t-mobile grafika reklamowa
36

T-Mobile nie chce sprzedawać energii czy gazu, na jesieni nowa oferta internetowo-telewizyjna

Wszystko wskazuje na to, że T-Mobile ma trochę inny pomysł na dywersyfikacje przychodów niż niektórzy operatorzy w Polsce i tym samym na powrót, przynajmniej na podium wśród „wielkiej czwórki”.

Pierwsze półrocze 2017 roku to początek wielkich zmian u tego operatora. Począwszy od zmian na szczycie zarządzania firmą, kiedy to w miejsce Adama Sawickiego, prezesem T-Mobile został Andreas Maierhofer, a kończąc na zmianach w ofercie.

Andreas Maierhofer tłumaczył dziś w rozmowie z Pulsem Biznesu, że polski rynek jest na tyle konkurencyjny, że aby zdobywać nowych klientów trzeba się czymś odróżnić.

Na bardzo konkurencyjnym polskim rynku wszyscy upodobnili się do siebie, a by zdobywać klientów, trzeba się odróżnić. Zmieniamy pozycjonowanie marki, próbujemy dotrzeć do milenialsów, upraszczamy też taryfy. Priorytetem jest segment abonamentowy i na razie rezultaty są optymistyczne, co potwierdzają statystyki przenoszenia numerów.

To prawda, pisaliśmy o tym, że według raportu UKE za II kwartał 2017 roku, T-Mobile oddało najmniej numerów.

2 kwartał 2017 dostawcy usług telekomunikacyjnych oddał przyjął numer

Informacja o uproszczeniu ofert cieszy mnie najbardziej, kilka razy zwracałem uwagę na przesadnie skomplikowane oferty na stronach tego operatora, między innymi w tym wpisie – T-Mobile robisz to źle.

Sami w komentarzach zwracaliście też uwagę na tragiczną obsługę klienta, tutaj nowy prezes też chce temu zaradzić i zwiększyć zatrudnienie (poprzedni zarząd przeprowadził sporą restrukturyzacje i zwolnienia grupowe).

Nie jestem typem CEO, który codziennie siedzi z dyrektorem finansowym nad tabelkami i w ten sposób zarządza firmą. Żeby poprawiać wyniki, trzeba zdobywać klientów, a nie da się tego zrobić, jeśli nie poprawi się ich obsługi i działalności operacyjnej firmy. Już zatrudniamy pracowników w call center, kilkaset osób dołączy też do nas w rozbudowywanej stacjonarnej sieci sprzedaży.

Do marca przyszłego roku planują więc otworzyć 150 nowych punktów obsługi klienta, w większości mają być to placówki własne i znajdzie w nich pracę 700 nowych pracowników.

Co do zmian w ofercie, w ostatnim kwartale tego roku T-Mobile udostępnił nową usługę na miłośników treści wideo Supernet Video, uprościł też taryfy w ofercie T-MOBILE 1 – BEZ LIMITU, czy w końcu udostępnił darmowego Netfliksa na rok.

t-mobile 1 szczegóły oferty

Co dalej? Ostatni kwartał tego roku upłynie pod znakiem zupełnie nowej oferty domowego internetu mobilnego oraz telewizyjnego.

Nie będziemy już graczem czysto mobilnym. Szczegóły nowej oferty przedstawimy jesienią. Priorytetem jest szerokopasmowy internet mobilny dla gospodarstw domowych, który będzie można łączyć np. z telewizją. Nie zamierzamy sprzedawać energii czy gazu. Rozbudujemy natomiast usługi dla biznesu i segment ICT. Jesienią wchłoniemy zajmującą się tym spółkę T-Systems Poland, która do tej pory działała niezależnie.

Wszystko fajnie, jak się czyta takie wypowiedzi, jednak w mojej ocenie, to co do tej pory zmienili, mieni mi się na razie jako zwinny zabieg marketingowy, może skuteczny, ale i trochę mydlący oczy. Zrezygnujmy z reklam z celebrytami, zróbmy coś dla milenialsów (kto wymyślił tę nazwę??), niech oglądają sobie YouTube bez limitu, dajmy Netfliksa za darmo, uprośćmy ofertę. Jak na razie to zatrzymało jedynie trend uciekania wręcz klientów z tej sieci, aby jednak odzyskać to, co stracili w ostatnich latach potrzeba mocniejszego uderzenia.

Czy planowana oferta internetu dla domu coś zmieni? Nowa oferta telewizyjna? To nie jest jakieś novum wśród dostępnych ofert pozostałych operatorów. Jeśli chcą się wyróżnić, a tak zapowiada przecież prezes T-Mobile, niech zaskoczą nas czymś nowym, czego jeszcze nie było na rynku. To jedyny sposób, złe wrażenie ciężko odmienić samymi fajnymi wypowiedziami i powielaniem dostępnych rozwiązań.

