laptop surface
161

Surface Laptop jest praktycznie nienaprawialny. Nadchodzi era jednorazowej elektroniki?

Nie jest nowością, że współczesne smartfony, tablety i komputery jest bardzo trudno naprawić. Dotąd jednak nie było jeszcze sprzętów, które są jednorazowe...

Serwis iFixit nie pozostawia na Microsofcie suchej nitki. Nowy Surface Laptop otrzymał od redakcji ocenę 0/10, jeśli chodzi o możliwości naprawy. Słowem, mamy do czynienia z urządzeniem, którego nie da się naprawić. Szczególną uwagę zwraca tutaj bateria przyklejona do obudowy, co sprawia, że samo otwieranie jej jest bardzo ryzykowne. Oczywiście zapomnijcie o jakichkolwiek śrubkach – konieczne było tutaj podgrzewanie kleju, bez którego komputera nie dało się rozebrać. Twórcy nie pozostawili też możliwości wymiany procesora ani pamięci RAM – wszystkie komponenty zostały zamocowane na stałe przy użyciu dużej ilości kleju. Co ciekawe, dotyczy to również matrycy – po prostu nie ma możliwości jej odpięcia bez uzyskania dostępu do płyty głównej, a ten, jak już wykazano, wiąże się z koniecznością uszkodzenia sprzętu.

Microsoft nie pierwszy raz otrzymuje tak niską notę od iFixit. Wcześniej ocenę 1/10 otrzymał Surface Book, którego naprawa również graniczyła z cudem. Wychodzi na to, że powinniśmy się zacząć przyzwyczajać do jednorazowych urządzeń. Po ewentualnej awarii po zakończeniu okresu ochrony gwarancyjnej czeka nas wymiana na nowy sprzęt. O ile jeszcze da się to zrozumieć w przypadku małej elektroniki za kilkaset złotych, to trudno tłumaczyć producenta laptopa wycenianego na blisko 5 tys. złotych.

Problemem nienaprawialnych urządzeń zajmuje się Unia Europejska. Pierwsze plany zakładają narzucenie producentom obowiązku produkcji części zamiennych oraz serwisowania sprzętów. Użytkownicy mieliby też mieć prawo do samodzielnej naprawy urządzeń. Sęk w tym, że w przypadku takich konstrukcji, jak Surface Laptop na nic się to nie zda.

Żeby jednak być sprawiedliwym, trzeba dodać, że Apple również idzie podobną drogą. Tegoroczne Macbooki otrzymały od iFixit oceny 1/10. Wszystkie poprzednie modele były oceniane podobnie. To samo dotyczy iPadów oraz smartfonów iPhone. W segmencie z Androidem zresztą dzieje się podobnie. Galaxy S8 otrzymał ocenę 4/10, a jego poprzednik 3/10.

  • Dominik Mańkowski

    Tak, na pewno ram i procesor zostały zamontowane przy wykorzystaniu kleju. Litości…

    • Bękart Mroku

      A czemu nie? Wlutowany i zalany klejem aby się trzymał lepiej.

  • Bękart Mroku

    Jak ma być małe i zwarte, musi być poklejone i polutowane na stałe. Nie ma miejsca na złącza i podstawki. Coś za coś. Jakby zrobili modułowy i łatwy w naprawie to by był krzyk, że wielki, ciężki i brzydki bo wielki i ciężki.

    • mat

      jakoś inni potrafią zrobić lekkie i małe laptopy bez zalewania ich klejem na stałe. np MacBook 12′

    • delightmars

      macbook to nie ta liga, procesor w telefonie mam porównywalny jak nie lepszy :)

    • mat

      Nie masz.

    • delightmars

      mózgu debilu

    • mat

      no nie masz, nie masz.

    • delightmars

      intel core m ~5000 pkt w Geekbench, snap 835 ~6500 :D

    • mat

      tylko, że wyniki Geekbench dla ARM i x86 sa nieporównywalne. jak można tego nie wiedzieć? ;)

    • DominikSiedlak

      Co daje to porównanie? ;-)

    • Bękart Mroku

      Ile razy rozebrałeś swojego laptopa? Ilu użytkowników potrzebuje tego? Ja raz potrzebowałem naprawy. Odesłałem do serwisu 3 dni później miałem z powrotem działający. Co zrobili nie interesuje mnie. Mogli odesłać nowy czy wymienić podzespoły. Ważne, że działał. Przeciętny laptop jest używany 2-3 lat i później wymieniany na nowy i do takiego używania to zostało stworzone. To jest do używania a nie grzebania w nim. Chcesz grzebać kup blaszaka, będzie dużo wygodniej.
      Co do maka się nie wypowiem, bo byłoby tylko niecenzuralnie :P

    • mat

      wiedziałem, że znajda sie obrońcy kleju. no i ludzie uczuleni na Maki. kombo głupoty. ;)

    • Bękart Mroku

      Kręciło mnie grzebanie w kompach jak miałem naście lat ;-) Teraz mam od tego gwarancję i serwis. Ale tak szczerze, potrzebowałeś kiedyś rozebrać laptopa?
      Jedyny minus to nie wymienna bateria. Bo czasem się przydaje w podróży wymienić na nową naładowaną i dalej można pracować.

    • mat

      nie rozkręcam laptopa dla zabawy. co pół roku czyszczę układ chłodzenia. mój laptop pracuje 12-15 godzin na dobę i potrafi się w nim zebrac sporo kurzu.
      czułbym się źle z urządzeniem, którego nie mogę naprawić. dwa lata gwarancji to za krótko. ja kupuję laptopy na przynajmniej 5 lat pracy.
      i tak, psuje sie wszystko.

