grzegorz.marczak@facebook.com – nie, dziękuję!

Pojawiły się plotki o tym jakoby Facebook tworzył klasyczny web mail oraz planował przebudowę narzędzi do komunikacji jakie w tej chwili mamy w serwisie. Projekt związany z mailem w Facebooku nazwa się podobno Titan i przez niektórych fanów tego serwisu już jest okrzyknięty jako gmail killer.

Na razie nie wiemy za wiele o Facebookowym mailu. Czy będzie obsługiwał protokoły POP/IMAP, dzięki którym będziemy mieli dostęp do naszej skrzynki z innego miejsca niż Facebook? Podobno tak – podobno też, nasz adres email będzie to obecny „przyjazny url” jaki sobie w serwisie stworzyliśmy. W moim przypadku byłoby to więc grzegorz.marczak@facebook.com.
Czytaj dalej…

Pytanie dnia : kto dostał (dostanie) zaproszenie do Google Wave?

Dzisiaj Google miało rozdać 100 tysięcy zaproszeń do swojego nowego produktu o nazwie Google Wave. Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o Wave to odsyłam do opisuj jaki kiedyś zamieściłem na temat tej usługi (w skrócie jest to inna nie mylić z innowacyjną forma komunikacji miksująca email, z chatem i różnego rodzaju dodatkami).

Na Twitterze i innych komunikatora można znaleźć dzisiaj tysiące pytających o to czy ktoś może zaprosić do Wave. Według informacji od Google każdy zaproszony będzie mógł zgłosić do 8 kandydatów. Nie oznacza to jednak, że otrzymają oni automatycznie zaproszenia (z tego co zrozumiałem).

Czytaj dalej…

Wreszcie możemy oglądać PDF-y w Gmail

Można powiedzieć, że Google nareszcie zrobiło do gmaila jakiś porządny i przydatny dodatek (o ile to można dodatkiem nazwać). Jeśli ktoś z was do tej pory otwierał PDF-y bezpośrednio w gmail wie jak wyglądała treść takiego dokumentu przekonwertowana do htmla. Oczywiście czytać się dało, natomiast problem pojawiał się kiedy dokument zawierał jakieś obrazki a nie tylko tekst, w takim przypadku nie pozostawało nic innego jak ściągnięcie dokumentu na dysk i obejrzenie go przy użyciu dekstopowego programu.

To co w tej chwili zostało usprawnione w gmailu to właśnie podgląd dokumentów PDF. Od tej chwili jeśli będziemy chcieli podejrzeć jakiś dokument otworzy się on nam w nowym oknie a dzięki google docs zobaczymy orgyinalny format dokumentu.

Czytaj dalej…

Gmail Themes – takie fajne, że nie można nie wspomnieć

Pewnie wszyscy już wiedzą, że wczoraj (w Polsce właściwie w nocy) Google wprowadziło Themes do Gmail. Nie muszę chyba tłumaczyć co to jest. Wystarczy spojrzeć na screeny na oficjalnym blogu Gmaila. Do wyboru jest na razie 31 wzorców. Większość z nich jest dosyć prosta (zmiana kolorów liter, dodanie zdjęcia w tle), choć trafiają się też żywe theme, których kolory zmieniają się wraz z pogodą lub porą dnia (odpowiednio oczywiście do naszej lokalizacji). Właśnie sprawdziłam i dynamiczny wzorzec jest tylko jeden. Nazywa się Tree. Nad tym dopasowaniem do pogody to muszą jeszcze popracować, bo pokazały się jasnobłękitne kolory, a u mnie za oknem szaruga.

Żeby zobaczyć nowe kolorki w Google trzeba mieć ustawiony angielski jako język wyświetlania (choć nie u wszystkich ta usługa będzie widoczna już dziś – Google zapewnia jednak, że najdalej za kilka dni każdy będzie mógł zmieniać Themes). Mnie brakuje jeszcze możliwości tworzenia własnych wzorców (tak jak aplikacji do iGoogle), albo nawet ustawienia własnego zdjęcia jako tła.

Czytaj dalej…

Skąd się wzięła małp@?

Na blogu TheNextWeb pojawił się bardzo fajny post o tym skąd wziął się słynny na cały Internet znaczek „@”, czyli nasza małpa (z ang. „at” lub „commercial at”). Postanowiłam się z Wami podzielić tym, czego się od Holendrów dowiedziałam.

Otóż, uważa się, że znak ten został wprowadzony do użytku (tego mailowego) przez Raya Tomlinsona w 1972 roku. Sam znak pojawił się znacznie wcześniej, chociaż nie wiadomo dokładnie kiedy. Pewne jest, że używali go mnisi jako sposób na przyśpieszenie przepisywania manuskryptów. Dzięki wprowadzeniu „@” napisanie „at” wymagało tylko jednego maźnięcia piórem, zamiast trzech.

Czytaj dalej…

Kolejne wodotryski w Gmailu

Jakiś czas temu pisałam o dowcipnym produkcie Google Labs, który chroni nas przed wysyłaniem „niezrównoważonych” maili, czyli Mail Googles. W tym tygodniu internetowy gigant dodał kolejne dwie funkcje do Gmaila, które pomogą przyśpieszyć i ubarwić pisanie e-maili.

