39

Surface Book jeszcze potężniejszy – Microsoft odświeża swój flagowy komputer

Choć to Surface Studio porwał dzisiaj publikę podczas konferencji Microsoftu, to mimo wszystko należy wspomnieć o odświeżonym, flagowym modelu komputera - hybrydy w ofercie Microsoftu. Zaproponowany nam w tamtym roku Surface Book był dla nas ogromnym zaskoczeniem. Teraz nie zobaczyliśmy zupełnie nowego sprzętu, ale specyfikacja odświeżonego komputera może niektórych kusić. Problemem natomiast może być wysoka cena.

Wbrew pozorom, pod maską Surface Booka i7 znalazło się całkiem sporo usprawnień. Warto mieć na uwadze fakt, iż Microsoft podnosząc wydajnościową poprzeczkę w Surface Booku, zdecydował się na ulepszenie tego, co stanowiło i tak ogromne atuty hybrydy. Po pierwsze, Surface Book i7 charakteryzuje się nowym układem chłodzenia, który nie dość, że utrzyma ciepłotę sprzętu w ryzach, to w dodatku zapobiegnie obniżaniu taktowania potężnego procesora Intel Core i7 szóstej generacji.

surface book i7

Dla fanów absolutnej mobilności ciekawy będzie fakt, iż Microsoft zainteresował się baterią w Surface Booku i polepszył jej osiągi aż o 30 procent. Oznacza to, że na tej hybrydzie popracujemy nawet do 16 godzin na jednym cyklu ładowania. To naprawdę ogromny wyczyn i w przypadku takich osób jak ja, byłby to przegenialny argument za tym, by sprzedać nerkę i kupić tę hybrydę. Sprzedaż nerki wcale nie byłaby w tym przypadku przesadą, bo w Polsce trzeba by było myśleć o kwotach zaczynających się spokojnie od 10 tysięcy złotych wzwyż. Microsoft życzy sobie za Surface Booka i7 od 2399 dolarów. Sporo.

Surface Booka i7 będzie można nabyć (niestety nie w Polsce) w trzech wariantach pamięci wewnętrznej – 256, 512 lub 1 TB SSD. Ekran pozostał dokładnie taki sam – 13,5 calowy wyświetlacz PixelSense w rozdzielczości 3000 x 2000 pikseli (267 DPI), obsługujący rozpoznawanie do 10 punktów dotyku. Urządzenie wyposażono w procesor Intel Core i7 szóstej generacji, a za grafikę odpowiadać ma NVIDIA GeForce GTX 965M z 2 GB pamięci GDDR5. Do wyboru mamy modele z 8 oraz 16 GB pamięci RAM. Reszta specyfikacji Surface Booka pozostała kompletnie bez zmian – zarówno, jak chodzi o kwestie łączności bezprzewodowej, czy zestawu portów w obudowie.

surface book i7

Zainteresowani mogą nabyć również zestaw akcesoriów kompatybilnych z urządzeniem Surface Book i7 – Surface Keyboard (129,99 dolarów), Ergonomic Keyboard (129,99 dolarów), Mouse (49,99 dolarów) oraz Dial (99,99 dolarów). Urządzenie ma być dostępne od 11 listopada w sklepach Microsoftu.

Przy okazji, stanieje nieco starsza odsłona Surface Booka. Jeżeli komuś nie przeszkadza odrobinę gorszy czas pracy, mniejsza wydajność, Surface Book i7 nie musi być jedynym wyborem – warto rozejrzeć się za poprzednim wcieleniem flagowego komputera hybrydowego giganta.

  • Mateusz

    Zacnie, ale z tymi cenami przegięli.

    • Mateusz

      Apple wcale nie jest lepsze w tej kwestii.

    • Za ułomne ograniczone zabawki od Apple też płacisz dużo a g*no na tym zrobisz mając firmę i musisz mieć dobry program magazynowo księgowy, logistyczny i zus więc tylko komputer z MS Windows jak u mnie :)

    • Wodnik Szuwarek

      Są tego typu programy na OSX. Poza tym, jest też mnóstwo rozwiązań w formie aplikacji webowych. Chyba pokemon Nazir utkwił w XX w.

    • Jerzy Koza

      Taa…. używaj rozwiązań webowych w normalnej firmie, gdzie przychodzi pod koniec miesiąca klient i szybko chce fakturę, a tu nie ma neta… I twój klient nie może sobie nic wpisać w koszty i jest kilka tysiaków do tyłu i zostaje pytanie – czy nadal będzie twoim klientem ? Oczywiście teoretycznie można wypisać fakturę ręcznie, ale jak ma się połączenie z systemem sprzedaży to potrzeba jakieś kilkaset razy mniej czasu.

    • Wodnik Szuwarek

      W normalnej firmie zawsze jest dostęp do internetu.

    • Jerzy Koza

      Awaria może się zdarzyć nawet najlepszej sieci, największej korporacji itd. Przykład – Google kilka dni temu.