    • Bękart Mroku

      Mój przeważnie włączony 24 na dobę więc tez zbiera, co jakiś czas wydmucham powietrzem i tyle. Jak po 3 latach zaczął się wyłączać z przegrzania odesłałem do serwisu 3 dni później był u mnie z adnotacją o wymianie układu chłodzenia. Ani razu nie miałem potrzeby go rozebrać.
      Po 5 latach to już nie ta moc nie te rozwiązania. 2-3 max 4.
      Psuje się wszystko kwestia dobrego serwisu. Fakt swoje to kosztuje, ale to narzędzie a lepiej się pracuje na dobrym narzędziu. Mógłbym co roku kupować MSI czy ACERA ale wolę co 2-3 HP z linii biznesowej.

    • mat

      5 lat to było za dużo 20-10 lat temu. teraz rozwój laptopów i procesorów stanął w miejscu i laptop z 2013 jest wciąż doskonałym sprzętem. nie widzę powodu, żeby go wyrzucać.

      ok, widze, że rozmowa nie ma sensu, bo nierozbieralność sprzetu jest dla was ok.

    • Bękart Mroku

      A laptop z 2013 ma USB 3.0? Na przykład? Ma tyle ramu ile byś chciał?
      Jak byłem młodszy to kręciło mnie rozbieranie i upgrade sprzętu. Ale w praktyce nie jest tak pięknie. Bo zmienią podstawkę pod proca i wymieniasz wszystko poza budą. Więc można nowe od razu kupić.
      Podaj jeden powód dla którego mam rozbierać sprzęt? Ja tego robić nie chcę, mimo iż się znam. serwis w 3-4 dni dla mnie jest ok. Więc po co mam się grzebać? Rozbudowa? Kupuję mocną konfigurację. To ma sens jak masz starszego laptopa i coś cały czas już szwankuje. Nie boli mnie to jakoś specjalnie.

    • mat

      ma USB3.0 i ma 16 GB RAM. i SSD nawet ma

    • Bękart Mroku

      To jak Ci wystarcza ;-)

    • mat

      nie rozumiem.

    • Bękart Mroku

      Skoro Ci wystarcza taki komputer to ok. Mi średnio 3-4 lata.

    • mat

      niczego lepszego nie ma.

    • Bękart Mroku

      To co to za cudo? Jakaś Tectra?

    • krzysiekj

      Po co w czasach szybkiego netu USB 3.0?? Chcesz dysk na USB podpinać? lepiej rozebrać i większego SSD włożyć. BTW USB3.0 ma sens jak kupisz pendrive’a z odpowiednią prędkością który odpowiednio kosztuje, zakładając, że w środku masz odpowiednie bebechy zdolne pchać te kilkaset mega stale po USB.
      Ew. masz dedykowany sprzęt do USB 3.0…

    • Bękart Mroku

      Na dysku USB mam backupy. Net netem ale kopia lokalna od czasu do czasu musi być + czasem ktoś coś przyniesie na dysku/pendrive. Tak wiem mógłbym postawić NASa i po sieci pchać, ale jak dla mnie to nadmiarowe rozwiązanie. Leży sobie dysk usb i na niego lecą kopie co jakiś czas + oczywiście kopia w chmurze.
      Po co? Pewnie po nic, ale lepiej mieć i nie skorzystać niż potrzebować i nie mieć.

    • krzysiekj

      U mnie sprawdził się NAS, odpinanie i wpinanie dysku nie zdało egzaminu (stale wpięty potrafił czasem zniknąć)

    • Bękart Mroku

      Dla każdego coś dobrego ;-) Dla Ciebie NAS dla mnie dysk i o o chodzi.
      Ja jak zacząłem NASa wybierać to doszedłem do ściany i RAID by się przydał i media server i masa innych bajerów jak wydaję tyle kasy i stanęło na prostym i tanim dysku.

    • Artur Marciniak

      co 3 lata wymiana na nowy? sprzęt za 5k? Firmy i owszem ale uwierz że przeciętny Kowalski trzyma lapka zdecydowanie dłużej (gdzieś były te badania niestety nie mam linku więc pozostanę gołosłowny ale było ok 8 lat)

      Sam wymieniam co ok 5 lat, choć w pracy moja i7 3xxx sprawuje się ciągle wyśmienicie i raczej nie zostanie wymieniona prędko.

    • Bękart Mroku

      Sprzęt za 5k zaliczamy do domowych nie biznesowych ;-) polic6z to tylko 140 pln miesięcznie. Więc nie ma sensu trzymać dłużej.
      Ogólnie sprzęt się starzeje. Można i pracować na 10 letnim. Mam w domu działającą Toshibę Tectrę z 8-10 letnią. XP śmiga aż miło. Ale to jako awaryjny sprzęt nie do pracy.
      Jakby mi któraś firma zaproponowała sprzęt domowy lub stary do pracy to nie sądzę abym chciał z nią dalej współpracować. Bo to wróży oszczędności nie tam gdzie trzeba. Ja mam pracować a nie walczyć z kompem.

    • Alot

      3 dni później był u mnie z adnotacją o wymianie układu chłodzenia.

      Z tego co piszesz, serwis rozbierał.
      W przypadku omawianego Surface, serwis odmówi usługi i zasugeruje kupno nowego sprzętu.
      A w notatce Ci napiszą, że zasyfienie kurzem nie podlega gwarancji.

    • Bękart Mroku

      Ale mógł odesłać nowy. Decyzja biznesowa producenta czy naprawia czy wymienia.

    • Alot

      Nie mógłby i nie odesłałby, bo zasyfienie sprzętu przerz usera nie podlega gwarancji.

    • Bękart Mroku

      Są rożne gwarancje ;-)

    • kofeina

      Wymiana past, termopadów.

