Oto alternatywna wersja komunikacji Twittera z użytkownikami wyprodukowana przez Comedy.com. Podczas krótkie filmu zobaczycie jak “przedstawiciel” Twittera opowiada o tym co mają zamiar zrobić z najczęściej zgłaszanymi i najbardziej uciążliwymi problemami serwisu. Najbardziej przypadał mi do gustu jasna i klarowna argumentacja co do (nie) podjętych działań w obecnej sytuacji. Po prostu piękne i pewnie jest w tym wszystkim odrobina prawdy – w końcu każdy może poczuć się wielkim prowadząc tak znany na świecie serwis, który nie ma właściwie poza “malutkim” Facebookiem żadnej konkurencji.
Znalezione na Techcrunch.com

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

[...] przed chwilą AntyWeb | » Świetna video parodia komunikacji Twittera z użytkownikami! antyweb.pl/…rodia-komunikacji-twitter… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
[...] antyweb.pl 16:50 AntyWeb | » Świetna video parodia komunikacji Twittera z użytkownikami! antyweb.pl/…=feedburner&utm_medium=fe… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Może ktoś zrobić napisy, albo opowiedzieć o czym ten facet mówi, bo rozumiem sens co drugiego zdania :)
[...] antyweb.pl/swietna-video-parodia-komunikacji-twittera-z-uzytkownikami wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
“we don’t care” – twitter mógłby to sobie jako sztandarowe hasło przypisać.
W sumie, jak dla mnie cały ten text jest w 100% prawdziwy. Prawda?
[...] przedwczoraj, 15:11 AntyWeb | » Świetna video parodia komunikacji Twittera z użytkownikami! antyweb.pl/…i/?utm_source=feedburner&… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
tak trochę nie na temat – coś ten biedny Twitter jakiś niefart ma ostatnio. Nie dość, że ubywa mu użytkowników, naśmiewają się z niego, to jeszcze właśnie wysunięto przeciw niemu kolejny – drugi już w ostatnich miesiącach – pozew o naruszenie praw patentowych… jak pech to pech :(