Autorem tekstu jest Aleksandra Biolik.
Pod koniec lipca bardzo ciekawy serwis (ja już się trochę uzależniłam) przeszedł do wersji public beta. O czym mówię? O Blippr.com, czyli stronie na której w max. 160 znaków można oceniać/recenzować filmy, książki, muzykę oraz gry. Jak pisze Techcrunch, Blippr to po prostu mediowy Twitter. I po części ma rację. Opisy są krótkie, aczkolwiek bardzo treściwe, np. How many ways can you say „amazing” without sounding redundant?! (O filmie Wall-E).
Jednak podstawową funkcją serwisu jest zbieranie swoich mediów, okraszenie ich ciekawym (i krótkim) komentarzem, dyskusja z innymi na ich temat, oraz po prostu informacja, czy film (książka, płyta, gra) jest godny uwagi. A o tym przekonać się można bardzo szybko. Przy dodawaniu recenzji trzeba też określić, jak bardzo nam się coś podobało. Do wyboru są 4 możliwości: Loves, likes, whatever, dislikes, każde oznaczone charakterystycznym emotikonem… =D, :), :|, =(
Czytaj dalej…
