• Microsoft nadal jest chętny kupić Yahoo ale tylko z nowym zarządem.

    • Data: 08.07.2008 8:57
    • Grzegorz Marczak
    • 1 komentarz »

    Steve Ballmer poinformował wczoraj, że jeśli akcjonariusze zmienią zarząd firmy Yahoo to Microsoft jest skłonny wrócić do rozmów na temat „dużej transakcji”. W grę może wchodzić przejęcie części biznesu związanego z wyszukiwarką jak też kupienie całego Yahoo.

    [W]e have never been able to reach an agreement in a timely way on acceptable terms with the current management and Board of Directors at Yahoo!. We have concluded that we cannot reach an agreement with them. We confirm, however, that after the shareholder election Microsoft would be interested in discussing with a new board a major transaction with Yahoo!, such as either a transaction to purchase the “Search” function with large financial guarantees or, in the alternative, purchasing the whole company.

  • Yahoo i Microsoft znowu rozmawiają o dużej transakcji ?!

    Cnet i Techcrunch mówią dzisiaj głośno o tym, że Yahoo i Microsoft zasiedli ponownie do negocjacji. Dla przypomnienia niespełna dwa tygodnie temu Yahoo oświadczyło, że definitywnie zakończyły się rozmowy z firmą Microsoft na temat jakiejkolwiek transakcji. Dowodem na to miała być również umowa z Google na współprace przy reklamach w wyszukiwarce.

    Cnet podaje, że ponowne rozmowy dotycząc tylko części Yahoo związanej z wyszukiwarką. Według ich źródła nowa oferta Microsoftu jest bardziej atrakcyjna od poprzednich propozycji. Podobno w poprzednich rozmowach Yahoo odrzuciło 9 miliardów jakie oferował Microsoft za zakup samej wyszukiwarki.

  • Jak kupić Yahoo za 100 milionów dolarów? – wystarczy kupić byłych pracowników

    Yahoo oficjalnie ogłosiło zakończenie rozmów z Microsoftem i współpracę z Google jeśli chodzi o reklamę w wynikach wyszukiwania. Nie uspokoiło to jednak inwestorów (Carl Icahn cały czas zamierza wymienić zarząd, a o jego poczynaniach można będzie poczytać na jego nowo uruchomionym blogu icahnreport.com).

    Co gorsze dla Yahoo, pracownicy również przestali wierzyć w strategię swojej firm, co powoduje masowe odejścia kadry zarządzającej i specjalistów.

    Czy w takim razie Microsoft może jakoś wykorzystać zaistniałą sytuację ? Alleyinsider.com sugeruje, że jeśli Ballmer umie liczyć to szybko dojdzie do tego co teraz należy zrobić, scenariusze przejęcia Yahoo (uwzględniające obecną sytuację) są następujące:

  • Koniec Jerrego Yanga w Yahoo coraz bliżej.

    Carl Icahn to taki miliarder, który uparł się aby wymienić zarząd firmy Yahoo po tym jak odrzuciła ona ofertę Microsoftu. Konkretnie Icahn jak swoją ofiarę upatrzył sobie Jerrego Yanga.

    Groźby Carla Icahna są coraz bardziej realistyczne. Ostatnio dostał on zgodę od Federal Trade Commission na zakup kolejnych akcji, których wartość (razem z tym co kupił wcześniej) sięgnęła by 2,5 miliarda dolarów !

    Opinia Icahna na temat poczynań zarządu Yahoo wskazuje na to, że jest on zdeterminowany w swoich działaniach

    “It’s no longer a mystery to me why Microsoft’s offer isn’t around. How can Yahoo keep saying they’re willing to negotiate and sell the company on the one hand, while at the same time they’re completely sabotaging the process without telling anyone. I’m very cynical about many of the boards and CEO’s in this country, but even I am amazed at the lengths that the Jerry Yang and the board went to entrench themselves in this situation.”

    Spotkanie z akcjonariuszami firmy zostało przekładane przez zarząd spółki już, dwukrotnie, kolejny termin został wyznaczony na 1 sierpnia. Zapewne na spotkaniu tym stoczona zostanie ostateczna batalia między niezadowolonymi udziałowcami pod przywództwem Icahna a dowódcą zarządu czyli Yangiem.

    Czy będzie to koniec legendarnego Jerrego w Yahoo? – Z pewnością cała ta sytuacja jest na rękę Ballmerowi, bo przecież chyba nikt do nie uwierzył w to, że MS przestało się interesować Yahoo.

    Podczas gdy udziałowcy Yahoo będą odwoływać zarząd (o ile się to uda), Ballmer z pewnością będzie przygotowywał kolejną ofertę przejęcia firmy. Nie będzie musiała być już ona tak atrakcyjna ani też dotycząca całej spółki – można przecież kupić tylko to co najlepsze.

  • Akcjonariusze walczą o oddanie Yahoo w ręce Microsoftu.

    Miliarder Carl Icahn ogłosił niedawno, że stanie do walki z zarządem firmy Yahoo i będzie się starał odwołać go podczas dorocznego spotkania akcjonariuszy, które ma się odbyć 3 lipca.

    Carl Icahn w przeciągu ostatnich 10 dni nabył 52 miliony akcji oraz stara się o zakup kolejnych udziałów firmy za łączną kwotę 2,5 miliarda dolarów.

    Dodatkowo Icahn uformował grupę 10 przyszłych dyrektorów, którzy popierają jego plan usunięcie dotychczasowego zarządu i powołania nowego, którego głównym zdaniem będzie powrót do negocjacji z Microsoftem.

    Carl Icahn poinformował zarząd Yahoo o swoich planach. W informacji jako przesłał na ręce Roy Bostock (chairman Yahoo) jako główny powód swojej reakcji podał irracjonalne i nieodpowiedzialne zachowanie zarządu spółki która pozbawiła akcjonariuszy możliwości powiększenia zysków z akcji o ponad 70%.

    It is clear to me that the board of directors of Yahoo has acted irrationally and lost the faith of shareholders and Microsoft. It is quite obvious that Microsoft’s bid of $33 per share is a superior alternative to Yahoo’s prospects on a standalone basis. I am perplexed by the board’s actions. It is irresponsible to hide behind management’s more than overly optimistic financial forecasts. It is unconscionable that you have not allowed your shareholders to choose to accept an offer that represented a 72% premium over Yahoo’s closing price of $19.18 on the day before the initial Microsoft offer.

    Jak widać Yahoo znalazło się ponownie w poważnych tarapatach. Najważniejszym pytaniem jest jednak czy Microsoft będzie nadal zainteresowany zakupem Yahoo?

    Moim zdaniem Microsoft podejmie ponownie negocjacje z tym, że tym razem będzie w uprzywilejowanej sytuacji. Warto też zwrócić uwagę, iż Microsoft grzecznie wycofał się poprzednio z zapowiedzianego siłowego przejęcia firmy, z pewnością przewidywał już wtedy, że będą to próbowali zrobić za niego niezadowoleni udziałowcy Yahoo.

    Gdyby plan Icahna udało się przeprowadzić i ponowić z sukcesem negocjacje to był by to prawdziwy majstersztyk w wykonaniu Microsoftu. Wygrał by zarówno z finansowego jak i z PR-owego punktu widzenia.

    Dalsza część historii „zamachu na zarząd” Yahoo zapewne na dniach – finał 3 lipca więc już niedługo.