
Dzisiaj w cyklu wszystko źle, chciałbym w miarę merytorycznie, poświęcić dużo słów (bo kilka nie wystarczy), tematowi zmiany dostawcy internetu, w ramach tzw. linii TP. Jest to bowiem sprawa, która od dłuższego czasu spędza mi sen z powiek. Choć częściowo spodziewałem się, że proces może okazać się problematyczny, to nie sądziłem, że sprawy potoczą się, aż tak źle.
Czytaj dalej…
- Niezależni programiści ogołocili Samsunga...
Podejrzewasz, że Twój dostawca internetu oszukuje na transferze? Zwróć się do Komisji Europejskiej!
Ilekroć przeglądam fora internetowe, zastanawiając się nad wyborem dostawcy internetu, włos mi się najczęściej jeży na głowie. Trudno znaleźć operatora, z którym nie byłoby żadnych problemów. Najczęściej wypowiadający się internauci narzekają na drobne rzeczy, jednak niestety zdarzają się też poważne, mówiąc kolokwialnie, wałki. Nimi właśnie chce zająć się w najbliższym czasie Komisja Europejska. Masz problem z dostawcą internetu? Zgłoś się do KE!
Aster czyli jak się strzela do własnej bramki.
Nie mogę się jednak pohamować przed skomentowaniem całej sytuacji jaką wywołał nowy regulamin dostawcy internetu oraz telewizji czyli firmy Aster. Otóż firma Aster jak już wszyscy wiemy podczas aktualizacji regulaminu swoich usług pomachała groźnie palcem wszystkim swoim użytkownikom mówiąc, że będzie odcinać dostęp do sieci jeśli ktoś będzie pobierał i udostępniał nielegalne treści.
Informacja jaka rozeszła się w prasie w dość oczywisty sposób sugerowała, że Aster będzie aktywnie działać jeśli chodzi o „piratów” zaznaczając jednocześnie (co już nie każdy przedrukował i zrozumiał) że nie będzie monitorować tego co użytkownicy ściągają lub wysyłają.