Źródło: Puls Biznesu.

  • deroo

    Jak dobrze, że nie będą drugim polkomtelem

  • Rincewind

    Ja to mam taki plan: umowa z szaletami miejskimi. Ktoś wchodzi, zamawia dużą kupę za 2.5zł ale nie płaci tylko pokazuje specjalny kod na smartfonie. Tylko nie wiem czy sprzedawać taki abonament jako osobną usługę czy powiązać to z abonamentem na telefon. Takie „sranie na czekanie” za 5-10zł miesięcznie w niższych planach abonamentowych w tym 3 pierwsze miesiące gratis a w wyższych w ramach abonamentu.

    • Morski Morświn

      A nie lepiej zabrać kupę ze sobą w folijce, a w szalecie zapłacić tylko tyle co za siku?

  • Morski Morświn

    Zamiast dawać netflixy, showmaxy czy jutuby lepiej zabrać od klienta… opłatę abonamentową za tvpis. Takie promo bierzesz u nas abo a my płacimy za Ciebie abopis. Koszty takie same a jakie przydatne. Dobre? Dobre!

  • Sebosz

    Nie chce żadnych tidali ani telewizji – niech zamiast tego nauczą się co znaczy „internet bez limitu”.

    • Piotr Zet

      No to mają przecież w ofercie oferta Max za 79,99 a tutaj jest to oferta internetu bez limitu danych a to spora różnica

  • Bez limitu = lejek po 10 GB

    T-Mobile ma najniższy w historii i wśród operatorów limit internetu. BEZ LIMITU w „Ofercie bez limitu” to 10 GB.

    • Darth Artorius

      10 GB to mam w TMobile za 25 zl (na kartę). 50 zł w abo na 2 lata to dużo za dużo.

    • Piotr Zet

      Na kartę nie masz aplikacji bez limitu, i kilku innych usług

    • m4rcel

      I właśnie w tym tkwi ich problem, oni uważają że takimi opcjami jak aplikacje bez limitu skuszą kogoś do płacenia prawie 2 razy więcej za abonament. A szczerze mówiąc kto na tych aplikacjach w miesiącu wykorzysta 10GB które dają w ofercie na kartę?

      Drugą sprawą jest to jak mają rozłożone akcenty sprzedażowe. Na każdym kroku wciskają abonament, poszedłem do salonu kupić starter a Pan ordynarnie wciskał mi abonament argumentując to tym że „Jeszcze Pan do mnie wróci jak Panu pakiety na karcie nie będą się włączać” sugerował jawnie że jako użytkownik oferty na kartę będę klientem drugiej kategorii.

      Chciałem też przenieść numer na oferty na kartę, ich strona tego nie umożliwia (oczywiście tylko do abonamentu można) i nawet po zostawianiu numeru jak oddzwonił do mnie konsultant to powiedział że nie ma takiej możliwości! Tak więc im podziękowałem, mogli mieć ode mnie 25zł miesięcznie a nie będą mieli nic. Zrobili bardzo atrakcyjną ofertę na kartę której nie chcą mi sprzedać.

    • Piotr Zet

      No ale chwile czego ty oczekujesz nie dość że płacisz smiesznie mało bo taka jest prawda to wymagasz nie wiadomo czego.Zresztą różnica między kartą a abonamentem to nie tylko aplikacje no limits ale też usługi typu VoLTE itp. Rozumiem płacisz za aboament to można wymagać ale niestety operator też zarobić musi. Ja jakbym miał tylko do wyboru ofertę na kartę i abonament nawet bez telefonu to wybiorę drugą opcję ze względu na lepsze prędkość czy inne usługi. A 10GB spokojnie można wykorzystać np wystraczy trochę YT czy innych filmów oglądnąć

    • m4rcel

      A w którym miejscu mojej wypowiedzi wysuwam jakieś oczekiwania (techniczne)? Jedyne czego oczekuję od operatora to tego aby w miłej i grzecznej atmosferze SPRZEDAŁ MI SWOJĄ OFERTĘ tylko tyle. Mam świadomość tego o czym piszesz i jest to dla mnie jasne, ale myślę że konsultant który mówi o wadach własnej sieci długo tam nie popracuje. Mógł to przedstawić podobnie jak ty, mówiąc o zaletach abonamentu. A swoją drogą co mnie jako klienta to obchodzi? Widzę ofertę na kartę która mnie interesuje i chcę ja po prostu kupić, jeśli dla sieci to nie jest opłacalne to nie jest mój problem.
      YT w abonamencie w jakości HD (unlimited) jest płatny dodatkowo 15zł więc o tym nie rozmawiamy.

