Nigdy nie byłem aktywnym użytkownikiem MySpace. Posiadałem konto w serwisie, chyba nawet coś opublikowałem w swoim profilu, ale nigdy tak naprawdę nie rozumiałem czemu ów serwis służy. Jedyne co kojarzę z MySpace to wokalistów, zespoły muzyczne oraz aktorki porno – wszyscy oni posiadali profile w tym serwisie. Nie zmienia to jednak faktu, że MySpace było swego czasu, społecznościowym gigantem. Co się stało z tą potęgą, której nawet Facebook miał nie zagrozić? Rupert Murdoch – właściciel i twórca News Corp., postanowił zabrać głos w sprawie serwisu, który jego firma nabyła w 2005 roku.

Jeszcze w 2007 roku, MySpace było uważane za wiodący serwis społecznościowy, na świecie. Takie oceny formułowano na podstawie ruchu jaki generowali użytkownicy serwisu. W 2008 roku Facebook pobił jednak MySpace pod względem ruchu oraz zarejestrowanych użytkowników. Wtedy również zaczęliśmy obserwować powolny upadek serwisu, aż do dzisiaj, czyli do momentu kiedy mało kto pamięta, że MySpace w ogóle istniało.

Zastanówmy się jednak: jak to możliwe, że News Corp. nie potrafił utrzymać na powierzchni serwisu, za który koncern zapłacił 580 milionów dolarów?

Murdoch jest w tej kwestii wyjątkowo szczery. W swoim profilu na Twitterze, milioner napisał:

W wolnym tłumaczeniu: daliśmy ciała w każdy możliwy sposób, ale otrzymaliśmy wiele (cennych) drogich lekcji.

Według mnie, pierwotny sukces MySpace był raczej efektem pewnej nadymającej się bańki społecznościowej, dzięki której, relatywnie kiepskie serwisy mogły szybko zdobywać użytkowników. Bańka ta, wśród wielu firm i osób wzbudzała również przekonanie, że należy inwestować w sieci społecznościowe, aby nie znaleźć się poza tym, potencjalnie atrakcyjnym rynkiem.

Zabrakło jednak analizy przyszłości tego segmentu oraz, według mnie najważniejszego elementu – wyobraźni. News Corp. miał zamiar połączyć MySpace ze swoimi pozostałymi, medialnymi biznesami. To sprawiło jednak, że naturalna ekspansja ustąpiła miejsca integracji. Brak wyobraźni sprawił, że nikt poważnie nie zakładał możliwość zdobycia tylu użytkowników ilu obecnie posiada Facebook.

Z tego właśnie powodu, serwis który News Corp. w 2005 nabył za ponad 0,5 mld dolarów, w 2011 został sprzedany za 35 mln dolarów dla Specific Media – firmy, której współwłaścicielem jest Justin Timberlake.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • van

    Ten Justin to ładnie miesza – z jednej strony pomagał Zuckerbergowi z FB, a sam utopił w MS…

    ;]

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000041357123 Artur Jamrozik

      Żartujesz… mam nadzieję.

    • http://www.sprawdzilamto.blogspot.com sprawdzilamto

      Artur Jamrozik: Żartujesz… mam nadzieję.

      ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha dobre!

    • Ehe

      Cholera, jak to przeczytałem to zgłupiałem w pierwszej chwili.

  • Grzesiek

    Facebook pokonał MySpace, Orkuta itp. ponieważ się szybciej rozwijał no i wprowadził szereg unikalnych funkcji:

    1. Tablica powiadomień. Coś bez czego dziś trudno sobie wyobrazić serwis społecznościowy
    2. Otwarte API dla deweloperów. Czyli tysiące gier
    3. Komunikator zintegrowany z serwisem
    4. Facebook Connect umożliwiający logowanie się do innych serwisów w sieci
    5. OpenGraph czyli całkowite otwarcie bazy dla dowolnej strony WWW, aplikacji, systemu itp.

    Tych 5 punktów pogrzebało całą konkurencję która nie była w stanie szybko odpowiedzieć na te zmiany.

    Teraz można dorzucić do kolekcji Timeline dzięki któremu Facebook podkreśla fakt że ich serwis działa już długo. Na profilu pokazane są nie ostatnie dni ale przegląd ostatnich lat. Funkcja niemożliwa do skopiowania na serwisach które działają krócej niż 5 lat (brak danych)

    • Waszer

      Zobacz czym miało być myspace a czym FB. Myspace miało prezentować „talent muzyczny” użytkowników i z tych użytkowników robić gwiazdy i ewentualnie z nich robić celebrytów. FB, twitter dał ludziom poczucie, że w sumie to nie muszą mieć żadnego talentu by być na równi z celebrytami, że nie muszą mieć zasadniczo nic ciekawego do powiedzenia by być wysłuchanymi na równi z tym co mają jakiś przekaz. Za jakiś czas pewnie powstanie jakiś następny serwis społecznościowy, który da możliwość zrobienia z codziennej ułomności egzystowania status „gwiazdy” dla każdego użytkownika i FB pójdzie w odstawkę.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=567784801 Jakub Paś

      Prawda

    • http://niute.ch niu tech

      Nieprawda! Orkut też od początku miał API (zgodne z OpenSocial) http://code.google.com/intl/pl/apis/orkut/, chat, konta jako odpowiedniki Connect (zgodne z OpenID), a OpenSocial pozwala na pobieranie informacji o naszych znajomych (jak OpenGraph). Nie rozumiem czemu się więc nie przyjął (poza Brazylią)?

  • Józek K

    dokładnie. myspace nigdy nie miał być facebookiem. na myspace siedzieli głównie muzycy i posiadanie profilu na myspace bylo absolutnym wymogiem. załaczali tam swoje krótkie bio, wykaz nadchodzących koncertów, jakies tam obrazki czy video i tyle. to nie mial byc facebook. no a ze z czasem wszyscy sie na tegoz przeniesli, takze muzycy wiec sila rzeczy myspace „padł”.

    • http://www.sprawdzilamto.blogspot.com sprawdzilamto

      jesli myspace nie mial byc facebookiem, to dlaczego tak podupadl? Jesli rzeczywiscie oferowal unikalne funkcjonalnosci to powinien miec sie nadal ok…

  • http://www.sprawdzilamto.blogspot.com sprawdzilamto

    ten komentarz to tylko po to, zeby odznaczyc „powiadom mnie o nowych komentarzach ‘ ;)

  • http://geoterm.pl Krzys

    „jesli myspace nie mial byc facebookiem, to dlaczego tak podupadl? Jesli rzeczywiscie oferowal unikalne funkcjonalnosci to powinien miec sie nadal ok…”
    W mojej ocenie Facebook i Youtube zaczął spełniać rolę MySpace i innych takich tuzów internetu jak grono orkut

  • Samuel

    Zaczal padac gdy w logu dali przerwe zamiast napisu „space”.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=567784801 Jakub Paś

    Nie rozumiem czemu się więc nie przyjął (poza Brazylią)?

    Bo API facebooka jest prostacko łatwe w implementacji. Gotowe snippety itp.