• Jak to netbook za 1000 PLN pobił Macbook Pro

    Właśnie bawię się w tworzenie USB z Chrome OS (tak dla testów i aby zobaczyć czy mi się uda bo instrukcja w sumie jest dość prosta) – ale o tym napiszę jak moje testy zakończą się sukcesem. System Chrome OS ściągnąłem z torrenta (wersja przygotowana do użytku), był on w pliku tar.gz w którym to z kolei znajdował się plik z rozszerzeniem tar a dopiero potem można było wydobyć właściwy plik .img. Plik pierwotny tar.gz zajmował 307 MB po rozpakowaniu obraz w postaci pliku img był rozmiarów ponad 2,78 GB (ładnie się skubany pakuje).

    Na początku zapomniałem o tym, że image będę tworzył przy wykorzystaniu windowsów (nie posługuję się terminalem, a jak nie jestem czegoś pewnym to nie dotykam) i niechcący kliknąłem na plik tar.gz – włączyła się program archiwizując i zaczął rozpakowywać plik. Po kilku sekundach kiedy nie zobaczyłem paska stanu, pomyślałem, że coś się zepsuło i przerwałem operację. Pliki przeniosłem na netbooka i postanowiłem przy okazji zrobić test, który komputer szybciej rozpakuje 307 MB. Włączyłem więc rozpakowywanie pliku WinZip-em na Windowsach i zaraz też kliknąłem na Macbooku pro aby ponownie zacząć proces rozpakowywania.

  • Antyweb on Facebook
  • Automagiczna naprawa baterii w Macbook PRO [aktualizacja]

    Kila dni temu wieszałem psy na temat żywotności baterii macbooka. Z komputera tego korzystam od ponad roku. Baterię ładuję do 100% po czym odłączam zasilanie i pracuję dopóki nie wyskoczy komunikat o potrzebnie podłączenia napięcia. Czyli robię to co każdy przeciętny użytkownik laptopa robi z bateriami. Tak mi się przynajmniej wydawało.

    Kiedy jednak spojrzałem na parametr baterii o nazwie Health zobaczyłem wynik 48%. Przyznam, że trochę się zirytowałem. Macbook jak wszyscy wiedzą do tanich nie należy (podatek od nazwy Apple w końcu kosztuje), i dlatego każdy błąd i wada tego sprzętu odczuwalna jest podwójnie boleśnie.

  • Macbook Pro po roku

    W lipcu zeszłego roku nabyłem mój pierwszy laptop firmy Apple. Kosztował on tyle, że gdyby nie to iż kupowałem go na firmę to chyba nigdy bym się nie zdecydował na ten zakup. Przyszedł czas na krótkie podsumowanie roku pracy z super komputerem Apple, tego co się zepsuło do czego się przyzwyczaiłem a czego nadal nie jestem w stanie zaakceptować.

  • Apple zrobi netbooka? Tylko za ile?

    Dzisiaj we wszystkich serwisach IT można przeczytać plotkę na temat tego, że Apple będzie robić netbooka z ekranem dotykowym. Plotki te podobno potwierdziło kilka źródeł. Przyznam, że informacja taka nie jest dla mnie specjalnym zaskoczeniem – Apple nie egzystuje w próżni i kryzys tak samo wpływa na tę firmę jak i na każdego innego producenta sprzętu i oprogramowania.

    Nie da się też ignorować rynku mniejszych i tańszych laptopów zwanych netbookami – rosnąca sprzedaż tego typu sprzętu w ostatnich kwartałach 2008 miała znaczny wpływ na sprzedaż komputerów osobistych. Pytanie tylko czy jeśli Apple zrobi netbooka będzie to nadal tani komputer?

    Niektórzy specjaliści twierdzą, iż netbook w wykonaniu Apple byłby bezsensownym posunięciem ponieważ firma ma już w swoim portfolio MacBook Air – małego cienkiego laptopa. Dla przypomnienia ten najcieńszy na świecie laptop kosztuje u nas w sklepie jedynie 8,700 PLN i przy czym przedstawiciele kategorii netobook-ów to kwota od 1000 do 1500 PLN (oczywiście są też droższe modele ale raczej nie nazywał bym ich netbookami).

