• Powitajmy Chrome 17. To wciąż przeglądarka, której używam najchętniej

    Właśnie pojawiła się nowa, stabilna wersja przeglądarki Chrome. Nowe wydanie to przede wszystkim dwie zmiany, jeszcze bardziej rozbudowane przewidywanie i prerenderowanie stron, co ma jeszcze przyśpieszyć działanie, jak również poprawa bezpieczeństwa, choć wydawałoby się, że pierwsza zmiana stoi w pewnej sprzeczności z drugą. Najwyraźniej chwilowo pomysły na przyśpieszenie samego generowania storn się skończyły i Google szuka optymalizacji gdzie indziej.

  • Google Chrome najbezpieczniejszą przeglądarką wg niemieckich urzędników

    Nasze bezpieczeństwo w sieci w sporej części uzależnione jest od przeglądarki internetowej jakiej używamy, a także jej aktualności. Co jednak jest lepsze? Firefox, Safari, a może Chrome? To właśnie ta ostatnia przeglądarka, zaprojektowana i stworzona przez Google, została uznana za najbezpieczniejszą w poradniku na temat cyber bezpieczeństwa w Windows autorstwa Niemieckiego Urządu Federalnego ds. Bezpieczeństwa Informacji.

    Na stronach niemieckiego urzędu opublikowano poradnik dla konsumentów, podpowiadający jak dbać o bezpieczeństwo w sieci na komputerach z zainstalowanym systemem operacyjnym Microsoft Windows. Jak tłumaczą urzędnicy, dokument powstał w reakcji na rosnącą popularność internetu, a tym samym bankowości elektronicznej, e-commerce oraz e-administracji.

  • Chromebooki – Moim zdaniem to się nie uda

    Odkąd pojawiły się na rynku Chromebooki, ogarnęła mnie chęć posiadania takiego sprzętu, nie wiem czy to ciekawość czy zwykły pęd za nowinkami, w każdym razie z niecierpliwością wyczekiwałem premiery w naszym kraju. Nie nastąpiło to jednak, zapewne długo to jeszcze nie nastąpi. Postanowiłem więc sprawdzić jak pracuje się na samym tylko systemie Chrome OS. Zaraz powiecie, mogłeś odpalić Chrome w trybie pełnego ekranu. Nie, to nie to samo, co z góry narzucone rozwiązanie bez innej alternatywy:)

  • Google nie może pozwolić sobie na łamanie własnego regulaminu i zrzucanie winy na innych

    No i wyszło z tego niezłe zamieszanie. W dużej mierze dzięki wypowiedziom przedstawicieli Google’a i wynajętej przezeń firmy reklamowej. Zamiast porządnie podejść do problemu, mam wrażenie, że obie firmy wolą spychać winę na innych, samemu umywając ręce. Czy to jest właściwe rozwiązanie dla zaistniałej sytuacji?

  • Google aż za bardzo promuje swoją przeglądarkę

    Czy Google spamuje, chcąc zwiększyć popularność swojej przeglądarki? Całkiem możliwe, że firma łamie własny regulamin dotyczący promowania produktów w internecie. Dotyczy to umieszczania sponsorowanych tekstów, które po prostu zaśmiecają sieć. Jak to ma się do przepisów Google’a w ramach jego platformy reklamowej?

  • Chrome prawdopodobnie jeszcze w 2012 roku stanie się najpopularniejszą przeglądarką, wyprzedzając IE

    Chrome jest najszybciej zyskująca popularność przeglądarką w historii, nie ma co do tego żadnych wątpliwości, po nieco ponad 3 latach istnienia wskoczył na drugą pozycję na podium, zaraz za Internet Explorerem, który jest instalowany wraz z systemem Windows. Rok 2011 zakończył się dla Chrome 12 punktów procentowych poniżej IE, co można uznać za bardzo dobry wynik. Jeśli ekstrapolować dotychczasowe dane dotyczące spadku popularności przeglądarki Microsoftu i wzrostu popularności przeglądarki Google, możemy spodziewać się, że Chrome wyprzedzi IE w okolicach lipca 2012 roku.

  • Dlaczego to Chrome, a nie Safari wygrywa w wyścigu na popularność z Firefoksem?

    Silnik WebKit, minimalistyczny wygląd, prostota interfejsu, a zarazem dostęp do dużej bazy dodatków. Ogromna firma wspierająca produkt i wieloplatformowe wydanie programu. O której przeglądarce mowa?

    Nie, nie chodzi wcale o Chrome Google’a, ale być może największego przegranego w wyścigu na najpopularniejsze narzędzie do przeglądania internetu. Ręka do góry, kto jeszcze pamięta Safari?

  • Microsoft w końcu wpadł na pomysł, jak skutecznie wykończyć Internet Explorera 6

    Każdy porządny fan hollywoodzkich filmów wie, jak najlepiej załatwić zombie. Trzeba rozwalić łeb szkaradzie. W przeciwnym przypadku bestia podniesie się z ziemi – nawet po władowaniu w jej korpus całego magazynka naboi. Zasada ta nie dotyczy wyłącznie nieumarłych. Podobnie rzecz ma się z przestarzałymi programami, które od lat straszą w internecie.

