Nieco ponad rok po upublicznieniu kodu źródłowego Symbiana, Nokia postanowiła zakończyć udostępnianie go na zasadach open source. Otwarcie Symbiana wydawało mi się bardzo dobrym posunięciem. Myślałem, że przynajmniej częściowo, azjatyccy (a szczególnie chińscy) wytwórcy taniej elektroniki zaadaptują wspomniany system na potrzeby własnych produktów, tak jak zaadoptowali Androida. Nic z tego jednak nie wyszło. Dlaczego?

Zacznę od tego, że wewnątrz Nokii funkcjonuje frakcja pracowników, której zależy na utrzymaniu Symbiana przy życiu. Są to osoby, które znaczną część (o ile nie całość) swojego zawodowego życia poświęciły produktom z tym systemem. Wierzą oni, że są jeszcze w stanie przywrócić platformie dawną świetność. Jest to również grupa, która najwyraźniej nie przyjęła do wiadomości informacji o stopniowym wygaszaniu linii produktów opartych na Symbianie.

Będą trwać przy swojej platformie do końca. W związku z tym podejmują różne działania naprawcze. O części z nich wiemy już dzisiaj. Jest to między innymi – aktualizacja wprowadzająca zmiany w interfejsie systemu. O pozostałych zmianach dowiemy się już we wtorek 12 kwietnia, podczas zapowiedzianej niedawno konferencji prasowej.

Ciężko jednak oprzeć się wrażeniu, że decyzje podejmowane przez symbianową frakcję są nieco chaotyczne. Upublicznienie kodu źródłowego systemu tylko po to, żeby niecałe 12 miesięcy później wycofać go, według mnie jest jednym z dowodów na brak wyraźnej strategii, a dokładnie mapy drogowej wytyczającej kierunek działania. Ok, rozumiem że taka decyzja najwyraźniej sygnalizuje, że Symbianowcy mają jeszcze jakiś pomysł na modernizację systemu i nie chcą, aby ich tajna broń była ogólnodostępna. Naśladowanie Androida (wspomniana wcześniej aktualizacja) każe mi jednak sądzić, że ta armata może w ogóle nie wypalić.

Tak czy inaczej, frakcja działa i będzie działała, tworząc nowe rozwiązania dla Symbiana. Jako grupa nie mają oni jednak wystarczającej siły przebicia, aby otaczający świat zainteresować swoimi dziełami. Po udostępnieniu kodu Symbiana w 2010, nie podjęto jakichś zdecydowanych działań w celu promocji na scenie open source. Zarząd Nokii (przynajmniej w obecnym składzie) zdaje się pozostawiać frakcję samą sobie. Wychodzą z założenia: a niech pracują. Może faktycznie jeszcze coś zrobią?. Zastanawiam się jednak, co się stanie gdy Stephen Elop (obecny prezes Nokii, były pracownik Microsoftu) odwiedzi ich biura i zaprezentuje pierwszego smartphone’a z Windows Phone 7? Co wtedy?

PS. Gdyby ktoś z Was chciał w komentarzach zapytać: a co z Fundacją Symbian? Dlaczego we wpisie nie ma o nich ani słowa? Odpowiem: według mnie fundacja nigdy nie pełniła istotnej roli w rozwoju platformy. Jej powołanie miało służyć promocji Symbiana. Wszystkie kluczowe decyzje podejmowane były w siedzibie Nokii.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Hmm

    Na poczatku kwietnia okazalo sie ze Ńokia zaczela udostepńiac kod symbiana. Chyba dwa dni temu, Nokia poinformowala ze system bedzie otwarty dla biznesu
    http://www.allaboutsymbian.com/news/item/12761_Symbian_is_almost_open.php

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Ale co to znaczy otwarty? Podlinkowany wpis czytałem już wcześniej. Jasno wynika z niego, że otwartość Symbiana nie dotyczy open source, a otwarcia na biznes. Z całym szacunkiem, ale to brzmi jak bzdura. Jak Symbian miałby nie być otwarty na biznes? Każda platforma jest otwarta na biznes i deweloperów tworzących rozwiązania dla tego sektora. Gdyby było inaczej, platformy upadałyby jedna po drugiej.