    • Wodnik Szuwarek

      Wtedy ze swojego smartfona robisz hot spot i problem rozwiązany.

    • Jerzy Koza

      A komputery to powiedzmy terminale kasowe , które nie posiadają wi-fi ( taki standart) i wtedy smartfona możesz sobie wsadzić ….. do kieszeni. Stawianie wszystkiego na 1 kartę może być ryzykowne, bo jednak szanse na to że padnie 1 serwer są o wiele większe niż na padnięcie 5 pecetów. I jeżeli chodzi o pewność działania to sieć rozproszona zawsze będzie lepsza niż sieć z elementami centralnymi.

    • Luke Shusty

      Jeśli mówimy o firemkach popierdółkach to tak, ale w normalnej firmie internet ci nie potrzebny. W serwerowni masz bazę danych i serwer z apką webową do której masz dostęp z sieci wewnętrznej z dowolnego komputera. Adminów jak dobrych zatrudniasz to nie będzie żadnych przestojów czy awarii – jesteś uniezależniony od dostawcy internetu.

    • Jerzy Koza

      * raczej dużej firmie, bo normalna to tak do 50 osób, a takowe niezbyt często mają własny serwer, szczególnie jeżeli ich branża z IT ma niewiele wspólnego.

    • aquarius01

      Nie ma żadnego problemu aby wystawić fakturę offline. Nie jest to żadną nowością choćby w http://www.iFirma.pl, więc to żaden argument.

    • Jerzy Koza

      Chyba nie załapałeś o co dokładnie chodzi… Komputer Mac – normalnych aplikacji brak, zostają webowe, a tu nie ma dostępu do neta… A iFirma jako defakto normalna aplikacja jest dostępna na iOs i wszystkie inne możliwe systemy, ale nie na MacOs.

    • aquarius01

      To chyba Ty przyjacielu niewiele załapałeś. iFirma to głównie aplikacja webowa a instancje lokalne występują tylko dla platform mobilnych – aplikacja dla windows działa tylko w WIndows Mobile i nie jest aplikacją uniwersalną. Aplikacje to służą jedynie do wystawiania faktur i nic po za tym a to jedynie ułamek tego, co iFirma oferuje. Zanim zaczniesz szerzyć kolejne bzdury sprawdź dokładnie co piszesz. Faktury offline w iFirma można rejestrować bez znaczenia na platformę – na MacOs (mimo wszystko ta nazwa bardziej pasuje mi do klasycznego OSa a nie ostatnich karykatur OSXa) również. Jedynym warunkiem jaki trzeba spełnić to możliwość uruchomienia Chrome i zainstalowania rozszerzenia „iFirma – Faktury Offline” z Chrome WebStore, uprzednio uzupełniając ustawienia w iFirmie na taką ewentualność pod warunkiem, żei chcemy mieć możliwość synchronizacji. Jeżeli ktoś tylko wystawia faktury to synchronizacji konfigurować nie musi Dla zainteresowanych link poniżej:

      https://www.ifirma.pl/pomoc/program-do-faktur/wersja-offline.html

    • Nie programy ale zabawki dla dzieci , widzę że kompletnie masz zero pojęcia o prowadzeniu firmy i z tym związanymi programami profesjonalnymi
      Na Macbooku to sobie możesz foty upiększyć w tym swoim programie dla LGBT i wstawić na snapa i fejsa
      BUHAHAHA , następny ekspert od pisania głupot w necie i do tego wam rodzice kupują Apple

    • Jacek

      Jak ja chciałbym dać Ci w ryja gościu. Jak Ty wnerwiasz ludzi.

    • Gonzo

      Jeśli się nie zna tematu to się nie wypowiada. Używałeś kiedykolwiek macbooka? Zapewne nie bo piszesz takie brednie. Ale człowiek, który jest atechniczny zadowoli się takim sprzętem na windowsie :) MacBook to jest chyba za wysoka półka dla takiej osoby jak Ty. Nie wiesz w jaki sposób korzystać ze sprzętu i jak wykorzystać jego możliwości. Na macu robisz wszystko 2x szybciej, 2x sprawniej, 2x łatwiej. To nie jest jakaś zabaweczka jak to napisałeś. Gdybyś kiedykolwiek używał macbooka to byś takich rzeczy nie pisał mogę Ci to zapewnić :) Ale tak to jest jak się jakiś idiota ktory nie zna świata technologii dorwie do klawiatury i zacznie pisać bzdury. Nie pozdrawiam :)

    • Widzę że zupełnie nie masz pojęcia o czym mowa a o prowadzeniu firmy masz zero pojęcia jak inni z gimnazjum posiadacze Apple do fotek i lansu jak rodzice kupią
      BUHAHAHAA

    • shounen

      bo to ceny nie na polski rynek… chryste człowieku…

  • Janeczek

    2399 dolarów to w USA. W Europie za sensowne i7 nie podchodź bez 12k PLN (przelicznik)

    Fakt, hybryda i dotyk, ale tak po prawdzie jeszcze w PRO zastosowaniach to się nie sprawdza. I tu Apple z Macbookiem Pro może być tańszy.

