• Google otwiera AdSense na zewnętrzne reklamy

    Google szykuje małą rewolucję jeśli chodzi o AdSense czyli ich system emitujący reklamy. Otóż z ostatniej informacji jaką dostali użytkownicy AdSense dowiadujemy się, że Google wpuści do systemu reklamy firm trzecich czyli stanie się niejako pośrednikiem w sprzedaży reklam pochodzących z innych sieci.

    W chwili obecnej Adsense publikuje reklamy, który zostały przypisane do danego słowa kluczowego przez kupującego. Wartość i jakość tych reklam jest różna – szczególnie w naszym kraju w którym kilka dużych serwisów potrafi wyssać praktycznie wszystkie lepsze reklamy. Dla małych serwisów pozostają więc resztki (lub reklamy kierowane).

  • Antyweb on Facebook
  • Interesujące reklamy od Google

    Google wprowadza reklamy bazujące na naszych zainteresowaniach – na razie testowo, ale do końca roku produkt ma być dostępny i używany na całym świecie. Jak to będzie działać ? – jedną z metod jest podanie Google naszych zainteresowań. Robimy to na specjalnie w tym celu stworzonej stronie o adresie google.com/ads/preferences. Możemy więc bardzo szczegółowo zdefiniować jakie są nasze zainteresowania i liczyć na to, że reklamy będą do nich dopasowane.

    Oczywiście cały system dotyczy jedynie reklam emitowanych przez firmę google tak więc nasze portale i duże witryny internetowe nadal będą nas straszyć reklamami kupowanymi na ilość odsłon.

    Swoją drogą ciekawy jestem jak tego typu działania google będą wyglądać w praktyce? Co się stanie na przykład kiedy bardzo zawęzimy nasze zainteresowania i okaże się, że nie ma związanych z nimi reklam? Prawdopodobnie dostaniemy kolejny zestaw czekających w kolejce tym razem ignorującym nasze zainteresowania. Zakładam więc, że wszystko sprowadzi się do tego czy bardziej interesujemy się rowerami, samochodami czy internetem no i może od czasu do czasu trafi się reklama dopasowana do konkretnej pod kategorii jaką wybraliśmy.

  • Cudowny medalik, radio lublin i gazeta.pl

    Ponieważ dzisiaj praktycznie cały dzień byłem poza siecią, dlatego dopiero teraz dotarło do mnie jaką furorę robi na blogach oraz w mediach informacja o reklamie “Cudownego Medalika”. Nie chcę wchodzić w szczegóły co i po co ktoś to reklamuje.

    Napisał dziś natomiast do mnie kierownik działu internetowego Polskiego Radia Lublin, wskazując jaki to cudowny artykuł napisała gazeta.pl na temat medaliku i strony tej rozgłośni radiowej. Tekst zaczyna się od :

    Publiczne “Radio Lublin” reklamuje na swojej stronie “Cudowny medalik. Dar Maryi” zapewniający “wielkie łaski” wszystkim którzy będą go nosić. Oferuje go krakowskie pseudkatolickie stowarzyszenie, które wcześniej informowało, że homoseksualiści piją krew.

  • Google Ad Manager – czyli zarządzanie reklamami (nie tylko od Google)

    Każdy kto kiedyś sprzedawał na własną rękę reklamy na swoich stronach internetowych wie, że zajęcie to generuje trochę pracy. Przede wszystkim kontakt, uzgodnienia, negocjacje a na koniec zarządzanie powierzchnią reklamową. W przypadku kilku reklam nie ma problemu, kiedy jednak mamy dwie strony a na każdej do kilkunastu możliwych reklam to sprawa się komplikuje i bez wsparcia się nie obędzie.

    Do tej pory narzędziem którego używałem do zarządzania reklamami (data uruchomienia reklamy, statystyki, automatyczne wyłączenie, rotacje, obsługa flasha itp) był system openX (dawniej phpAdsNews). Jest to bardzo dobre i przede wszystkim darmowe narzędzie, które bardzo ułatwia wszystkie czynności związane z emisją i zarządzaniem reklamami. Jedynym mankamentem tego rozwiązania jest to, że trzeba je hostować samodzielnie oraz znać się na instalacji skryptów i baz danych (fakt, że jest to open source też dostarcza czasami adrenaliny).

    Google od marca tego roku pracowało nad niemal identycznym co openX systemem do zarządzania reklamami. Niedawno system ten czyli Ad Manager został oddany użytkownikom i od teraz każdy może zamienić się w sprzedawcę reklam i samemu zarządzać zarówno reklamami jak i czasem ich emisji oraz cenami. Najważniejszą cechą nowego produktu jest to, że możemy w nim kontrolować nie tylko Adsense ale również reklamy własne (sprzedawane na własną rękę) oraz reklamy pochodzące z sieci reklamowych.



  • Cudowny medalik na antyweb – Google WTF?

    Kto zgadnie na podstawie jakich słów kluczowych Google wyświetla mi reklamę Cudownego Medalika (obrazek w drugiej części postu po kliknięciu na “czytaj całość”)?

