Kilka lat temu pojawienie się na rynku netbooków było sporym wydarzeniem. Laptopy wtedy wciąż nie należały do najtańszych, a tymczasem do rąk konsumentów trafiły lekkie, mobilne i niedrogie urządzenia, które szybko zaczęły zdobywać popularność. I trudno było się temu dziwić. Pamiętam jak w sklepach pojawiły się pierwsze netbooki z serii Asus EEE PC. Byłem akurat wtedy w Wielkiej Brytanii i koszt mini-laptopa nie przekraczał połowy minimalnej tygodniówki. Trudno było się oprzeć takiej ofercie. Wygląda jednak na to, że era netbooków powoli się kończy.

Tak przynajmniej można wywnioskować z ostatnich danych podanych przez ABI Research. Z informacji tych wynika, że w drugim kwartale liczba tabletów dostarczonych na rynek (shipments) przekroczyła znacząco liczbę netbooków, odpowiednio 13,6 miliona sztuk do 7,3 miliona. To o blisko 86% więcej!

Oczywiście największy udział w sukcesie tabletów ma wciąż Apple. W 2 kwartale iPady stanowiły 68% wszystkich tabletów. Nie oznacza to jednak jeszcze, że netbooki to prehistoria i nie ma dla nich miejsca na rynku. W tym roku na rynek ma trafić około 32 miliony tych urządzeń. Jednak przewaga tabletów wydaje się zwiększać w tych prognozach, które wskazują, że w 2011 roku na rynek trafi prawie 60 milionów tabletów, czyli około dwa razy więcej niż netbooków. Większość z nich jednak wciąż trafia głównie do USA, Europy, Korei Południowej i Japonii, czyli miejsc, gdzie konsumentów stać na kupno nietaniego przecież urządzenia.

Raport ABI Research oczywiście nie jest oparty na końcowej sprzedaży, jednak wskazuje na rynkowy trend, którego siłę wyrażają podane liczby. A trend ten można opisać w kilku słowach – na rynku mobilnych komputerów tablety zwyciężają kosztem netbooków. Dlaczego tablety zaczynają zyskiwać coraz większą popularność nad netbookami? Powodów jest cała masa, wszystkich nie sposób wymienić. Spróbuję przedstawić przynajmniej kilka z nich.

Zacznijmy chociażby od baterii. Pamiętam, że mój pierwszy netbook był w stanie wytrzymać około 3-4 godzin i to niekoniecznie w trybie pracy, ale w ogóle. Jak na tamte czasy robiło to spore wrażenie, choć to przecież niewiele. Oczywiście technologia szła do przodu i baterie w netbookach były coraz lepsze. Trudno jednak znaleźć takiego netbooka, który jest w stanie pracować 8-9 godzin, co w przypadku tabletów jest swoistym standardem. Jeżeli jeszcze przytoczymy w tym momencie casus EEE Pada Transformera, który wyposażony jest w klawiaturę z dokiem i dodatkową baterią wydłużającą pracę na tym urządzeniu nawet do 16 godzin (sprawdzałem, potrafi wytrzymać nawet dłużej), zaś w pogotowiu około 1,5 dnia, to trudno się dziwić, że w tej rywalizacji tablety zwyciężają. Atut długiej pracy na baterii, który był jednym z decydujących czynników branych pod uwagę przy zakupie netbooka w porównaniu do długości życia baterii w tablecie przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.

A propos Transformera. Netbooki miały być mini-laptopami dzięki którym w mobilny sposób mogliśmy pracować w miarę wygodnie. Przynajmniej dla mnie taką właśnie funkcję miały spełniać. Również ta funkcja została przejęta przez tablety, do których dodaje się klawiatury. Sama wygoda pracy jest porównywalna, ale muszę w tym miejscu oddać netbookowi co jego – na urządzeniu tym można było, w mojej subiektywnej ocenie, zrobić nieco więcej. Niemniej jednak jeżeli chodzi o podstawowe zadania nie widzę żadnej różnicy między oboma urządzeniami.

Jeżeli przy mobilności jesteśmy, to mimo wszystko dużo mobilniejszy i wygodniejszy w użyciu niż netbook jest tablet, zarówno pod względem samej budowy urządzenia, jak i użytkowania. Niezaprzeczalnie, a przynajmniej w mojej opinii, jeżeli chodzi o konsumpcję mediów tablet bije netbooka na głowę. Gdy jeszcze posiadałem netbooka wykorzystywałem go tylko do pracy, jakakolwiek konsumpcja mediów na nim, poza surfowaniem po internecie, była niewygodna i pozbawiona sensu. Trudno zaprzeczyć, że do typowej konsumpcji mediów dotykowy ekran nadaje się po prostu doskonale.

