Sygic — nawigacja AR
80

Nawigacja samochodowa Sygic z technologią, którą pokochacie!

Temat rozszerzonej rzeczywistości (AR — augmented reality) staje się coraz żywszy wraz z rozwojem technologii. Od teraz z takich rozwiązań można korzystać także w nawigacji firmy Sygic.

Rynek nawigacji samochodowych z każdym rokiem staje się coraz bogatszy. I choć wybór staje się coraz większy, to większość kierowców od lat ma już swoje ulubione programy z którymi się nie rozstają. Jedni obstają przy AutoMapie, inni wybierają NaviExpert, WazeSygic czy dość ubogich na tle wymienionych już konkurencji pomocników jak Mapy Google czy Mapy Apple. Ulubieńcy publiczności jednak mają to do siebie, że lubią się zmieniać — sam również przed kilkoma miesiącami przesiadłem się na konkurencyjny produkt i — co tu dużo mówić — nie żałuję swojej decyzji. Chociaż spoglądając na nowości które zaproponowali swoim użytkownikom twórcy Sygic czuję w kościach, że po wygaśnięciu subskrypcji mogę pokusić się o kolejny skok w bok. Bo czytelność mapy jest dla mnie kluczowym elementem. A nie da się ukryć, że wykorzystanie technologii rzeczywistości rozszerzonej, czyli w tym przypadku nanoszenie elementów interfejsu na obraz rejestrowany przez kamerę — sprawdza się w tej kwestii lepiej, niż jakiekolwiek inne rozwiązania, z których w swoich produktach korzysta konkurencja.

nawigacja Sygic i widok

Rozszerzona rzeczywistość w nawigacji Sygnic

Od teraz w Sygnic mamy możliwość zamienić klasyczne mapy, na zupełnie nowy widok. Jak to działa? Kamera smartfona (bądź tabletu) w czasie rzeczywistym rejestruje drogę, którą podążamy — a na ekranie urządzenia widzimy ją z nałożonymi ścieżkami, którymi musimy podążać. Oprócz nich znalazły się też klasyczne elementy interfejsu takie jak wskazówki kiedy musimy skręcić, ograniczenie prędkości, czy ile czasu zajmie nam dotarcie do celu. To niezwykle ciekawe — a przede wszystkim też bezpiecznie — rozwiązanie. Dzięki obserwowaniu trasy w czasie rzeczywistym możemy być pewni, że niczego nie pominiemy, bo nawet kiedy na kilka sekund oderwiemy wzrok od przedniej szyby samochodu ku smartfonowi, to wciąż obserwujemy faktyczną trasę.

Z wielką przyjemnością przekazujemy funkcję AR użytkownikom na całym świecie. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne dla użytkowników Sygic GPS Navigation są najnowocześniejsze technologie, które ułatwiają życie. Ale funkcja AR to coś więcej niż tylko nowinka techniczna. Jadąc samochodem z najbliższymi, znajomymi albo samotnie, zawsze możesz mieć pewność, że funkcja AR zapewnia Ci najwyższy poziom bezpieczeństwa.

Na takie rozwiązania czekamy!

Smartfony i tablety od dekady już przełamują kolejne bariery — jednak w kwestii nawigacji dawno nie uświadczyliśmy żadnej większej rewolucji. Owszem, każda kolejna odsłona znanych i lubianych programów działa sprawniej, coś tam doda, coś poprawi — jednak od dawna nie widzieliśmy żadnej większej zmiany w kwestiach wskazywania drogi, czy też interfejsu. A tu proszę, Sygnic jako pierwszy wyrwał się przed szereg i zaproponował coś nowego. I może właściwie nie powinno to nikogo dziwić. Warto pamiętać, że to właśnie ich nawigacja była pierwszą która pojawiła się na iPhone — i drugą, która zadebiutowała na Androidzie.

