W sobotę odbyło się pierwsze powakacyjne spotkanie Bootstrap (o numerze – 8.10, który jak to ujął Marcin Jagodziński przegonił już chyba Ubuntu). Do tej pory nie miałam okazji uczestniczyć w takim webowym spotkaniu i byłam bardzo ciekawa jak to wszystko się odbywa.
Bootstrap zrobił na mnie dobre wrażenie. Zacznę może od tego co mniej ważne, czyli od miejsca. Lokal na Chłodnej 25 idealnie pasuje na tego typu spotkanie. Co prawda siedzi się w piwnicy, ale ma to swoje dobre strony, bo trzeba się co jakiś czas dotlenić, co jest doskonałą okazją do rozmów kuluarowych (a może raczej podwórkowych – była taka fajna pogoda, że wychodziliśmy na zewnątrz). Czytaj dalej…

Organizując spotkania czy też konferencje na które zapraszani są goście lub prowadzone są panele dyskusyjne z publicznością zawsze istnieje ryzyko, że dyskusja nie będzie się „kleić” lub też publika nie będzie zbyt aktywna.
Pierwszy raz udało mi się jakimś cudem wziąć udział w spotkaniu z serii