Dziecięcy koncert z podłożonym głosem przeklinającego Peji – gazeta.pl

Oto jak nasze portale dbają o kulturę i rozrywkę. Jak silnie walczą z wulgaryzmami i chamstwem w internecie. Można wszystko prawda? Puszczać nagarnie z wulgarnymi tekstami podłożonymi pod występ dla dzieci jest przecież czymś normalnym – to, że jest to news na stornie głównej gazeta.pl też chyba nikomu przeszkadzać nie będzie. W końcu jak się ktoś wklika to jest ostrzeżenie, że nagranie jest wulgarne i od 18 lat. Wszyscy przecież wiemy, że małolaty widząc taką informacje natychmiast zamykają stronę, prawda? prawda?

Kretyn który opublikował na Plotek.pl nagranie z koncertu dla dzieci z podłożonym głosem Peji (klnącym na koncercie na jednego z anty fanów) skomentował je jeszcze słowami „Ktoś miał fajny pomysł”. Inny kretyn uznał to za na tyle ciekawy news aby dodać go do sekcji plotkarskiej na głównej stronie gazeta.pl.

Czytaj dalej…

Zróbmy akcję internet bez ch@mstwa – będzie cool!


Jestem zdziwiony, że tak późno. Przecież dyskusja o chamach w sieci, lub też o chamskiej sieci zakończyła się kilka dni temu. No ale lepiej późno niż wcale – i nie chodzi o to, że lepiej dla internautów.

Agencja x zrobiła stronę internetbezchamstwa.pl na które pokazuje jak nie być chamem. Przy okazji aby nagłośnić całą akcję poszło info prasowe którzy wszyscy skrupulatnie przepisują. Jesteśmy więc uratowani? Przez chwilę było gorąco bo redaktor Żakowski zauważył problem, natomiast dobrze się stało że mamy sprytne i bystre agencje, które potrafią na czas zareagować.
Czytaj dalej…

Żakowski zakończył debatę o chamstwie w internecie

Redaktor Żakowski poszedł „o jeden most za daleko”. Z interesującego tematu jakim mogła by być debata o tym co można zrobić aby zwalczać chamstwo w internecie, postanowił wypromować swoje „JA” oparte na banałach i populizmie. Szkoda bo naprawdę zapowiadało się ciekawie, rozmowa w TOK FM, trochę podpuszczania przeciwnika – trochę argumentów. Niestety chęć pokazania swojego JA zwyciężyła.

O czym dokładnie mówię? O banałach, o straszeniu internetem. To, że w sieci występują chamy i prostaki to fakt. To, że każda debata toczy się w takiej atmosferze i nie ma dyskusji na poziomie to kłamstwo. Rozumiem, że można uogólniać ale są granice po przekroczeniu których dyskusja zamienia się w farsę. Wszyscy wiem, że w pewnych miejscach w internecie spotkamy się z opiniami od prostaków i różnego rodzaju zwyrodnialców czy też niedorosłych emocjonalnie ludzi.
Czytaj dalej…