I choć można jeszcze wymieniać dość długo różnice między oboma urządzeniami, zaś od subiektywnej oceny każdego z użytkowników tak naprawdę będzie zależeć wybór, które urządzenie najlepiej spełnia jego potrzeby, o tyle jest jedna niewątpliwa różnica między tabletami a netbookami – cena.

Netbook w dalszym ciągu jest stosunkowo tani, a na pewno tańszy niż mainstreamowe tablety. Koszt tabletu jest w tym momencie zbliżony z kosztem średniej jakości laptopa, gdy tymczasem różnica ceny między laptopem a netbookiem wciąż oscyluje w okolicach 50%(oczywiście można znaleźć netbooki znacznie droższe). Gdyby więc patrzeć tylko pod kątem ceny to netbooki wciąż powinny być bardziej popularne niż tablety, gdyż za stosunkowo niewielką kwotę konsument otrzymuje mobilny komputer. Dlaczego więc dostarcza się obecnie na rynek więcej tabletów niż netbooków? Może to być skutkiem obecnych rynkowych trendów. Kupno laptopa nie jest już tak wielkim wysiłkiem finansowym, jak jeszcze parę lat temu. W sytuacji, gdy laptopy tanieją kupowanie miniaturowej kopii tychże trochę traci sens, zwłaszcza, że producenci dokładają wielu starań, aby laptopy były jak najlżejsze, przez to bardziej mobilne. W tym momencie wkraczają tablety, które na nowo definiują pojęcie mobilnego komputera. Ma on służyć przede wszystkim rozrywce i konsumpcji mediów, choć może również służyć pracy. Ma być wykorzystywany nie tylko poza zasięgiem domowego komputera, ale wręcz zamiast niego. Ma być lekki i energooszczędny. A już wkrótce będzie tani.

Na razie jeszcze nie pora na rozrywanie szat nad losem netbooków, gdyż nie znikną one tak szybko z naszego krajobrazu. Ich prawdziwy koniec rozpocznie się, gdy ceny tabletów zaczną spadać i zbliżać się do poziomu obecnej ceny netbooków. W takiej hipotetycznej sytuacji, która może się urzeczywistnić już w najbliższych kilku latach, osobiście nie widzę miejsca na rynku dla tych urządzeń.

Gdybyście mieli dzisiaj zdecydować, co byście wybrali: netbooka czy tablet?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://wdzianko.com.pl Jacek Ambrosiewicz

    Ja zdecydowanie wybrałbym tablet. Miałem kilka netbooków i niestety nie nadają się do niczego, poza słuchaniem radia i wejściem na facebooka. Nawet próba uruchomienia jednocześnie Winampa, Firefoxa, Worda i Painta często kończyła się pożądnymi zawiechami systemu. Tragedia. Tym bardziej, że jeżeli chcę mobilny sprzęt, sięgnąłbym po laptopa 12 calowego. Który w lepszej konfiguracji jest w cenie tabletu. Ja biorę tablet.

    • Paweu

      Jako podręczny komputer administratora ntebook jest idealnym rozwiązaniem. Tablet by się np. tutaj nie nadał do niczego. Więc odpowiednie narzędzie do odpowiednich celów.

  • Jarek

    „konsumpcja mediów” – w tym artykule to jak na całym antywebie „Gigant z wypierdowa”
    „pod tym kontem”, – skont jesteś? z kontowni
    „[tablet] już wkrótce będzie tani” – a skąd wiesz?
    „(…) gdyż nie znikną one tak szybko z naszego krajobrazu” – na każdym kroki widzę netbooki na drzewach

  • I ja i ja!

    A ja właśnie szukam czegoś do przeglądania internetu, siedzenia na gg, posiedzenia z tym w knajpie czy gdziekolwiek na kolanach.
    I nie wiem czy mały laptop czy tablet…

  • Gadzinisko

    Ten komentarz piszę z w miarę nowego netbooka, z Atomem N570 i 2GB RAMu. Taka konfiguracja wystarcza swobodnie do otwarcia „Winampa, Firefoxa, Worda i Painta” (a właściwie foobara, opery, writera i painta ;) ).

    Nowy oddech w netbooki mogą tchnąć nowe Atomy. Najsłabszy ma mieć moc większą niż N570, a zużycie energii na poziomie N455 (lub niższe). Nie mówiąc już o lepszym układzie graficznym (który w N570 stanowi trochę „wąskie gardło”).