      Dla mnie jako konsumenta ich oferta na kartę jest bardziej niż wystarczająca, nic co mają w abonamencie mnie do niego nie przekonuje. Chciałem przejść i płacić im miesięcznie za kartę ale przez to że jak przypuszczam (mam ku temu podstawy) konsultanci i sprzedawcy nie mają prowizji ze sprzedażny prepaid wygląda to tak że zniechęcają do tego. To jest moim zdaniem błąd.

    • Piotr Zet

      Niestety ale nie pracuję w T-Mobile ani innej sieci więc na taką profesjonalną obsługę nie ma co liczyć. ;) Natomiast ja wiem że ty tak nie napisałeś niestety większość osób ma takie oczekiwania. Moim zdaniem sieci powinny weryfikować kogo zastrudniają. Miałem numer w plus, play, orange i tmobile i żeby coś załatwić czyli trafić na kompetentną osobę i mającą pojęcie o wszystkim czasem trzeba i po 5 razy dzwonić to samo żeby znaleźć taką osobę w salonie. Sam się o tym nie raz przekonałem. Gdyby traktowali klienta jak się powinno też nie byłoby tyle odejść

    • klient

      VoLTE i WiFi Calling są w ofercie na kartę. Nie ma ich w T-Mobile ale nikogo nie dziwi, że oferta T-Mobile nie jest dobrą ofertą, sa lepsze

    • Piotr Zet

      To daj mi te lepsze oferty z VoWifi i VoLTE z chęcią skorzystam.

    • Orange

      @piotrzet:disqus
      Orange :)

    • Piotr Zet

      Tzn? Jaka ta oferta?

    • Lucky Luke

      Aplikacje typu komunikator bez limitu albo FB to były dobre kiedy nie było standardem 10 GB na kartę za 20 zł z rozmowami i smsami bez limitów

    • Rincewind

      W Play również tak to wygląda.

    • Piotr Zet

      W play to tak samo wygląda po za tym oprócz tych 10 GB są aplikacje bez limitu całkiem sporo. No i oczywiście to nie jest internet bez limitu a bez limitu danych a to zasadnicza różnica chcesz ofertę bez limitu wybierasz ofertę max

    • Wariat z budzikiem

      Jest taryfa T2 bez limitu danych. Tam jest lejek po 20 GB.

  • Jacek

    A mnie już w te wakacje ogolili 2 razy z niby roamingu za darmo. Mam no limit i 10 GB za 25 zł, a i tak z automatu włączają mi jakieś pakiety danych, raz za 3 zł, a podczas następnego wyjazdu w góry za 6 zł. Za pierwszym razem zgłosiłem reklamacje, zwrócili. Ale za drugim już nie zgłoszę, widać że mam do czynienia ze złodziejem, a z tego się nie wyrasta. Po prostu zmienie sieć.

    • Bezpieczny Internet T-Mobile

      3 zł + 6 zł = 9 zł za 100 MB (megabajt). To jest pakiet którego nie można zablokować ani wyłączyć. T-Mobile od bardzo dawna kasuje po 9 zł nieświadomych klientów.

      Ten wałek nazywa się „Bezpieczny Internet T-Mobile”. Poszukaj długich historii tysięcy klientów nabitych w bezpieczny internet tmobile

    • Wariat z budzikiem

      Nigdy tego nie miałem. Zawsze miałem inne pakiett internetu i tego Bezpiecznego nigdy mi nie włączono

    • taimobilak

      Mam 10 GB na miesiąc. Włączono mi już tę usługę 2 razy. Za każdym razem oddano pieniądze. Gdybym nie zauważył i nie składał reklamacji kasa z automatu za Usługę Bezpieczny Internet nie zostałaby zwrócona.

  • Wroniec

    Dla mnie najlepszym ruchem z wyżej opisanych jest nacisk na stacjonarna obsługę klienta. Wiadomo, że w dzisiejszych czasach dużo ludzi woli wszystko załatwić wirtualnie od wakacji po kredyt na nie, ale jednak nie każdy.

  • Tomasz D.

    Jak się jechało przez Polskę ostatnio to faktycznie punktów sprzedaży tmobile w małych miescinsch jak na receptę. Operator powinien być dostępny nie tylko w największym centrum handlowym w Gdańsku czy Wrocławiu. Komórek używają nie tylko w miastach 100tyś mieszkańców, a o tym wiele opow zapomina.

