W tym zadaniu pomoże nam Zero Dollar Books czyli strona/serwis która pokazuje to co można najlepszego i darmowego właśnie pobrać z Amazon.com. Świetne i prosto zrobione a tytuły które się pojawiają są naprawdę interesujące no i przede wszystkim można zaoszczędzić sporo czasu bo znalezienie tych tytułów w sklepie z ebookami Amazona wcale nie jest łatwe – jest to wręcz żmudna praca.
Czytaj dalej…
- Schaffashoes z oficjalnym oświadczeniem &...
Nook Simple Touch z podświetleniem. Nowy trend wśród czytników?
Największą zaletą czytników jest nie świecący ekran wykonany w technologi e-papieru. Przekłada się to zarówno na komfort czytania, światło odbite nie męczy oczu i powoduje, że ekranu czyta się jak z kartki papieru, jak i na bardzo długi czas pracy na baterii, mierzony w tygodniach i dziesiątkach tysięcy przerzuconych stron. Mimo wszystko, korzystanie z czytnika w ciemnym Czytaj więcej
Wojna o e-booki, czyli jak to się ustala ceny na zachodzie
Dochodzenie trwało od wielu miesięcy, a teraz ruszyły pozwy. Amerykański Departament Sprawiedliwości złożył pozew przeciwko Apple i pięciu wielkim wydawcom, podejrzewając tworzenie kartelu windującego ceny e-booków. Gdzieś w tle tej sprawy widnieje nam jeszcze Amazon, klienci i ogólny problem z wycenianiem e-booków jako dóbr wirtualnych. Pojawia się bowiem pytanie – kto powinien decydować o cenach e-booków: wydawca czy dystrybutor? Czytaj dalej…
Sumatra PDF – polski czytnik PDF i… eboków, od którego inni mogą się uczyć
Niezmiernie denerwuje mnie wrzucanie przez producentów komputerów Adobe Readera jako domyślnego czytnika PDF. Przy okazji serii artykułów „Na czym pracują redaktorzy Antyweb” wspomniałem, że jako czytnika PDF używam Sumatra PDF. Ostatnia aktualizacja aplikacji jest dobrym powodem, aby szerzej opisać ten program autorstwa Krzysztofa Kowalczyka. Przede wszystkim program jest naprawdę bardzo lekki i minimalistyczny. Na tym jego zalety się nie kończą, Czytaj więcej
Sklepik Pottermore już działa, Polacy nareszcie mogą kupować e-bookowego Harrego Pottera
Wielkim fanem Harrego Pottera nie jestem – ale e-booki uwielbiam. Tym bardziej cieszy mnie, że J.K.Rowling w końcu udostępniła swoją kolekcję bestsellerów w formie elektronicznej w ramach opisywanego już przez nas serwisu Pottermore. I choć ceny są przystępne, to szybko zadaję dwa pytania. Po pierwsze, dlaczego tak późno? A po drugie, dlaczego nikt nie chce (łatwo dostać) moich pieniędzy? Polacy jak zwykle trafiają na pole z tabliczką “czekać & kombinować”… Czytaj dalej…
Ebook na czterech ekranach? O zaletach trochę nieszczelnych ekosystemów
Autorem poniższego tekstu jest Piotr Koźmin
Domyślnym urządzeniem do konsumpcji wydawnictw elektronicznych wydają się być dedykowane czytniki. I to nie te “udawane” z ekranami LCD, ale te dysponujące wyświetlaczami wykonanymi w technologii epapieru. Urządzenie z ekranem niemęczącym oczu długim czytaniem, idący w tygodnie czas pracy na bateriach, znośna lekkość materii czytnika w okolicach raptem 200 gram. Mocne argumenty, ale czy definitywnie eliminujące inne sposoby czytania treści elektronicznych? Niekoniecznie sposoby zastępujące klasyczny czytnik z epapierem, ale efektywnie go uzupełniające. Jak robi to Amazon? Czytaj dalej…
Darmowa powieść fantasy zmieni coś na polskim rynku e-booków? [opinia]
Mówi się, że pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. Coś chyba jednak zaczyna się powoli zmieniać na polskim rynku e-booków. Już nie tylko wydawcy gazet, ale również internetowe księgarnie zaczynają poważnie traktować rodzimego klienta. Czy jedna z pierwszych udostępnionych bezpłatnie powieści fantasy ma szanse zmienić dotychczasowy trend?
