Jakiś czas temu pisałem na Antyweb o dokumentaliście Michaelu Moorze, który swoje najnowsze dzieło postanowił w myśl nowych trendów dystrybucji, udostępnić na początek swoim fanom w sieci za darmo. Udostępnienie w internecie takiego pliku to jednak pewne wyzwanie, ze względu jego objętość oraz ilość potencjalnych odbiorców, w szczególności gdy nie jest to przedsięwzięcie komercyjne.
Jak więc Michael Moore sobie poradził?
Poradził sobie wyśmienicie, a zaczął od ograniczenia dostępu do „Slacker Uprising” tylko do osób mieszkających w USA bądź Kanadzie. Z jednej strony takie posunięcie nie dziwi mnie, bo tematyka filmu sprawia, że poza wspomnianymi krajami nie cieszyłby się on wielkim powodzeniem. Poza tym, chęć obniżenia potencjalnych kosztów też miała duże znaczenie. Czytaj dalej…
- Niezależni programiści ogołocili Samsunga...
Nowy dokument Michaela Moore’a tylko w sieci
Kontrowersyjny amerykański dokumentalista – Michael Moore, autor między innymi takich filmów jak „Fahrenheit 9/11″ oraz „Sicko”, ogłosił ostatnio, że jego najnowszy film będzie miał premierę wyłącznie w sieci. „Slacker Uprising” to dokument, który reżyser zrealizował w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej w 2004 roku. Czytaj dalej…
