21

Co kombinujesz, Microsofcie? – czyli gdybania o Surface Phone’ie ciąg dalszy

Mityczny (tak, to dobre określenie) Surface Phone rozbudza wyobraźnię już coraz mniejszej ilości fanów mobilnej platformy Microsoftu. Poprzedni rok był okresem rozczarowań nową odsłoną komórkowych kafelków, a statystyki na tym polu dla giganta są nieubłagane. Windows 10 Mobile umiera - wspierany jest jedynie przez i tak mgliste wsparcie Microsoftu. To za mało. Surface Phone? To też może być za mało.

Surface Phone miałby sens jeszcze dwa lata temu, kiedy nie doszło do katastrofy, jaką okazała się być premiera mobilnej dziesiątki. Dlaczego upatruję premierę systemu w takich kategoriach? Powszechne rozczarowanie, jakie wiązało się z nowymi Lumiami (choć uwierzcie mi, to w dalszym ciągu świetne urządzenia) wiązało się właśnie z oprogramowaniem. Korzystając z Lumii 950 cały czas miałem wrażenie, że ten telefon mógłby mnie zaskoczyć czymś innym, jak genialnym wtedy aparatem, czy skanerem tęczówki. Miałem nadzieję, że kolejne aktualizacje wprowadzą coś, co mnie zatrzyma przy tej platformie. Szybko pozbawiłem się złudzeń i… przesiadłem się na iOS. Czy żałuję? Czasami – Android dzisiaj naprawdę kusi. Ale cieszę się, że większość problemów, z którymi walczyłem jeszcze rok temu, dzisiaj jest dla mnie wspomnieniem.

surface phone

Gdzie ten Surface Phone?

Obserwator rynku nowych technologii, a w szczególności rynku smartfonowego może pukać się w czoło i twierdzić, że wydanie Surface Phone’a za rok jest już bardzo złym pomysłem. Ba, złym pomysłem byłoby nawet rok temu. Czas na rewolucję w dziedzinie smartfonów już minął, dalej uważam, że żadna funkcja nie spowoduje, że zapoczątkowany zostanie nowy boom na telefony komórkowe.

Tymczasem, Chris Capossela, CMO Microsoftu stwierdził w Windows Weekly, iż Surface Phone (jak my go nazywamy) ma nie być urządzeniem, które można swobodnie dopasować do jakiejkolwiek kategorii. Gigant nie chce konkurować z kimkolwiek na rynku – chce być pionierem. Na czym miałoby się to zasadzać? Trudno jest mi jednoznacznie stwierdzić, co to może oznaczać. Hybryda peceta i komórki? To za mało, by móc mówić o tego typu sprzęcie – zwłaszcza, że do takiego rozwiązania było całkiem blisko, a Windows 10 Mobile zapoczątkował ten trend.

Szkoda tylko, że Continuum w tym systemie okazało się być tylko „ciekawostką”, a nie realną alternatywą dla typowych stacji roboczych.

Stwierdzenie Caposseli jest niezwykle ciekawe. Wertując historię Microsoftu nietrudno jest natrafić na „nowe klasy sprzętu” z sukcesami

Surface (i hybrydy ogółem)? To naprawdę świetna linia urządzeń i nie wykluczam, że w najbliższym czasie zamienię Ultrabooka właśnie na taki kombajn – i do bardziej wymagającej pracy i do mniej angażujących zadań. Zdecydowanie odrzucam zakup Macbooka – w przeciwieństwie do Grześka nie porywa mnie „workflow nie do podrobienia” i nie zamierzam opuszczać Windowsa. Przyzwyczajenia robią swoje.
Surface Studio? To przecież nie tylko zwykły AiO. To stacja robocza, deska kreślarska i całkiem potężne urządzenie w jednym. Sprzęt, mimo, że nie sprzedaje się tak dobrze, jak urządzenia Apple, wskazał kierunek, w którym mogą podążać profesjonalne produkty technologiczne.

