frb rozbłysk radiowy
117

Możliwe, że właśnie obserwujemy efekty istnienia zaawansowanej obcej cywilizacji

Pierwszy szybki rozbłysk radiowy (fast radio burst, FRB) został przypadkowo odkryty w 2007 roku. Od tamtego czasu astronomom udało się zarejestrować ok. 20 takich zjawisk. Są to dość tajemnicze, niezwykle intensywne rozbłyski emisji radiowej, które trwają jedynie przez milisekundy.

Najpierw odkrywano je w postaci jednorazowych rozbłysków, co sugerowało że ich źródło może ulegać zniszczeniu w wyniku wydarzenia, które było przyczyną tej silnej emisji. Za przykład może posłużyć wybuch gwiazdy określany jako supernowa – są to niezwykle silne kosmiczne eksplozje, które potrafią być wielokrotnie jaśniejsze od światła emitowanego przez całą galaktykę.

FRB 121102

Jednak temat trochę się skomplikował w momencie kiedy w 2012 roku potężny radiowy teleskop o nazwie Arecibo, po raz pierwszy odnotował FRB, który się regularnie powtarzał. Nazwa, którą przypisano tym rozbłyskom pochodzi od daty ich odkrycia: FRB 121102. Później kolejne radioteleskopy zajęły się obserwowaniem tego wydarzenia i udało się ustalić lokalizację jego źródła, co było bardzo zadowalającym osiągnięciem, rzucającym choć trochę światła na zagadkę. Okazało się, że cykliczne rozbłyski emisji radiowej pochodzą z galaktyki karłowatej, oddalonej od nas o jakieś 3 mld lat świetlnych.

Wciąż nie ma pewnej odpowiedzi, która jednoznacznie mogłaby wskazywać na przyczynę takiego zjawiska. Skoro nie jest to coś, co mogło zajść jednorazowo, jak wspomniana supernowa, albo np. narodziny czarnej dziury, to należy szukać wyjaśnienia w postaci źródła, które nie ulega zniszczeniu po wyemitowaniu tego gwałtownego, intensywnego sygnału.

Niedawno opublikowano bardzo intrygujący artykuł na stronie należącej do instytucji astrofizycznej Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics. Jego autorzy pragną zaznaczyć, że jako jedno z możliwych wyjaśnień dla FRB 121102, należy rozważać działanie zaawansowanej technologii, należącej do obcej cywilizacji, która istnieje w tej odległej galaktyce.

Nikt nie stara się robić sztucznej sensacji. Naukowcy twierdzą jedynie, że jest to jedno z wielu możliwych wyjaśnień i przechodzą do uzasadnienia tej propozycji.

Szybkie rozbłyski radiowe są niebywale jasne, jak na coś o tak krótkim czasie trwania (mówimy o milisekundach) oraz tak bardzo oddalonym źródle, i nie udało się zdecydowanie wskazać żadnego naturalnego źródła dla ich istnienia. Sztuczne pochodzenie jest czymś wartym rozważenia oraz sprawdzenia – mówi Avi Loeb z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics.

Naprawdę duży nadajnik radiowy

Avi Loeb oraz Manasvi Lingam z Uniwersytetu Harvarda przeanalizowali wykonalność czegoś takiego, jak stworzenie nadajnika radiowego, który byłby na tyle silny aby można było wykryć jego sygnały na taką odległość z jakiej pochodzi FRB 121102. Doszli do tego, że w przypadku wytworu zasilanego energią gwiazdy, który miałby dwukrotną wielkość naszej planety, istniałaby możliwość wygenerowania dostatecznej energii. Tak potężna i zaawansowana konstrukcja jest czymś co wykracza poza nasze możliwości, ale nie oznacza to, że obca cywilizacja nie mogłaby osiągnąć takiego stopnia rozwoju.