Pierwszy gmailowy gadżet to Canned responses. Funkcja ta umożliwia tworzenie prostych szablonów maili, a właściwie treści maili. Jeżeli często odpisujemy np. „Jasne, nie ma sprawy”, możemy ustawić ten tekst jako szablon i zaoszczędzić czas na pisaniu tej odpowiedzi za każdym razem.

Jednak na tym nie koniec. Google chce nam pomóc jeszcze bardziej i wręcz wysyłać za nas maile. Wystarczy stworzyć filtr (tak jak dotychczas) i dla określonej grupy osób lub słów kluczowych ustawić gotową odpowiedź, którą Google za nas wyśle. Nawet nie będziemy musieli otworzyć tej wiadomości.

Czytaj dalej…

E-mail nadal się liczy

Serwis WordPress.com przygotowuje właśnie nową, ciekawą funkcje. Jak poinformował RWW, niedługo odpowiedź na komentarz zamieszczony na naszym blogu będzie prosta niczym odpowiedź na maila. Developerzy WordPress.com przygotowują funkcje dzięki której blogerzy będą mogli odpowiadać na komentarze swoich czytelników, odpowiadając na e-mail informujący o pojawieniu się nowego komentarza.
Czytaj dalej…

Gist, czyli skrzynka odbiorcza w połączeniu z siecią

Jakiś czas temu Grzegorz pisał o swoich rozterkach związanych z utrzymywanie porządku i rozsądku w skrzynce odbiorczej. Następnie zgodnie z Waszymi sugestiami zastosował zasadę Zero Inbox. Tymczasem pojawił się kolejny serwis, który chce się zmierzyć z problem uporządkowania dużej liczby spływających do nas informacji.

Ten nowy serwis to Gist. Według nich, to co jest najważniejsze to ludzie i relacje. Dlatego też ich celem jest stworzenie narzędzia, które połączy naszą skrzynkę odbiorczą z tym co można znaleźć w sieci. Firma jest finansowana przez Vulcan Capital, za który stoi współzałożyciel Microsoftu – Paul Allen. Czytaj dalej…

Druga skrzynka odbiorcza, ta na spam

Jak wszyscy wiemy nie od dziś, spam może być poważnym problemem. Mogącym nawet doprowadzić do rezygnacji z zaśmieconego konta.  Popularnym rozwiązaniem tego problemu jest zakładanie oddzielnego adresu mailowego tylko na spam. Minusem tego pomysłu jest jednak duże nagromadzenie maili w jednym miejscu, które jest ciężko przejrzeć pod kątem informacji, na które zapisaliśmy się poprzez różne serwisy. Czasem spamem stają się newslettery, które okazały się kiepskie.

Rozwiązaniem do zarządzania spamu na miarę web2.0 jest OtherInbox, czyli profesjonalne narzędzie do obsługi spamu. OtherInbox udostępnia użytkownikowi darmowe konto email, które automatycznie organizuje wiadomości spamowe (updaty z sieci społecznych, potwierdzenia zakupów ze sklepów internetowych, zamówione biuletyny). Jeśli wśród chcianego spamu znajdzie się jednak ten niechciany (ktoś przehandluje naszego maila) wówczas z pomocą przycisku „Block” będzie można się go pozbyć raz na zawsze.

Czytaj dalej…

Postbox – narzędzie do zarządzania prywatnymi informacjami

Autorem tekstu jest Aleksandra Biolik
Jednym z finalistów TechCrunch 50, konferencji organizowanej przez Micheala Arringtona, jest Postbox, czyli desktopowy program do zarządzania pocztą. Jeden z członków jury TC50 – Tim O’Reilly – określił Postboxa jako narzędzie do zarządzania prywatnymi informacjami. I chyba nie bez przyczyny.

Pierwszą ważną zmianą jaką proponuje Postbox jest ulepszony interfejs do wyszukiwania plików w mailach. W celu odszukania interesującego nas dokumentu nie musimy przeglądać listy maili, wystarczy przełączyć się na widok plików, w których każdy dokument (PDF, JPG, itp.) jest wyświetlony jako thumbnail. Wygląda to tak jak w poczcie oferowanej przez Zenbe. Używam jej od jakiegoś czasu i przyznaję, że jest to duże usprawnienie. Poczta może stać się miejscem do przechowywania plików.
Czytaj dalej…

Gmail coraz bezpieczniejszy

W dniu wczorajszym, na blogu oficjalnym usługi Gmail pojawiła się notka dotycząca nowych funkcji poczty, mających zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników. Erwin D’Souza pisze w niej o tym, że developerzy Google są świadomi jak użytkownicy Gmail korzystają ze swojej poczty. Wielu z nich przegląda swoją skrzynkę za pośrednictwem kilku komputerów dziennie lub nawet korzystając z urządzeń mobilnych umożliwiających przeglądanie internetu.

Pierwszą z nowych funkcji jest możliwość zdalnego wylogowania z otwartych sesji poczty. Funkcja ta przydatna jest w szczególności, gdy jak wspomniałem korzystamy z kilku stanowisk. Gdy przypadkowo zostawimy, na którymś z nich zalogowany Gmail, możemy bez problemu sprawdzić to i wylogować wszystkie sesje naciskając jeden przycisk.
Czytaj dalej…