59

Nie potrzebuję już w domu kina domowego, mam Yamahę

Do testów zestawu soundbar od Yamahy szykowałem się z nastawieniem, że wiem co dostanę. Testowałem tego typu urządzeń już dość sporo, więc zakładałem, że tym razem nic mnie nie zaskoczy. No i się bardzo mile pomyliłem.

Yamaha to firma, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Jeśli chodzi o sprzęt muzyczny to jeden z nielicznych rynkowych weteranów, którzy radzą sobie bardzo dobrze. Słyną z świetnej jakości urządzeń oraz bardzo profesjonalnych rozwiązań dla profesjonalnych muzyków.

Dlaczego testuję takie urządzenia? Miałem w domu kiedyś kino domowe. Dobry zestaw, pięć głośników. amplituner, wszędzie kable i ten dodatkowy pilot itp. Niestety ludzkie lenistwo spowodowało, że coraz rzadziej włączałem go aby posłuchać w domu muzyki, nie mówiąc o lepszych efektach podczas oglądania filmów.

Przestawiłem się więc całkowicie na urządzenia, które w użyciu są dużo bardziej wygodne. Moje kino domowe zostało rozmontowane, a na jego miejscu kupiłem dwa dobre głośniki Sonosa, na których puszczam muzykę jednym kliknięciem w smartfonie. Drugi element, czyli telewizor i jego audio chcę wspomóc właśnie soundbarem.

Wygląd i wykonanie Yamaha YSP 2500

Yamaha YSP 2500, która wylądowała u mnie na testy po wypakowaniu z pudełka robi naprawdę bardzo dobre wrażenie sprzętu zdecydowanie z wyższej półki. Zestaw składa się z dwóch elementów. Głównego soundbaru oraz bezprzewodowego subwoofera. Część główna to połączenie aluminium i plastiku. Do tego wszystkiego z lewej strony soundbaru mamy wyświetlacz z podstawowymi informacjami o ustawieniach i aktualnym trybie. Z prawej strony jest natomiast wyjście słuchawkowe oraz na mikrofon kalibracyjny IntelliBeam.

Górna cześć posiada natomiast wybór źródła, głośności i zasilania. Tył to wyjście na subwoofer, RCA, cyfrowe koaksjalne dwa gniazda optyczne, cztery gniazda HDMI 2.0, 3D, (jedno z ARC); ponadto Bluetooth z apt-X oraz repeater sygnału.

Jeśli chodzi o subwoofer to jak wspomniałem jest on bezprzewodowy, choć oczywiście możemy go też spiąć z główną jednostką kablami. Jest on dość płaski i przystosowany zarówno do pracy w pionie jak i w poziomie. Parowanie suba z soundbarem odbywa się automatycznie i bezproblemowo podczas uruchamiania zestawu.

Specyfikacja techniczna – tak dla porządku

Dźwięk przestrzenny

Nie wiem czy wspominałem, ale Yamaha zastosowała w tym zestawie technologię IntelliBeam. Za pomocą specjalnego mikrofonu systemu mierzy akustyczne właściwości naszego pokoju oraz tak dopasowuje wiązki z dźwiękiem abyśmy mieli wrażenie dźwięku przestrzennego.

YSP tworzy wiązki dźwięku, łącząc wiele grup głośników projektora dźwięku za pomocą cyfrowego przetwarzania sygnału, odbijając je od ścian pokoju, faktycznie odtwarzając rzeczywisty efekt przestrzenny z dźwiękiem dochodzącym z lewej i z prawej strony, a nawet z tyłu. Efektem jest 7.1-kanałowe brzmienie przestrzenne.

Konfiguracja związana z uzyskaniem dźwięku przestrzennego jest banalnie prosta. Podłączamy do naszego zestawu mikrofon i ustawiamy go na specjalnym stojaku w miejscu, w którym najczęściej siedzimy oglądając filmy. Możemy zaprogramować 3 takie miejsca. Następnie puszczamy test i wychodzimy z pokoju. System automatycznie dopasowuje wszelkie parametry zestawu, uwzględniając rozchodzenie się wiązek dźwięku i odbicia ich od przedmiotów i ścian w naszym pokoju tak aby uzyskać jak najlepszy efekt.