      Podałeś 2-3 lata jako cykl życia laptopów, ale większość zwykłych użytkowników wymienia go po tym czasie ze względu na to, że się strasznie grzeje i wolno już chodzi. Nie wiedza, że drugie wynika z pierwszego (throttling) i można łatwo temu zapobiec. A tak naprawdę, to do neta wcale nie potrzebują niczego nowszego.

    • Bękart Mroku

      Ale dla firmy jaki ma sens abyś używał sprzętu 10 lat? Lepiej jak w tym czasie wymienisz 3-4 razy.
      2-3 lata to raczej u użytkowników premium i w biznesie. Zwykły nawet nie zauważy, że wolniej.

    • kofeina

      Jeśli pozostanie to bez wpływu na wydajność pracy, to niby dlaczego wymieniać co 2-3 lata? Są lepsze sposoby na wydanie pieniędzy.

      Jasne, ze zwykły użytkownik zobaczy, że wolniej, a do tego się wyłącza i parzy w dotyku.

      Poza tym jesteśmy w kontekście Surface Laptop – widziałeś żeby w którymś miejscu MS pozycjonował to jako sprzęt dla biznesu?

    • Bękart Mroku

      Bo po prostu już trzeba ;-) Bo nie ta grafa :D
      Spójrz na cenę ;-) Kowalski nie kupi. Zostaje segment premium i biznes. Za takie pieniądze można coś dużo lepszego kupić od HP czy Della.

    • kofeina

      Tę grafę odbieram jako żart, mam nadzieję, że zgodnie z intencją ;)

      Odpowiedni Kowalski przyjdzie i kupi, jeśli będzie chciał. Tak czy inaczej – będzie to sprzęt domowy, do neta i takich tam. Taki nawet u „użytkowników premium” może spokojnie pracować przez 5 lat.

      Czy biznes się tym zainteresuje? Jakoś wątpię, pewnie nawet „start-upowcy”, którym przejadło się jabłuszko tego nie wezmą.

      Tak na boku – HP nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem jakości, jeśli chodzi o laptopy (ok, biznesówki są w miarę, ale tutaj wolę Della)

    • Bękart Mroku

      Żart nie żart, zapytaj dziecka w odpowiednim wieku :D Dla jednych argument dla innych nie. Każdemu według potrzeb.
      Jeden woli colę drugi pepsi ;-)

    • kofeina

      To w końcu rozmawiamy o sprzęcie dla biznesu, „użytkowników premium” czy do gier?
      Jeśli pozostajemy w sferze pracy, to prace, które wymagają zaprzęgnięcia do pracy kraty graficznej, nie wykonuje się na laptopie w sytuacji innej niż awaryjna. A już na pewno nie na ultrabookach.

    • Bękart Mroku

      A biznes nie gra? :D Gra, czasem po pracy miło pyknąć w coś. Nie jest to kluczowy parametr ale jak jest to jest to miła wisienka na torcie ;-)
      Nie mówimy o maszynach stricte do gier bo to inna liga ale o takich na których po pracy możesz Geralta poganiać bez stresu :D

    • kofeina

      Masz rację. By pracownik mógł sobie popykać w najnowszego Wiedźmina na full detalach jego firma powinna zmieniać mu laptopa co 2 lata.

    • Bękart Mroku

      Masz wątpliwości? Jest to bonus pozapłacowy. Mój szef mi zawsze zmienia kiedy chcę :D (Ale skubaniec twardo negocjuje i zawsze coś za to chce)(Oczywiście własna działalność więc prościej mam :D) Jedno z ważniejszych pytań na rozmowie, na czym będę pracował. Jeśli sprzęt klienta ma być dostosowany do moich wymagań. Nie będę gumowym młotkiem skał kruszył.

    • kofeina

      Wolałbym jednak choćby 1000 zł więcej do wypłaty niż płatność gadżetami. Ale co kto woli ;)

    • Bękart Mroku

      1000 nikt nie da bo sprzęt mniej wychodzi miesięcznie. I często kwoty wypłaty nie dociśniesz, ale w gadżetach możesz coś jeszcze ugrać.

    • kofeina

      W zależności od rozmowy i rozmówcy ;)

    • Bękart Mroku

      Też. Ale najpierw ciśniesz kasę a potem gadżety :D A i tak wychodzi że więcej by się przydało :P

    • Alot

      A może jesteś za słaby na podwyżkę i dajesz się kupić elektronicznym szmelcem?

    • Bękart Mroku

      Może :P
      Ale zawsze gdzieś jest max i wyżej nie podskoczysz.

    • Bękart Mroku

      Dobrze, że elektronicznym bo mogli by mi abakusa dać :P

    • mat

      otwieram laptopa dwa razy w roku i czyszczę wentylator. używanie polega na tym, że coś może sie popsuć. jeżeli uważasz, że dwa lata to wystarczający czas życia laptopa za 10K to nie mam więcej pytań.

    • Bękart Mroku

      Po to mam gwarancję ;-) w dwa lata taki laptop się dawno zamortyzuje. 500 pln miesięcznie za sprzęt to nie wiele. Jak przeciągniesz do 4 lat to 250 miesięcznie. Zarobił na siebie i do wymiany. Nie wiem jak MS ale HP którego używam od lat ma bardzo fajny serwis gwarancyjny. Można wykupić i przedłużoną gwarancję i używać 3-4 lata. Jak komuś mocy starczy.

    • Alot

      A która gwarancja obejmuje awarie wynikające z zabrudzenia przez użytkownika?

    • Bękart Mroku

      Nie wiem czy był zabrudzony czy zdechł nie wnikałem. Nie chłodził. Może tylko wyczyścili :D Wrócił działający.

    • Rafał Małek

      Gwarancja kiedyś się kończy. A serwisom nie ufam, bo partaczą. Traktują swoją pracę jak karę za grzechy i próbują z doskoku jak najszybciej naprawić, szarpią się przy tym i czasem coś połamią. Albo coś zrysują i powiedzą, że tak było.

