mars-magneto
21

Sztuczne pole magnetyczne pozwoli zasiedlić nam Marsa?

W przeciwieństwie do Ziemi, Mars nie posiada magnetosfery, która chroniłaby go przed oddziaływaniem wiatru słonecznego. W wyniku utraty pola magnetycznego nasz czerwony sąsiad utracił większość swojej atmosfery, natomiast woda która mogła się znajdować na jego powierzchni wyparowała. Jeżeli były tam jakieś oceany, to pozostało po nich co najwyżej trochę lodu zgromadzonego na biegunach oraz na dnach kraterów.

Drastyczne zmiany

Kilka miliardów lat temu Mars mógł posiadać znacznie silniejsze pole magnetyczne (aktualnie jest ono szczątkowe), lecz jego niegdyś płynne jądro mogło się np. ochłodzić i zastygnąć, w wyniku czego cząsteczki wyrzucane przez Słońce określane jako wiatr słoneczny, zaczęły penetrować jego atmosferę, zderzać się z tworzącymi ją atomami i przyczyniać się do ich bezpowrotnego wytrącenia poza planetę w czarną otchłań kosmosu. Taki proces nie miałby miejsca, gdyby Mars posiadał „tarczę ochroną” w postaci magnetosfery, zmieniającej tor lotu wspomnianych już cząsteczek wiatru słonecznego i niedopuszczającej ich do atmosfery – tak się dzieje tu na Ziemi, a kiedyś mogło tak być na Marsie, lecz wszystko się zmieniło (na gorsze).

Być może kiedyś (kilka miliardów lat temu) doszło tam do powstania jakiegoś życia, trudno powiedzieć. Tak czy inaczej najprawdopodobniej nie przetrwałoby wspomnianych powyżej drastycznych zmian, które tam zaszły. Słońce czasem daje, a czasem odbiera… Nieważne, nie ma sensu się tak bardzo skupiać na kaprysach gwiazdy, to już historia. Lepiej spoglądać w przyszłość! W końcu w siedzibie NASA aktualnie odbywa się tzw. Planetary Science Vision 2050 Workshop, gdzie omawiane są ambitne projekty związane z kosmosem, które teoretycznie mogłyby zostać rozpoczęte do roku 2050.

Uratujmy Marsa

Pan Jim Green, będący dyrektorem wydziału nauk planetarnych w NASA, skorzystał z wydarzenia aby podzielić się bardzo ciekawym pomysłem, mającym w sobie nutę science-fiction. Po prostu przejdę do rzeczy: powiedział o teoretycznym wystrzeleniu na Marsa, zastępczego sztucznego generatora pola magnetycznego, który ponownie uchroni planetę przed zgubnym działaniem wiatru słonecznego.

Tarcza magnetyczna zbudowana przez ludzkość zostanie umieszczona na stabilnej orbicie „L1” między Marsem, a Słońcem. Od tej pory planeta znajdzie schronienie w magnetycznym ogonie, który nie będzie przepuszczał większości cząsteczek wyrzucanych z naszej gwiazdy. Czerwona planeta zacznie powoli regenerować swoją atmosferę, która w ciągu miliardów ostatnich lat została utracona w 90%.

W ciągu kolejnych lat ciśnienie na Marsie wzrośnie o 50%, a dwutlenek węgla znajdujący się na lodowych biegunach planety zacznie sublimować. W wyniku tego dojdzie do efektu cieplarnianego powodującego globalne ocieplenie, co z kolei przyczyni się do roztopienia całkiem sporych ilości lodu znajdujących się na planecie. To może spowodować odtworzenie nawet jednej siódmej oceanów, które mogły tam kiedyś istnieć.

Wiem gdzie spędzę wakacje za kilkadziesiąt lat

Super, naprawdę ciekawy pomysł poparty symulacjami. Gdyby ktoś wziął to na zupełnie poważnie na pewno szerokie grono naukowców przeanalizowałoby ten projekt, może w jakiś sposób udoskonaliło, a następnie faktycznie opracowało wspomnianą tarczę i… kiedyś polecimy nad morze na Marsa. Ciekawy pomysł na wakacje. Pomyśleć że Elon Musk chciał tam detonować kilkanaście albo kilkadziesiąt bomb atomowych…

Źródło

  • Daniel Markiewicz

    bomby atomowe nadal będa potrzebne aby przyspieszyc proces efektu cieplarnianego, tylko że bez magnetosfery wiele by to i tak nie dało, z powodów podanych w artykule