Tylko te dwa sprzęty, które pojawiły się całkiem niedawno na rynku pozwalają mi stwierdzić, że o ile to, co dzieje się z Surface Phone’em nie napawa optymizmem, w szaleństwie Microsoftu może być metoda. Windows Central twierdzi, że dla tego sprzętu rok 2018 to może być jeszcze za wcześnie i może się okazać, że na „telefon absolutny” z Redmond możemy poczekać jeszcze dłużej. Pytanie tylko, czy wtedy już nie będzie serio za późno.

surface phone

Zwłaszcza, że trudno jest gdybać o tym, co będzie za 2, 3 lata w smartfonach. Jakie innowacje (albo i nie) nas czekają. W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia głównie z pompowaniem ekranów, aparatów fotograficznych i próbami stworzenia spójnego ekosystemu kilku urządzeń ze smartfonem w centrum. Aparaty? Super, świetnie. Ale to za mało. Duże ekrany? Też świetnie, ale dajmy ludziom wybór. Smartwatche? Te się absolutnie nie udały i doskonale widać, że konsumenci tego nie kupili. Udało się jednak utworzyć ze smartfona substytut portfela, karty kredytowej, opakowano go w usługi, aplikacje i to nie dziwi – biorąc pod uwagę „intymność” tego urządzenia.

Pytanie, co dalej. Czy Surface Phone jakkolwiek odpowie na trendy, które pojawią się w najbliższym czasie? Mimo wszystko, będzie musiał – nawet, jeżeli nie „chce” konkurować z jakimkolwiek innym sprzętem na rynku. To jest ważne tylko dlatego, że konsument musi czuć realną potrzebę zainteresowania się takim sprzętem. Czyli – musi wprowadzać coś tak dobrego, że robienie tego samego na „innej klasie urządzenia” wyda się być bezcelowe. Natomiast, jeżeli okaże się, że Surface Phone potrafi robić dokładnie to, co inne sprzęty i dodatkowo – będzie tylko drogi, ładny i „profesjonalny”, Microsoft zaliczy kolejną wtopę.

  • Optymista1

    Facet pisz coś co wnosi coś do życia ludzi ,a nie 5 raz próbujesz ( wątpisz, gnoisz? ) na Microsoft. Ale faktycznie, SP musi być unikalny, musi mieć ten amazing 😀 ówczesnego Apple ,żeby coś zrobić na rynku

  • Maciej

    Niech zrobią SP i udowodnią, że potrafią. Nawet jakby miał mieć małe zainteresowanie :D

    • Marecki

      SP będzie na Androidzie. Pewne info:)

  • doogopis

    No nie. Żaden mityczny Surface Phone 6,2 cala nie powstanie. Marzenia ściętej głowy. Marzeniz z epoki kiedy smartfonom brakowało wiele programów,rzeczy robionych na komputerach. Teraz praktycznie wszystko mam na tablecie z androidem. Gdyby chcieli to dawno by zrobili. Tylko to w ogóle nie ma sensu. Może kiedyś.

    • Wszystko ma sens a kres androsyfu zbliża się nie uchronnie tak jak nadszedł czas na Symbian czy J2ME
      MS ze swoim terminalem smartfonem to może być inna bajka i urządzenia już kolejnej generacji dla cywilizacji

    • doogopis

      Ta! Nie ma i nie będzie. Przyszłością jest Chrombook i android. Czas plastikowych lumii minął. Surace i tak nie ma sensu. Nikt tego nie kupi. Garstka fanów. Ale on nie powstanie. Drętwe kontinułum i ich uniwersalne aplikacje to tylko kit,nic takiego praktycznie nie ma.

    • Chromobook to zabawka dla gimnazjalistów i g*no do niczego więcej nie zdatne nie przydatne

    • rozbawiony

      Jesteś niesamowitym….analfabetą informatycznym.

    • doogopis

      I dobrze mi z tym,codziennie staram sie być lepszym.
      I nie truje d tak jak ty.

  • Damian Ciembka

    A gdyby tak zrobili tego SP z snapdragonem 835 z windowsem x64?

    • Jest szansa że takie smartfony powstaną nawet od producentów i nie koniecznie firmowane MS

    • gom1

      Tylko musieliby tego Windowsa napisać od nowa, bo przy pierwszym wymuszonym restarcie urządzenia (aktualizacje), trzepnąłbym nim o ziemię.

      No i jak pokazuje przykład Chrome OS, przenoszenie istniejącego systemu (Android) na inne urządzenia nie ma większego sensu. Lepiej napisać go (system) od nowa. Czy MS w to pójdzie. Śmiem wątpić. Kompatybilność wsteczna jest dla nich kamieniem u nogi, którego nie potrafią się pozbyć.

