Wzrost liczby zamówień w sklepach internetowych składanych za pomocą urządzeń mobilnych to trend, jaki mogliśmy zauważyć w najgorętszym dla e-commerce okresie świątecznym. W Wielkiej Brytanii w trakcie minionych Świąt aż 14% posiadaczy tabletów zrobiło przy jego użyciu zakupy przez internet. Zamówienie w sklepie za pomocą smartfona złożyło natomiast 15% badanych anglików. Jest to aż o połowę więcej niż jeszcze rok temu. Mało tego, aż 26% ankietowanych posiadaczy tabletów zapowiedziało jego wykorzystanie do przyszłorocznych zakupów świątecznych prezentów. Ciągle rosnąca popularność tych urządzeń daje podstawy prognozować, że to właśnie tablety będą poważną siłą napędową e-commerce w roku 2012.

Tablet – dla kogo i po co

Nieco informacji o przeciętnych posiadaczach tabletów w Stanach Zjednoczonych prezentuje infografika stworzona przez Vertic. Tabletów używają osoby lepiej wykształcone i lepiej zarabiające niż ogół populacji, zazwyczaj w przedziale wiekowym 18-34. W USA jest obecnie około 54 milionów użytkowników tabletów, a do roku 2015 oczekuje się wzrostu do 108 milionów, co stanowić będzie aż 1/3 całej populacji Stanów Zjednoczonych.

Ta sama infografika donosi, że 20% sprzedaży internetowej przez urządzenia mobilne stanowią tablety. Ponad połowa posiadaczy tych urządzeń dokonała w przeszłości zakupów przez sieć, a także pobrała aplikacje udostępnioną przez sklep internetowy lub tradycyjny. Bardzo duże znaczenie dla e-commerce mają dane o konwersji. Przeciętnie wynosi ona 3% dla klientów odwiedzających sklepy internetowe za pośrednictwem tradycyjnego komputera PC. Wśród użytkowników tabletów konwersja winduje aż do 4-5%, co daje przyrost na poziomie 33-66%! W roku 2012 wartość mobilnego e-commerce powinna rosnąć więc w szybkim tempie.

Okazuje się, że posiadacze tabletów to naprawdę zaawansowani użytkownicy internetu. Nie tylko często robią oni zakupy przez sieć, lecz jak dowodzą inne badania dokonują zakupu biletów. Aż 60% posiadaczy tabletów biorących udział w ankiecie zadeklarowało, iż wykorzystało w minionym roku swoje mobilne urządzenie do rezerwacji podróży. Dlatego też tak duże serwisy jak hotels.com i Orbitz czy sklepy Amazon i Zappos udostępniły swoim klientom aplikacje dedykowane tabletom.

Do czego to prowadzi

Liczby nie kłamią, dlatego sprzedawcy internetowi w roku 2012 powinni otworzyć się na nowy kanał sprzedaży, jakim są tablety. Łączą one mobilność telefonu i możliwości komputera i tak powinni o nim myśleć gracze na rynku e-commerce. Tablet to wygodny sposób na korzystanie z sieci, a tym samym robienie zakupów. Nie ma zatem rady – prędzej czy później trzeba będzie uraczyć użytkowników tabletów tworząc dostosowane do nich oferty i aplikacje. Inaczej po prostu stracimy część rynku.

„Klienci już nie szukają w sieci jedynie informacji o adresie najbliższego sklepu i godzin otwarcia. Oczekują obracanych o 360 stopni zdjęć produktów, opcji internacjonalnego składania zamówień oraz informacji o dostępności danego rozmiaru i koloru w wybranym sklepie stacjonarnym.” Ian Blair, dyrektor ReThink

O wzroście znaczenia tabletów w sprzedaży internetowej świadczyć mogą także doniesienia firm rekrutujących o pojawianiu się coraz większej liczby ofert dla osób pracujących przy mobilnym e-commerce. Detaliści przenoszą swoje inwestycje ze stacjonarnych placówek w rozbudowane systemy sprzedaży internetowej, w tym aplikacje dla tabletów i smartfonów. W roku 2012 wyzwaniem będzie oferowanie użytkownikom tabletów coraz to łatwiejszych sposobów na składanie zamówień i rezerwacji usług z dowolnego miejsca na świecie.

Także Google zauważyło, że znaczenie tabletów rośnie w szybkim tempie. Dlatego też już teraz twórca najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej udostępnił nowe formaty reklamy, zaprojektowane specjalnie z myślą o użytkowników tabletów właśnie. Reklamodawcy korzystający z usług Google mają teraz możliwość kierowania swoich przekazów do odbiorców z tabletami wyposażonymi w przeglądarki internetowe.