    • Marcin Hołowacz

      Właściciel kanału SciShow bardzo fajnie przedstawia argumenty przemawiające za tym, żeby jednak tego nie robić.

      https://www.youtube.com/watch?v=g7Iiz_b_lYU

    • Daniel Markiewicz

      tak ale ten film zakłada brak pola magnetycznego na marsie, a ten artykuł zakłada że je sobie stworzymy sztucznie, choc nie na samym marsie a pomiędzy by marsa chronić, więc tak, bombki na marsa zeby sie ogrzalo, jednoczesnie właczamy tarcze magnetyczna, i zamiast czekac tysiace lat na ocieplenie, to czekamy dziesiatki lat, ale to i tak na te chwile…. pomysly,

    • Marcin Hołowacz

      Podkreśla kluczowe znaczenie odtworzenia pola magnetycznego, bo co by nie mówić, żadna metoda nie będzie miała sensu, jesli znowu dojdzie do tego samego procesu wyniszczania atmosfery przez wiatr słoneczny. Ale odnośnie detonacji bomb atomowych, to faktycznie może wszystko przyspieszyć, tylko szkoda zanieczyszczać całą planetę opadem radioaktywnym. To zostałoby wszędzie rozniesione, a później skaziłoby glebę. Nie moglibyśmy nawet skorzystać z warstw lodu, które znajdują się pod powierzchnią, w celu pozyskiwania wody pitnej. Też uniemożliwilibyśmy sobie albo znacząco utrudnili możliwośc prowadzenia dalszych badań i poznawania historii planety. Szkoda by było postepowac aż tak radykalnie. Myślę, że lepiej gdyby znaleziono inny sposób na przyspieszenie efektu cieplarnianego.

    • Daniel Markiewicz

      w sumie nie znam się na skażeniu radioaktywnym, ale skoro filmik mówi że na tę chwilę mars i tak jest dosyć radioaktywny ze względu na ten wszędobylski pył, może możnaby powysadzać troche planety posprzątać razem z tym pyłem i potem zapewnić jej szybsze ocieplanie się, ale i tak tylko gdybam. Najpierw tam polećmy, załóżmy jakąś bazę, pobadajmy wszystko z bliska, może znajdziemy jakieś sensowne rozwiązania. Elon coś ostatnio kombinuje z odwiertami i tunelami, może na początek chce coś pod powierzchnią budować. są mądrzejsze głowy od nas do takich problemów

    • Sławomir Lech

      Żyjemy 21 wieku. Bomby wodorowe są mocniejsze od atomowych i nie powodują skażenia środowiska.

    • kofeina

      W 21 wieku do odpalenia bomby wodorowej potrzebna jest „zwykła” atomówka. A nawet gdyby była w użyciu zimna fuzja, to i tam promieniowanie gamma pozostaje dosyć nieprzyjemne.

    • Sławomir Lech

      Jest to fuzja wbrew temu co piszesz, ta sama reakcja co zachodzi na naszym Słońcu.

    • kofeina

      Ale co niby jest wbrew temu co piszę?

  • Pluto

    Jest teoria, że człowiek kiedyś żył na Marsie, ale planeta przestawała być zdatna do życia i ją opuściliśmy. Jak się posłucha argumentów to nie jest to takie głupie.

    • Daniel Markiewicz

      jest tez teoria ze życie jako takie powstało na marsie a potem przeniosło się na ziemie i wyewoluowało

    • Pluto

      To nie ta sama teoria?

    • Daniel Markiewicz

      nie człowiek a życie

    • kofeina

      Nie, jest głupie ;)

  • vivaldi

    no to teraz glos zabierze doogopis…

    • Miras

      Doogopis to już antywebdzka sława :’)

    • Przemek

      Zajmuje nieslawne miejsce tuz obok Nazira

    • Daniel Markiewicz

      ciekawe czy płaskoziemcy wierzą w pole magnetyczne czy na działanie kompasu też mają jakies inne wytłumaczenie…

    • kofeina
  • gregory003

    A czy ten Pan „naukowiec” powiedział jak ludzie mają „zbudować” pole magnetyczne na Marsie, czy po prostu walnął tekst z d… eeeee, taniego sci-fi?

  • sdsdsdsdsd

    >W ciągu kolejnych lat ciśnienie na Marsie wzrośnie o 50%

    Chyba zabrakło tutaj „milionów” pośrodku.