• Koniec ery CEO Jerry Yanga w Yahoo!

    Współtwórca sukcesu Yahoo czyli Jerry Yang przestanie być CEO firmy – taką wspólną decyzję podjął Yang wraz z członkami zarząd firmy. Yang był szefem Yahoo od połowy 2007 roku – do jego głównych sukcesów w przeciągu ostatniego roku można z pewnością zaliczyć wdrożenie modelu i idei otwartej platformy udostępniającej niektóre z zasobów firmy na zewnątrz.

    Yang opowiadając o tym dlaczego zdecydował się objąć stanowisko w 2007 roku stanowisko CEO firmy podkreślał w wywiadach telewizyjnych i na konferencjach, że czuł iż musi to zrobić ponieważ ma jasną wizję jak pokierować rozwojem firmy:

    When the Board asked me to become CEO and lead the transformation of the Company, I did so because it was important to re-envision the business for a different era to drive more effective growth

  • Antyweb on Facebook
  • Spowiedź Jerry Yanga na konferencji WEB 2.0

    Wywiad z Jerry Yangiem w którym padły słowa o tym, że najlepszą rzeczą jaką Microsoft może teraz zrobić to kupno Yahoo!. Słuchając Yanga – wydaje mi się jakbym słuchał polityka który nie pamięta o swoich wypowiedziach z przed pary miesięcy – teraz się okazuje, że Yang od samego początku był bardzo przyjaźnie nastawiony do transakcji z Microsoft ?!.



  • Yahoo! – Do dna… coraz bliżej

    Ostatnio dawno nie poruszaliśmy tematów związanych z Yahoo! Ceny akcji koncernu cały czas spadają. W dniu dzisiejszym osiągnęły najniższy od 5 lat poziom wynosząc 17.75$ za akcje. W perspektywie 34$ jakie płacono za nie rok temu, gdy pojawiła się możliwość przejęcia firmy przez Microsoft, sprawa wydaje się bardzo poważna.

  • Koniec Jerrego Yanga w Yahoo coraz bliżej.

    Carl Icahn to taki miliarder, który uparł się aby wymienić zarząd firmy Yahoo po tym jak odrzuciła ona ofertę Microsoftu. Konkretnie Icahn jak swoją ofiarę upatrzył sobie Jerrego Yanga.

    Groźby Carla Icahna są coraz bardziej realistyczne. Ostatnio dostał on zgodę od Federal Trade Commission na zakup kolejnych akcji, których wartość (razem z tym co kupił wcześniej) sięgnęła by 2,5 miliarda dolarów !

    Opinia Icahna na temat poczynań zarządu Yahoo wskazuje na to, że jest on zdeterminowany w swoich działaniach

    “It’s no longer a mystery to me why Microsoft’s offer isn’t around. How can Yahoo keep saying they’re willing to negotiate and sell the company on the one hand, while at the same time they’re completely sabotaging the process without telling anyone. I’m very cynical about many of the boards and CEO’s in this country, but even I am amazed at the lengths that the Jerry Yang and the board went to entrench themselves in this situation.”

    Spotkanie z akcjonariuszami firmy zostało przekładane przez zarząd spółki już, dwukrotnie, kolejny termin został wyznaczony na 1 sierpnia. Zapewne na spotkaniu tym stoczona zostanie ostateczna batalia między niezadowolonymi udziałowcami pod przywództwem Icahna a dowódcą zarządu czyli Yangiem.

    Czy będzie to koniec legendarnego Jerrego w Yahoo? – Z pewnością cała ta sytuacja jest na rękę Ballmerowi, bo przecież chyba nikt do nie uwierzył w to, że MS przestało się interesować Yahoo.

    Podczas gdy udziałowcy Yahoo będą odwoływać zarząd (o ile się to uda), Ballmer z pewnością będzie przygotowywał kolejną ofertę przejęcia firmy. Nie będzie musiała być już ona tak atrakcyjna ani też dotycząca całej spółki – można przecież kupić tylko to co najlepsze.

  • Akcjonariusze walczą o oddanie Yahoo w ręce Microsoftu.

    Miliarder Carl Icahn ogłosił niedawno, że stanie do walki z zarządem firmy Yahoo i będzie się starał odwołać go podczas dorocznego spotkania akcjonariuszy, które ma się odbyć 3 lipca.

    Carl Icahn w przeciągu ostatnich 10 dni nabył 52 miliony akcji oraz stara się o zakup kolejnych udziałów firmy za łączną kwotę 2,5 miliarda dolarów.

    Dodatkowo Icahn uformował grupę 10 przyszłych dyrektorów, którzy popierają jego plan usunięcie dotychczasowego zarządu i powołania nowego, którego głównym zdaniem będzie powrót do negocjacji z Microsoftem.

    Carl Icahn poinformował zarząd Yahoo o swoich planach. W informacji jako przesłał na ręce Roy Bostock (chairman Yahoo) jako główny powód swojej reakcji podał irracjonalne i nieodpowiedzialne zachowanie zarządu spółki która pozbawiła akcjonariuszy możliwości powiększenia zysków z akcji o ponad 70%.

    It is clear to me that the board of directors of Yahoo has acted irrationally and lost the faith of shareholders and Microsoft. It is quite obvious that Microsoft’s bid of $33 per share is a superior alternative to Yahoo’s prospects on a standalone basis. I am perplexed by the board’s actions. It is irresponsible to hide behind management’s more than overly optimistic financial forecasts. It is unconscionable that you have not allowed your shareholders to choose to accept an offer that represented a 72% premium over Yahoo’s closing price of $19.18 on the day before the initial Microsoft offer.

