• AirPlay za 35$? Z komputerem Raspberry Pi to możliwe

    Raspberry Pi to jeden z ciekawszych, niezależnych projektów dotyczących budowy tanich komputerów. Co prawda, pod względem estetycznym bardziej przypomina tzw. development board niż komercyjny komputer. Nie należy jednak oceniać go po pozorach. Dostępne w sieci demonstracje pokazuję, że w tej małej płytce drzemią może nie olbrzymie, ale jednak duże możliwości. Najnowsza prezentacja pokazuje Raspberry Pi w roli odbiornika AirPlay.

  • Raspberry Pi – komputer za 25 dolarów już w styczniu trafi do sprzedaży

    Obserwując wyrastające jak grzyby po deszczu, niezależne projekty sprzętowe, odnoszę wrażenie że historia przemysłu komputerowego, a nawet technologicznego, zatacza koło. Ponownie mamy bowiem sytuację, w której grupki technologicznych entuzjastów, wykorzystują dostępną na rynku technologię i komponenty, aby stworzyć własną konsolę do gier, komputer w formie klucza USB też komputer za 25 dolarów, tak jak w opisywanym poniżej przypadku.

  • Dwurdzeniowy komputer ARM w formie klucza USB. Oczekujemy na Windows 8

    Projekt, który opiszę w tym wpisie, pod względem koncepcji, nie jest niczym nowym. Zintegrowane, nisko-napięciowe, mini-komputery obecne są na rynku od dłuższego czasu. Dotychczas były one jednak wyłącznie niszowymi produktami, przeznaczonymi dla entuzjastów lub profesjonalistów, wykorzystujących je w swojej pracy. Wydaje się jednak, że jest szansa na popularyzację produktów tego typu.

  • Wygoda i estetyka jest dla mnie tak samo ważna jak funkcjonalność

    Kilka dni temu w jednym z serwisów internetowych wpadłem na opis nowej myszki Microsoftu. Jest to sprzęt z wyższej półki pod tym względem, że mysz ta jest ładniejsza i wygodniejsza, a dalej – droższa niż zwykłe. Tego typu urządzenia nie budzą już u mnie wielkiego podziwu, przyzwyczaiłem się wręcz do tego, że sprzęt elektroniczny, aplikacja czy serwis internetowy musi być wygodny i ładny. Rezygnuję z używania produktów, nawet gdy ich funkcjonalność powala na kolana, jeśli tylko są brzydkie. Nie jestem w tym podejściu sam, o czym świadczy chociażby popularność sprzętu firmy Apple.

  • Komputery przyszłości. Optyczne? Biologiczne? Kwantowe? [INFOGRAFIKA]

    Trafiłem dziś na interesującą infografikę, prezentującą przeszłość i przyszłość komputerów. Prezentuje najbardziej przełomowe momenty w historii procesorów napędzających nasze blaszaki (ok, to określenie toi lekkie nadużycie) i prezentuje alternatywy.

    Poczynając od komputerów kwantowych, przez optyczne i biologiczne na bazie DNA. A na koniec stwierdza, że wiele najpoważniejszych skoków w wydajności są wynikiem optymalizacji oprogramowania, więc choć krzem ma osiągnąć swoje maksimum w 2023, to nie oznacza jeszcze, że wzrost wydajność opartych na nim systemów się zakończy. Warto zobaczyć.

  • Czy korporacje są szansą dla Windows 7 w tabletach?

    W ostatnich miesiącach obserwuję jak kilku producentów z uporem maniaka próbuje znaleźć niszę dla Windows 7 w tabletach. Jest to o tyle śmieszne i bezcelowe, że już chyba nawet Microsoft nie wierzy w możliwość sukcesywnej obecności w tym segmencie, z tą wersją okien. Pomimo to, część wytwórców nie chce przejść na zieloną stronę mocy i nadal wprowadza na rynek tablety oparte na x86 oraz Windows 7. Premiery tłumaczone są potrzebą dodarcia do jakiejś, bardzo wąskiej grupy odbiorców – powiedzmy klientów korporacyjnych.

  • Czas na Google OS?

    W dniu wczorajszym przeczytałem na blogu Poradnik internauty notkę Pawła Wimmera dotyczącą przyszłości Google w segmencie systemów operacyjnych na rynku komputerowym. Google OS jest niczym potwór z Loch Ness. Niektórzy go widzieli, ale tak naprawdę nie ma pewności, że istnieje lub kiedyś się pojawi.