Zajmujący się biznesem amerykański magazyn Forbes opublikował listę najgorszych prezesów zatrudnionych obecnie w wielkich korporacjach. W kontrowersyjnym zestawieniu za dyrektora generalnego najbardziej zasługującego na zwolnienie uznano Steve’a Ballmera. Zarzuca mu się, że w ciągu 12 lat swoich rządów w firmie Microsoft nie dokonał jej przemiany i nie poszedł z duchem czasu, oddając tym samym pole Czytaj więcej
- Niezależni programiści ogołocili Samsunga...
Relacja pracownika zwolnionego przez Ballmera (video)
Niezależnie od tego czy poniższy film to tylko fikcja (a tak zakładam), trzeba przyznać że facet ma dar do rozbawiania ludzi. W czasie niecałej 1,5 minuty opowiada on o tym jak został wyrzucony przez Ballmera za to, że za mało entuzjastycznie wymawiał słowo „Bing” podczas spotkania. Dawno się tak głośno nie śmiałem jak w czasie oglądania tego nagrania, a obejrzałem je już chyba dziesięć razy (via ak74 na flakerze). Bing…Bing…Bing..
Czytaj dalej…
Czy Murdoch i Ballmer zepsują internet?
Murdoch swoimi wątpliwościami co do współpracy z Google i planami zablokowania tej wyszukiwarki wywołał nie tylko dyskusje ale również reakcję ze strony innych wydawnictw oraz innych podmiotów zainteresowanych losami prasy oraz oczywiście możliwością „dokopania” wielkiemu Google.
Nikogo więc chyba nie dziwi, że w całą sytuację wmieszał się Microsoft. Odbyły się już spotkania z wydawcami prasy w EU jak również z News Corp. Wszyscy zaczęli mówić o tym, że Microsoft chętnie zapłaci za to, że wydawnictwa Murdocha zablokują Google na rzecz Bing.
Czytaj dalej…
Udziałowcy pytają Ballmera dlaczego młodzi wybierają Apple
Bycie szefem spółki giełdowej nie jest łatwe, szczególnie kiedy ta spółka nazywa się Microsoft i wiele osób bierze sobie za honor pokazanie Ballmerowi jak duży problem ma on do rozwiązania. Kupując nawet niewielki udział akcji zyskuje się prawo do zabrania głosu podczas spotkań z udziałowcami i zamęczania pytaniami szefa Microsoftu. Szef spółki musi natomiast odpowiedzieć na każde nawet najmniej logicznie skonstruowane pytanie, nie poddając się przy tym emocjom.
Podczas ostatniego spotkania z akcjonariuszami jeden z uczestników zapytał Ballmera dlaczego jego zdaniem młodzi ludzie wybierają Apple (według statystyk Apple zwiększyło swój udział w w rynku PC w US do 8.4% – dane za Q2 2009)?
Czytaj dalej…
Microsoft – koniec ery PC, przyszłość to usługi webowe.
Fakt, że Microsoft prawie przespał erę Internetu jest chyba dla wszystkich oczywisty. Nie należy jednak zakładać, że Ballmer ze swoją ekipą po przebudzeniu nie będzie starał się nadrobić strat. Darmowe serwisy i usługi od Microsoftu rozwijają się coraz lepiej a przepastne kieszenie firm pozwalają na dokonywanie coraz to ciekawszych przejęć i zakupów.
Microsoft zmienia też swoją filozofię, która w głównej mierze opierała się na produktach i usługach związanych z PC. Nowa era i przyszłość to według Ray Ozzie (głównego architekta oprogramowania) to usługi internetowe integrujące się z naszym desktopem oraz mobilność.
Pierwsze kroki w kierunku w stronę nowej „ery” zostały już zrobione. Na dzisiejszy konferencji dla Partnerów firmy, Microsoft przedstawił swoje plany zwiana z serwisami webowymi jakie będzie udostępniał dla biznesu oraz ich ceny.