Jak to się sprawdza w praktyce? Przede wszystkim wszystko zależy od rozkładu naszego pokoju. Ja mam dość trudne warunki bo w salonie nie mam drzwi i część dźwięku ucieka na pozostałą część mieszkania poprzez korytarz.

Mimo to Yamaha daje radę. Podczas oglądania filmu wiele razy miałem wrażenie, że ktoś w drugim pokoju puścił muzykę gdy tymczasem był to podkład z filmu. Słyszałem też zdecydowane pukanie do moich drzwi wejściowych, co okazało się kolejnym efektem dźwiękowym z filmu. Oczywiście nie na każdym filmie i nie zawsze będziemy w stanie doświadczyć tych efektów, ale mimo wszystko robi to naprawdę bardzo dobre wrażenie, biorąc pod uwagę, że dźwięk przestrzenny pochodzi z zestawu stojącego obok TV.

Sam dźwięk

Soundbary to przeważnie dobry mocny bass, który zwraca uwagę. Często ten element wykorzystywany jest do tego aby pokazać klientom różnicę między dziękami z TV, a z soundbaru. W tym przypadku Yamahy nie muszą uciekać się do takich sztuczek. Uwagę zwraca czysty dźwięk, bardzo dobra dynamika, dobrze dobrany bas. Jest to zestaw, na którym można słuchać i oglądać koncert muzyki klasycznej tak samo jak i HipHopowy.

Podczas filmu będziemy dokładnie słyszeć każdy świst kuli czy deszcz kapiący na ulicę. Do tego dochodzi kapitalna dynamika, uderzenie basu jest naturalne, ale zarazem bardzo czyste, nie zagłuszające reszty dzięków i bardzo dobrze wkomponowujące się w całość.

Jeśli natomiast mamy ochotę pobawić się jeszcze bardziej dźwiękami mamy do tego zestaw 10 programów Cinema DSP. 3 filmowe, 3 muzyczne i 4 rozrywkowe. Pomimo, iż niestety nie obdarowano mnie słuchem idealnym, to jednak nawet ja słyszę znaczące różnice w momencie dobierania odpowiedniego programu.

To jednak dopiero początek

16 głośników w soundbarze daje nam bardzo dużo możliwości konfiguracji naszego dźwięku. Użytkownik może wybrać czy stawia na dzwięk przestrzenny i ogląda film sam, czy też ustawia tak aby efekt był słyszalny przez kilka osób w pokoju czy na przykład ogląda koncert muzyczny. Wszystkie te opcje są dostępne pod klawiszami na pilocie. Dodatkowo jeśli chcemy pobawić się w zaawansowaną konfigurację możemy sami poprzez aplikację mobilną dostroić kąty wiązek i głośność aby uzyskać jak najlepszy efekt.

Coś dla ludzi

Yamaha pomyślała też o wielu udogodnieniach dla użytkowników. Wyeliminowali rzeczy, które są naprawdę męczące kiedy mamy nowe urządzenie w domu.

Dla przykładu, jeśli połączymy kablem HDMI zestaw z TV i aktywujemy odpowiednie opcje, całe sterowanie dźwiękiem oraz włączanie i wyłączanie zestawu odbywa się poprzez nasz pilot od telewizora.

Inny rodzaj problemu który rozwiązali? Niewyraźny głos w filmie (przyznacie, że zdarza się często szczególnie w starszych filmach). Jednym guzikiem Clear Voice możemy wzmocnić sam głos, który staje się bardziej wyrazisty i lepiej słyszalny. Przy czym całość ma głośność nadal na tym samym poziomie.

Jeśli przy poziomie głośności jesteśmy, to Yamaha wyposażyła też zestaw w funkcję Uni Volume dzięki czemu przy przełączeniu na inny kanał czy przy reklamach poziom głośności będzie kontrolowany i nie dostaniemy nagle zawału, bo w przerwie jest reklama z głośną muzyką.

Kolejna kapitalna rzecz to funkcja Repeater. Stawiając soundbar przed telewizorem jest duża szansa, że zakryjemy nasz port podczerwieni, który odbiera sygnał z naszego pilota. Jeśli tak się stanie możemy włączyć funkcję, dzięki której porty podczerwieni soundbara będą przekazywać sygnał do telewizora. To działa naprawdę doskonale.