      Wolę sobie kupić coś nowego, zamiast bez przerwy odkładać na kupno od nowa tego samego co już mam. Na przykład ostatnio zbieram na radiostację krótkofalową.

    • Bękart Mroku

      I jak się kończy to kończy się życie narzędzia. Odpukać nie miałem za dużo do czynienia ale HP i DELL gwarancje biznesowe miodzio. 0 problemów. Dell przyjechał na miejsce i naprawił, HP odesłałem kurierem i 3 dni później miałem z powrotem naprawiony w stanie nawet lepszym bo wyczyścili :P.
      Jeśli nie pracujesz na laptopie to zapewne masz inne podejście. Dla mnie to tylko narzędzie którego naturą jest zużywanie się i okresowa wymiana. To jak z wiertłem jak się stępi to ostrzysz a jak się już nie da to wymieniasz a nie wiercisz dalej tępym bo jednak wiertło działa. Działa ale jak?

    • DeltiX

      To prawda. Mam DELL i gwarancja jest tu na wysokim poziomie, ale mówimy tu o sprzętach biznesowych, które są skierowane do innego rodzaju użytkowników(zakładam że bardziej świadomych). Ten laptop jest skierowany do szerszego grona konsumentów, a to oznacza, że warto by wiedział kupując taki sprzęt na co się piszę. Tak zdroworozsądkowo.

    • Bękart Mroku

      Z tą ceną nadal do użytkownika zamożnego/biznesowego. A taki użytkownik nie chce/nie ma czasu/nie ma wiedzy aby się grzebać w kompie.
      To u nas z racji niskich zarobków i ciśnięcia na cenę używamy do pracy sprzętu domowego. Dla pracownika narzędzie ma służyć i nie wymagać grzebania.
      Tak samo można płakać, że kiedyś dużego fiata naprawiłeś sam przy użyciu młotka, przecinaka i kombinerek a nowych samochodów się nie da.

    • DeltiX

      Problem się zaczyna gdy masz na laptopie projekt, a laptop się nie włącza i musisz mieć do niego dostęp np za 2 dni, bo inaczej będzie to dla Ciebie problemem. W normalnym laptopie w ciągu dnia to naprawisz. Tu będzie się to wiązać z tym że w jakimś punkcie naprawy technik weźmie nóż, wytnie alcantare i podepnie dysk do innego urządzenia, a Ty stracisz gwarancję. W normalnym urządzeniu wyjmiesz dysk, zgrasz dane i nie stracisz gwarancji. To z tym nożem brzmi ekstremalnie. W rzeczywistości stracisz np zlecenie gdy coś się stanie z Twoim Surface laptopem.

    • Bękart Mroku

      Rozumiem, że należysz do tej grupy która zacznie robić backupy ;-)
      Kopię projektu aktualną, ZAWSZE mam w chmurze. Kwestia konfiguracji środowiska. I jazda.

    • DeltiX

      Tak, ale mówimy o urządzeniu, które jest tak mobilne jak tablet, ale o parametrach laptopa. Co oznacza że nie zawsze będziesz mógł zrobić backup. Szczególnie, że jest bardzo mała ilość portów. Czyli dysk odpada bo niewygodny, do neta nie zawsze masz dostęp. Teraz kolejny czynnik wynikający z mobilności, takie urządzenia częściej się psują, tak po prostu siłą rzeczy bo je nosimy przy sobie. To jest drogi sprzęt, jak na swoją specyfikację to można powiedzieć, że bardzo drogi. Różne przypadki mamy. Fakt tego, że nie możesz go otworzyć to ogromny problem. Nie przewidzisz wszystkich sytuacji, a zaklejenie obudowy to nie jest rozwiązanie funkcjonalne. Czemu nikt dzisiaj już na pewno nie nazwie sprzętu Apple że jest dla profesjonalistów? Bo ma za mało portów. Tu nie chodzi o to, że codziennie z nich wszystkich korzystasz, ale sprzęt stracił na uniwersalności. W przypadku Surface, na bezpieczeństwie do tego wszystkiego.

    • delightmars

      lol, może ci sie sam dysk wysypać i co wtedy? NO CO WTEDY ZROBISZ, ZA 2 DNI MUSISZ MIEĆ TEN PROJEKT
      człowiek wszystkiego nie przewidzi

    • DeltiX

      No właśnie, a zaklejenie laptopa to poważne ograniczenie. Uważasz to za dobre rozwiązanie?

    • delightmars

      jeżeli ma być przez to lżejszy to tak

    • Bękart Mroku

      Za stary jesteś :P Myślisz innymi kategoriami. Ludzie tego nie chcą.
      Rozumiem Twoje argumenty, ale tak naprawdę prawie wszędzie da się być online tak aby się dało wypchnąć do gita lub katalog z onedrive się zsynchronizował. Zobacz, że coraz więcej rzeczy robi się online w aplikacjach WWW. Tam przez awarię kompa nie stracisz danych. Problemem może być duża obróbka grafiki i wtedy masz sporo danych do synchronizacji. Teraz moim zdaniem nie jest to aż tak istotne dla zwykłego użytkownika.

    • DeltiX

      Coś w tym jest, coraz więcej takich urządzeń robią. Ludzie oczekują, że dostaną zgrabne komputery, które wszędzie ze sobą zabiorą, a do tego będą na tyle mocne by nie czuć ograniczeń. Ale jest to trochę przerażające, że urządzenie premium jest tak zbudowane. Ta walka ma milimetry w grubości. Po prostu widać mamy inne priorytety. Pewnie ani Ty, ani ja byśmy nie kupili takiego laptopa. Mam nadzieje, że tylko nie dojdzie do sytuacji z telefonów, bo tu jak chce się mieć najlepszy aparat w smartfonie to jest się skazanym na sklejonego Samsunga. Na szczęście różnica miedzy aparatami w tym sprzęcie nie jest tak duża, więc spokojnie można kupić coś innego i dalej być zadowolonym. W komputerze na którym pracujesz, taki kompromis mógłby nie przejść.

