• Hakerzy uderzyli w VeriSign, a firma milczała

    VeriSign to amerykańska firma, która odpowiada za rejestry domen, takich jak .com, .gov czy .net, przetwarza blisko 50 milionów zapytań dziennie i jeszcze do niedawna była jednym z największych dostawców certyfikatów SSL. Okazuje się, że VeriSign padła ofiarą wielokrotnych ataków ze strony hakerów, którzy wykradali z jej serwerów informacje. Jakie to informacje były i czy bezpieczeństwo stron internetowych na całym świecie nie jest zagrożone?

  • ACTA czyli Aktualnie Coś TAm piratuję – jesteś politykiem lub nie rozumiesz protestów – przeczytaj!

    Budząc się codziennie rano od kilku dni przeżywam istny “Dzień Świra”. Czytam o kibolach, błędach rządu, ministrze Bonim, dziennikarce Olejnik, premierze Tusku, socjologach, ekspertach od zabezpieczeń w Internecie, muzykach, prawnikach, rzecznikach wytwórni płytowych, politykach opozycji. Wszystkich łączy jeden wspólny mianownik – w kontekście ACTA i piractwa kompletnie nie wiedzą o czym mówią.

  • Pilotażowy test Super Wi-Fi ruszył w USA

    Podejrzewam, że przynajmniej część z Was korzystała lub nadal korzysta z usług dostawców internetu, realizujących swoje usługi przy użyciu Wi-Fi oraz anten kierunkowych. W wielu miejscach naszego kraju, szczególnie tam gdzie słabo rozwinięta jest kablowa infrastruktura telekomunikacyjna, oferta takich firm wciąż jest bardzo popularna. Wi-Fi w znanej przez nas wersji, pracującej w pasmach 2,4 oraz 5 Ghz, nigdy nie było stworzone z myślą o tworzeniu rozległych sieci bezprzewodowych, pokrywających swoim zasięgiem obszary o powierzchni kilku kilometrów.

  • Wszyscy jesteśmy bohaterami ACTA

    Anonimowi. Walim bezmyślnie byle coś padło? W obronie czegokolwiek czy z jakiegokolwiek innego powodu. Właściwie to tylko kolejna okazja do usprawiedliwiania zadymy w internecie. Zresztą kto tak naprawdę traktuje tę sprawę na poważnie? Dziś jest ACTA, wczoraj był megaupload a wcześniej jakaś SOPA, jutro też coś będzie. Ważne jest aby tłumy młodych internautów znowu piszczały z zachwytu przekazując sobie kolejne newsy o tym, która strona kiedy padła i kto będzie następny.

  • Pół miliarda Chińczyków jest podłączonych do sieci. Jednak liczba użytkowników to nie wszystko

    Chiny to wdzięczny temat. W tym kraju wszystko dzieje się na olbrzymią skalę, a tempo zachodzących zmian gospodarczych jest tak wielkie, że ogarnięcie wszystkich procesów jest niemożliwe. Państwo Środka raźno goni Zachód we wszystkich możliwych dziedzinach, również tych związanych z IT.

  • Admini, RSS i dyskusja na blogach, czyli wspomnień czar [felieton]

    Ale się ten Internet zmienia, no ja kumkam! Pamiętam, jak za dawnych czasów istniało coś takiego, jak Netykieta. Było to zbiór pewnych reguł postępowania, dzięki którym w sieci panowała kultura. Może i nieco geekowska, ale jednak kultura. A potem przyszedł prosty lud i wszystko diabli wzięli… Obserwuję to każdego dnia na serwisach społecznościowych, gdzie ludzie zachowują się… co najmniej mało kulturalnie, a przynajmniej tak, że dawnemu fanowi Netykiety włos się jeży. I tak mnie wzięło na garstkę przemyśleń, co by stare czasy powspominać, a i kilka rad dla młodszych interbiznesmenów przekazać :).

  • A Ty kim jesteś by oceniać mnie?

    Emil Oppeln-Bronikowski napisał dla Antyweb bardzo ciekawy felieton dotyczący zdolności przyjmowania krytyki. Osobiście z tą umiejętnością jest u mnie dość średnio i niestety mam sobie wiele do zarzucenia. Polecam więc felieton Emila każdemu kto w sieci coś tworzy i ma do czynienia z krytykanctwem i krytykami:

  • Darmowe Wi-Fi z automatu [...do kawy]

    Restauracja, pub, kawiarnia, centrum handlowe, uczelnia. Miejsc, w których oferowane są darmowe hotspoty, dzięki którym można połączyć się z Internetem, jest coraz więcej. Dodać do tego można jeszcze liczne miasta na całym świecie i w Polsce, które dwoją się i troją, aby zapewnić swoim mieszkańcom (a może głównie turystom) darmowy dostęp do sieci. A co powiecie na Wi-Fi z automatu?