Jest też opcja dla nocnych marków takich jak ja. W nocy oglądam filmy przeważnie na słuchawkach aby nie obudzić całej rodziny. Inżynierowie Yamahy pomyśleli również o takim przypadku. Możemy z pilota wybrać opcję Target, dzięki czemu wiązka z dźwiękiem będzie kierowana tylko w naszą stronę i nie będzie rozchodzić się po całym pokoju, nie wspominając o mieszkaniu. Korzystając dodatkowo z opcji podbicia głosu mamy komfortowe oglądanie filmu bez budzenia śpiących domowników. To również dokładnie przetestowałem i działa bardzo fajnie.

Podsumowując

W tytule napisałem, że kina domowego już nie potrzebuję. I taka jest prawda. Jeśli ktoś odpowiednio skonfiguruje sobie Yamaha YSP 2500 to będzie miał bardzo podobny efekt (oczywiście nic nie zastąpi tylnych głośników, ale Yamaha zrobiła dobrą robotę z dźwiękiem przestrzennym). Zaletą takich zestawów jest brak kabli i dodatkowych mebli w mieszkaniu. Do tego możliwości konfiguracji pozwalają nam dostosować dźwięki do naszych preferencji.

Oczywiście jak każdy sprzęt elektroniczny również Yamaha ma swoje wady. Przede wszystkim odstraszać może cena. Za jakość trzeba zapłacić, ale nie każdy może sobie pozwolić na wydanie 3,5 czy 4 tysięcy. Dźwięk przestrzenny to bardzo fajna opcja, ale może być trudna do konfiguracji, szczególnie w pokojach, które mają otwarte przestrzenie, od których nie da się odbić wiązki. Tutaj trzeba pobawić się trochę samemu.

Bogate możliwości konfiguracji mogą też niektórych użytkowników odstraszać, choć moim zdaniem cały urok tego zestawu jest w tym, że można bardzo wiele rzeczy ustawić pod siebie.

Co do jakości dźwięku i wykonania nie mam absolutnie żadnych uwag. Soundbar ma bardzo niski profil, także idealnie wpasowuje się pod telewizor, a jeśli ktoś potrzebuje to zawsze wysokość można podnieść poprzez regulowane nóżki.

Yamaha YSP 2500 w połączeniu z głośnikami Sonosa, zastąpiła całkowicie kino domowe w moim mieszkaniu.

  • Grafi

    Wszystko ładnie pięknie, świetny dźwięk, niesamowite wrażenia, ale w takich wypasionych sprzętach zawsze jest jedno, ale… Po jakimś czasie wrażenia te mijają, przyzwyczajamy się i już nie dostrzegamy tej zajebistości po jakimś czasie i mamy po prostu kolejny sprzęt na półce za 4k

    • No ok, ale też jak wróciłbyś do zwykłego sprzętu miałbyś spory zgrzyt i zatęskniłbyś:) Wracaj więc, co jakiś czas do zwykłego, będzie się kręcić:)

    • Na tym polega audiofilia – dostajesz kozak sprzet – niby nie czujesz różnicy ale jak się przyzwyczaisz i będziesz miał zrobić krok wstecz to nagle słychać różnicę :)

    • gość

      Całe życie myślałem, że audiofilia to srogie przepłacanie za kierunkowe kable oraz wiara w to, że elektrony w takim kablu płyną lepiej w jedną stronę niż drugą.

    • Jerzy Koza

      W sumie są kierunkowe kable i działają, ale tylko w bardzo specyficznych warunkach. A mianowicie, jako kabel sygnałowy do instrumentu ( a efekt jest wyczuwalny głównie, jak nie jedynie przy gitarze elektrycznej ) – po prostu oplot jest podłączony tylko do źródła ( wtyku przy gitarze ) i nie jest podłączony do wtyku końcowego, a masa idzie drugą żyłą wewnątrz oplotu obok sygnałowej. Ale w tych kablach chodzi o zakłócenia przechodzące na masę z innego sprzętu na scenie, a taki audiofil musiałby mieć przemysłowe przyłącze energetyczne, sprzęt o adekwatnej mocy i masę nadajników, aby móc zauważyć efekt, ale duża część z nich żyje z swoimi urojeniami i łykają wszystko jak pelikany ( aż mi ich czasami żal).