Ludzkość na pewno nie jest w stanie stworzyć takiego obiektu, ale Loeb i Lingam zaznaczają, iż ich pomysł pozostaje w granicach praw fizyki, tzn. przy odpowiednim zaawansowaniu technologicznym jego realizacja nie jest wykluczona. Gdyby ktoś zastanawiał się nad powodem budowania takich rzeczy, naukowcy informują, że mogłoby to posłużyć jako źródło napędu dla żagli świetlnych, które pozwalają na odbywanie podróży przez ich statki kosmiczne.

Źródło

  • I od razu przypomina się film „Kontakt”… :D

  • Pluto

    W tym wielkim wszechświecie na pewno nie jesteśmy sami. Może oni są wśród nas a te rozbłyski to forma komunikacji.

    • mor

      a może oni są tymi rozbłyskami? może kosmici to fale radiowe?

    • Pluto

      A może oni w ten sposób podróżują

    • tiger

      Albo przeglądają AlienPornHub

  • Polecam książkę „Statki czasu”:)

  • maniek122112

    No i tu nasuwa się parę pytań i luźnych myśli:
    1. Ta hipotetyczna cywilizacja ma już 3mld lat więcej, niż błyski, które zaobserwowaliśmy.
    2. Ciekawe w co jest w stanie zmienić się taka cywilizacja przez 3mld lat, zakładając nieustanny postęp i zważywszy na to, że już wtedy była niewyobrażalnie bardziej rozwinięta od nas.
    3. Jak wypadamy w oczach takiej cywilizacji.
    4. No i najbardziej mroczny wniosek – Doogopis jest wysłannikiem tej cywilizacji, a jego głównym zadaniem jest spowolnienie rozwoju ludzkości i cofnięcie nas do średniowiecza, abyśmy nigdy nie mogli im zagrozić.

    • LinekPark

      4 Przeraża…

    • johny

      „Doogopis jest wysłannikiem tej cywilizacji”

      To bardzo prawdopodobna teoria. Nie da się udowodnić, ale fakty świadczą same za siebie.

    • DarkDefender

      4 pkt nie ma racji bytu. Jeżeli istnieje cywilizacja która potrafi przesłać taki sygnał to rozważanie o tym że oni bali by się nas to tak jakby rozważać że robaki mogą zagrozić człowiekowi :P

    • maniek122112

      Nie bierzesz pod uwagę aspektów kulturowych – być może oni nie są w stanie wyobrazić sobie czegoś takiego, jak celowa przemoc, czy nawet samoobrona. Dlatego chuchają na zimne, aby te robaki nie urosły za bardzo ;)

    • Przemek Sech

      Rzymian najechali barbarzyńcy…

    • Dawid Woźnica

      Robaki mogą zaszkodzić czlowiekowi, przenosząc zarazę albo będąc jadowite. Jadowite pająki, komary z malarią, osy z żądłami…

    • Andrzej

      Doogopis nie jest wysłannikiem, a uciekinierem. I nie obcej cywilizacji a psychiatryka. Ten punkt czwarty to zupełnie jak z tymi rowerami, które rozdawali na Placu Czerwonym ;)

      O tekście się nie wypowiadam. Szkoda nerwów

    • maniek122112

      No to niech Ci będzie, że wysłannik z psychiatryka obcej cywilizacji, podrzucony nam w roli kukułczego jaja.

    • LinekPark

      Jest już niżej JEGO komentarz. Popcorn i czytaj, bo ja nie daję rady, wstałem z podłogi, by to napisać tylko.

    • NG

      No kur…a, dobre! 😊

    • johny

      „Ciekawe w co jest w stanie zmienić się taka cywilizacja przez 3mld lat”

      Weź też pod uwagę, że w chwili odebrania tego sygnału przez nas, ta cywilizacja może już od dawna nie istnieć.

      Albo może też istnieć w postaci już dla nas niewykrywalnej (życie nie musi być oparte na białku, wodzie, węglu), względnie przeniosła się do innej galaktyki, itp.