  • Subiektywnie-obiektywny

    Najbardziej w tym całym „zamieszaniu” o surface phone podobają mi się te „koncepty”.
    Weźmy SF pro 4, zmniejszmy do 6 cali, dajmy głośniki stereo, chowany rysik jak w note, i klawiaturę cholera wie po co, do obsługi jedną ręką przez 10 latka:)
    Biorąc pod uwagę, że te koncepty mają juz po kilka lat… to powinien pojawić się koncept Surface phone edge, albo od razu zginany niech zrobią:)

  • Jeszcze mam złudzenia że jeden czy drugi producent zaoferuje super flagowiec już z nowym 64 bitowym W10 na ARM i wsparciem aplikacji na pc
    Być może sam MS pokusi się o nowy smartfon z nowym snap835 i 8GB Ram jako Surface Phone i tym dołączy do serii Surface Pro
    ps.
    Fakt nie będzie to tanie ale może potwierdzi się to co ja mówię od dawna tylko flagowce i żadnego plastikowego budżetowego badziewia nikt od dawna nie chce.

  • Urządzenia z linii Surface łamią standardy. Z surface phone też tak będzie – inaczej by tak długo nie zwlekali, prawda? ;)

  • Neliel

    Te rendery SP z środka artykułu są cudowne. Jakby miał tak faktycznie wyglądać to na mój gust byłby to jeden z najpiękniejszych smartphonów na rynku.

    Najchętniej bym widział to w taki sposób, że byłby to Windows 10 z możliwością uruchomienia KAŻDEJ apikacji przy czym w tych niedostowanych do dotyku wyraźnie pojawiał by się komunikat „Ta aplikacja nie jest przystosowana do uruchamiania na ekranach dotykowych. Uruchamiasz ją na własną odpowiedzialność.”. Do tego powinno być kilka profili gestów zastępujących różne czynności do wyboru. Tak wiem, marzenie ściętej głowy, ale parę aplikacji już odpaliłem przez zdalny pulpit, i np. w takie Hereos 3 dało się grać.

    Inna sprawa, że i tak bym tego nie kupił. I bez takiej utopijnej funkcji telefon by był bardzo drogi a co dopiero gdyby coś takiego wprowadzili. Nigdy nie dam za telefon tyle ile żądają za iPhone czy (w domyśle) Surface Phone.

  • damianglu

    Trafiłeś w punkt Jakubie. Surface Phone musi być przed konkurencją inaczej nikt się tym nie zainteresuje, nawet jak będzie miał wszystko co ma najlepszy telefon konkurencji.

    Połączenie telefonu z komputerem? Dla mnie to mega słabe ale nawet jeśli to wypali i ludzie zaczną się tym interesować to wątpię czy będą aplikacje i jak te aplikacje będą działać. O profesjonalnych aplikacjach na pewno można zapomnieć, na początku przynajmniej. A typowe aplikacje? Kto będzie to kupował za (na pewno) grube pieniądze dla możliwości odpalenia no nie wiem aplikacji Facebooka czy Twittera na monitorze i na małym ekranie telefonu jak ma to w przeglądarce? Hm? No kto? Bardzo trzeba się postarać aby w to uwierzyć.

  • zeb

    Mam Lumię 950 i dziwnie nie narzekam. Nigdy nie zrozumiem czego temu telefonowi brak. Brak aplikacji? Czyżby? Oglądanie filmów? Słuchanie dobrej muzyki? Testowanie tysięcy playerów? Obróbka zdjęć? Nie używam do tego telefonu lecz profesjonalnego sprzętu. Porównanie systemów Android i Windows to jak porównanie hulajnogi z samochodem. Też jeździ i też bardziej uniwersalna od samochodu. Ale samochodem nie jest.

  • Danax

    Wystarczy, że zrobią wsparcie dla Win32 oraz APK by Surface Phone podbił moje serce ;)

    • Patro

      Nie po to od lat inwestują w modern api aby robić taki krok wstecz ;)

    • Danax

      Więc nie uda im się ich model biznesowy. Swoją drogą ten komentarz jest sprzed 2 miesięcy a Microsoft już zaprezentował szybki interpreter Win32 na ARM więc twoje przypuszczenia raczej się nie sprawdzą.