    Jak widać Yahoo znalazło się ponownie w poważnych tarapatach. Najważniejszym pytaniem jest jednak czy Microsoft będzie nadal zainteresowany zakupem Yahoo?

    Moim zdaniem Microsoft podejmie ponownie negocjacje z tym, że tym razem będzie w uprzywilejowanej sytuacji. Warto też zwrócić uwagę, iż Microsoft grzecznie wycofał się poprzednio z zapowiedzianego siłowego przejęcia firmy, z pewnością przewidywał już wtedy, że będą to próbowali zrobić za niego niezadowoleni udziałowcy Yahoo.

    Gdyby plan Icahna udało się przeprowadzić i ponowić z sukcesem negocjacje to był by to prawdziwy majstersztyk w wykonaniu Microsoftu. Wygrał by zarówno z finansowego jak i z PR-owego punktu widzenia.

    Dalsza część historii „zamachu na zarząd” Yahoo zapewne na dniach – finał 3 lipca więc już niedługo.

  • Yahoo wraca do negocjacji z Microsoftem ale bez Yanga !?

    Jerry Yang and David Filo, the founders of Yahoo!Image via WikipediaTechcrunch staje się ostatnio źródłem pierwszorzędnych plotek – nie zawsze prawdziwych ale zawsze bardzo chwytliwych. Tym razem na TC pojawiał się plotka(jak zwykle z od dobrze poinformowanego źródła ?) o tym jakoby zarząd Yahoo zebrał się dzisiaj i autoryzował Roy Bostock (dla przypomnienia CEO firmy jest Yang) do ponowienia rozmów z Ballmerem na tema sprzedania firmy.

    Akcje firmy Yahoo spadły dzisiaj o kolejne 5,5 % osiągając wartość 25,72 USD (wycena z poprzedniego piątku to 28,67 USD) – możliwe więc, że na pokładzie firmy zawiązał się mały spisek, którego celem jest obalenie “dyktatora” i utrzymaniem rady nadzorczej w obecnym kształcie (poza CEO oczywiście).

    Sytuacja dla Yanga robi się naprawdę poważna, bo nawet jeśli plotki o “spisku” okażą się nie prawdziwe – to z pewnością dużym problemem mogą być wypowiedzi głównych akcjonariuszy firmy czyli na przykład Capital Research (6% udziałów w Yahoo), które z pewnością doprowadzą do pozwów sądowych (o ile już nie doprowadziły):

    “I’m extremely disappointed in Jerry Yang. I think he overplayed a weak hand. And I’m even more disappointed in the independent directors who were not responsive to the needs of independent shareholders.”

    Dla wszystkich którzy nie znają sytuacji giełdowej Yahoo oraz wpływu negocjacji z Microsoftem na wycenę akcji firmy polecam przeczytanie wpisu na blogu webstop.pl.

  • Pracownicy Yahoo wolą Microsoft niż AOL

    Kara Swisher, technology columnist for the Wall Street Journal and a prominent author and commentator on the Internet.Image via WikipediaKara Swisher przeprowadziła rozmowy z kilkoma wyższymi rangą pracownikami Yahoo. Wszyscy oni jednogłośnie wyrażali swoje duże niezadowolenia na temat potencjalnej współpracy z AOL.

    W oczach seniorów Yahoo, AOL to wolno rozwijająca się i słaba technologicznie firma, która ma więcej problemów ze swoim rozwojem niż Yahoo. Generalnie odczucie po rozmowach z pracownikami pokazuje jak duża jest rozbieżność zdań między zarządem a seniorami w firmie.

    Niestety Yahoo ma nie tylko problem z odchodzącymi pracownikami ale również z tym, którzy zostali. Oczywiście brak akceptacji dla decyzji zarządu może się zawsze zdarzyć, ale brak odwagi do tego żeby skomunikować swoją opinię jest dużo większym problemem.

    Jeden z rozmówców potwierdził, że nawet podczas nadarzającej się okazji jaką był wspólny obiad z Jerry Yang nikt nie poruszał tematu połączenia z firmą AOL.

    Kolejny manager z którym rozmawiała Kara Swisher powiedział, że Microsoft nie jest jego faworytem ale AOL zdecydowanie jest ostatni na liście firm z którą chciałby współpracować:

    “Look, Microsoft would not be my first choice either,” said one exec, who noted, like a lot of others, that both companies did bring lots of important traffic to Yahoo. “But AOL is not even my third.”

    Nerwowość w Yahhosach budzi także fakt, że zarząd rozgrywa grę w której jak twierdzą nie jest najlepszy i nie ma doświadczenia.

    “It is a very dangerous game of chicken,” said one. “And Yahoo has never been really good at that anyway.”

    W oczach innych pracowników cała ta sytuacja po prostu powinna się szybko zakończyć ponieważ zarządzanie ludźmi w tak niepewnych warunkach jest bardzo ciężkie szczególnie w tak dużej firmie:

    “We are tired of all the noise and the angling [of this takeover] and most of us just want something to get done… This is completely distracting for employees and makes it hard to manage the big businesses we all have

    Muszę przyznać, że rozumiem pracowników Yahoo – z ich punktu widzenia w obecnym momencie najważniejsza jest stabilizacja i jasny przekaz co będzie dalej. Trwanie w patowej sytuacji powoduje niepokój który objawia się nie tylko brakiem poparcia dla decyzji zarządu ale również odejściami z pracy.

    Polecam przeczytać cały artykuł na temat atmosfery wśród pracowników Yahoo.

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!