39

Szpera, procedura startu i 200 KM z 1.5 Turbo! Debiutuje nowy Ford Fiesta ST!

Kiedy poprzednik zadebiutował na światowych rynkach praktycznie od razu został okrzyknięty najlepiej jeżdżącym hot hatchem segmentu B. Teraz wszystko wskazuje na to, że nadal ten tytuł będzie dzierżyła nowa Fiesta ST! Ford zaprezentował swoje prace nad sportową wersją małego auta.

Poprzednik zadebiutował ponad 5 lat lat temu i na długi czas podporządkował sobie segment małych miejskich wyścigówek, zwanych popularnie hot hatchami. Pod maską pracował wtedy 4-cylindrowy benzyniak o pojemności 1.6 l. Dzięki wspomaganiu turbosprężarką generowano moc 182 KM i 240 Nm, które pozwalały osiągnąć 100 km/h w 6,9 sekundy, a prędkość maksymalna przekraczała 220 km/h. Zdecydowana większość dziennikarzy uważała, że ówczesna Fiest ST jest najlepiej jeżdżącym autem w segmencie – zarówno po codziennych drogach, jak i po torach wyścigowych. Teraz debiutuje jego następca. Jest mocniej, szybciej, ale też mniej cylindrów.

Nowy Ford Fiesta ST: jeszcze ostrzejszy

Głównym założeniem oddziału Ford Performance było stworzenie auta, który zapewni codzienną funkcjonalność z wyjątkowymi przyjemnościami w czasie prowadzenia. Oczywiście bez zapomnienia o weekendowych wyprawach na tor wyścigowy, gdzie kierowca będzie mógł wykrzesać 200% możliwości. Wiele wskazuje, że zadanie to zostało zrealizowane wyśmienicie.

Pierwszy raz w sportowym Fordzie segmentu B zadebiutował system wyboru trybu jazdy. Dzięki odpowiednim programom (Normalny, Sportowy, Torowy) umożliwia on zmienianie nastawień pracy silnika, układu kierowniczego i kontroli stabilności – możliwe jest ograniczenie lub całkowite odłączenie kontroli trakcji. Wybierając odpowiednie ustawienia z codziennego i elastycznego miejskiego hatchbacka, możemy stworzyć prawdziwego potworka torowego.

Zmiany nie obeszły też zawieszenia. Ford zastosował opatentowane sprężyny ze zmiennym kierunkiem działania. Efekt jaki przynoszą to lepsze wyczucie auta podczas jazdy w zakrętach i szybsze reakcje tylnego zawieszenia. Z przodu Fiesta ST może otrzymać mechaniczny system ograniczonego poślizgu mechanizmu różnicowego (LSD). Podobnie jak program procedury startu (Launch Control), który zapewnia jeszcze lepszy start obydwa elementy są na liście wyposażenia opcjonalnego.

Nowy Ford Fiesta ST: mniej cylindrów pod maską

Jak wspominaliśmy na początku, u poprzednika pracowało 4-cylindrowe benzynowe 1.6 Turbo W nowej Fieście ST debiutuje 3-cylindrowa jednostka o pojemności 1.5 l. Podobnie jak wcześniej wspomagana jest turbodoładowaniem. Moc generowana przez ten motor to równe 200 KM i 290 Nm momentu obrotowego – przyrost o 18 KM i 50 Nm . Sprint do 100 km/h trwa 6,5 sekundy, a prędkość maksymlana to 232 km/h. Fani ekologicznych elementów ucieszy fakt zastosowania… systemu dezaktywacji jednego z cylindrów, który obniża zużycie paliwa o 11 procent.

Poprawiono również układ hamulcowy nowej Fiesty ST, który teraz opiera się na wentylowanych tarczach hamulcowych o średnicy 278 mm z przodu i litych tarczach o średnicy 258 mm z tyłu. Seryjnie nowa Fiesta stoi na 17-calowych kołach, które opcjonalnie można zamienić na 18-calowe.

Wewnątrz nowa Fiesta otrzymała przede wszystkim sportowe fotele Recaro oraz delikatnie zmienioną kierownicę ze spłaszczonym spodem. Dodatkowo na pedałach pojawiły się nakładki, a system multimedialny SYNC3 otrzymał sportowe menu. Nie zapomniano również o systemie audio B&O PLAY oraz takich systemach bezpieczeństwa jak: Line Assist czy układzie rozpoznawania znaków drogowych.

Nowy Ford Fiesta ST zadebiutuje w salonach w wersji 3-drzwiowej i 5-drzwiowej. Start sprzedaży planowany jest na wiosnę tego roku. Zapowiada się kolejny bardzo ostry hot hatch segmentu aut miejskich.