    • magneto

      Rzeczywiście, MacBook Pro jest tańszy i może okazać się lepszym wyborem dla profesjonalistów, zwłaszcza jak się jest blogerem modowym to już na starcie masz plus 10 do skilla na PROfeskę 🤣

    • Ale to jest margines użytkowników OSX vs. MS Windows

    • shounen

      wybacz ale wyobraź sobie że takie sprzęt można też wziąć na raty; 400$ na rok… czy pół [zależy ile liczą %] poza tym to idzie odłożyć [zależnie od meldunku] w dwa miesiące jak nie 3-4

      to są tanie rzeczy! ale jak zwykle polaki biedaki ględzą o cenach nie znając zagranicznych realiów

    • NobbyNobbs

      I kolejny z kompleksem narodowym….

  • era

    To za drogie. Przyszłość, to taki sprzet:

    https://youtu.be/XVr2csXBB1w

    • shounen

      to sprzęt dla masówki, a dla profesjonalistów niestety trzeba czegoś co ma więcej mocy

  • Ładna zabaweczka ale mi w zupełności wystarczy laptop 15-17 cali do pracy ew. jakiś nowy mobilny mniejszy 2w1 z ekranem 12 cali i cenie do 3000 zł. :)

    • shounen

      tobie powinien wystarczyć korek analny i ban

    • Hahaha typowy polaczek cebulak z gimbazy i poziom dno komentarza

    • Gość

      Typowy idiota łapiący pokemony w swojej gimbazie swoim zajefajnym SGS7 kupionym przez rodziców… poziom dno i kilo mułu Twojego komentarza.

  • lazarus

    Z punktu widzenia prostego konsumenta, nic poza możliwością grania oraz przeglądania internetu nie jest nam potrzebne, więc taki sprzęt jest bardziej dla lalusiów, którzy chcą błysnąć w towarzystwie. Z punktu widzenia developera również taki sprzęt nie ma sensu ponieważ większość tak popularnych aplikacji webowych trafia na serwery postawione na linux’sie, no może poza tym, co jest tworzone na platformę Windows (IIS7 itd.). Z punktu widzenia webdevelopera, windows i jego przeglądarka również nie jest popularna, a przedstawiony wyżej sprzęt nadal pozostanie zabawką.
    Także reasumując, nie kupiłbym. No może, gdybym był grafikiem. 10k to zdecydowanie zbyt dużo :D.

    • phrey

      Nie znam się to się wypowiem…

    • lazarus

      Testowałem zabawki MS, popracuj chwilę z różnym sprzętem to docenisz, że wygląd i $, które płacisz za sprzęt to nie wszystko liczy się również do czego możesz tego sprzętu użyć. Większą elastyczność dają wydajne PC lub MacBooki. Podejrzewam, że po zainstalowaniu na nowych maszynach MS systemu z rodziny Linux będzie ciepło i głośno (mogę się oczywiście mylić), tak tak niektórzy muszą, a niekiedy chcą pracować na Linux’ach/Unix’ach.

    • phrey

      Możesz mieć rację, że sprzęt będzie gorzej działał na pingwinie, ale ponad połowa programistów pracuje na Windowsie, Linux to jakieś 20% rynku. Robiąc webówkę i tak testujesz na wszystkich popularnych przeglądarkach, więc nie wiem co ma do tego Edge. Na codzień nie korzystam z surface’a bo tak jak ty uważam, że są zbyt drogie, znam jednak programistów, którzy bardzo sobie ten sprzęt chwalą że względu na wygodę korzystania i mobilność.

  • Babcia100

    A co z Surface Pro 5 lub 4 tyle ze w odświeżonej wersji??????? Nieno zaprezentowane dzisiaj sprzęty są naprawdę ciekawe ale właśnie , to tylko ciekawostka bo kogo k…. stać na nie? Surface pro tez do tanich nie należy no ale 9500zl a 3999 robi różnice , cała ta konferencja dla zwyczajnego Kowalskiego jest o dupe potłuc . Jeszcze raz czy wszyscy naprawdę zapomnieli o wersji Surface pro ?

  • Szkoda, że nie poprawili dosyć mocno chyboczącego się ekranu.

  • regoat

    Sprzęty zajebiste. Chce je :-D. Ceny faktycznie z kosmosu, ale komputery kierowane dla profesjonalistów którzy nie uznają kompromisów i gotowi za zapłacić więcej za to co i. Jest potrzebne.

  • mirekk

    Z taką cenę i tak pozostanie w niszy :P Osobiście wolałbym najnowszą wersje Dell XPS 13.

  • PISIOREM CHUJOREM

    PISIORY CHUJORY