowerPoint to solidne narzędzie, które jednak ma pewne ograniczenia w tworzeniu prezentacji “powalających na kolana”, takich jakie powstają w Keynote. I trudno się z nimi nie zgodzić. Prezentacje z PowerPointa w porównaniu z prezentacjami z Keynote przypominają czasem ubogich krewnych.

  • Antyweb on Facebook
  • DocSyncer – czyli o tym, że dobry pomysł to nie wszystko.

    Docsyncer był to serwis dzięki któremu mogliśmy synchronizować dokumenty pochodzące z pakietu MS Office z naszym kontem w Google Docs. Bez żadnego wsparcia finansowego autorom serwisu udało się stworzyć deskotpową aplikację które potrafiła automatycznie synchronizować dokumenty (w obie strony), wykrywać zmiany w dokumentach i sprawdzać czy pojawiło się coś nowego co należało by przesłać do Google Docs lub MS Office.

    DocSyncer powstał w październiku 2007 roku – od tamtego czasu użytkownicy zsynchronizowali dzięki niemu ponad 6 milionów dokumentów. Przez pewien czas sam korzystałem z tej aplikacji i muszę powiedzieć, że nie dość iż była ona praktycznie bezobsługowa to na dodatek działała bardzo sprawnie nawet przy bardzo dużych ilościach dokumentów.

  • Google Docs jak Microsoft Office

    Trzeba przyznać, że rozwój pakietu biurowego od google jest prowadzony sumiennie i konsekwentnie. Ostatnia zmiana w toolbarze została wprowadzona na życzenie użytkowników – a chcieli oni mięć różnego rodzaju opcje i funkcje dostępne z menu w ten sam sposób jak jest to zrobione w pakiecie od Microsoftu.

    Ironicznie Google Docs zaczyna swoim zewnętrznym wyglądem przypominać MS Office – oczywiście nic w tym złego bo przecież korzystają z dobrych praktyk i przede wszystkim stosują rozwiązania do których przyzwyczajeni są użytkownicy.

    Mam jednak nadzieję, że kiedy Google zrobi system operacyjny lub przeglądarkę internetową to z wyglądu będzie ona nieco różnić się od ulubionych produktów większości użytkowników:)



    Ciekawy jestem ilu z was systematycznie używa Google Docs?

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Od iPhone do iMat - o przyszłości Apple
    buzzaware.com - katalog aplikacji dla Google Buzz
    Najlepsze parodie urządzenia na I firmy na A
    Google kupiło Picnik.com tuż pod nosem Yahoo
    e-biznes z pocztą polską - dramat w kilku aktach!
    Co kupić dziewczynie - dowiesz się za jedyne 3,60 PLN
    Google wyrówna wersje Androida jeszcze w pierwszej połowie roku?
    Vimeo i świetne statystyki dla kont PRO!
    Trochę się boję tego Natal od Microsoftu
    Rozpoznawanie mowy i tłumaczenie w czasie rzeczywistym!
    Pierwszy miliard Facebooka w 2010 roku?
    O patentach Apple
    Wykop nadal kopie
    Google zbadało SEO własnych produktów - nie jest dobrze!
    Genialna aplikacja na iPhona
    Solaris Gate - live video z premiery!
    Bardzo dobre wyniki sprzedaży Windows 7!
    No to sobie obejrzałem Solaris Gate
    [Ankieta] Desktop kontra Laptop - czego używamy w domu?
    Adobe pokazało, że nowy Flash działa dobrze z Android
    3000 rozszerzeń do Chrome i rośnie
    iPad w sklepach 3 kwietnia - Apple potwierdziło datę!
    Mobilizatory - przeciwieństwo demotywatorów