ma.gnolia.com było to serwis działający podobnie do delicious (bookmarking) czyli mogliśmy w nim gromadzić i zarządzać naszymi ulubionymi linkami. Nie wiem jak wyglądała popularność tego serwisu ale z pewnością była to jedna z stron, która kojarzona była z trendem web 2.0 (serwis istniał chyba od 4 lat).
To co przytrafiło się magnoli to chyba największy koszmar każdego administratora. Na początku padła baza danych a potem okazało się, że backup-u nie ma (to znaczy system backupowy był ale działał niepoprawnie). Autor serwisu wraz z firmą specjalizującą się w odzyskiwaniu danych starał się wydobyć z uszkodzonej bazy dane użytkowników – niestety 17 lutego ogłosił iż dane ostatecznie przepadły.
Od dawna zapowiadana nowa wersja jednego z najbardziej znanych serwisów bookmarkingowych czyli Delicious stała się faktem. Wiele osób wątpiło czy tak naprawdę doczekamy się nowej odsłony serwisu – szczególnie po tym jak jego twórca opuścił szeregi Yahoo.
Poza nowym wyglądem serwis przesiadł się też na bardziej przyjazną domenę czyli delicious.com, poprzednia domena była dość ciężka do zapamiętania a wielu użytkowników myliło się przy wprowadzaniu jej nazwy (del.icio.us).
Podczas gdy wszyscy ciągle czekają na nową odsłonę najbardziej znanego systemu bookmarkingowego jakim jest del.icio.us, jego konkurent czyli Diigo właśnie pokazał nam się w trzeciej odsłonie.
Diigo to serwis bookmarkingowy gdzie możemy organizować, dzielić się oraz oczywiście znajdować odnośniki do nowych i ciekawych miejsc w internecie. Diigo to jednak nie tylko bookmarking – dokładny opis funkcjonalności można obejrzeć poniżej.
Przyznam szczerze, że pierwsze spotkanie z Diigo robi bardzo duże wrażenie – funkcjonalnie delicje przy Diigo to przestarzały i bardzo ograniczony serwis.
Żeby przedstawić wszystkie funkcjonalności nowego Diigo trzeba by pewnie napisać kilka storn tekstu. Wymieniać można by chociaż by takie możliwości jak:
Tworzenie list (z tematycznie pogrupowanymi odnośnikami)
Tworzenie tak zwanych watchlist czyli definiowanie słów kluczowych dla których będziemy śledzić nowo dodane odnośńiki.
Dashboard w którym możemy śledzić ostatnio dodane przez nas linki, odnośniki dodane przez naszych przyjaciół, wiadomości wysłane do nas itp.
Znajdowanie przyjaciół o takich samych zainteresowaniach, tworzeni grup, tagów dla grup itp.
Odkrywanie nowych odnośników – system sugeruje nam odnośnik innych osób na bazie naszych ulubionych linków
Mamy też toolbar dla FF dzięki któremu możemy dodawać w łatwy sposób nowe linki do Diigo, możemy również komentować nowo dodane serwisy itp
Mamy jeszcze mnóstwo funkcjonalności, których nie zdążyłem ani obejrzeć ani zrozumieć
Generalnie rozpoznanie wszystkich funkcji i możliwości Diigo podczas jeden wizyt jest praktycznie niemożliwe, funkcjonalności jest tak dużo, że nawet toolbar do FF ma kilkanaście (o ile nie kilkadziesiąt) funkcji.
Moim zdaniem Diigo to funkcjonalny nokaut dla startego Delicious, mamy tutaj praktycznie wszystko co można wymyślić dla serwisu bookmarkingowego, naprawdę autorzy wykazali się inwencją tworząc 3 wersje Diigo.
Czy w związku z tym porzucę Delicious ? Na razie jeszcze nie – główną przewagą (moim zdaniem) Delicji nad Diigo w chwili obecnej jest toolbar, który zastąpił u mnie funkcjonalność “ulubionych” (a tego w diigo nie znalazłem).
Zastanawiam się też czy na pewno serwis jednak bookmarkingowy potrzebuje aż tylu funkcji (przy delicjach tylko dodaje linki i korzystam z toolbara) – rozumiem, że można rozwinąć niektóre elementy serwisu ale w diigo w pewnych momentach nie wiedziałem gdzie jestem i do czego dana opcja służy.
Bardzo ciekawy jestem waszych wrażeń (jeśli już korzystaliście z Diigo) i opinii na temat tego serwisu?
Wpadł w moje ręce na chwilę iPhone 3GS (miałem kiedyś starszą wersję ale nie przeżyła zderzenia z kamienną posadzką), dla przypomnienia na co dzień używam telefonu HTC G1 z systemem Android.
Ostatnio NK wykazuje się dużą aktywnością – nowy bardziej nowoczesny wygląd serwisu, wersje mobilne, mobilny śledzik, NKTalk, wspólnie z GG tworzenie nowego megapanelu.