  • Macbook mnie w końcu dopadł

    Pisałem ostatnio o moich dylematach związanych z wyborem kolejnego komputera (starty PC ku uciesze mojego starszego syna wyląduje u niego w pokoju). Do ostatniej chwili wahałem się między komputerami Apple a klasycznym laptopami (często sporo tańszymi). Zaryzykowałem i stałem się posiadaczem 15 calowego Macbooka Pro. Właśnie mija pierwszy dzień mojej zabawy z nowy urządzeniem i muszę przyznać, że mój strach przed nowym system był nieco na wyrost. Zaraz po uruchomieniu wszystko skonfigurowało się samo (no może oprócz myszki którą musiałem przekonać, żeby działała), podłączyło do internetu i zaktualizowało do najnowszych wersji.

  • Zdrowie i charyzma Steve’a Jobsa dobrem Apple

    Nawet najbogatsi ludzie tego świata chorują. Zdrowie jest bowiem jedną z tych, niewielu rzeczy, których kupić nie można. Steve Jobs kilka lat temu wygrał walkę z nowotworem trzustki. Od tego czasu zdrowie prezesa Apple budzi żywe zainteresowanie akcjonariuszy tej firmy jak również całej branży, która świadoma jest wpływu Jobsa na politykę i działania koncernu.

    Zainteresowanie zdrowiem Steve’a powraca co jakiś czas jako temat w mediach. Obserwatorzy branży IT zadają pytania: “Kto mógłby zastąpić go na stanowisku CEO”? Ostatnio dyskusja stała się jeszcze głośniejsza, gdyż podczas konferencji WWDC, na początku czerwca kontrowersje wzbudził widok mocno wychudzonego Jobsa. Sytuacje komplikują dodatkowo akcjonariusze firmy, którzy obawiają się, że zły stan zdrowia szefa Apple może wpłynąć negatywnie na wyniki firmy.

  • Nowa odsłona myapple.pl

    MyApple.pl to chyba największy w naszym kraju serwis dla “wyznawców” kultu apple i jego produktów. Jeszcze do niedawna serwis ten był tak naprawdę forum, na bazie którego stworzona była sekcja z newsami i całą strona główna. Siłą tego serwisu nie był jednak jego wygląd ale treści i aktywni użytkownicy.

    11 lipca autorzy serwisu MyApple.pl pokazali użytkownikom nową odsłonę serwisu. Trzeba przyznać, że w porównaniu do poprzedniej dość archaicznej wersji strony nowa wersja to bardzo duży skok jeśli chodzi estetykę i wygląd serwisu.

    Jeśli chodzi o samą stylistykę i kolorystykę to myapple.pl przypomina mi bardzo Wirtualną Polskę – nie ma w tym oczywiście nic złego. Serwis nabrał teraz bardziej profesjonalnego wyglądu no i znalazły się konkretne miejsca na reklamy.

  • Mac mnie atakuje, racjonalnie patrząc przegrywa, ale..

    Moje miejsce pracy (nazywam tak biurko i komputer w domu) pozostawiają wiele do życzenia. Szczególnie ta jego cześć, która nazywa się komputerem. Jest to stary stacjonarny składak, którego kupowałem jeszcze za czasów gdzie gry były tworzone głównie na komputery.

    Po zakupie konsoli postanowiłem, że gry dla dzieci nie będą już instalowane na PC, ponieważ od rozrywki jest konsola. Tym samym komputer stacjonarny przestał mi być tak naprawdę potrzebny i teraz poluję na laptopa.

    Napatrzyłem się i naczytałem o Macbookach i myśl o kupieniu laptopa (dokładnie Macbook Pro 15) od Apple napastuje mnie coraz bardziej. Cały czas staram się wytłumaczyć sobie, iż podchodząc do zakupów komputera racjonalnie, nabycie Macbooka pro jest przepłacaniem albo inaczej rzecz ujmując płaceniem za markę i lekką domieszkę snobizmu.

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!