Niby nic wyjątkowego, bo przecież wirtualne księgarnie oferują już od dawna darmowe e-booki. Tyle że w przeważającej większości są to same starocie. Albo klasyka w rodzaju „Nad Niemnem” Orzeszkowej, albo przeniesione z Polskiej Biblioteki Internetowej ramoty. Owszem, niektóre z nich są bardzo ciekawe (np. „Bohater naszych czasów” Lermontowa), większość to jednak mało pasjonujące materiały. Czytaj dalej…
Wertowanie stron w e-bookach w iPadzie będzie bardzo realistyczne. Zobacz wideo
Dobrze znamy tę przyjemność. Szelest papierowych stron przewracanych palcami. Niestety, mimo wszelkich zalet, przyjemności obcowania z prawdziwą książką e-booki nie oferują. Możliwe, że zmieni się to niedługo, bo trwają prace nad kolejnymi udogodnieniami podczas czytania elektronicznych książek. Na przykład nad błyskawicznym wertowaniem. Czytaj dalej…
Apple wypuści narzędzie do tworzenia e-booków? Czyli, mam dla Ciebie pomysł na startup
Jak połączyć wszelkie multimedia edukacyjne w jedną całość, by były faktycznie edukacyjne, a jednocześnie wygodne w użyciu? Najlepiej wrzucić je w interaktywnego e-booka. Problemem jednak jest tutaj brak porządnego narzędzia, które takie połączenie by umożliwiało – to, co jest dostępne na rynku niestety nie zadowala. Plotka niesie jednak, że Apple może już w ten czwartek udostępnić narzędzie oczekiwane przez wielu, dzięki któremu to narzędziu możemy być świadkami kolejnej rewolucji. Pomijając jednak Apple, kwestia budowy takiego narzędzia może być istną żyłą złota. Czytaj dalej…
Dlaczego ebooki robią się coraz bardziej popularne?
Bo tak łatwo daje się je ściągnąć z internetu. Przepraszam ale musiałem to napisać. Dostępność ebooków w sieci jest tak duża, że książki ściąga się „kilogramami”, nie dziwię się więc trochę wydawcom którzy mają lęk przed tą formą. Z drugiej strony jak widzę książkę w wydaniu elektronicznym w cenie klasycznego wydania to zastanawiam się czy ten kto to wydaje robi to specjalnie czy też po prostu nigdy nie korzystał z Google:)
Czytaj dalej…
Czytniki książek elektronicznych są zbyt ograniczone przez niewielką ilość obsługiwanych formatów
Zacznę od tego, iż uważam czytnik za przełomowe urządzenie. Połączenie możliwości tekstu elektronicznego oraz wszystkich jego zalet, czyli: wyszukiwania, zaznaczania, sprawdzania w słowniku, z komfortem jaki daje nam czytanie z kartki papieru jest czymś w moich oczach niesamowitym. Ekran w nowej technologii zmienia wszystko. Z drugiej strony jestem zawiedziony ilością ograniczeń oraz stosunkiem możliwości do ceny, ale o dziwo, to nie E-ink jest tu ograniczeniem. Nie jest nim również moc obliczeniowa, czyli reszta hardware’u. Ograniczenia wynikają z oprogramowania, a więc są celowo narzucone przez producentów. Niestety.
Czytaj dalej…
Rewolucja czy ewolucja? – O naukowych bazach danych
Autorem poniższego tekstu jest Daria Bojkowska
Z czasem zdanie „skocz po gazetę” stanie się dziwnie brzmiącym zlepkiem słów. Internet powoli, ale sukcesywnie wypiera słowo drukowane. W sieci jest szybciej, atrakcyjniej i przede wszystkim taniej. Nie zawsze jednak zawartość zasobów internetowych stanowi sprawdzone i wiarygodne źródło wiedzy.
Za oceanem już wypożyczają ebooki w bibliotekach [przemyślenia]
Mógłbym zacząć ten artykuł na kilka różnych sposobów, a wszystkie w ten czy inny sposób brzmiałby jak narzekanie, że biblioteki kiedyś wymrą. Amerykanie to już nawet nie muszą chodzić do biblioteki – wystarczy, że będą mieli Kindla albo urządzenie z odpowiednią aplikacją i mogą sobie wypożyczyć książkę, w postaci elektronicznej, z lokalnej biblioteki. Amazon właśnie uruchomił program wypożyczania e-booków w ponad 11 tysiącach amerykańskich bibliotek. A mnie czas na ponowne wcielenie się w futurystę. Czytaj dalej…
Książki w przyszłości czyli jak zmienia się rynek [infografika]
Ponad rok temu opublikowałem na Antyweb wpis na temat problemów z jakimi boryka się polski rynek cyfrowych książek. Pisałem wtedy między innymi o dość ignoranckim i zachowawczym podejściu polskich wydawców, dystrybutorów oraz prawodawcy, do tematu ebooków. Z satysfakcją stwierdzam jednak, że w czasie minionym od wspomnianego wpisu, zaszło wiele pozytywnych zmian. Dzisiaj chciałbym jednak spojrzeć bardziej globalnie na temat cyfrowej książki. Pomoże mi w tym bardzo ciekawa infografika.
