• Przeprowadzka RSS-ów do Google

    Długo zwlekałem ale w końcu postanowiłem dokonać migracji z Feedburnera do konta Google. Osoby które wcześniej dokonywały tej operacji miały problemy z niedziałającym kanałami RSS, znikającymi subskrybentami itp. Mam nadzieję, że mnie ominą takie rozrywki chociaż sam chyba do końca w to nie wierzę.

    Do tej pory na blogu feedburnera można przeczytać o tym jakie wpadki i wypadki zdarzają się na nowym koncie i podczas migracji do google (ostatni problem pojawił się wczoraj) oraz jak drużyna zarządzająca dzielnie z nimi walczy i obiecuje iż robią wszystko co w ich mocy aby nasze RSS-y po przenosinach działały w taki sam sposób jak na starym feedburnerze.

  • Witamy Google w świecie Microsoftu

    Google zapuściło się ze swoim produktami daleko od ich podstawowej działalności jaką jest zarabianie reklamie w wyszukiwarce. Przejęcia innych serwisów, nowe funkcje w gmail to jednak drobiazgi w porównaniu z stworzeniem i utrzymaniem systemu operacyjnego nawet tylko dla telefonów komórkowych czy tak zwanych urządzeń przenośnych.

    Moje niezadowolenie z powodu obniżającej się jakości produktów Google i jednocześnie produkowaniu dużej ilości pierdółek wyrażałem ostatnio dość często. Oczywiście wszyscy mają w pamięci to iż Google daje każdemu pracownikowi 20% czasu na swoje projekty i stąd pochodzą te wszystkie laboratoryjne eksperymenty. Nie jest to jednak dla mnie wytłumaczeniem produkowania nieustannie wersji beta i tolerowania knotów takich jak chociażby problemy z feedburnerem (ostatnio znowu miał zaniki pamięci).

  • Problemy Google z migracją Feedburnera – radzę poczekać

    FeedBurner to jak zapewne wiecie serwis, który przejmuje na siebie ciężar obsługi naszych RSS-ów przy okazji dając ciekawą porcję statystyk na ich temat. Serwis stał się tak popularny, że kupiła go firma Google, która właśnie teraz przeprowadza masową migrację kont użytkowników pod swoją domenę.

    Niestety migracja przeprowadzana jest dosyć nieudolnie. Ludzie po przejściu na konto Google gubią RSS-y, znikają im użytkownicy, pojawiają się nowe błędy itp. Cała operacja ma się zakończyć 28 lutego. Jednym z skutków ubocznych migracji są w niektórych przypadkach źle wyświetlane liczniki RSS, źle zliczane statystyki, niedostępność RSS-ów (nawet dla użytkowników którzy jeszcze nie podjęli się przenieść do Google) itp.

  • Zagadki RSS-ów czyli jak dodać aby było dobrze

    Dawno nie zaglądałem do serwisu feedburner (dzięki temu serwisowi możemy między innymi analizować oglądalność naszych kanałów RSS). Ostatnio jednak przyjrzałem się temu co feedburner pokazuje w sekcji “item popularity”. Jest to z tego co rozumiem lista oglądalnych przez RSS newsów z mojego bloga w raz z informacjami o oglądalności poszczególnych wpisów.

    Według tych statystyk w ostatnich 30 dniach przez RSS-y było wyświetlonych 651 wpisów z mojego bloga (nie wiem jak i czy jest to w ogóle możliwe) które wygenerowały ponad 300 tysięcy odsłon. Niestety nie wiem które z tych odsłon są były faktycznie wygenerowane przez czytających internautó a które przez automat sprawdzający aktualność kanału RSS. Nie wiem też jak interpretować te wyniki w porównaniu do tego co pokazuje na przykład Google Analytics tip.

  • Feedburner i reklamy w RSS-ach.

    FeedBurner planuje w tym tygodniu uruchomić zapowiadane wcześniej reklamy Adsense w RSS-ach. Na blogu serwisu pojawiła się oficjalna zapowiedz oraz kilka słów z czym będziemy mieli do czynienia.

    Główną zaletą publikowania reklam w RSS-ach przez FeedBurner będzie to, że będziemy mogli łatwiej i sprawniej zarządzać reklamą. Raz umieszczony skrypt reklamy w RSS-ach nie będzie wymagał edycji w momencie kiedy będziemy chcieli zmienić format reklamy czy też inne ustawienia. Wszystkie opcje sterowania reklamami oraz statystyki będą dostępne przez panel zarządzający w serwisie Feedburner.

