• Tragiczne wyniki przedsprzedaży tabletu JooJoo (były Crunchpad) – 90 zamówień w tym 15 zwrotów

    O JooJoo pisałem już kilkakrotnie. Projekt w który zaangażował się (czy też właściwie wymyślił go) założyciel Techcrunch wraz z zespołem. JooJoo wtedy nazywany CrunchPadem miał być tanim tabletem dedykowanym do obsługi internetu. Niestety jak się okazuje firma współpracująca z Techcrunch przy tym projekcie czyli Fusion Garage, wykorzystała fakt, że nie było żadnej prawnej umowy między zaangażowanymi stronami i przejęła siłowo projekt, wykluczając zespół CrunchPad z “gry”. Wtedy tablet został też przemianowany z CrunchPada na JooJoo.

  • Śliczny tablet JooJoo (Crunchpad) już w produkcji!

    Aferę związaną z Crunchpadem i przejęciem pomysłu i dalszego rozwoju przez firmę Fusion Garage opisywałem już na blogu. Tym razem skupie się więc na samym tablecie ponieważ znamy już jego cenę, pełną specyfikację i datę premiery!

    Otóż producent tego urządzenia poinformował własnie, że rusza z produkcja. Twierdzi też, że pierwsze tablety trafią do klientów w tym miesiącu, a po premierze iPada liczba chętnych na JooJoo jeszcze się zwiększyła (niestety zamówienia mogą składać tylko mieszkańcy US).

  • Zamiast Crunchpad powstanie JooJoo (pierwsze video) za $500

    O CrunchPad pisałem już kilkakrotnie. Projekt w który zaangażował się (czy też właściwie wymyślił go) założyciel Techcrunch wraz z zespołem. Crunchpad miał być tanim tabletem dedykowanym do obsługi internetu. Niestety jak się okazuje firma współpracująca przy projekcie czyli Fusion Garage, wykorzystała fakt, że nie było żadnej prawnej umowy między zaangażowanymi stronami i stara się siłowo przejąć projekt, wykluczając zespół CrunchPad z “gry”.

    Arrington zapowiedział proces i opisał swoją wersję wydarzeń. Wczoraj natomiast głos w sprawie zabrał CEO Fusion Garage. Nie tylko bronił się przed zarzutami ale zaprezentował światu tablet o nazwie JooJoo, który nie da się ukryć jest Crunchpad-em tylko firmowanym całkowicie przez Fusion Garage. Film z prezentacji tableta JooJoo znajdziecie poniżej, zdjęcia natomiast można obejrzeć na cnet.com

  • Crunchpad – projekt zamknięty, Techcrunch będzie pozywać!

    Dziwne są losy Crunchpada czyli projektu w który zaangażowany był między innymi Arrington założyciel i edytor na Techcunch.com. Crunchpad miał być tanim tabletem dedykowanym do obsługi internetu. Przypomnę może parametry techniczne jakimi miało cechować się to urządzenie. 12 calowym ekranie dotykowym (4:3 aspect ratio). Rozdzielczość 1024×768. 4GB flash drive (na system, przeglądarkę i głównie cache) oraz 1GB ramu. Procesor to intel Atom, oczywiście na pokładzie karata WIFI oraz kamera internetowa.

    Dlaczego piszę o Crunchpad w formie przeszłej? Arringtona poinformował dzisiaj na swoim blogu czytelników o tym, że projekt Crunchpad niestety nie zakończy się sukcesem. Tuż przed pokazem urządzenia (który miał odbyć się podczas konferencji Real-Time Crunchup), Arrington został poinformowany przez firmę z którą współtworzył swój tablet o tym, że dalsze prace nad urządzeniem będą kontynuowane bez jego udziału (dalsze prace oznaczają wyprodukowanie i sprzedaż urządzenia). Tego domagają się od firmy Fusion Garage jej udziałowcy.

  • CrunchPad żyje i ma się dobrze?

    Nie wiem czy pamiętacie projekt Arringtona (założyciela Techcrunch) o nazwie CrunchPad. Miał to być tani tablet dedykowany do obsługi internetu. Przypomnę może parametry techniczne jakimi miało cechować się to urządzenie. 12 calowym ekranie dotykowym (4:3 aspect ratio). Rozdzielczość 1024×768. 4GB flash drive (na system, przeglądarkę i głównie cache) oraz 1GB ramu. Procesor to intel Atom. CrunchPadem miał być wyposażony oczywiście w WIFI oraz kamerę internetową – żywotność urządzenia zapewniać miała 4 komorowa bateria. Wszystko to w cenie ponad 200 dolarów za sztukę w detalu.

  • CrunchPad w listopadzie za 400 USD – czy ma szansę?