    • powell

      Coś takiego można powiedzieć o … właściwie wszystkim. I co z tego?
      O zajebistości przypomnisz sobie, kiedy jej zabraknie (sprzęt się zepsuje itp. )

    • Marian Wachycha

      To tylko westia osobistych preferencji. Osobiscie nie gonie za nowosciami. Jesli dane urzadzenie sie doskonale sprawdza korzystam z neigo dlugo. Gramofon Technicsa mam ponad dekade, 42 cale tv ponad 6 lat mimo, ze design ramek jest dosc oldskoolowy to wymienei keidy sie poprostu popsuje etc etc.

    • DominikSiedlak

      to jak z toaletą w domu – najpierw człowiek zachwycony, że nie musi ubierać się, brać kija albo dwóch (jeden do powieszenia kufajki, drugi do oganiania się od wilków) i wychodzić z izby za stodołę. Potem już przychodzi przyzwyczajenie…

  • Martino

    Mam stare kino samsunga i zastanawiam się właśnie nad zakupem soundbara, nie ukrywam że patrzyłem w stronę yamahy. Trochę przeraża cena, ale z drugiej strony wiem że firma zna się na muzyce (córka chodzi do szkółki muzycznej yamahy). Dzięki za przyjrzenie się temu modelowi, będę brał pod uwage.

    • Paweł Winiarski

      Miałem przyjemność posłuchać tego sprzętu i bardzo fajne wrażenia – i też mam przy TV kino domowe Samsunga. Nie ukrywam, że trochę zagraca i jednym z powodów do przesiadki na soundbara może być chęć zrobienia przestrzeni w pokoju. Grałem trochę na gitarze Yamahy (RGX312) więc dobrze rozumiem Twoje podejście.

  • NDIE

    dzięki za info bo zawsze mnie zastanawiało na cholerę komuś pasek głośników..nie pomyślałbym że one robią dźwięk przestrzenny ;)

  • bolo

    nie ma czegoś takiego jak „część dźwięku uciekająca przez korytarz”. korytarz może być lepszy niż goła ściana.
    na ścianach/podłodze powinny być elementy wytłumiające np dywan, półki czy np widoczne w odbiciu ekranu firanki…. chyba, że lubisz echo.

    • Chyba, że właśnie cały mechanizm działania soundbara opiera się na umiejętnym wykorzystaniu tego echa dla stworzenia iluzji dźwięku przestrzennego.

  • maxwell

    Czekam aż na AntyWeb pojawi się recenzja soundbara, który nie kosztuje więcej, niż mój telewizor ;)

  • Marian Koniuszko

    500 funtow na amazonie, dzieki brexitowi znacznie ponizej 4k PLN ;)

    • Trzeba się spieszyć, bo zaraz się unormuje:)

    • Alex Gajda

      Nawet przy starym funcie to cena była sporo poniżej 4k

    • Niemirovsky

      Czy takie zaraz? Od referendum minęło trochę czasu, a funt ciągle spada. Toż frank szybciej się zaczynał normować.

    • Niemirovsky

      Chyba słabo się orientujesz w kursie walut, bo nawet jak GBP był po ~5,70 PLN, to takie £500, to było niespełna 3,000 zł.

  • Krzysztof Żukowski

    Dla mnie w takich sprzętach brakuje jednego: Skoro ma zastąpić amplituner z zestawem głośników, to czemu nie dają w nim wbudowanego tunera radiowego? Przynajmniej FM, a najlepiej DAB+…

    • Krzysztof Kałębasiak

      Moze dlatego, ze to japonski sprzet?

    • marcinsud

      Co to ma do rzeczy? Telefony jakoś ci działają, wtyczek zasilających nie musisz zmieniać, kierownicy w samochodzie też nie przekładasz. Jak produkują na Europę to powinni dać sprzęt zgodny ze standardami rynku na którym chcą sprzedawać

    • Krzysztof Kałębasiak

      Jest zgodny. Załoze się, że wtyczki są odpowiednie.