    • Bękart Mroku

      Masz rację.
      A najzabawniejsze jest to że przy tym całym eko. Emisja CO2, OZE, samochody elktryczne są na siłę ludziom wciskane. A produkujemy coraz więcej jednorazowego elktrośmiecia. Moje laptopy po czasach świetności u mnie lądują u żony lub dziecka. Żyją dalej. A taka jednorazowka?

    • DeltiX

      Marzeniem by było aby wprowadzono na opakowaniach odpowiednie oznaczenia informujące o tym czy taki sprzęt jest naprawialny, czy nie. Dotarliśmy do pewnego ekstremum z tym laptopem od Microsoftu

    • Bękart Mroku

      To była tylko kwestia czasu patrząc na rynek tabletów i telefonów. Nawet ja uległem i pierwszy raz mam telefon bez wymiennej baterii ale ponoć bardzo dobry 😛

    • Wiesław Juskowiak

      Spokojnie, za chwilę będziemy mieli komputery w abonamencie. To, czy on będzie sklejony, czy zalany w aluminium przestanie mieć znaczenie.

    • Wiesław Juskowiak

      Nie no, do chmury OneDrive można robić backup z automatu zapisując projekty do wybranego folderu.

    • delightmars

      SŁOWO KLUCZ: CHUMURA (najlepiej One Drive) no ale jak nie wie się dla kogo jest targetowany jest laptop ;)

    • mall

      Zmieniasz umowę sprzedaży sprzętu na umowę sprzedaży usługi składającej się z przekazanego do użytkowania sprzętu oraz pozwolenia na użytkowanie softu i innych usług. I zapomnij o gwarancji.

    • jj

      Ja nie mam czasu na wysyłki laptopa po serwisach bo służy mi do pracy dlatego muszę mieć możliwość rozebrać go by naprawić samemu albo dołożyć ram, wymienić dysk lub baterie lub zwyczajnie przeczyscic układ chłodzenia. Tu z pomocą przychodzi Dell który oprócz gwarancji nbd ma rzadko już spotykana prostotę grzebania we wnetrzu

    • Bękart Mroku

      Co kto potrzebuje. Mi już się nie chce.

    • Kajo

      Ale jakość ich laptopów z generacji na generację też spada, choć to dalej półka wyżej niż „marketówki”.

    • tho

      Ja swojego przynajmniej 3 razy :)
      Dwa, żeby sprawdzić jaki jest w środku RAM, trzeci by tego RAMu dołożyć. A będzie pewnie jeszcze z czwarty albo piąty, bo chodzi mi po głowie SSD. Szkoda tylko, że procesor mam wlutowany na stałe, bo też bym go wymienił :)

    • Bękart Mroku

      Jaki RAM to chyba w specyfikacji powinno być ;-) Lub jakąś Aidą można sprawdzić. A dołożyć, no ok. Tylko ilu zwykłych użytkowników wie co to RAM nie mówiąc o sprawdzeniu jaki i gdzie to włożyć. Wymiana dysku też niekoniecznie zwykły user. Kumpel, informatyk wcisnął kiedyś kabel od flopa w hdd i zastanawiał się czemu q…a dysku nie widzi :P
      Są ludzie co lutują i procesory :D Wszystko przed Tobą, tylko ilu nas jest a ilu zwykłych użytkowników?

    • krzysiekj

      * zmieniałem dysk z HDD na SDD (laptop kupiony 5 lat temu, dysk wymieniony 3 lata temu – przy zakupie dyski 0,5TB flash były w cenie kosmicznej)
      * wywaliłem CD_ROM-a dołożyłem drugie SDD
      * wymieniany RAM (z 2x4GB na 2x8GB)
      * dołożyłem modem LTE
      * wymieniałem kartę WiFi

      Komp ma 5 lat i dalej działa i potrzeby zmiany nie widzę. Jak ktoś kupuje porządny sprzęt do pracy, ze stacją dokującą to nie ma sensu go zmieniać na nowszy (sama strata czasu na przeinstalowanie wszystkiego co się ma). Jestem programistą, od święta odpalam Lightrooma, sprzęt spokojnie ciągnie 2-3 wirtualki i kompiluje spore projekty w sensownie akceptowalnym czasie.
      Myślałem nad MacBookiem ale konfiguracja 1TB Dysk 16GB RAM ma cenę nieadekwatną to przyrostu mocy i poprawy komfortu pracy.

    • Bękart Mroku

      Ja nie mówię, że nie można. Można. Dla każdego akceptowalny czas jest inny ;-) Co kto czuje. Ja wymieniłem po 4 latach, ale poprzedniego używa młody i jest zadowolony ;-) Komp nadal żyje a ja mam nowego:-D

    • mall

      Czas wymiany da się bardzo łatwo skrócić. Zamiast sprzedaży sprzętu z licencją na oprogramowanie tworzysz umowę na usługę świadczoną drogą elektroniczną zaś sprzęt zostaje oddany w użytkowanie bez przeniesienia prawa własności. Sprzęt projektujesz na te 24 miesiące używania i żadne dyrektywy konsumenckie dotyczące sprzętu i okresów gwarancji nie będą miały zastosowania a jedyną drogą dochodzenia roszczeń będą procesy i wykazywanie, że nie zrealizowano usługi (co będzie dość kłopotliwe). W końcu nie po to jest technologia by producent ryzykował tylko po to by zapewnił sobie max dochód :P

    • Bękart Mroku

      Możliwości jest wiele :-) Ale już teraz możesz wypożyczyć sprzęt na określony okres i w razie awarii dostaniesz nowy od „ręki”. Z tego korzystają firmy ze zmiennym zatrudnieniem. Dziś mam 100 pracowników jutro 10. I płacą tylko za czas użycia sprzętu.