    Początkowo usługa reklam w RSS będzie dostępna dla wybranej grupy wydawców aby docelowo uruchomić ją dla każdego użytkownika serwisu FeedBurner.

    Sam pomysł umieszczania reklam w RSS-ach może być jednym z rozwiązań problemu związanego z monetyzacją kanałów RSS. Trzeba jednak uświadomić sobie, że reklama w feedach nie jest dla każdego (wyniki sondy w sidebarze przekonują mnie aby nie umieszczać reklam w RSS-ach antyweb).

    Moim zdaniem blogi i serwisy technologiczne nie mogą liczyć na dużą efektywność tego typu reklam, użytkownicy interesujący się tą tematyką z pewnością nie są skorzy to klikania w reklamy a już szczególnie kiedy pojawią się one w czytniku RSS. Oczywiście nie oznacza to, że ta forma reklamy przy serwisach poruszających inną tematykę nie może być efektywna.


    Przykład reklamy w RSS-ach (mało agresywnej)

    Jestem jednak przekonany, że tego typu reklamy to nie koniec prób monetyzacji kanałów RSS. Z pewnością w niedalekiej przyszłości pojawią się inne pomysły jak zarabiać na czytelnikach RSS-ów (np: płatne RSS-y ale bez reklam vs darmowe RSS z reklamami).

    To co trzeba powiedzieć wprost to, że problem istnieje – serwisy, które dostarczają treść i żyją z reklam publikowanych na stronach na pewno go doświadczają (lub będą). Coraz więcej osób korzysta z ich treści przez czytnik, ograniczając skutecznie ich statystyki oglądalności oraz możliwość wygenerowania zysku przez potencjalne kliknięcie w reklamę.

    Sam subskrybuje kilka serwisów, które czytam regularnie ale nigdy nie odwiedziłem ich strony internetowej – nie daje więc tym stronom nawet szansy na to aby mogły na mnie zarobić.

    Z pewnością temat reklam w RSS-ach oraz generalnie jak zarabiać na użytkownikach RSS-ów nie jest jeszcze wyeksploatowany i zapewne będzie on wywoływał jeszcze dużo kontrowersji i emocji.

  • Reklamy w RSS – zło konieczne? [ankieta]

    Od dłuższego już czasu można zaobserwować, że blogerzy zaczynają stosować reklamy w RSS-ach (feedburner ma nawet niedługo dostarczyć adsense dla RSS-ów). Rozmawiałem z kilkoma osobami na ten temat i opinie są dość skrajne.

    Można powiedzieć, że reklamy w rss-ach to skutek tego, że czytamy treści z blogów głównie przez czytnik RSS. Inni z kolei twierdzą, że reklama w rss-ach jest bardzo rażąca i wolą nie publikować całego news-a poprzez RSS. Wymuszają w ten sposób wizytę na blogu (przez co mają więcej odsłon a reklamodawcy widzą sens reklamowania się na stronie).

    Oczywiście ważna jest forma reklamy, na jaką zdecyduje się dany bloger czy autor serwisu internetowego – jeśli jest to reklama nawiązująca do tematu bloga czy konkretnego wpisu a jej format jest odpowiednio dobrany (czytaj nie inwazyjny) to czemu nie?

    W dzisiejszych czasach może okazać się, że czytnik RSS jest dużo częściej w użyciu niż przeglądarka internetowa jeśli chodzi o przeglądanie newsów – lub też sprowadzamy przeglądarkę do roli czytnika RSS-ów. W takim przypadku należy chyba liczyć się z tym, że reklamy będą podążały za naszymi czytnikami newsów – niezależnie od tego, co to będzie.

    Nie wiadomo jak skuteczne są reklamy w RSS-ach ale są serwisy których „na żywo” wręcz nie da się czytać. Przykładem tutaj może być znany blog mashable – oglądanie go przez przeglądarkę jest dość męczące zważywszy na to jak jest on obklejony reklamami (to jest chyba przykład jak można przesadzić z reklamą na blogu). Wolę, więc czytać mashable przez czytnik nawet gdyby pod wpisem miał wstawić 3 dodatkowe reklamy.

    Co sądzisz o reklamach w RSS-ach?

    • Nie akceptuję ich (38%, 462 Votes)
    • Toleruję, ale.. (14%, 167 Votes)
    • Nie przeszkadzają mi (17%, 204 Votes)
    • Rezygnuję z takiego źródła RSS (22%, 264 Votes)
    • Wolę czytać takie źródło przez WWW (10%, 119 Votes)

    Total Voters: 1,216

    Loading ... Loading ...