    • maniek122112

      Jasne, że mogą nie istnieć, a na pewno nie w postaci wyobrażalnej dla ludzi. A może zmienili się w ciemną energię, a może przetunelowali do innego wszechświata, a może sami są tym sygnałem i puszczają oczko albo co gorsza bąka ;), a może po prostu są na takim etapie, że zrozumienie ich przez nas, to to samo, jakby kępa mchu uczepiona głazu, próbowała zrozumieć na jakiej zasadzie działa komputer kwantowy. No i może wreszcie, to po prostu jakiś naturalny fenomen i nie ma o czym gadać ;)

    • johny

      Albo mogła po prostu ulec dawno temu zagładzie.

      Trzeba brać pod uwagę nie tylko przestrzeń, ale i czas.
      Tzn pytanie nie czy jesteśmy sami we wszechświecie (jego przestrzeni), ale czy jesteśmy sami w czasie i przestrzeni (czasoprzestrzeń) ?
      Możemy zwyczajnie rozmijać się z innymi cywilizacjami, które istniały przed nami i będą istniały po nas.
      A sygnały odebrany przez nas dzisiaj, mają się nijak do tego co dzisiaj znajduje się u ich źródła (mowa o 3 mld lat świetlnych).

    • Twardy Pończo

      1. Tak
      2. Da się założyć nieustanny rozwój? Zawsze jest ktoś kto komplikuje rozwój.
      3. Jak grzyby na pożywce w laboratorium.
      4. On jest za cienki w uszach. To dziecko youtuba. Wszystko co tu zamieszcza to z netu, sam do niczego nie doszedł.

    • łukasz Jedryszczyk

      Jeśli przez 3 mld lat nie wymyślili jak skolonizowac wszeswiat to albo już ich nie ma albo słabo im to idzie 😀Chyba że to my z przed 3mld lat i teraz odbieramy własny sygnał 😀

    • Albo my za 3mld lat. ;)

    • Maks Cavallera

      1. 3 mld lat wg. naszych standardów i wiedzy.
      Może mają coś takiego jak „Gwiezdne Wrota”.

    • Chaos Deterministyczny

      Przy 3 miliardach lat różnicy w rozwoju, myślę, że moglibysmy im tylko wtedy zagrozić, gdybyśmy globalnie spożywali bigos z kiszonej kapusty.

  • perlusconi

    moze w koncu pisiorki znajda sojusznikow ;)

  • doogopis

    Oczywiście dowodem na to że takie błyski istnieją to zdjęcie wielkiej anteny. Podobnie jak z bajkami o promieniowaniu na około ziemi. Mimo dziesiątek lat brak wiarygodnych dowodów na istnienie promieniowania ,tylko bajki ludzi którzy nazwali sie naukowcami. Powymyślali głupie teorie które rzekomo coś tłumaczą,tylko nigdy tego nikt nie widział.
    https://uploads.disquscdn.com/images/75f9e9e05f412c47361d976cec9351a66ecbd37d3331fc7d9f3c0ee87194c152.jpg Te ich badanie kosmosu. To podobno według nauki jest księżyc.
    https://uploads.disquscdn.com/images/74473630ded95b9d70ece942e4e5f0f20c58ac81140a8b62e340767176f365c2.jpg Obserwacje. Hue hue hue! Orbiter łan!
    https://uploads.disquscdn.com/images/b2a9462180daeae2bc64f34d19947d3a6d42a4a6ab76d851f48654a79050ee67.jpg Tak tak to ten odbijający światło które leci do nas 380tyś km,tak widać jak mocno świeci. To takie autentyczne. Ah!
    https://uploads.disquscdn.com/images/e6967963bfd8836a436f2fad22039aba2e03b4894375338218a78776052b88ca.jpg Dzaksa dżambo i do przodu.To ten księżyc który widzimy w dzień na niebieskim niebie.
    https://uploads.disquscdn.com/images/f4aed5a9b63d75682528a4ca9778f7e46d89916c15b6b9dbd7bfd36950a98550.jpg Mała ziemia,duża,do wyboru do koloru,w końcu to nauka.
    Ale bije te światło. https://uploads.disquscdn.com/images/34a7efa75bad8f3ccbaf6c0e6f2f98dab1c49c7c8be34bcaee83f3daa9aff49e.jpg Czyżby księżyc to kula podświetlana żarówką?