  • Będzie w 2012?


    Jest to tekst Jacka Artymiaka, który tworzy serwis texy.co. Koniec roku już blisko więc czas na garść przepowiedni. Oto i one, w kolejności dowolnej, jedne bardziej realne od innych:

  • A czy Ty już wiesz co to Ocean Marketing? Internet może wykończyć Cię w kilka godzin

    Internet nie zna litości – ale to wie każdy, kto zetknął się z jakimkolwiek serwisem, gdzie internauci mogą komentować. Czyli de facto – każdy. Zdarzają się jednak takie wpadki, jak literówki Grzegorza Marczaka, które niewiele zmieniają zarówno jak chodzi o jego osobę jak i działalność Antyweb. Ale są jednocześnie akcje znacznie większe, mające wpływ na resztę nawet życia danej osoby. Internet może zarówno ciebie jak i twoją karierę szybko zniszczyć.

    Paul Christoforo i jego PRowa agencja Ocean Marketing przekonali się o tym błyskawicznie.

  • Co może wydarzyć się w internecie w ciągu minuty?

    60 sekund. To tak niewiele, że napisanie tego zdania do końca zajęło mi właśnie około minuty. Tymczasem w Globalnej Wiosce ruch jak na niemieckiej autostradzie, ciągle się coś dzieje. A co właściwie może wydarzyć się w zaledwie 60 sekund?

  • Paranoja antypiracka doprowadzi do cenzury informacji w internecie?

    Wolność słowa oraz możliwość wyrażania własnej opinii są wartościami, których szczególnie blogerzy i dziennikarze, zawsze będą bronić i walczyć o ich przetrwanie oraz obecność. W dawnych, słusznie minionych czasach, wolność słowa zagrażała głównie autorytarnej władzy. Dzisiaj, staje się ona dodatkowo niewygodna dla wielkich korporacji, realizujących swoje interesy w oparciu o archaiczne przepisy lub działając na granicy prawa. Jedną z takich firm jest Universal, który kilka dni temu, pod przykrywką ochrony praw autorskich, wypalił ze swojej prawniczej armaty w kierunku amerykańskiej, technologicznej telewizji internetowej TWIT.tv.

  • Jak to jest z dostępem do internetu, albo „szokujące” statystyki na temat Europejczyków

    Eurostat opublikował właśnie badania dotyczące dostępu do internetu w Unii Europejskiej (a także kilku innych krajach). Czy dowiedzieliśmy się czegoś nowego? Częściowo tak – zwłaszcza, jeżeli chodzi o postępy w cyfryzacji. Z drugiej strony raport nie zaskakuje żadnymi rewelacjami. Dziwią natomiast pojawiające się komentarze o „szokujących” wynikach badań.

    Zacznijmy od cyfr. W Polsce z internetu nie korzystało nigdy około 33% obywateli. To znaczna poprawa w porównaniu z 2006 rokiem, kiedy liczba ta wynosiła ponad połowę badanych. Zwiększyła się natomiast liczba Polaków posiadających dostęp do internetu szerokopasmowego. Podczas gdy 7 lat temu było ich ledwie 22%, teraz z szybkich połączeń cieszy się 61% domostw. Ogólnie dostęp do internetu ma 67% polskich gospodarstw.

  • [Felieton] Żyjemy w niesamowitych czasach – warto to sobie uświadomić

    Podczas mojego nie tak długiego życia technologia zrobiła niesamowity wręcz niewyobrażalny postęp. Pamiętam jeszcze czasy sprzed internetu, ery komputerów domowych, czasy kilku kanałów TV w czarno białym odbiorniku. Telefon komórkowe wielkości małej walizki i połączenia telefoniczne rozliczane nie za impuls ale per rozmowa.

  • Najczęściej w pracy odpalamy Facebooka, najdłużej siedzimy na Allegro

    Uczulony przez Wasze uszczypliwe komentarze podchodzą z większą dozą rezerwy do wszelkich ankiet i badań, ale tym razem mamy coś względnie wiarygodnego. TimeCamp przebadało 3141 pracowników, z których każdy był monitorowany przez 88 godzin pracy przy komputerze. Jeśli dodać do tego, że mowa o polskiej sile roboczej, to wynikami takiego badania możemy być całkiem zainteresowani.

    Sprawdźmy zatem gdzie najczęściej buszujemy w sieci podczas pracy, na co przeznaczamy czas czy jakie oprogramowanie odpalamy.