    • Niemirovsky

      W Polsce i tak z DAB+ sobie nie pokorzystasz za dobrze, bo tylko duże miasta i tylko PiSowska propaganda Polskiego Radia, a komercyjnym nadawcom nie spieszno do cyfryzacji i przez to spowalnia się ten proces.

  • a

    „Do tego wszystkiego z prawej strony soundbaru mamy wyświetlacz z podstawowymi informacjami o ustawieniach i aktualnym trybie. Z prawej strony jest natomiast wyjście słuchawkowe oraz na mikrofon kalibracyjny IntelliBeam.”

    chyba jednak z lewej:)

  • Michal Rosa

    „Nie potrzebuję już w domu kina domowego, mam Yamaha” – nie, Nie masz „Yamaha”, masz Yamahę. „Do testów zestawu soundbar od Yamaha” – Yamahy”. Deklinacja nie boli.

  • Paweł Piotrowski

    a możecie polecić coś za 1/3 tej ceny?

    • Fragles Gobo

      Tak. Bębenek :) Jak dobrze poszukasz to i za 1/4 kupisz :)

    • Krzysztof Kałębasiak

      Yamaha YAS-105

  • cube

    Niestety muszę to napisać — na zdjęcia dołączone przez autora do postu aż przykro patrzeć… W dobie smartfonów może nie chce się sięgnąć po coś lepszego, ale brak przetarcia z kurzu to już czyste olewanie czytelników…

  • Jan Boromeusz

    a gdybym chciał podłączyc tylko głośniki stereo do tv – i nie przez wejście słuchawkowe – jakies porady?

  • marcinwhite

    Tego repeatera brakuje u mnie w soundbarze Sony -_- muszę pilota ponad głowę podnosić :) na szczęście pilota do tv używam stosunkowo rzadko, a myszce i klawiaturze nie przeszkadza ;)

  • zakius

    ja to bym chciał soundbar pasywny w rozmiarze pod monitor 24-28″
    ewentualnie z amplitunerem w zestawie: radio musi być, minimum jedno wejście analogowe z tyłu(! z przodu niekoniecznie), cyfrowe nie zaszkodzi, BT i takie cuda również, pilot z wyłącznikiem czasowym znów obowiązkowo
    ehh, marzenia…

  • heartz

    Jak to gra w porównaniu do np. Z5500 logitecha?

  • Vuko

    rzucając tak ostentacyjne argumenty, że nie potrzebujesz już kina domowego, to możesz napisać z jakim zestawem 5.1 lub 7.1 jeden porównywałeś tę soundbar. Bo nie podajesz żadnych porównań, żadnych wartościowych dla odbiorcy argumentów, tylko luźne przemyślenia w stylu, nie słuchałem dobrego kina domowego ale i tak twierdzę że ten sprzęt jest lepszy… No pliss. Testowałem kilka zestawów do kina domowego i już sam dobór dobrego subwoofera może stanowić kolosalną różnicę ,nie mówiąc reszcie.

    • Konrad Krawczuk

      Jaki zestaw poskładałeś?

    • Krzysztof Ziemacki

      Zgadzam się. Sam testowalem w domu soundbar od Bose i to gówno ni jak się miało do mojego zestawu kina domowego zakupionego 10-15 lat temu. Takie wynalazki nie są w stanie konkurować z zestawem wysokiej jakości kolumn.

  • Wojciech Klewicz

    Niestety cena nie ta…

  • Marucins

    Gdzie nie ma miejsca takie zestawy są w sam raz.

    Chyba że ktoś przed remontem przygotował lokal pod zestaw głośników.

  • ziutasek

    Kupiłem Yamaha ATS-930 za niecałe 600 zł do sypialni i jetem bardzo zadowolony, jak to potrafi pierdnąć z takich małych głośników, dźwięk bardziej naturalny niż u innych producentów w tej klasie cenowej ..

  • audioman

    „Jest to zestaw, na którym można słuchać i oglądać koncert muzyki klasycznej tak samo jak i HipHopowy”.
    Aha, czyli muzyka klasyczna brzmi na nim tak samo jak hiphopowa, to znaczy że słychać głównie basy?
    Żaden soundbar z kilkucentymetrowymi, za przeproszeniem, pierdziawkami nie nadaje się do SŁUCHANIA muzyki.