  • novos7

    Osobiście widzę jeden plus takich urządzeń. Hakerzy ani policja nie będą mogli fizycznie dostać się do danych na dysku. Będzie można czuć się bezpieczniej.

    • Bękart Mroku

      Do dysku kosztem urządzenia bez problemu się dostaną. Cieszy utrudniony dostęp do RAM. Nie wyjmą i nie zamrożą ;-) Jak masz dysk zaszyfrowany to raczej trzeba RAM chronić.

  • bartosz krupa

    no i co z tego, to i tak nie jest przyszłość. To ciągle korpoprodukty, czyli robimy tak, aby zwiększać zysk i minimalizować koszt. Niedlugo procesor bdzie kosztować <$1 i kogo będzie obchodzić czy jest jednorazowy czy nie. Bardziej TO https://www.youtube.com/watch?v=agOdP2Bmieg jest przyszłością.

    • Moris299

      Bredzisz. Microsoft zminimalizował koszty ale laptop kosztuje nadal więcej niż powinien kosztować laptop o podobnych parametrach.

  • DeltiX

    O to chodzi by były takie artykuły. Każdy jest wolnym człowiekiem, ale dobrzy być świadomym tego z jakimi konsekwencjami wiąże się zakup tego rodzaju urządzeń. Mówić to jest ładne, czy nawet najładniejsze urządzenie w swojej kategorii, ale coś kosztem czegoś. Chcesz mieć cienki, lekki laptop – pamiętaj, że go nie naprawisz, lub będzie to trudne. O takich rzeczach warto mówić. Konsumenci zagłosują portfelami, bo dzięki tego typu artykułom dowiedzą się o poważnych wadach produktu, a kolejne Surface laptopy (może) okażą się równie ładne, ale przy okazji i znacznie bardziej naprawialne.

    • mat

      „Chcesz mieć cienki, lekki laptop – pamiętaj, że go nie naprawisz”

      przeginasz. jakoś inne lekkie i małe laptopy można naprawić i nikt nie zalewa ich klejem.

    • delightmars

      polecam doczytać do końca :)

    • mat

      no i? ważna jest pierwsza część zdania – piszesz, że muszę się godzić na nienaprawialność, jeżeli chcę cienkie i lekkie urządzenie, a to nie jest prawda.

    • DeltiX

      „Chcesz mieć cienki, lekki laptop – pamiętaj, że go nie naprawisz, lub będzie to trudne” – zacznijmy od tego że zacytujemy całe zdanie. Teraz @disqus_W3gkq8wWMx:disqus proszę byś napisał, co jest w tym zdaniu nieprawdą? To że takie urządzenia są nienaprawialne, lub trudne do naprawienia?

    • mat

      „zacytujemy całe zdanie.”
      ale po co? nie zmienia to sensu wypowiedzi. użyłeś przecież „lub”.

      „Chcesz mieć cienki, lekki laptop – pamiętaj, że go nie naprawisz, lub będzie to trudne. ”
      w tym zdaniu nieprawdą jest to, że jeżeli chcesz mieć cienkiego, lekkiego laptopa, to znaczy, że go nie naprawisz (lub będzie to trudne).

    • DeltiX

      czyli stwierdzenie trudne oraz nienaprawialne jest nieprawdziwe?

    • mat

      trudno sie rozmawia, bo ty nie rozumiesz języka polskiego. jesteś cudzoziemcem?

    • DeltiX

      prosiłbym o odpowiedź na moje pytanie.

    • delightmars

      gdzie ja coś takiego napisałem?

    • mat

      widzę, że nie bardzo rozumiesz co piszesz.

    • delightmars

      napisałeś* no ale widzę, że czytanie ze zrozumieniem jeszcze nie jest opanowane

    • mat

      piszę na szybko z błędami, ale przynajmniej wiem, o czym piszę.

    • delightmars

      POKAŻ MI GDZIE COŚ TAKIEGO NAPISAŁEM XDDDDDDDDDDDDDDDDD

    • mat

      wypad.

    • delightmars

      narq.

    • mat

      po cholerę wtrącasz sie do nie swojej rozmowy?

    • delightmars

      ponieważ jest opcja odpowiedz xD

    • mat

      masz podobnego nicka, nie zauważyłem, że nagle wciął się do rozmowy ktoś trzeci.

    • delightmars

      xDDDDDDD

    • DeltiX

      co tu się dzieje. Trochę skupienia podczas pisania.

  • KornelJD

    Prawda jest taka, że jak się laptop popsuje to idziemy do sklepu kupić nowy bo się bardziej opłaca. Przeciętne życie takiego sprzętu to nawet 6-7 lat bezproblemowego działania. Mój laptop Samsung z Intel i5, 16GB RAM, GT650m, 1TB HDD chodzi już 5,5 roku a po aktualizacji do MS Windows 10 aktualnie Creators Update śmiga jak marzenie. I dodan jeszcze, że nic nie było naprawiane ani otwierane od nowości :)

    • mat

      bzdura. nie raz wymieniałem klawiaturę, albo gniazdo. trwało to 5 minut i kosztowało 100zł. nie musiałem wyrzucac całego laptopa.