    To tylko przykład tego dlaczego w opinii wielu osób google w języku polskim “po prostu nie daje rady” z reklamami graficznymi (i nie tylko). Wprawdzie nie klikałem na reklamę więc nie wiem dokąd ona prowadzi (ostatni raz jak wykryli przy moich astronomicznych zarobkach dwa kliknięcia w reklamę na blogu to dostałem ostrzeżenie), ale sama jej forma jest wystarczająca aby stwierdzić, że to pomyłka.

  • Zarabiam na adsense 1 dolara dzienie

    Przyjrzałem się ostatnio moim wynikom finansowym w Adsense. Okazuje się, że w lipcu zarobiłem na blogu 32 dolary – wychodzi więc na to, że zarabiam dziennie jednego amerykańskiego dolara. Zastanawiam się, czy ta forma reklamy na blogu ma jakikolwiek sens?

    Oczywiście każde pieniądze są dobre, a 30 dolarów mimo iż drobne to raczej nikt ich na ulicy nie rozdaje. Jeśli jednak zastanowimy się kogo za te pieniądze reklamujemy to możemy poczuć się nieco wykorzystywani (bo przecież z adsense korzystają duże firmy – a przynajmniej ja takie obserwuje na blogu).

  • Google nadal nie wie jak zarobić na wideo w sieci

    YouTubeYouTube wygeneruje do końca roku 200 mln dolarów przychodu, w każdym razie tak donoszą dwa źródła związane z Wall Street Journal. Jest to jednak wynik dużo niższy od przewidywanego przez Google. Szef sprzedaży – Tim Armstrong od dłuższego czasu pracuje nad zmianą drogiego i skomplikowanego modelu sprzedaży reklam rozpatrując coraz bardziej drastyczne zmiany w dotychczasowych rozwiązaniach.

    W Wall Street Journal czytamy:

    Google plans to begin accepting “preroll” and “postroll” ads, which will run before and after some YouTube video clips, according to one person familiar with the matter. The plan under consideration, this person says, would give companies that post video clips the option to sell such ads, and share the revenue with Google. YouTube has long forsworn such ads because consumers don’t like them. But advertisers consider them highly effective.

  • Feedburner i reklamy w RSS-ach.

    FeedBurner planuje w tym tygodniu uruchomić zapowiadane wcześniej reklamy Adsense w RSS-ach. Na blogu serwisu pojawiła się oficjalna zapowiedz oraz kilka słów z czym będziemy mieli do czynienia.

    Główną zaletą publikowania reklam w RSS-ach przez FeedBurner będzie to, że będziemy mogli łatwiej i sprawniej zarządzać reklamą. Raz umieszczony skrypt reklamy w RSS-ach nie będzie wymagał edycji w momencie kiedy będziemy chcieli zmienić format reklamy czy też inne ustawienia. Wszystkie opcje sterowania reklamami oraz statystyki będą dostępne przez panel zarządzający w serwisie Feedburner.

    Początkowo usługa reklam w RSS będzie dostępna dla wybranej grupy wydawców aby docelowo uruchomić ją dla każdego użytkownika serwisu FeedBurner.

    Sam pomysł umieszczania reklam w RSS-ach może być jednym z rozwiązań problemu związanego z monetyzacją kanałów RSS. Trzeba jednak uświadomić sobie, że reklama w feedach nie jest dla każdego (wyniki sondy w sidebarze przekonują mnie aby nie umieszczać reklam w RSS-ach antyweb).

    Moim zdaniem blogi i serwisy technologiczne nie mogą liczyć na dużą efektywność tego typu reklam, użytkownicy interesujący się tą tematyką z pewnością nie są skorzy to klikania w reklamy a już szczególnie kiedy pojawią się one w czytniku RSS. Oczywiście nie oznacza to, że ta forma reklamy przy serwisach poruszających inną tematykę nie może być efektywna.


    Przykład reklamy w RSS-ach (mało agresywnej)

    Jestem jednak przekonany, że tego typu reklamy to nie koniec prób monetyzacji kanałów RSS. Z pewnością w niedalekiej przyszłości pojawią się inne pomysły jak zarabiać na czytelnikach RSS-ów (np: płatne RSS-y ale bez reklam vs darmowe RSS z reklamami).

    To co trzeba powiedzieć wprost to, że problem istnieje – serwisy, które dostarczają treść i żyją z reklam publikowanych na stronach na pewno go doświadczają (lub będą). Coraz więcej osób korzysta z ich treści przez czytnik, ograniczając skutecznie ich statystyki oglądalności oraz możliwość wygenerowania zysku przez potencjalne kliknięcie w reklamę.

    Sam subskrybuje kilka serwisów, które czytam regularnie ale nigdy nie odwiedziłem ich strony internetowej – nie daje więc tym stronom nawet szansy na to aby mogły na mnie zarobić.

    Z pewnością temat reklam w RSS-ach oraz generalnie jak zarabiać na użytkownikach RSS-ów nie jest jeszcze wyeksploatowany i zapewne będzie on wywoływał jeszcze dużo kontrowersji i emocji.

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!