  • Tomek Pietrowski

    Jakos nie wyobrazam sobie edycji arkusza kalkulacyjnego, operacji na zdjeciach, jakie ma InfranView i tak szerokiej wielozadaniowosci na tablecie.. Tablet to poki co urzadzenie czysto rozrywkowe. Do pracy potrzebny jest komputer. Szanse widze w ultrabookach.

  • http://imemo.pl Łukasz Ciastko

    Gdyby operatorzy komórkowi oferowali możliwość integracji karty SIM w tablecie z kartą SIM, którą mam w telefonie, dzięki czemu mógłbym korzystać na dwóch urządzeniach z tego samego pakietu danych, zapewne zastanowiłbym się nad kupieniem tabletu. Jak na razie nie interesują mnie takie gadżety, które się ma tylko po to, żeby mieć. Z drugiej strony, netbooki w obecnej formie, które można kupić za „przystępną” cenę, kojarzą mi się ze starymi laptopami, które oferowały niewiele, oprócz przeglądarki, Painta i pakietu Office. Na chwilę obecną ciekawie zapowiadają się produkty Acera z serii Aspire S3 i myślę, że to właśnie tego typu ultrabooki mają szansę na większy sukces.

    • http://marcin.anglista.edu.pl Marcin Mały

      Operatorzy już oferują takie rozwiązania.

  • :D

    do specjalistów: co wybrac? szukam sprzetu mobilnego do przeglądniecia netu i prostych zadan w roznych miejscach typu podroz knajpa itp

    co powinienem wybrac? poleccie jakis netbook w dobrej cenie

    czemu netbook? bo tablet bylby dobry jako elektroniczna ksiązka i tyle nie jest na nim fajne pisanie i robienie innych rzeczy ktore na laptopie są latwo dostępne oczywiscie mozna dokupic sobie klwawiaturke ale to dodatkowe koszty a w cenie tableta jest juz pewnie dobry netbook

    jesli znacie cos wartego uwagi dajcie znać

    • Szymon

      polecam Brother AX430 dostępny na allegro.

  • vzxfvzx

    nic tylko poczekac na Ivy Bridge i kupic sobie jakiegos ultrabooka acera czy innego za 2k i po sprawie

    szkoda czasu na tablety, chyba ze ktos podrywa 16latki albo jest handlowcem i chce zablysnac

  • 666

    netbook – tablet to dla mnie zabawka, ktora na dodatek poki co jest drozsza od netbooka. pozostaje teraz tylko czekac na nastepny krok w ewolucji laptopow i netbookow – ekran dotykowy, ktory powinien bardzo usprawnic prace.
    nie podejme sie oceny co wyjdzie z tego pojedynku zwyciesko – to juz zalezy od staran marketingowcow.

  • Michal

    Ja wybiore tableta, poniewaz o wiele lepiej sie z niego korzysta w szkole. Jestem w 3 klasie technikum i do sciagania jest w sam raz.
    Tablet nie jest urzadzeniem dla szpanu. A majac go kolo dwoch miesiecy, mozna swietnie go opanowac. Pracowanie na nim jest przyjemne. Obrabiam na nim zdjecia, filmow niestety nie moge, ale od tego mam peceta.
    Tableta urzywam do rozrywki, jak i do pracy.
    Tablet jest swietnym urzadzeniem.

    • Gadzinisko

      Ale szkoda, że nie ma ma poprawiania pisowni ;)

      Co to znaczy „obrabiam zdjęcia”?

  • http://reklamisko.com Stare Psisko
  • Marcin

    Chyba się niepostrzeżenie postarzałem :(

    Do jakiej kategorii zaliczam się będąc użytkownikiem normalnego laptopa i solidnej stacji roboczej?

    Coś czuję że „leśne dziadki”… ;-)

  • Marcin Mały

    @Paweu – Popieram.
    Ogólnie mam wrażenie, że autor pisze, bo nie ma co robić, albo pisze, chociaż nie ma pojęcia, o czym.

    Paweu: Jako podręczny komputer administratora ntebook jest idealnym rozwiązaniem. Tablet by się np. tutaj nie nadał do niczego. Więc odpowiednie narzędzie do odpowiednich celów.

  • Pingback: Apple będzie globalnym liderem sprzedaży PC w 2012 roku?

  • Pingback: Samsung zrobi porządek w swojej ofercie na 2012 rok i zrezygnuje z netbooków?