    Według businessinsider.com Crunchpad czyli tablet Arringtona będzie dostępny na rynku w okolicach listopada 2009 w cenie 400 dolarów. Niestety pojawiły się też inne informacje, które chyba wcześniej przegapiłem. Otóż CrunchPad nie będzie miał żadnej przestrzeni dyskowej (oprócz tego co jest niezbędne na system operacyjny i kilka dodatków do przeglądarki) – a co właściwie gorsze nie będzie miał żadnego złącza pozwalającego podłączyć zewnętrzny dysk czy kartę pamięci.

    Minimalizm Arringtona może się podobać, natomiast zapowiedz tableta od Apple może wielu potencjalnych konsumentów powstrzymać od zakupu Crunchpada. Trudno nawet porównywać skalę działalności Techcrunch z Apple, tak samo więc trudno będzie mówić w tym przypadku o konkurencji. Apple to moim zdaniem mistrzowie marketingu wśród firm IT, którzy będą potrafili sprzedać swoje urządzenie nawet jeśli będzie kosztować tysiąc dolarów.

  • Tablet od Apple jeszcze przed świętami?

    Według Financial Times Apple planuje wpuścić na rynek swój nowy produkt czyli Tablet jeszcze przed świętami. Wraz z premierą Tableta od Apple ma zostać wdrożony projekt o kodowej nazwie Cocktail. W projekcie tym Apple wraz z największymi wytwórniami muzycznymi takimi jak EMI, SonyMusic, Warner Music i Universal Music Group pracuje nad nową formą albumów muzycznych sprzedawanych przez internet, które będą wyposażone w cały zestaw dodatkowych materiałów interaktywnych i multimedialnych.

    Mimo iż sprzedaż muzyki przez internet rozwija się bardzo dobrze to jednak dla wytwórni i samych twórców problemem jest to, że ludzie skupiają się na zakupie poszczególnych otworów a nie całych albumów z muzyką. Współpraca Apple z wytwórniami muzycznymi ma wypromować nowy trend, który oparty będzie na nowej formie albumów.

  • Crunchpad – już niedługo na rynku?

    Techcrunch informuje o statusie prac nad Crunchpadem. Dla tych którzy wcześniej nie mieli okazji zapoznać się z historią Crunchpada, w skrócie przypomnę przypomnę przebieg wydarzeń.

    W lipcu 2008 roku Arrington (Techcrunch) rzuca na blogu pomysł na zbudowanie taniego przenośnego i dotykowego urządzenia do przeglądania internetu. Przyczynkiem do tego pomysłu było zniechęcenie Arringtona do coraz to droższych zabawek jakie w tej kategorii oferowały firmy IT (a trzeba przyznać, że samo słowo Tablet swojego czasu znacznie podnosiło cenę urządzenia). W styczniu 2009 może obejrzeć pierwszy działający prototyp i dowiedzieć się czegoś więcej na temat szczegółów technicznych i parametrów tego sprzętu. W kwietniu mogliśmy obejrzeć praktycznie gotowe narzędzie w jak się wtedy wydawało w docelowym opakowaniu.

  • Arrington chyba naprawdę zrobi tego CrunchPada!

    Powiedzieć, że zrobi się przenośny tablet w cenie do 300 USD to jedno a doprowadzić do działającego prototypu i znaleźć partnerów do takiego zdania to zupełnie inna sprawa. Arrington pokazał, że jest skuteczny i nie tylko gada i ocenia innych ale sam również podejmuje wyzwania. Przyznam, że za skuteczność i doprowadzanie rzeczy do końca chyba najbardziej cenię ludzi. Wśród tak zwanej branży internetowej jest wielu teoretyków gawędziarzy którzy potrafią pisać długie i wyczerpujące analizy (doradzać i oceniać innych) ale sami nigdy nie podjęli ryzyka związanego z własnym projektem.

    Arrington należy do ludzi którzy wzbudzają skrajne emocje – jedni nazywają go ignorantem inni po prostu są zawistni. Jedno jednak trzeba przyznać, że jest konsekwentny w tym co robi. Podejmuje ryzyko, inwestował w nieudane przedsięwzięcia teraz stara się zrealizować swój własny pomysł nazwany CrunchPadem czyli tanim urządzeniem do przeglądania internetu.

  • CrunchPad od Techcrunch – pierwsze działające prototypy


    W lipcu 2008 roku Arrington (Techcrunch) rzuca na blogu pomysł na zbudowanie taniego przenośnego i dotykowego urządzenia do przeglądania internetu. Przyczynkiem do tego pomysłu było zniechęcenie Arringtona do coraz to droższych zabawek jakie w tej kategorii oferowały firmy IT (a trzeba przyznać, że samo słowo Tablet swojego czasu znacznie podnosiło cenę urządzenia).

    Początkowo czytając o pomyśle stworzenia małego przenośnego tablet za cenę do 200USD wydawał mi się mało realny – nie ze względów technicznych ale dlatego, że takie pomysły często padają tak szybko jak się rodzą. Tym razem jednak Arrington mnie zaskoczył. Dzisiaj na blogu zaprezentował pierwsze działające prototypy i przyznam, że wyglądają dobrze i “budują apetyt”.