Nawigacja z wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości skrywa się pod funkcją Rear View Navigation i można ją odblokować z poziomu aplikacji za około 40 złotych. GPS Sygic dostępny jest na Androida oraz iOS.

  • DarekPL

    Ciekawe ile taki tryb AR pociągnie na baterii?

    • Artur Marciniak

      z ładowarką samochodową chyba nie jest to dla nas istotne?

    • DarekPL

      Ja tam nie lubię jak mi się jakieś kable plączą :-)

    • Artur Marciniak

      A to chyba, że tak, ja bardziej patrzę na perspektywę dalszej podróży.

    • Piotr T

      Jak sobie nie poukładasz to się plączą. Żale wyłącznie do siebie.

    • Przemysław Pochyły

      Nie do końca. Po pierwsze – każda bateria ma ograniczoną ilość cykli życia. Więc korzystając z oprogramowania, które wymaga dużo prądu, po prostu skracamy czas działania baterii. Poza tym ciągłe ładowanie + duży pobór prądu wiąże się z wytwarzaniem dużych ilości ciepła. Jeśli dodamy do tego słońce świecące cały czas przez przednią szybę samochodu, w efekcie dostajemy niezbyt przyjazne warunki dla elektroniki.

    • Daniel

      Problem można rozwiązać montując smaptphona na kratce wentylacji :)

    • Prorok

      Chyba jedyne rozwiązanie, mi Xperia potrafi odciąć łądowanie jak przy szybie bo tak jej gorąco :D

    • bobok

      To co Ci z rozszerzonej rzeczywistości? Kamera będzie rejestrować kratkę wentylacji zamiast drogi i masz wybór albo chłodzenie, albo używanie trybu AR…

    • Jednocześnie zasłaniając aparat kokpitem. Iście zacne rozwiązanie, milordzie

    • edek

      oczywiscie, ciekawe jak sobie aplikacja poradzi w takich warunkach

    • bobok

      Sama prawda. U mnie telefon potrafi mocno się nagrzać gdy korzystam z samej nawigacji. Raz nawet wyskoczył mi komunikat o przegrzaniu. Do tego trzeba dodać, że kamera jeszcze bardziej rozgrzeje to urządzenie, zwłaszcza że GPS i wszystkie funkcje nawigacji dalej będą działać.
      Funkcja fajna, ale dla telefonu (zwłaszcza baterii) jest to dość mocne obciążenie.

    • pgawronski

      Wydaje mi się jednak ze zanim te nieśmiertelne cykle życia wykorzystasz to najnormalniej w świecie zmienisz telefon;)

    • Artur Łukasz

      więc ile bateria która w większości smartfonów nie jest wymienna wytrzyma? 3 miesiące, 6, rok? :D

    • Daniel

      A co ma do tego bateria skoro smarphon i tak ciągnie prąd od ładowarki? :P

    • Artur Łukasz

      chciałbyś.
      ciągnie z baterii i bateria jest ładowana.
      cały telefon się grzeje, a jeśli masz xperię to jest 90% szans na przegrzanie modułu aparatu.

    • Daniel

      No to należy zainstalować telefon na kratce wentylacji :)

    • Marian Koniuszko

      a kamerka bedzie sobie filmowac ta kratke. genialny pomysl.

    • Daniel

      Osobiście uważam że to rozwiązanie proponowane przez Sygic jest zbędne.

    • Prorok

      Jeszcze odetnie ładowanie jak jej będzie za gorąco i telefon w końcu padnie

    • MD

      Po 8 miesiącach intensywnego użytkowania 6S-a jako nawigacji tak dobiło baterię, że telefon musiałem ładować 3 razy dziennie ;)

