Otrzymałem niedawno do testów tablet Asus Transformer. Zgodnie z tym, co pisałem tydzień temu, mam zamiar przetestować go pod kątem tego, w jakim stopniu jest w stanie zastąpić standardowego netbooka. Chcę stwierdzić, czy wartość dodana takiego urządzenia, czyli długa praca na baterii, minimalizm, prostota obsługi, szybkość działania jest na tyle zaspokajająca, by zrezygnować ze standardowego systemu operacyjnego, który daje znacznie więcej możliwości. Abstrahując jednak od samego testu, na pierwszy ogień po otrzymaniu Transformera poszły jednak gry. Byłem ciekawy, jak dużą wydajność oferuje układ Tegra zainstalowany w tym tablecie. Efekt naprawdę mnie zaskoczył. Jestem zachwycony, nie mogłem się oderwać od tabletu!

Android Market bogaty w różne rodzaje gier
Android posiada w markecie sporą bazę oprogramowania, wśród której możemy znaleźć również gry. Bardzo duża część tych pozycji to chłam, wśród pozostałych wiele gier nie ma specjalnych wersji dla dużych ekranów, przez co granie w nie na tablecie to przykre doświadczenie. Jest jednak sporo gier dostosowanych do większych ekranów. Najczęściej jednak produkcje te i tak powstają z myślą o ograniczonych wydajnościowo smartfonach, dlatego nie powalają liczbą efektów.


Prosta gra dla tabletu będąca spuścizną po smartfonach

W tym momencie mam na myśli wszystkie tytuły pokroju Angry Birds, CJ: Strike Back, Big Time Gangsta, RacingMoto, Fruit Ninja czy My Country, w które pogrywam na tablecie. Są to raczej proste tytuły, które bez problemu działają na smartfonach ze średniej półki w zwyż. Nie są jednak na tyle zaawansowane, by mogły konkurować z produkcjami konsolowymi z prawdziwego zdarzenia. Tego typu tytułów jest jednak dość sporo i z powodzeniem mogą służyć podczas przerwy na kawę.

Ważna ich cechą jest również to, że najczęściej są darmowe. Wadą jest to, że w większości wyświetlają reklamy. Nie są to jednak produkcje, w które moglibyśmy zagrywać się godzinami z zapartym tchem, dlatego baner reklamowy nie przeszkadza aż tak bardzo.

Nvidia Tegra Zone to sposób na wyróżnienie wyjątkowych produkcji
Wśród całej tej rzeszy aplikacji znajdują się jednak perełki. Nvidia, która jest producentem chipu Tegra tworzy swego rodzaju ekosystem. Do Android Marketu w coraz większej liczbie trafiają aplikacje, które optymalizowane są właśnie pod Tegrę. Producent układów graficznych nie tylko zachęca programistów do tworzenia tego typu produkcji, ale również je promuje. Na Transformerze, jak i pewnie na wielu innych tabletach, znajduje się specjalna aplikacja Nvidia Tegra Zone, która zawiera gry stworzone specjalnie pod ten chip.


Gry stworzone specjalnie pod Nvidia Tegrę

Wszystkie dostępne z poziomu tej aplikacji gry są zaawansowane pod wieloma aspektami. W oczy rzuca się nie tylko trójwymiarowa grafika, ale także liczne efekty wizualne czy skomplikowana fizyka, co zmusza chip do dużej liczby obliczeń. Mimo tak świetnej oprawy audiowizualnej, gry działają bez jakichkolwiek zacięć.

Rasowe produkcje z nastawieniem na zysk ze sprzedaży
Twórcy większości aplikacji dostępnych w Android Markecie wybierają zazwyczaj jeden z dwóch modeli biznesowych (albo oba) – zarabianie na reklamie lub na dodatkach sprzedawanych wewnątrz aplikacji. Aplikacje płatne sprzedają się słabo, użytkownicy Androida wolą już oglądać te reklamy, jeśli tylko aplikacja będzie za darmo. W ten sposób zarabia na przykład Angry Birds.

Drugi główny model biznesowy to właśnie zysk ze sprzedaży dodatków wewnątrz aplikacji. Przykładem takiego rozwiązania jest gra Big Time Gangsta, w której realne pieniądze możemy wymienić na wirtualną walutę. Mowa o wirtualnej gotówce, jednak w darmowych grach w Android Markecie istnieje zazwyczaj jeszcze druga wewnętrzna waluta. W przypadku tej gry są to karty płatnicze. O ile wirtualną gotówkę jesteśmy w stanie zarobić podczas gry, o tyle nie da się zarobić dla przykładu owych kart płatniczych. Można je jedynie kupić, a są potrzebne na przykład do leczenia gangsterów. Albo płacimy, albo musimy czekać na efekty. Duża liczba użytkowników nie chce czekać, stąd biorą się zyski producentów :)

Istnieje jeszcze oczywiście trzeci model biznesowy, który w przypadku Androida nie zdobył zbyt dużej popularności – aplikacje płatne. To ma się jednak zmienić. Jednym z pierwszych kroków może być właśnie wydawanie gier z prawdziwego zdarzenia. Jedyny model dla nich to właśnie pobieranie opłaty za kupno i w zamian oddanie pełnoprawnego produktu.


