autorem tekstu jest Konrad Traczyk
Wczoraj natrafiłem na post Chrisa Brogana będący listą porad na temat tego jak w sposób efektywny wykorzystywać Twittera, jako narzędzie do promocji firmy, usług świadczonych osobiście, czy też własnej osoby. Materiał dość leciwy, bo prawie sprzed roku, lecz konsekwentnie aktualizowany, a więc wciąż wartościowy.Czytając poszczególne punkty, zacząłem podświadomie podmieniać nazwę amerykańskiego giganta na naszego swojskiego Blipa. Ku memu zaskoczeniu stwierdziłem, iż 90% z nich można już z czystym sumieniem przedłożyć użytkownikom mikrobloggingowego serwisu znad Wisły.
Krótko mówiąc: poniżej dość swobodne tłumaczenie wpisu amerykańskiego autora, z lekkim skrętem w stronę Blipa. Oceńcie sami, czy mocno się pomyliłem.




Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.