Czytaj dalej…
Dlaczego 5 złotych za ebooka to kpina i dlaczego self-publishing nie zniszczy wydawnictw [felieton]
Ostatnimi czasy zadałem kilku osobom pytanie “ile jesteście gotowi zapłacić za ebooka”. Pytanie proste i nie ukrywam, że miałem nadzieję odnośnie konkretniejszych propozycji cen – od 14 do 19 złotych. Jedna z osób jednak udzieliła odpowiedzi, która wręcz mnie, jako twórcę, uraziła – 5 złotych. Kpina, nic dodać, nic ująć. Zacząłem zastanawiać się nad tą odpowiedzią, a mój tok myślenia zabrał mnie od książek drukowanych aż po trendy-temat – self-publishing. I warto się tym zainteresować, jako iż ebooki to przecież część naszej Internetowej rewolucji. Czytaj dalej…
Kindle wygrało na moich wakacjach
Wróciłem właśnie z dwu tygodniowych wakacji. Jak podczas każdego dłuższego wyjazdu zabrałem ze sobą dość pokaźną ilość tak zwanej elektroniki użytkowej zaczynając od smartphona, kamery, aparatu fotograficznego, poprzez tablet, laptop a kończąc właśnie na Kindle.
Oczywiście nie zamierzałem tego sprzętu wykorzystywać do pracy, lapotp był głównie przyrządem dla dzieci do oglądania bajki na dobranoc, tablet natomiast zapewniał wszelkiego rodzaju gry. Aparat i kamera wiadomo. Telefon raczej jako zabezpieczenie bo praktycznie nie korzystałem, natomiast zdecydowanym wakacyjnym hitem był i jest dla mnie Kindle
Czytaj dalej…
Nowy Kindle będzie miał rysik i dotykowy ekran (prawdopodobnie), a starego Polacy kupią za 400 złotych
Amazon szykuje się do wypuszczenia na rynek dwóch produktów – tabletu i nowego Kindle’a – tak przynajmniej można spekulować. Spekulacje te trwają od dawna, a wczoraj doszły jeszcze dwie poszlaki, dzięki którym możemy jeszcze bardziej napalać się na nowe produkty od Amazona. Ja dziś jednak nie o tablecie, a o nowym Kindle’u. A przy okazji warto jeszcze dodać, że Polacy niekoniecznie skazani są na Kindle’a za 700 złotych, ale spokojnie mogą je zakupić za niecałe 400 złotych. Czytaj dalej…
Amazon wchodzi na rynek wydawniczy, małe księgarnie wypadają z gry
Amazon podbił rynek wydawniczy. Jest już nie tylko największą księgarnią, która sprzedaje książki wielu autorów. Już na samym początku podpisał umowy z wybranymi autorami, które skutkują tym, że to właśnie Amazon, a nie kto inny wydaje dane pozycje. Oczywiście jest to tak ogromna księgarnia, że nie potrzebuje dodatkowego rynku zbytu dla wydanych przez siebie publikacji. Tworzy się zatem zamknięty ekosystem, gdzie część nowych tytułów wydawanych jest przez Amazona i dostępnych do kupienia tylko tam. Małe księgarnie są przerażone, gdyż taki stan rzeczy może spowodować, że splajtują. I tak w rzeczywistości będzie, bo gigant jest w stanie zapewnić pisarzom znacznie lepsze warunki niż małe wydawnictwa. Czytaj dalej…
iriver Story HD zgodny z Google eBooks. Mocna konkurencja dla Kindle 3?
Od kiedy powstała technologia umożliwiające czytanie tekstu w formie elektronicznej w sposób przyjazny dla oczu na równi z tradycyjnym papierem, oraz pozwalająca przeczytać kilkanaście tysięcy stron na jednym ładowaniu baterii, stało się jasne, że nowy sposób na czytanie książek się spopularyzuje. Rynek eBooków się rozpędza i jest tylko kwestią czasu, kiedy stanie się naprawdę popularny również u nas, może czasu trochę dłuższego, ale jednak. Dwa argumenty powinny przekonać niemal każdego miłośnika czytania: waga urządzenia mniejsza od najcieńszej książki i możliwość noszenia całej swojej biblioteki zawsze przy sobie. Czytaj dalej…
Zamiast laptopów, rozdać uczniom eReadery
Na początku czerwca, Szymon Barczak pisał o projekcie rozdania laptopów wszystkim polskim uczniom uczęszczającym do pierwszej klasy szkoły podstawowej. W pełni podzielam jego zdanie, że taki nieprzemyślany projekt nie mógł przynieść nic dobrego. Szkoły nie są przygotowane na taką rewolucję, zazwyczaj nie mają odpowiedniej infrastruktury ani pomysłu, co później z tymi laptopami zrobić. Skończyłoby się zapewne na tym, że w większości przypadków przenośne komputery nie zostałby w ogóle wykorzystane, a już na pewno nie do celów edukacyjnych. Nie wspominając o tym, że projekt przewidywał ledwie 400zł na jednego laptopa i nie było w nim mowy o serwisie tych urządzeń. Czytaj dalej…