Galaxy on Fire wciąga nie tylko efektami audiowizualnymi, ale przede wszystkim ciekawą fabułą

Znana z komputerów gra Galaxy on Fire 2 również znalazła się w wersji dla Androida w Nvidia Tegra Zone. Pełna wersja kosztuje około 20 euro. Mamy zatem prawdziwą produkcję za cenę sklepową. Nie dziwię się takiej cenie, gdyż gra ta jest naprawdę rewelacyjna. Na chwilę obecną to najprawdopodobniej najbardziej zaawansowana produkcja na tablety z Androidem.


Sprinkle – prosta, tania, ale niezwykle przyjemna gra

Specjalnie dla Tegry powstały również gry z mniejszym budżetem, wykorzystujące jednak moc, jaka drzemie w tym układzie. Sprinkle to prosta gra logiczna, jednak za pięknym widokiem kryje się zaawansowana fizyka. Gra jest jednak znacznie tańsza niż poprzedni tytuł, bo kosztuje około pięciu złotych.

Tablet z Androidem jako konsola? – czemu nie
Po zaledwie kilku dniach testowania Transfomera mogę powiedzieć, że dla mnie takie urządzenie może zastąpić mobilną konsolę. Nie jestem hardkorowym graczem, ale lubię od czasu do czasu w coś pograć. Nie muszą to być tytuły wspieranie budżetami sięgającymi setek milionów dolarów, ale grywalność, jak i oprawa audiowizualna nie powinna dawać nic do życzenia. Tak w głównej mierze jest właśnie z tytułami z Nvidia Tegra Zone.

Oprócz samego faktu, że chip tego producenta pozwala uruchomić tak wymagające produkcje, nie bez znaczenia jest dla mnie również fakt, w jaki sposób steruje się w danej grze. Bardzo do gustu przypada mi kierowanie za pomocą dotykania i obracania ekranu, znacznie bardziej niż wduszanie przycisków na padzie.

Przepaść, jaka dzieliła mnie od tabletu znacznie zmniejszyła się, gdy doświadczałem przez dłuższy czas wymienionych w tym wpisie produkcji. Do tej pory nie znajdywałem zastosowania tego typu urządzenia, dziś wiem, że może służyć nie tylko do przeglądania internetu na kanapie, odbierania maili w drodze, oglądania telewizji czy teledysków, ale również i do grania.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Maciej

    Piszesz, że dostałeś do testów, ale czy ten tablet jest na tyle dobry abyś nabył własny egzemplarz?

    • http://szymon.barczak.info Szymon Barczak

      Ten temat poruszę w najbliższym czasie.

    • Andrew

      Czekam na kolejne artykuły o tym sprzęcie.

      Moim zdaniem genialne urządzenie. ASUS pokazał co to znaczy być naprawdę innowacyjnym.

      Po podłączeniu klawiatury te 16h pracy robi ogromne wrażenie. Gdy do tego wszystkiego dodać że w zasadzie jest to najtańszy tablet (czy raczej hybryda laptopa z tabletem) na rynku jeśli chodzi o najwyższą półkę tabletów, rynek premium.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Wybulić 2,5 tysiąca za maszynkę do grania?

    • zooloan2100

      Bez przesady,
      - po pierwsze to kosztuje ok 1500 PLN,
      - po drugie nie jest to konsola, a urządzenie które może (nie musi) zastąpić niewymagającemu użytkownikowi konsolę

    • Andrew

      Przed chwilą się butnie odgrażałeś że żegnasz Antyweb, więc co ty tu jeszcze robisz..? haha

      Przeholowałeś koleżko z tą ceną o jakiś 1000 zł.

      http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=asus+transformer&order=d&change_view=1

      Granie to tylko jedno z możliwości takiego sprzętu, zresztą dokładnie tak samo jak i stacjonarnego komputera.

  • http://www.neurotyk.net Jędrzej

    Transformer jest IMO najciekawszą pozycją aktualnie na rynku – fajne bebechy, ale również dodawana dość tanio klawiatura. Jej jestem ciekawy najbardziej. Napalony na zapowiadanego Transformera 2 czekam na resztę recenzji ;)

    • DonCorleone

      100 dolarów (w Polsce pewnie 500zł) za klawiaturę to tanio?

    • lukas

      DonCorleone:
      100 dolarów (w Polsce pewnie 500zł) za klawiaturę to tanio?