    • Niekoniecznie, bo może się okazać, że wykorzystanie procesora będzie tak duże, że ładowarka nie nadąży z ładowaniem. Znam telefony, które na ładowarce samochodowej podczas włączonej zwykłej nawigacji, zamiast się ładować, to się rozładowują, po prostu dzieje się to wolniej, niż kiedy nie ma podłączonej ładowarki. Tutaj nie dość, że będzie działać cały czas ekran i odbiornik gps, to jeszcze będzie włączony aparat, a system będzie musiał przetwarzać obraz z kamery i nakładać na niego w czasie rzeczywistym dodatkowy obraz z nawigacji. Myślę, że dla niejednego telefonu to będzie zabójca baterii i raczej poza flagowymi modelami, które mają ekrany i procesory w najnowszej technologii i najbardziej energooszczędne, nie będzie po co tego uruchamiać, a już na pewno nie na kilkugodzinne trasy

    • Mateusz Zadorski

      Słaba ładowarka, już to przerabiałem :D

    • Akurat nie. Przede wszystkim to problem występujący na kilku ładowarkach i te same ładowarki nie mają problemu z innymi telefonami. Do tego należy dodać, że smartfony, które mają taki efekt zazwyczaj bardzo mocno się nagrzewają podczas odpalonej nawigacji

    • Poczytaj ile ciągnie bateria przy graniu w Pokemon GO to będziesz wiedział – przy dobrej baterii pewnie ze 3h ^^

    • Kamil

      Jak jadę dłużej niż 20-30minut, to i tak zawsze jestem na kablu — bo na wysokiej jasności + gps i tak bateria leci na łeb, na szyję :/

  • Dead

    No nie wie, patrząc na ten dołączony filmik, moment kiedy zjeżdża z tej dwu pasmowej drogi wydał mi się bardzo nie czytelny i patrząc na ekran nie byłbym pewny co mam zrobić.

  • Martinez MK

    Efektowne, ale mało czytelne. Najważniejsze są aktualne mapy, a nie pierdoły.

  • Kozdrobot

    Polecacie jakąś Navi lepszą od Google maps?

    • TheBaang

      Do jazdy po Polsce automapa albo naviexpert, z darmowych waze, mapfactor lub Magic Earth.

    • betasap

      odp jest prosta waze :-)

    • Nie ma nic lepszego od google maps – chyba, że zależy Ci na unikaniu mandatów za łamanie przepisów – w takim przypadku potrzebujesz nawigacji z dodatkowymi funkcjami cheaterskimi ;)

    • Przemysław Pochyły

      spróbuj wyznaczyć trasę w google bez dostępu do internetu albo w miejscu gdzie jest słaby zasięg i tylko 3G (takie miejsca w Polsce ciągle). Przetestowałem ostatnio sporo programów do nawigacji i tylko potwierdziło to moje wcześniejsze obserwacje. Jeśli darmowa to Here we go (Here Maps). Jeśli chcemy nawigacji z prawdziwego zdarzenia – automapa.

    • Można pobrać przecież obszar offline – Polska jak dobrze pamiętam to 4 takie obszary, a jeśli jeśdzić jedynie po cząści kraju to wystarczy jeden taki obszar ;)

    • Kamil

      Można pobrać obszar, ale wtedy nie można aktywować nawigacji. Nie przeliczy Ci tej trasy :)

    • Jak nie jak tak? ;)

    • Kamil

      To chyba, że coś się zmieniło w ostatnich dniach? Zawsze wołał dostępu do sieci, nawet jeżeli miałem obszary offline :/

    • Od co najmniej kilku miesięcy to działa ;)

    • Artur Łukasz

      zazwyczaj w trybie offline nie działa nawigacja.
      kilka razy się zdziwiłem.

    • Mi działa, za każdym razem. Polecam przed włączeniem appki wyłączyć pobieranie danych i wifi, żeby aplikacja nie szukała połączenia – zadziała szybciej ;)

    • Artur Łukasz

      jeżdżę po szwajcarii, telefon jest odłączany od neta przed wyjazdem i w większości przypadków mapy gugla nie przeliczają trasy jak się zgubię lub szukam sklepu.

      ale za to mapy here we go działają za każdym razem, wyszukiwarka w trybie offline zjada na śniadanie gugla.