    • KornelJD

      To było z miłością klikać i by nie trzeba nic wymieniać naprawiać. Jak się umie korzystać to sprzęty się psują dopiero samoistnie przez eksploatacje i to tak, że trzeba wywalić :)

    • Kajo

      Komu jak pasuje, jeden bierze, bo ładne, drugi bo ma działać. U mnie mus jest, aby laptop pracował przez 12 lat i nie wyobrażam sobie zmieniać całego laptopa. Jednego mam z 2006, drugi z 2010, i ostatni z 2014. We wszystkich była wymieniana na szczęście tylko bateria, ale jakieś podstawowe części w każdym z nich można wymienić – i żaden z nich nie kosztował powyżej 5k. I faktycznie dobrze by było, aby producent zaznaczał, że coś jest nienaprawialne, ale to pewnie UE będzie musiała działać, aby producenci bardziej skomplikowanej elektroniki oznaczali takie „jednorazówki” lub ewentualnie dawali np. 7-8 letnie gwarancje.

    • Grubas

      Nazir, nie pieprz.

  • mat

    „Oczywiście zapomnijcie o jakichkolwiek śrubkach – konieczne było tutaj podgrzewanie kleju”

    to też nic nie dało, trzeba było pociąć alcantarę i oderwać przyklejona klawiaturę.

    Poza tym moje pierwsze wrażenie z tym urzadzeniem było bardzo rozczarowujące. jest kiepsko wykonane, nie ma w nich solidnosci i stabilnosci MacBooków i innych komputerów. ma się wrażenie, że wszystko zaraz się rozpadnie.

  • delightmars

    ale kto ci każe otwierać baterię? nie widzę również żeby CPU i RAM były przymocowane za pomocą kleju

    • mat

      otwierać baterię? przecież chodzi o wymianę baterii, albo samo wyczyszczenie wentylatora.
      to jest tutaj niemożliwe, bo obudowa jest nierozbieralna.

    • delightmars

      podmiotem w tym zdaniu jest bateria, no ale co ja wiem, to nie ja jestem jakimś dzienikarzynom na tym portalu

    • DeltiX

      Spadek mocy akumulatorów to naturalne zjawisko. Producent chwali się, że będzie długo chodzić na baterii. Trzeba się zastanowić przez jak długi okres, bo jeżeli kupiłeś ten sprzęt przez jego mobilność(małe gabaryty/długi czas na baterii), może się okazać, że chcesz po 4 latach wymienić baterie, bo już nie spełnia Twoich wymogów. Co wtedy?

    • delightmars

      no jak wtedy otwierasz baterię to powodzenia, ja wolę wymienić, najlepiej całego laptopa, bo 4 lata to już zazwyczaj złom :)

    • DeltiX

      Mówimy o urządzeniu za 6 tyś. To jest duża kwota, z samego szacunku dla swojej pracy nie wydałbym raz na 2 lata takich pieniędzy.

    • delightmars

      no ale co w takiej otwartej baterii chcesz wymienić? bo rozumiem, że jesteś chemikiem?

    • DeltiX

      Ale ja nie chce otwierać baterii, tylko wymienić. Czyli inaczej wyjąć. Mogę to zrobić w Surface Laptop?

    • delightmars

      zarzutem w artykule jest to, że baterii nie można otworzyć, tak możesz wymienić, nikt ci nie broni

    • DeltiX

      https://www.ifixit.com/Teardown/Microsoft+Surface+Laptop+Teardown/92915?utm_source=surfacelaptop&utm_medium=description&utm_campaign=YouTube – to jest przyczyną całej dyskusji i tego artykułu. Z tego co tu napisali wynika że trzeba uszkodzić laptopa by wymienić baterie. O ile dobrze rozumiem.

    • delightmars

      kurcze, szkoda, że nie wiedziałem, szkoda, że w tym artykule jest napisane, że nie można otworzyć baterii, a nie jej wymienić, no ale rozumiem, że to dla ciebie nie jest różnica

    • DeltiX

      I nie uszkodzisz podczas wymiany baterii tego panelu z alcantary?

    • delightmars

      czego nie rozumiesz, że czepiam się o OTWIERANIE baterii, a nie jej WYMIANĘ?

    • DeltiX

      Pytam się, czy możesz w tym urządzeniu wymienić baterie bez uszkadzania obudowy? Bo z tego co tam jest napisane to dość karkołomny wyczyn.

    • delightmars

      pytam się, po co chcesz otwierać baterię, skoro otwarcie każdej baterii grozi wybuchem?

    • DeltiX

      Ale ja jej nie chce otwierać. W jakim celu bym miał to robić? Chce ją wymienić np po 3 latach użytkowania, albo mieć przy sobie zapasową w podróży. Czy mogę bez problemu ją wyjąć i włożyć drugą?

    • delightmars

      weź przeczytaj artykuł jeszcze raz, w nim jest zarzut, że nie można otworzyć baterii, a nie ją wymienić

    • DeltiX

      Obejrzałem i przeczytałem. By dostać się do baterii trzeba odkleić alcantarę. Czyli uszkodzić laptopa.

    • delightmars

      ok xD a teraz ze zrozumieniem

    • DeltiX

      To zapytam ostatni raz. Twoim zdaniem można wymienić w nim baterie, nie uszkadzając żadnej części?

    • delightmars

      To ja zapytam ostatni raz. Twoim zdaniem, mój komentarz odnosił się do wymiany baterii, czy jej otwierania?

    • DeltiX

      O Jezu, ale po co ktoś by miał otwierać baterie? My tu mówimy o wymianie. Przecież nikt nie otwiera ogniwa, skąd ten pomysł?

    • delightmars

      Nie wiem, ja nie pisałem tego artykułu, no ale skoro wszystko dokładnie przeczytałeś, to powinieneś wiedzieć, no chyba, że nie wiesz co to podmiot

    • DeltiX

      Myślałem, że to przejęzyczenie z Twojej strony. Podobnie jak autora tekstu

    • Alot

      Albo jesteś idiotą i nie zrozumiałeś tekstu, albo trollem.
      Nie wiem co gorsze.

