• Czy Digg i Wykop staną się w przyszłości tylko zapleczem analitycznym dla mikroblogów?

    Teoretycznie Blip i Wykop (używam tych dwóch serwisów aby odnieść sytuacje do naszego kraju) są serwisami które sobie w drogę nie wchodzą. Blip to narzędzie do komunikacji a Wykop to agregator treści. Może jednak się okazać, że za chwilę serwisy te zaczną ze sobą konkurować – możliwe, że w polskich warunkach trzeba będzie na takie zjawisko jeszcze trochę poczekać ale za granicą już się to zaczyna dziać.

    Twitter i podobne narzędzia ma to do siebie, że można z niego korzystać na wiele sposobów. Jednym z nich (i to chyba bardzo popularnym) jest dzielenie się ciekawymi informacjami. Jeśli zaczniemy sprawdzać ile razy dana informacja została dodana na Twittera lub przesłana w tym serwisie dalej to dojdziemy do nowego rodzaju agregatorów informacji takich jak twitturly.com i podobne.

  • Digg kupi Wykop – dziś nie, może jutro?

    Pod koniec września zastanawiałam się jak może wypaść rywalizacja Digg i Wykopu, jeśli ten pierwszy zdecydowałby się wejść do Polski. Głosy w dyskusji były podzielone, ale raczej z przewagą opinii, że silna pozycja Wykopu ochroni go przed ewentualnym odpływem użytkowników. Większym problemem może się okazać brak ciekawych treści, ale z tym też boryka się Wykop.

    W świetle ostatniego wywiadu (przeprowadzonego przez Business Week) z CEO Digga, Jay’em Adelsonem można chyba te rozważania zakończyć. Szef Digg przedstawił bowiem koncepcje ekspansji serwisu w innych krajach. Początkowo myślałam, ze Digg będzie uruchamiał lokalną wersję swojej strony w danym kraju. Okazuje się, że część zebranych ostatnio pieniędzy (ok. $28M) zostanie przeznaczona na zakup lokalnych klonów Digga (a czym jest Wykop?!). “There are Digg clones around the world in every country” mówi Jay Adelson.