    • Kamil

      No z tym się nie zgadzam. Google Mapsy często nie dają sobie rady, przynajmniej w Warszawie i Łodzi. W przypadku długoterminowych remontów i zmian z nimi związanych dostają aktualizację później niż Apple. A często ich wskazówki są fatalne przy bardziej skomplikowanych skrzyżowaniach.

    • Doświadczenie opieram głównie na Szkocji, może stąd ta rozbieżność zdań.

    • Kamil

      A, no właśnie — może tam działa efektywniej. Tutaj też zaczęły pojawiać się takie usprawnienia jak rozspiska z pasami jazdy etc. — jednak z porównaniem do NeviExperta jest daaaleko w tyle.

    • RS

      Moje doświadczenie mówi dokładnie odwrotnie.

    • Tomasz

      Mnie regularnie „okłamuje” co do numeru zjazdu z ronda – „zjedź pierwszym zjazdem” a tak naprawdę to zjazd drugi albo i trzeci.

    • DarekPL

      Gmaps + Yanosik w tle :)

    • Michaś

      Google jest ok ale np w Zurychu gdzie jest sporo tuneli już kilka razy sprowadziła mnie na źle zjazdy z autostrady. Jednak tam Sygic sprawował się lepiej.

    • Artur Marciniak

      Sam kupiłem sygnica jak potrzebowałem map offline do Chorwacji i powiem Ci tak – objazd przez Mureck i Ptuj (żeby nie płacić za winiety w Słoweniu) to banał z tą nawigacją, dowolna ilość punktów Via na prawdę robi robotę. Ja nigdzie nie zabłądziłem ale też dużo na navi nie jeżdżę. Jak na transmisji danych najwygodniejsze chyba mapy google bo z kompa wysyłasz trasę na telefon

    • Luc

      Mureck i Ptuj – zawsze spoko!

      Szkoda tylko że nie ma korków w Chorwacji.

    • Prorok

      Punkty pośrednie? Powiedz mi jak to zrobić żeby to zadziałało… chciałem sobie zrobić trase jak jechałem na moto i dupa :(
      Ustawiłem punkt docelowy startowy i dodaje punkt pośredni i trasa nic a nic sie nie zmienia.
      Skończyło się na Google Maps i zżeraniu neta.

    • Kamil

      Do zestawu @TheBaang:disqus dodałbym jeszcze AutoMapę :)

    • Marcel

      Po Europie TomTom Go i Genius Maps, z darmowych Magic Earth i do turystyki pieszej Maps.me. Tu masz uzasadnienie:
      https://www.youtube.com/watch?v=-It815we9_8
      A tu nieco więcej o tym, jak wybrać dla siebie nawigację na Andka wg różnych kryteriów (cena, dostawca mapy, rodzaj licencji itp):
      https://www.youtube.com/watch?v=BaGS1wZyySA&t=846s

  • Krok w dobrą stronę, ale jeszcze nie teraz. Do poprawnego AR potrzebne byłyby dodatkowe czujniki / kamery / skanery, precyzyjne i szybkie żyroskopy i akcelerometry oraz pełna moc obliczeniowa przekazana do obsługi takiego systemu plus dobre chłodzenie (minimum rurki miedziane i radiatory). Póki co nie wiedzę tego w obecnej generacji smartfonów, ale w osobnym urządzeniu (GPS) o mocy smartfona już tak. Podobnie jest z VR – gogle z miejscem na smartfona to za mało na VR, ale taki PS4 to już jakiś początek (słaby, ale fun jest) ^^

    • marcccin

      Niedługo upowszechni się Google Tango, z chłodzeniem bez przesady, smartfony są coraz mocniejsze, a więc i mniej się będą grzać.