  • Kamil Filipek

    Jako były klient, który dopiero co uciekł z jednym numerem, a zaraz odejdzie z drugim doradze co zrobic. Wystarczy podejść do klienta frontem, a nie odwrócić się plecami. Zdemontowano mi nadajnik z którego korzystałem w pracy, w domu jeszcze jako tako dało się korzystać z telefonu, co zrobił T-mobile? A no w ramach rekompensaty dał mi jednorazową zniżkę na abo – chyba 20zl.
    Dodzwonić się na infolinię to masakra, reklamacje masakra, do podpisania umowy klient jest super, później niech spada na bambus.
    Za takie podejście i za poziom obsługi, powiedziałem sobie, nigdy więcej T-mobile. Nigdy.
    Już nawet nie chodzi o cenę, bo podpisując umowę na 159.95 wiedziałem za co będę płacić.
    Dziękuję T-mobile, Bogu dzięki już się więcej nie spotkamy :)

    • Piotr Zet

      Żebyś się nie zdziwił że w innej sieci nie będziesz miał tak samo. Już to przerabiałem i dopóki czegoś od nich nie chcesz to jest ok

    • Kamil Filipek

      Mam ten komfort że operator u którego teraz mam oba numery, które przeniosłem z T-mobile, jest związany „poważną umową” z firmą, w której pracuję. Nie oczekuję cudów, wystarczy mi tyle by z dnia na dzień mój telefon nie został pozbawiony możliwości normalnego dzwonienia, o Internecie nie wspomnę.
      Nie spodziewam się cudów, wiem że każdy operator działa podobnie, ale to co przez 18 miesięcy zaoferował mi T-mobile jest poniżej wszelkiej krytyki.
      Póki co z nowym operatorem przez 3 miesiące wszystko udaje się załatwiać normalnie, zgodnie z poziomem obsługi jakiego bym sobie życzył.

  • simsys

    Uwaga na zapisy w umowach jak poniżej. Dzwonią marketerzy jak opętani (to z kredytem, to z internetem).

    http://www.t-mobile.pl/r/repo1/tm/documents/doc_00008/D_007_0015017.pdf

    „Rabat za zgody marketingowe w wysokości 5 zł netto. Abonent przed zawarciem Umowy może wyrazić zgody na działania
    marketingowe, których zakres wskazany jest w Kontrakcie Głównym. W przypadku wyrażenia tych zgód, Abonent otrzyma od
    Operatora rabat za zgody marketingowe. Rabat ten udzielany jest w przypadku wyrażenia wszystkich zgód marketingowych z
    Kontraktu Głównego. W przypadku wycofania którejkolwiek z tych zgód, opłaty na fakturze miesięcznej będą wyższe o 5 zł netto.
    Po ponownym wyrażeniu lub uzupełnieniu wszystkich wskazanych zgód marketingowych, opłata na fakturze będzie naliczana
    zgodnie z tabelą 1.3 tak długo, jak długo obowiązywać będą wszystkie wskazane zgody marketingowe”

    • Piotr Zet

      Nic nowego każda sieć tak ma. Po za tym mam te zgody i nie pamiętam ostatnio kiedy miałem jakiś kontakt który dzwonił czy to w sprawie kredytu czy innej rzeczy

  • Michał

    Wszyscy krzyczą że limity są złe, a to nie prawda. Podam przykład plusa: 2 Lata temu kupiłem Internet LTE bez limitu. Na dzień dobry miałem realną prędkość 10-12Mbit, ale Plus zaczął rozdawać pakiety na prawo i lewo za 30zl. Po dwóch latach prędkość waha się od 512-1Mbit. I co z tego że mam bez limitu jak nie mogę z niego korzystać. Na test włożyłem do routera kartę T-Mobile, i od razu prędkość skoczyła do 20.
    Dodam tylko że mieszkam tam gdzie nie sięga żaden kabel, konsumpcja w domu to 30-50gb więc oferta internetowa do 100gb jest aż nadto. Jak przekrocze, to najwyżej dostanę lejek i tak lepszy niż to co mam teraz.
    Na telefonie z kolei mam 7gb, i jeszcze nie udało mi się tego przekroczyć

    • Piotr Zet

      Tylko różnica między plusem a t jest taka że plus mało co rozbudowuje sieć natomiast T cały czas coś robi

  • Martin

    ja przeszedłem z orange do t-mobile. w tej drugiej mam trochę lepszy zasięg w mojej miejscowości. w orange nikt mi nie zaproponował lepszej oferty. do „działu utrzymania klienta” nie dało się w żaden sposób dodzwonić (2 godziny oczekiwania). więc dlaczego mam zostać w tej samej skoro w innej dla nowych klientów mam pół roku za darmo lub za 1zł? schody zaczęły się przy zmianie operatora. teraz wiem że potrzeba 3 miesiące żeby swobodnie przejść bez żadnych problemów – taka przestroga dla innych: 3 miesiące wcześniej zmień operatora. teraz po 6 miesiącach widzę jakieś dodatkowe koszty i nic mi się nie zgadza. jedynie co to orange miało lepsze zarządzanie kontem. w t-mobile to koszmar

  • Dominik

    Taki Plus sprzedaje i prąd, i gaz. Pewnie nie są to jego najbardziej podstawowe usługi, ale jak się zamówi tych kilka kolejnych usług, to jedna potania drugą i w efekcie jest u tego operatora tanio.