A Wy kupujecie przez internet za pomocą swoich tabletów?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=835349097 Pawel Lipiec

    Spokojnie, spokojnie – w kraju nad Wisłą to jeszcze trochę potrwa. Na razie ten wzrost widać jedynie w badaniach rynku brytyjskiego, któren to rynek troszkę jest jednak większy niż nasz rodzimy i troszkę inaczej się rozwija. Pomijając już różnice społeczno-kulturowe.

  • Michał

    No ja kupuje za pomoca mojego tablet. Znacznie wygodniej niz na pececie.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1156101444 Jakub Kołakowski

    Ja przed chwilą kupiłem coś w normalnym sklepie internetowym przezmojego Galaxy S II :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002237325046 Art Kurasiński

    Fajnie, ale…

    1) nie tablety będą tylko komórki będą generowały największą sprzedaż – porównując ilość tabletów vs telefonów nawet jeśli 100% uzytkowników tabletow zacznie kupowac przez net to 10% posiadaczy komorek dokonujacych e-zakupow nakryje ich czapkami.

    2) „Liczby nie kłamią, dlatego sprzedawcy internetowi w roku 2012 powinni otworzyć się na nowy kanał sprzedaży, jakim są tablety” – tablet to nie kanał tylko urządzenie. Nadal kupujesz w internecie.

  • MG

    Czym różni się zakup online przez tablet od tego na netbooku, laptopie, PC-cie, Macbooku? Mam przygotować specjalną wersję strony pod tableciarzy? Statystyki urządzeń mobilnych i tabletów są tyle samo warte ile statystyki rozdzielczości ekranu odwiedzających i przeglądarki. Jeśli nawet się czymś użytecznym koreluje (dochód) to nijak tego sensownie wykorzystać się nie da.

    Autorze słodki, odróżnij treść od urządzenia. To, że grupa użytkowników tabletów odbiega od statystycznej średniej dla całej populacji USA to ciekawa informacja. Wyobrażasz sobie, jak odbiega przeciętny użytkownik tabletu od średniej w takim kraju jak Polska? Tu dysproporcje dochodu i ogólnej pozycji społecznej będą jeszcze wyższe. A jakie to ma znaczenie?

    Dopóki grupa ta nie będzie znacząca i dopóki nie nauczymy się tych użytkowników przyciągać na strony – żadnego. Zerowe.

  • Ryba Piła

    zgadzam się z Pawłem, że w Polsce to jednak potrwa, chociaż e-commerce np. na smartfonach zaczyna się już dość bujać, z tego co kojarzę nawet portale zakupów grupowych się w to wmiksowały

  • Józek K

    Hyhy, jak trzeba koniecznie wcisnąć jakiś produkt to pisze sie, że wg statystyk z tegoż produktu korzystają lepiej wykształceni, bogatsi, piękniejsi :D

    Tylko co to dzisiaj tak naprawdę oznacza ? Wykształceni ? Cywilizacja coraz głupsza więc nie dziwota, że w teorii obecne pokolenie jest lepiej „wykształcone” od wcześniejszych. Bogatsi ? Trudno dzisiaj stwierdzić kto żyje na kredyt, kto nie. Jasne, osobę zarabiającą więcej stać na wydatek pod wpływem impulsu – czyli np. kupić tablet „do testów”. Co wcale jednak nie znaczy, że to urządzenie (kupione przez osobę bogatszą) jest bardziej lub mniej atrakcyjne. Piękniejsi ? No cóż, to akurat rzadko idzie w parze z intelektem, a często jest odwrotnie proporcjonalnie ;)

    Po prostu śmieszą mnie takie statystyki bo oczywiście przekaz jest taki, że tabletów używają ludzie „postępowi”, a nie używają ich „ciemniaki”.

    Szczerze to czytać wolę albo na Kindle albo na TV (hdmi + netbook), robić coś wolę na laptopie, netbooku bo na tablecie próżno szukać profesjonalnych aplikacji (programowanie, IDE jakies ? niet, grafika – photoshop ? niet. muzyka – stacje DAW ? Niet).

    Ja rozumiem, że ktoś może lubić to urządzenie, ale dobija mnie takie nachalne wciskanie tego wszędzie.

    Na dzień dzisiejszy, tablet jest przede wszystkim fajny dla … geeków. Ze sprzedażą „mobilną” nie jest tak różowo, a potencjał rynku ogromny – w tym kontekście tablety wydają się tym czym jest np. Linux. Malutką niszą.

  • Marcin Deręgowski

    dzisiaj tablety jutro telewizory – wspomnicie moje słowa :)

  • Pingback: Przegląd prasy e-commerce 18 stycznia 2012 - eKomercyjnie.pl