Google Picasa to program do niedestrukcyjnej edycji zdjęć, który posiada całkiem spore możliwości i bajecznie prostą obsługę. Niedestrukcyjna edycja oznacza, że źródłowe zdjęcie nigdy nie zostaje zmodyfikowane, wszelkie zmiany zapisywane są w ukrytych plikach tekstowych i generowane w czasie rzeczywistym, w momencie wyświetlania zmodyfikowanego zdjęcia. Oczywiście zmodyfikowane zdjęcie możemy wyeksportować i wysłać mailem, natomiast nigdy nie utracimy oryginału. Nowa wersja przynosi integrację z Google+, porządki w interfejsie, oraz 24 nowe efekty i filtry. Wrzucanie zdjęć na G+ stało się jeszcze łatwiejsze, ale Picasa to znacznie więcej, niż tylko wysyłanie zdjęć na serwer.
-
Google udostępnił Picasa 3.9. Jest sporo zmian na lepsze
- Data: 09.12.2011 13:00
- Jan Rybczyński
- Komentarzy: 17 »
czytaj całość » Komentarzy: 17 » -
Picasa w cieniu Google Chrome
- Data: 09.09.2008 13:26
- Grzegorz Marczak
- Komentarzy: 19 »
Autorem tekstu jest Aleksandra Biolik.
Zeszły tydzień w Internecie upłynął pod znakiem Google Chrome, czyli nowej przeglądarki Google. Temat na tyle zdominował blogi i serwisy informacyjne, że moim zdaniem w sposób niezauważony przeszły inne zmiany w produktach Internetowego giganta.Nową twarz pokazała nam Picasa, w wersji online. I to dosłownie twarz, bo w nowej wersji Google wprowadza funkcję „rozpoznawania twarzy”, dzięki czemu możemy opisać kto znajduje się na naszych zdjęciach. Na razie jest to dostępne tylko w wersji angielskiej, ale warto przełączyć na chwilę język, żeby zobaczyć możliwości tego narzędzia. Po uruchomieniu „Face recogniotion” Picasa przeskanuje wszystkie zdjęcia z albumów w poszukiwaniu twarzy. Oczywiście im więcej mamy zdjęć, tym dłużej będzie trwało ich „twarzo-skanowanie”. Następnym krokiem jest opisanie znalezionych twarzy, które w moim przypadku jeszcze się nie skończyło, bo Picasa znalazła ponad 1000 buziek.




Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.