      Z tą klawiaturą dostajesz:

      - złącze kart SD
      - dwa porty USB
      - złącze audio jack.
      - druga baterię co pozwoli Ci pracować na tym urządzeniu około 16 godzin.

      Więc to nie tylko klawiatura.

    • http://szymon.barczak.info Szymon Barczak

      @lukas Z tym gniazdem jack to akurat się mylisz, bo jest w samym tablecie :)

      Odnośnie drugiej baterii to jest to rzeczywiście super sprawa. Zauważyłem, że dock nie trzyma tej energii „dla siebie”. Nawet gdy nie jest ładowany, ładuje tablet po podpięciu pod niego. Super.

      Odnośnie samej klawiatury, cieszy mnie stworzenie klawiatury dedykowanej Androidowi. Mamy tu dużo przycisków, których nie znajdziemy na standardowych klawiaturach, np. wstecz, home, opcje. Jest również dedykowany przycisk do zrzutów ekranu czy regulowania podświetlenia/głośności.

    • Andrew

      379 zł na Allegro

      http://allegro.pl/klawiatura-do-asus-eee-pad-transformer-tf101-waw-i1811603713.html

      Widzę że już 10 osób kupiło więc to tylko pokazuje że jak na możliwości które dodatkowo daje szczególnie to „podwojenie baterii” no i USB bo Android Honeycomb świetnie radzi sobie z obsługą wszelkich urządzeń pod USB.

      Można np. podpiąć do niego pada od konsoli czy tam jak ktoś ma od PCta, a jeszcze jak dodatkowo podłączymy go pod duży TV to robi nam się z niego konsola do gier :)

    • Edi

      Najgorszą bo jest plastikowy i nie ma modemu 3G.

  • http://tomiga.wordpress.com tomiga

    Na konsole mobilna to tablet jest zdecydowanie za duzy..
    Jezeli uwazasz natomiast ze zastapi konsole stacjonarna… no coz to masz bardzo male wymagania co do gier…

    Na takie gry jak Deux Ex Human Revolution czy L.A Noire na tabletach – dlugo jeszcze poczekamy…

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      tomiga: Na konsole mobilna to tablet jest zdecydowanie za duzy..

      Również chętnie dowiem się co autor rozumie pod pojęciem mobilności.

  • Astoro

    Arnold, to trzeba miec zeby zobaczyc ze jest bardzo uzyteczne. Osobiscie nie gram prawie wogole, ale czytam rss’y, przegladam net, sciagam poczte, gadam na skype itd, jest to wygodniejsze niz na pc a do tego mozna ze soba wszedzie zabrac.

  • Marcin

    Też miałem chrapkę na ten tablet, ale wstrzymuje mnie bliska premiera Transformer 2 z Tegra 3 na pokładzie, który powali możliwościami graficznym aktualne tablety. Myślę, że w tym momencie nie warto wykładać nawet 1500 zl, bo po premierze Transformera 2 ceny 1 mogą jeszcze spaść.

    Mam tylko nadzieje, że na gwiazdkę będę mógł się już cieszyć nowym tabletem z nowym androidem.

    • Edi

      Nie warto się pakować w tablety z Tegrą, bo Android 4.0 nie jest z nimi w pełni kompatybilny odkąd Google stawia na OMAP.

    • Coward Anonim

      O wartosci konsoli swiadcza gry, a nie sprzet w nia wlozony.
      Jest sporo „zastosowan”, w ktorych Android jest najlepszym wyborem, ale akurat nie sa to gry.

  • Ava

    Hej! Nie widzę urządzenia z 3G w ofercie. Ma się dopiero pojawić?

  • zsdfcsd

    Andrew: Czekam na kolejne artykuły o tym sprzęcie.
    Moim zdaniem genialne urządzenie. ASUS pokazał co to znaczy być naprawdę innowacyjnym.Po podłączeniu klawiatury te 16h pracy robi ogromne wrażenie. Gdy do tego wszystkiego dodać że w zasadzie jest to najtańszy tablet (czy raczej hybryda laptopa z tabletem) na rynku jeśli chodzi o najwyższą półkę tabletów, rynek premium.

    nie widze innowacji tu
    to juz sto razy bylo wypróbowywane
    tylko nie odnosilo sukcesu marketingowego

    i niejak nie jest to najtanszy tablet czy tez hybryda a raczej jednen z drozszych

    16h nie robi wrazenia zadnego bo byle nowy icore sandy bridge w normalnym lapku z normalna bateria ciagnie 7-8 jesli nie gramy w 3d

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

    Powiem szczerze że mi szczęka opadła. Ci goście są z innej bajki…
    HP TouchPad & CyanogenMod (prezentacja gier, wideo 720p oraz YouTube HD) => http://goo.gl/LVnPN

  • Pingback: Zamieniłem netbooka na tablet z Androidem: czy nadaje się do pracy?