    Po kilku próbach i niezbyt trafionych moim zdaniem pomysłach Microsoft postanowił – wreszcie! – zastosować metodę znaną z hollywoodzkich filmów i wykończyć Internet Explorera 6 strzałem w głowę. Oby skutecznie. Przy okazji wynikną z tego dość istotne konsekwencje dla użytkowników przeglądarki firmy z Redmond.

  • Kto popsuł przeglądarkę Chrome?

    Ostatnia aktualizacja Google Chrome (bo to na nią wszystko zwalam) spowodowała, że wróciły wspomnienia związane z wiecznie lagującym i obciążającym Firefoexem. Teraz niestety bardzo podobnie zachowuje się mój Chorme. Przy kilku otwartych kartach i dosłownie 4 zainstalowanych rozszerzeniach przeglądarka wymaga regularnych restartów i zabijania “ciągnących” się procesów. Dochodzi do tego, że Chrome zjada mi ok 600-700MB pamięci przy naprawdę ograniczonej aktywności i ilości kart.

  • Marker.to oraz Highlighter – zaznaczanie i udostępnianie tekstu w dwóch różnych smakach

    Gdy w trakcie przeglądania stron internetowych natrafimy na interesujący lub śmieszny fragment tekstu, często brakuje nam prostego sposobu, żeby się nim podzielić. Gdy skopiujemy tekst i wkleimy go do komunikatora lub do serwisu społecznościowego, traci on swój kontekst. Z kolei robienie zrzutu ekranu, zaznaczanie odręczne fragmentu tekstu, zmiana rozdzielczości i wysyłanie na serwer gotowego pliku jest zbyt pracochłonne. Marker.to oraz Highlighter rozwiązują ten problem, dostarczając odpowiednie do sytuacji rozwiązania.

  • Google Chrome będzie najpopularniejszą przeglądarką na świecie

    Nie będzie wróżenia z fusów i gdybań, tylko suche fakty. Udokumentowane na przestrzeni lat trendy korzystania z przeglądarek internetowych. Jednak za punkt odniesienia przyjmiemy dane użytkowników, najbardziej zainteresowanych wykorzystaniem alternatywnych przeglądarek. Będą to statystyki gromadzone przez W3Schools.

  • Chrome w wersji 14 umożliwia uruchamianie kodu C i C++

    Przyszła wersja przeglądarki Google, jeszcze w wersji beta, przynosi kolejne nowości, w tym godna szczególnej uwagi jest możliwość wykonywania kodu C i C++ bezpośrednio wewnątrz przeglądarki. Ma to zdecydowanie ułatwić tworzenie rozbudowanych i jednocześnie wydajnych webaplikacji. Native Client, bo tak nazywa się ta technologia, jest brakującym ogniwem pomiędzy klasycznymi aplikacjami instalowanymi na komputerze, a webaplikacjami, które uruchamiane są w przeglądarce.

  • Wyszedł Chrome 13. Nowości: domyślnie włączone Instant Pages, podgląd wydruku, udoskonalony omnibox

    Kiedy kilkanaście minut temu pojawiła się informacja na blogu Chrome, że dostępne są nowe funkcje, postanowiłem sprawdzić numer wersji, którą mam zainstalowaną. Okazało się, że nadszedł czas Chrome 13. Co ciekawe Google na swoim blogu nie poinformował, że wyszła nowa wersja, jedynie, że przybyło funkcji w “aktualnej wersji”. Oznacza to, że Google zmienia podejście i stawia na ulepszanie Chrome, jako marki, bez podziału na konkretne numery wydań, co jest podejściem odwrotnym w stosunku do Mozilli i Opery, którzy każdorazowo ogłaszają wyjście nowej wersji. Wiele osób narzekało, że numeracja Chrome rośnie za szybko, teraz przestaje ona mieć znaczenie.

  • Chrome szturmem zdobywa rynek przeglądarek. Drugi w UK, przegania IE w Polsce (według StatCounter)

    Dokładnie miesiąc temu pisałem, że Chrome przejął ponad 20% rynku przeglądarek. Jak widać dobra robota programistów i szeroko zakrojona kampania reklamowa Google robią swoje i Chrome nie zwalnia, ciągle pnie się w górę. W różnych krajach rożne przeglądarki tracą na rzecz Chrome, jednak niemal wszędzie staje się on coraz popularniejszy.

  • Nowości w Chrome 12 czyli 3D CSS, ochrona przed malware, aplikacje z paska wyszukiwania i inne

    Chrome, przeglądarka od Google’a, która podobnie jak Android w szybkim czasie zdobyła dużą popularność, wydana została w nowej, dwunastej już wersji. Dwunastka dostępna jest już na wszystkie platformy. W znajdywaniu i naprawianiu błędów jak zwykle pomagali programiści hobbyści, za których pomoc Google wypłacił dla tego wydania w sumie ponad 10 000 dolarów. Oprócz usunięcia błędów związanych z bezpieczeństwem, dodano także kilka nowych funkcji, takich jak sprzętowa akceleracja 3D CSS, ochrona przed pobieraniem złośliwych plików czy też możliwość usunięcia plików cookie Flasha.