      Nie ma znaczenia przejęzyczenie, ma znaczenie, że sprzęt za kilka tysięcy jest SKLEJONY NA AMEN i nie da się go rozebrać, np. do wyczyszczenia z kurzu, bez uszkodzenia obudowy.
      To jest NIENORMALNE.

    • delightmars

      Jak mam zrozumieć tekst skoro jest niejasno napisany? Normalność jest pojęciem względnym.

    • Artur Marciniak

      Ty chyba nigdy nie miałeś tak drogiego sprzętu skoro mówisz, że 4 lata to złom.

      Gdy dawałem za swój sprzęt ok 8k, to jedyny mój update to był dysk SSD, bo z początku nie mogłem się do nich przekonać.

      Sprzęt ma 4,5 roku, nie planuje totalnie żadnej wymiany.

      Na gwarancji była jedynie płyta główna i zasilacz.

    • delightmars

      A nie no zapomniałem przecież Intel robi CPU i GPU którye z wiekiem mają większą wydajność, no tak, jasne ;)

  • Rafał Małek

    A ktoś zmusza do kupowania czegoś takiego?
    Jak kupuję jakiś sprzęt elektroniczny, to pierwszą rzeczą na jaką zwracam uwagę, jest wymienialność akumulatora i łatwość zakupu akumulatora. A najlepiej jakby to było na bateryjki-paluszki, można wtedy włożyć akumulatorki NiMH (obydwa aparaty fotograficzne mam na bateryjki-paluszki).

    Jednorazówki paradoksalnie są popularne w drogim sprzęcie, bo jak kogoś stać, to sobie kupi nowy po kilku latach, a później znowu, tak w kółko.
    U mnie w Lenovo B590 za 1000 złotych wszędzie jest łatwy dostęp. Po 4 latach oryginalny akumulator nadal trzyma. Klawiaturę wymieniałem, bo trochę się już błyszczały klawisze, co kontrastowało z obudową w idealnym stanie i jeden klawisz się zacinał po zalaniu colą z cukrem, nowa kosztowała na Allegro 20 złotych.

    • mat

      „Jednorazówki paradoksalnie są popularne w drogim sprzęcie,”

      to co powiesz o laptopach za 20K które sa w pełni rozbieralne?
      n

    • delightmars

      PC lepszy w tej cenie

  • xnay

    Dobre – kupujesz komputer za 6,5 tys. (bo to najtańsza sensowna konfiguracja), a w skrajnym przypadku po 2 latach i 1 dniu może zajść konieczność kupna nowego, bo nikt go w razie awarii nie naprawi.

    • Kajo

      No i na bank nie ma bata, żeby 1 sztuka na 100 000 szt. taki scenariusza nie przerobiła :) Z laptopami to jeszcze dzisiaj da rady jakoś wybrać (choć coraz trudniej), ale dzisiejsze szklano-aluminiowe flagowce za 2,5k – 4,5k złociszy – to jest interes życia :)

  • mat

    „Tegoroczne Macbooki otrzymały od iFixit oceny 1/10. Wszystkie poprzednie modele były oceniane podobnie. ”

    bzdurny argument. iFix sam zapędził sie w kozi róg, bo zaczął obniżać oceny za nietypowe śruby itp. głupoty.
    tymczasem MacBooka spokojnie rozbierzesz i naprawisz

    surface laptop powinien dostać minus 10 punktów.

  • delightmars

    Jakoś przy HTC One i tego typu podobnych nie było takiego lamentu, a ludzie kupowali no ale ok :D

    • mat

      HTC One kosztował 10000zl?

  • Ludzie! Czy ktoś was zmusza aby kupić ten produkt? Nie. Po co tyle narzekania? Rynek zweryfikuje czy takie podejście będzie dla firmy opłacalne. Wasze psioczenie nic tutaj nie da, a tylko niepotrzebnie eksploatujecie swoje wymienialne klawiatury na pisanie tych smutnych żali. Żeby nie było offtopu. Ja osobiście czekam na SB 2 (może będzie dostępny w Polsce), bo w przypadku SL brak obrotowego kranu skreśla go jako urządzenie posiadające dotykowy ekran.

    • RS2_15223

      Też nie rozumiem, po co robić dotyk w tym modelu? Żeby chociaż ekran był obracany o 180 stopni to byłoby logiczne, a tak….

  • doogopis

    Uszkodzisz gniazdo zasilania! I do kosza! Praktyczne,wywalać dobry sprzęt bo pierdoła sie zepsuje.
    Takich bubli nie powinno sie dopuszczać. Ciekawe co środowisko skoro tak sie zaczyna robić?

  • XXX

    To na cholere mam wydawać kase na coś czego nie mogę naprawić czy uzpełnić . Czyli bardziej mi się opłaca stacjonarka albo jakiś mega wypasiny laptop przynajmniej coś dołoże czy wymienie według mnie produkt 0/10

  • Damian Paluszkiewicz

    A każdy się śmieje z Apple…

  • Xonsox Xonsox

    Czy wy widzicie PCB jak tak, to dlaczego głupoty piszecie, zrobiony jest jak każde nowe urządzenie w systemie bga ( smartfony, tablety, i wszystkie laptopy z energooszczędnymi intelami)
    Zakładam że foxconn to produkuję więc o jakoś nie trzeba się martwić laminat i drukarki do zadruku SMD to najwyższa liga .

  • Jarek Musia

    A z ciekawości to ile razy lądował w naprawie Surface? Mówię o naprawie uszkodzenia powstałego samoczynnie a nie z winy użytkownika. Myślę że bardzo mało.