Nie byłbym sobą, jakbym nie podzielił się z Wami, przy tej okazji, moimi wrażeniami w styczności z nowym sklepem mobilnych aplikacji. A raczej mentalnymi różnicami między BlackBerry App World, a Google Play. Przyznam, iż niewiele zakupów dokonałem w tym drugim. Nie muszę tłumaczyć dlaczego. Wszystko, co potrzeba do codziennego korzystania z telefonu, znajdziemy tam za darmo. Niewiele jest tam naprawdę dobrych płatnych aplikacji, dla których nie znaleźlibyśmy darmowych odpowiedników, równie dobrych. Czytaj dalej…
- Niezależni programiści ogołocili Samsunga...
Jednak wymyślono coś lepszego na desktopy niż czytnik RSS. Mamy zaproszenia
Osobiście, podobnie jak zapewne u wielu z Was, czytnik RSS to jeden z pierwszych programów, obok poczty, który uruchamiam, gdy zasiadam do komputera. Jak każde narzędzie ma swoje wady jak i zalety, jednak nie wymyślono jeszcze nic bardziej efektywnego w przeszukiwaniu sieci tropem treści zgodnych z naszymi zainteresowaniami i potrzebami zdobywania informacji na określone tematy.
Społecznościowy czytnik RSS – Już nic nie umknie Twojej uwadze
Czytnik RSS to dla mnie aplikacja od której zaczynam codziennie korzystanie z Internetu. Mam w nim dodane kanały serwisów, które lubię i czytam na co dzień. Do tej pory korzystałem w telefonie z Google Reader, jednak już jakiś czas spoglądałem w stronę aplikacji Flud, dostępnej do tej pory tylko na iOS. W tym tygodniu doczekał się swojej wersji zarówno Android jak i Windows Phone. Czytaj dalej…
News360 – pełnokrwista platforma newsowa, która bije na głowę czytniki RSS
W trakcie, gdy Google strzela sobie w stopę nieprzemyślanymi zmianami i wypuszcza niedopracowane produkty jak nowy Reader, w sieci pojawiają się usługi, które wyznaczają pewien poziom, poniżej którego nie powinna schodzić żadna platforma dostarczająca internautom codzienne newsy. Przykładem serwisu, który rzuca zupełnie nowe światło na ten aspekt i pokazuje, że integracja z serwisami społecznościowymi nie musi być zbędnym dodatkiem, jest News360. Co go wyróżnia na tle konkurencji? Czytaj dalej…
Magia odkrywania – zmiany w Google Reader
Google Reader jest nadal w czołówce serwisów, których najczęściej używam. Wprawdzie zaglądam do tej aplikacji już nie częściej niż dwa razy dziennie ale nadal robię to bardzo regularnie. Ostatnie zmiany „społecznościowe” nie bardzo mi się w tym czytniku podobały. Tym razem Google wprowadziło dwie moim zdaniem ciekawe opcje.
Pierwszą z nich jest sekcja o nazwie „Explore”, znajdziemy w niej dwie rzeczy. Popular items i Recommended sources czyli nowe możliwości na odkrywanie źródeł ciekawych informacji oraz popularnych artykułów.
Algorytm który będzie wyszukiwał dla nas ciekawe newsy sprawdza które filmy, zdjęcia czy strony stają się w danej chwili popularne bazuje on więc nie tylko na naszych subskrypcjach. Rekomendowane źródła jest to natomiast funkcja która do tej pory była w czytniku dostępna pod inna nazwą i pokazana w innymi miejscu (teraz jest moim zdaniem lepiej wyeksponowana).
Czytaj dalej…