    • duoboy

      Oj tam. ;-) Niektórzy mają niewygórowane wymagania. Od czasów MP3 nikt już nie słucha naprawdę muzyki.

    • amonlb

      Mylisz się… lossless i wysoka jakość nadal mają swoich odbiorców. Nie każdy jest w stanie zdzierżyć gówniane granie.
      Sęk w tym, że każdy musi się nauczyć doceniać jakość. Skoro większość społeczeństwa słucha muzyki ze słuchawek dodawanych do smartphona albo kupują jakieś g…. za 30zł w markecie to często nie mają nawet pojęcia ile tracą.

      Czasami obserwuję kogoś komu włączam muzykę na przyzwoitych słuchawkach i widzę jak im się źrenice z wrażenia rozszerzają :D. Największy jest problem z jakością w drugą stronę. Jak już usłyszysz swoją ulubioną muzykę z dobrego źródła dźwięku i ”posmakujesz jakości” to później ciężko zaakceptować coś gorszego.

    • marcinq82

      Dobrze napisane , ale faktycznie większość społeczeństwa jest głucha.

  • elliott

    Miałem kilka soundbar, zaczynałem od samsungów, później JBL oraz HK ale nic nie przebije firmy FOCAL, cenowo porównywalna z testowaną YAMAHą ale zdecydowanie lepiej gra. W szczególności jak ktoś lubi również słuchać muzykę.
    Ja mam tego: http://www.focal.com/en/dimension/508-dimension.html + SUB AIR

  • duoboy

    Wygoda przedewszystkim. Prawda jest taka, że niektóre laptopy mają lepszy dźwięk niż „kina domowe”. A jeszcze inna sprawa: OGROMNIE wiele zależy od samych filmów. Warto czytać recenzje, w których filmy dostają osobne oceny za kwalitet dźwięku.

  • Dr M.

    Tak z ciekawości, czemu mając satelity Sonos nie zdecydowałeś się na bara i suba od tej samej firmy?

  • PS4_RULEZ

    Za drogie. Ja wybrałem Sony. Efekt ten sam za 1/3 ceny.

  • regoat

    Kupilem sobie takie coś ostatnio, ale wybrałem samsunga kosztuje około 550 zł więc cena bardziej przystępna niż u Yamaha. Powiem że jest dobrze. Wielka różnica w stosunku dźwięku z tv. Można być zadolowlomy. Połączenia z tv przez bluetooth i mozna sterować głośności po przez tv.

  • Kable się plątają to trzeba było je uporządkować ;)
    Problem z BT jest podstawowy każdy dźwięk leci skompresowany i jest obcięty do 44100.. więc ten super extra dziek który opisujesz może być jednak złudny. (chyba że coś się zmieniło w specyfikacji)
    Poza tym to cały czas symulacja dźwięku przestrzennego, bo aby uzyskać prawidłowe stereo rozstaw głośników powinien wynosić nie mniej niż około 2m.
    Więc mając film w DD choćby nawet i tak obcinasz dźwięk do niższych wartości.
    Wzmacniacz/aplituner to jest wyższa klasa sprzętu jak i lepsze wrażenia odsłuchowe.
    Do słuchania muzyki i TV taki soudbar pewnie wystarczy, ale już do filmów z dźwiękiem wielokanałowych może być cienko.
    Lepiej by wyszło jakby ktoś jednak zainwestował za te 4K zestaw choćby 5.1 o ile „salon/pokój” w miarę spełnia warunki i jest co rozmieścić.
    Ps. ten mikrofonik co mierzy jest dodawany już teraz do każdego prawie zestawu kina typu Onkyo czy Yamacha

  • Dominik

    Rozumiem, że Bluetooth działa na zasadzie odtwarzania przez Yamahę muzyki ze smartfona, ale czy może to działać w drugą stronę? Czy istnieje możliwość oglądania filmu na słuchawkach Bluetooth?

  • nert

    Yamaha ma jednak swoja charakterystykę w tej branży. Już z renomą do wielu wielu lat.