    • Samsung Galaxy S7 ma heat pip, podobnie jak LG G6 i Sony niektóre Xperie – a to zostało wymuszone właśnie przez szybsze procki, które właśnie mocniej się grzały. Masz oczywiście rację, że przy obecnych wymaganiach przyszłe rozwiązania będą „chłodniejsze”, ale przyszłe wymagania wzrosną wraz z rozwiązaniami – może się okazać, że niektóre z tych rozwiązań wymuszą kolejne próby schładzania sprzętu. Takie zabiegi widać coraz częściej w laptopach – lepsze pasty, więcej rurek, szersze radiatory, a ostatnimi czasy chłodzenie cieczą co do tej pory było domeną blaszaków (do nich zresztą są już gotowe konstrukcje i nie trzeba być już overclockerem, żeby z tych rozwiązań korzystać.

  • www

    Prawdą jest, że wszystkie „nawigacje” są w odwrocie. Mówcie co chcecie – król jest jeden i nazywa się Mapy Google.

    • Kamil

      No właśnie już wyżej pisaliśmy, że daleko mu do bycia królem :)

    • Mefisto

      Król bez ostrzegania przed radarami…

    • Daniel

      Ostrzeganie przed radarami powinno być zakazane.
      Radary nie są po to by kierowcy łaskawie zwolnili lecz po ty by wyłapać tych co łamią przepisy.

    • Prorok

      Zwłaszcza radary na prostych odcinkach gdzie jedyne co może wleźć pod koła to jeż albo sarna, więc głównie są żeby kase trzepać. A fotoradary przed przejściami jak najbardziej popieram bo wymuszają zwolnienie.

    • qwerty

      Mnie w Google maps bardziej boli brak pokazywania aktualnego ograniczenia prędkości. Np. Here, Automapa to ma i działa nawet nieźle.

    • Mnie również, może wreszcie dodadzą, tak jak swego czasu pasy i informacje o tym, z którego skręcać (wielopasmowe zjazdy).

    • www

      A co? Blisko już 24 oczek? Noga z gazu i faka możesz pokazywać radarom.

    • Mefisto

      Przez 15 lat 0 pkt.

    • Prorok

      To że najprościej tego użyć nie oznacza że jest królem.
      Osobiście zawsze lubiłem automape, chociaż sygic też fajnie mi działał swojego czasu, a jak byłem w germańskim kraju to Here Maps które offline świetnie działało nawet z ichnią komunikacją miejską

    • www

      I sam sobie odpowiedziałeś dlaczego Googe Maps jest królem: wygoda użytkowania,aktualnie mapy i bezproblemowość.

    • Prorok

      No co do aktualności i bezproblemowości bym się tak nie zapędzał, cudów sporo się znajdzie pare razy cudowna nawigacja chciała mnie przez ulice w obrębie plant w Krakowie pchać a tam wjazd tylko dla mieszkańców, albo kieruje w dziwny sposób drogami przez koniec świata :D Na plus ustawianie punktów pośrednich co w Sygicu mnie ostatnio doprowadziło do kur***y

    • mikez88

      W maju, w związku z robotami drogowymi, był zamknięty cały węzeł Krapkowice na A4, Mapy Google przestały przez niego wytyczać trasę po jakimś miesiącu. Od bodajże półtora miesiąca zamknięta jest główna ulica w Kędzierzynie-Koźlu, Mapy oczywiście cały czas wytyczają trasę przez zamknięty odcinek. Trwających kilka miesięcy robót na 408 też zdają się nie zauważać.

      Jeśli chodzi o aktualność pod kątem tymczasowych wyłączeń ulic z ruchu, Mapy Google to jest koszmar. Samemu nie można w nawigacji wskazać odcinka do ominięcia, trzeba kombinować z punktami pośrednimi na trasie. Zgłaszanie robót drogowych jest niewygodne, a reakcja moderatorów zdecydowanie zbyt długa.

      Król jest nagi.