      Wewnątrz wpisu jest ciekawy fragment:
      However, Nokia is keeping a relatively low barrier to entry for developers to access the code. The difference now is that the general public no longer has access to the code. Those who do have access are an approved and exclusive group.

      W sytuacji w której Symbian obecnie się znajduje, tworzenie niskich progów wejścia dla deweloperów to tak jak tworzenie kart wstępu do klubu, do którego mało kto chodził gdy wstęp nie był limitowany.

  • http://milioner132.blogspot.com/ Paweł

    Może wyszli z założenia że udostępniając innym kod symbiana zachęcą ich do produkcji telefonów na tym systemie. Spowodowałoby to względny skok zainteresowania symbianem na rynku i wtedy nokia mogłaby uderzyć z nową o wiele lepszą wersją tego systemu. Ogólnie symbian rządzi

  • spc

    http://sourceforge.net/projects/symbiandump/files/
    Tutaj jest na Eclipse Public License. Z 7 grudnia zeszłego roku.
    Zawsze możecie sobie forka zrobić.

  • hmm

    w moim wpisie na szybko, mialo byc, ze bedzie ukierunkowany bardziej DLA BIZNESU. Wiec, wlasnie, zaczynam sie gubic i meczyc informacjami poczynaniami z symbianem, co rusz Nokia zmienia plany. Po co udostepniac kod zeby za kilka dni jednak go zamknac, ograniczyc dostepnosc ? Nadal nie wiadomo co z wyniknie dla przecietnego uzyszkodnika, fanboya Symbiana. Niby zmiana fontow i layoutu systemu ale nadal nie wiadomoczego sie spodziewac w przyszlosci. Inne zrodla donosza o skierowaniu uwagi, umocnieniu S40, Progrmisci maja miec wieksze pole do popisu (pod javą) gdzie o tym czytalem nie pamietam. Dziwne dwukierunkowe dzialania zamiary finskiego producenta. Sa podtrzymywane zapowiedzi o nie porzucaniu Symbiana ale o rozwoju dlszym jak autor wspomnial, o frakcji pracownikow. Tak jak Pawel napisales, zgadzam sie z Twoim wpisem.
    Kierownictwu tez zalezy na utrzymywaniu S przy zyciu, przez to ze maja pracownikow/ programistów ktorzy siedzieli i siedza w tym systemie rownolegle do prac nad S40 – to raz. Dwa – zbyt negatywnie i nerwowo zareagowal rynek z ktorego N ma spore dochody czyli telefonow z s40 oraz swieżych nabywcow N8 E7 itp z nowej linii. Troche wiec Nokia i pozostawia sprawyy wlasnemu tokowi, a zdrugiej strony generalnie i skrotowo rzecz ujmując musi….pilnować zagrożonych wartosci akcji firmy, ostatnio Mody’s pojechal ostro po ocenie, podkreslajac niepwenosc co do przejscia na WP7 (moodys cuts nokia on weak market position) Sorry za chaotyczna wypow. wpis z telefpnu.

  • M.

    Jaka frakcja? Można prosić o źródła?

  • kmk

    Skąd założenie, że Nokia ma jakąś „grupę pracowników” i jakiś plan dotyczący Symbiana? Praktyka uczy że koniec roku rachunkowego to jest idealny moment na „nową, świetną strategię” albo „reorganizację”. Prawdopodobnie miotają się od skrajności w skrajność a „opinia publiczna” doszukuje się w tym sensu i próbuje interpretować. Naprawdę myślicie, że w takiej dużej firmie jak Nokia pojedynczy programiści, albo nawet nieformalne grupy, mają jakiś plan? Oglądnijcie Cube :D

  • http://aleksanderb.blox.pl aleksanderb

    Symbian się skończył już kilka lat temu… smutne, ale prawdziwe.