    A promieniowania żadnego nie ma.

  • Tony Montana

    Rozbłysk widoczny z galaktyki oddalonej od nas o 3 mld lat świetlnych oznacza, że widzimy zdarzenie sprzed 3 mld lat. Równie dobrze może już tam nic nie być.

    • johny

      A co będzie u nas za 3 mld lat ? Nie wiadomo czy ziemia nadal będzie istniała, a na niej człowiek.

      To jest czas niewyobrażalny, a przecież jedna zagłada ziemi już była (wymieranie kredowe), gdy przed nami istniały inne gatunki, po których zostały jedynie szkielety, skamieniałości, itp.

  • Morski Morświn

    Kosmiczna „latarnia morska”?

  • Borsuk

    Efekty działalności zaawansowanej pozaziemskiej cywilizacji można obserwować tutaj na Ziemi. Odtworzenie kształtu niektórych kamieni w Puma Punku może być problemem nawet dzisiaj. Technologia obróbki nieznana. Porównawcze badania mikroskopowe odrzuciły obróbkę za pomocą lasera czy też obróbki przez skrawanie.

  • Borsuk

    Osobiście uważam, że „rozbłyski” radiowe są ciekawe ale dużo bardziej przeraża mnie myśl, że któregoś pięknego dnia przeleci przez nas „gamma ray burst”.

    • johny

      To, że ziemie kiedyś zginie to jest prawne pewne.

      Niektórzy twierdzą, że ziemia cyklicznie ulega katastrofom.

      Tak kiedyś wyginęły dinozaury, gdy w ziemię uderzyła asteroida. Znaleziono przecież wielki krater u wybrzeży Meksyku, a w nim cząsteczki (konkretnie iryd) które naturalnie występują jedynie w kosmosie.
      Co ciekawe te kosmiczne cząsteczki są na granicy gleby z okresu dinozaurów, a naszej warstwy gleby która jest na wierzchu na skutego zmian geologicznych.

      Jest więc pewne, że asteroida co najmniej pomogła dinozaurom wyginąć a ziemi poważnie się zmienić (kiedyś np był jeden super-kontynent, a nie kilka jak teraz).
      Jeszcze ciekawsze jest to, że przed dinozaurami istniały inne istoty zwane synapsydami (pół ssaki pół gady), które również wyginęły w niewyjaśnionych okolicznościach, a po których również są szkielety i skamieniałości.
      Są dowody na to, że i tutaj mogła być zamieszana asteroida, która unicestwiając je, dała początek nowemu światu – epoce kredowej (epoce dinozaurów).
      Zmiany geologiczne gleby, jej różne warstwy, uwięzione cząsteczki (niemożliwe do powstania naturalnie), a także skamieniałości i szkielety, umożliwiają naukowcom różne ciekawe badania i wnioski.

      Jest więc prawdopodobne, że ziemie ulega cyklicznie zagładzie, co kilkadziesiąt milionów lat.

      Kiedy będzie kolejna katastrofa i czy człowiek ją przeżyje ? Nie wiem.

    • Juras

      Generalnie to powiedzmy asteroidy mogły spowodować katastrofę, ale czy spowodowały je one czy coś innego tego się nie dowiemy. Może spowodowała je po prostu geologiczna aktywność Ziemi. W każdym razie nawet jeśli wszelakie kataklizmy nas oszczędzą jeden kataklizm jest nieunikniony i on nas załatwi. Właściwie to nawet dwa, Słońce i Księżyc. Paliwo się na Słońcu kiedyś skończy i pozamiatane. Druga sprawa to Księżyc. Oddala się od Ziemi, a to będzie miało swoje konsekwencje, gdy się już bardzo oddali. Stabilność Ziemi zostanie utracona, do tego prawdopodobnie ruch obrotowy Ziemi przyspieszy, co też będzie miało swoje skutki.

      Najszybciej jednak załatwi nas sama Ziemia i jej aktywność geologiczna.