    • Piotr Potulski

      Pół roku temu bym się zgodził w 100%. Ostatnio niestety zaczął proponować tak odjechane trasy i próbować wepchnąć mnie w największe korki w mieście, że standardowo z pracy do domu jadę swoją drogą około godziny krócej niż mi wyliczył (30 minut zamiast 90).

  • Mefisto

    Zazwyczaj smartfon jest pod kątem tak by kierowca mógł widzieć mapę. Gdybym miał używać wtedy kamery, widziałbym prawe pobocze. Tak zamontowany smartfon jak wyżej ,jest dla kogoś kto siedzi na tylnej kanapie po środku.

    • Daniel

      Ja z reguły montuję na siatce wentylacyjnej smartphona, by się mocno nie nagrzewał – więc widziałbym chyba tylko kurz :D

  • statler

    Nie pokocham tego bo:
    – ekran mam delikatnie przekręcony, więc przez kamerę drogi zbyt wiele nie będzie widać. Pozostaje przyczepić uchwyt nad kierownicą i patrzeć w ekranik. Według artykułu to chyba na jedno wychodzi, skoro to działa w czasie rzeczywistym i jest bezpiecznym rozwiązaniem ;)
    – nawigacje są na tyle kulejącymi urządzeniami (sigic też nie jest bez grzechów), że dobrze jest widzieć jakiś fragment mapy żeby odpowiednio wcześniej skorygować trasę, jeżeli zajdzie taka potrzeba.

  • Rafał

    Fajnie, że dodają nowe funkcje ale od dłuższego czasu ich oprogramowanie ma spore problemy ze stabilnością. Podczas nawet kilkudziesięciominutowej podróży program potrafi się wysypać kilka razy. Wtedy nawigacja znika z ekranu i trzeba gmerać przy telefonie żeby ją przywrócić. Na razie jedyne usprawnienie jakie zrobili to program sam się włącza ponownie po wysypaniu się. No i dużym problemem jest wybór optymalnej trasy, bo nawet bardzo złe drogi traktuje jako dobre i wytycza po nich trasę. Klikasz skróć podróż przez wybór lepszej trasy a okazuje się być tą gorszą i tracisz nawet godzinę przy dłuższych trasach.

  • Lukasz M

    Jakoś nie widzę tej opcji do kupienia w Nawigacji na Android – to tylko jakis early access dla wybranych?

  • mikez88

    Na razie można to rozpatrywać w kategorii ciekawostki i jednorazowego bajeru. W przyszłości, jeśli będzie to działać płynniej a widok z kamery będzie idealnie pokrywał się z elementami nawigacji, może da się z tego korzystać.

  • Michał Spiechowicz

    Przeciez to jest kretyński pomysł. Widzisz jeden ruch przed soba i to w zasadzie w ostatnim momencie przed wykonaniem manewru. NIe wiem jak inni ale ja patrze na kilka krokow do przodu i potem sie patrze na droge

  • Michaś

    Problem sygica to same mapy. Aktualizowane 2-3 razy do roku, za każdym razem pobierają się całe. Nie ma żadnych delt czy czegoś takiego. Osobiście mam premium na Europę i przy każdej aktualizacji muszę zostawiać ją na noc. Bo mi ściąga całą Europę. Strasznie to wkurzające o efektywności nie wspominając.
    O aktualnej pozycji fotoradarów nawet nie wspominam. 0% poprawnych na trasach po których jeżdżę.
    Przynajmniej ostatnio zmienili wyszukiwarkę.

    • Marcel

      mapy Sygica są śmiesznie małe w porównaniu z mapami OSM, które są np. w Magic Earth. tam same niemcy mają 3 GB, a gdzie cała Europa? W TomTom Go możesz pobrać Europę o rozmiarze nieco ponad 6 GB – przy dobrym wi-fi zajmuje to ok. 20 min do pół godziny

  • Sygic, Sygic… nadal nakłania do wjazdu pod prąd w ulice jednokierunkowe? ;)